MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 9 lipca
im. Sylwii, Weroniki

Niebezpieczny dwunastolatek zagroził życiu kolegów

Wiadomości: aa
Wtorek, 9 grudnia 2008, 9:25
Aktualizacja: 9:28
Autor: TEJO
Uczeń rzucający w dzieci petardami i nożyczkami to nie scena z filmu o krnąbrnym chłopcu, ale codzienność w Szkole Podstawowej nr 7 w Jeleniej Górze.

Ostatnio przestępcze zachowanie chłopaka wymagało interwencji policji. – 12-letni chłopiec rzucał z bliskiej odległości petardami w swoich kolegów. Jego zachowanie stwarzało zagrożenie dla zdrowia innych dzieci. Nie był to jedyny wybryk tego ucznia stwarzający zagrożenie dla życia i zdrowia uczniów. Kilka dni wcześniej 12-latek rzucał w swoich kolegów nożyczkami – poinformowała nadkom. Edyta Bagrowska.

Szkoła prześle do Sądu Rodzinnego i Nieletnich informację dotyczącą zachowania 12-latka . Dzielnicowy przeprowadził z chłopcem rozmowę dyscyplinującą, a jego zachowanie będzie monitorowane przez funkcjonariuszy Sekcji do spraw Nieletnich i Patologii Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Wiadomo, że uczeń jest na co dzień pensjonariuszem Pogotowia Opiekuńczego, które znajduje się w rejonie „siódemki”. Wśród dzieci z pogotowia znajdują się niestety osobowości patologiczne, choć są też i całkiem normalni uczniowie. Szkoła jest bezradna wobec niektórych z nich. – Zachowują się jak przestępcy: ubliżają nauczycielom, zastraszają kolegów i są niebezpieczni świadomi swojej bezkarności – dowiedzieliśmy się.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Mobilizacja przed II turą

Przestrzega przed glifosatem

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~kmam 9-12-2008 9:59
A nie ma jednostek opiekuńczych w naszym państwie które oferują gno..m opiekę całodzienną?
~ 9-12-2008 10:03
a nie można czegoś z tym zrobić? Czy te dzieci z pogotowia opiekuńczego nie mogą się uczyć w tym pogotowiu??? Przez nich szkoła ma złą renomę, choć warónki nauczania są całkiem , całkiem. Nieliczne klasy, dużo kółek zainteresowań i nauczyciele mają czas na podejście do każdego ucznia na lekcji.
~ani8a 9-12-2008 10:08
I właśnie dlatego uważam, że nie powinno być pojęcia nieletni jeśli chodzi o odpowiedzialność. Jeśli delikwent jest na tyle dorosły, żeby takie rzeczy robić to i jest na tyle dorosły, żeby za to odpowiadać. Ciekawe co mają zrobić rodzice innych dzieci? Rozumiem jak dziecko np. zje cukierka w sklepie - trudno to jak kradzież traktować, ale jeśli zagraża innym to trzeba jakoś zdecydowanie działać.
~xXx 9-12-2008 11:45
czemu normalne dzieci musza sie uczyc i meczyc zarazem z takimi gnojami??? najpewno cos da sie zrobic...
~nauczyciel 9-12-2008 11:49
O wiele gorzej jest w naszych gimnazjach. Obserwuję nauczycieli, którzy na granicy bohaterstwa walczą dzielnie z różnej maści typami w kapturkach, by tylko zapewnić bezpieczeństwo naszym dzieciom.Wg oficjalnych badań, w Polskiej szkole 60% czasu lekcyjnego schodzi na "użeranie się" z patologicznymi osobnikami. Cierpi na tym młodzież, która przyszła tu zdobyć zawód, czy zaliczyć kolejny etap na drodze kształcenia się.
~psychiatra 9-12-2008 11:52
Za moich czasów mówiono,że facet jest nienormalny i szedł na badania do poradni psychologicznej i dalej. Dziś się mówi, ze jest super zdrowy, ma tylko ADHD.
~uczennica z ginazjum 9-12-2008 12:10
Biedny chłopak. Złąpali jednego i się pastwią. U nas w szkole jest takich z dziesieciu, ale nikt nie reaguje bo sie boją
~ostra gsi 9-12-2008 12:40
dobry jest
piipi 9-12-2008 12:51
..tak dzieci z rodzin patologicznych maja inne "doswiadczenie",bo ich dziecinstwo jest utkane z doznan,ktore pobudzaja zmysly,a te maja wplyw na cale pozniejsze zycie.
~uswiadamiacz 9-12-2008 13:09
w naszym państwie jednostki opiekuńcze oferują wychowankom całodzienną opiekę lecz przypominam, iż jest tak zwany obowiązek nauki szkolnej do 18 roku życia i dzieci te muszą uczęs...ć do szkoły publicznej. To nie wina systemu, że dzieci te zachowują się tak a nie inaczej, bardziej upatrywałbym winy dorosłych, którzy nie potrafili wychować swoich dzieci a teraz państwo musi nadrabiać zaległości wychowawcze, których nie da się naprawić. TO MY DOROŚLI ODPOWIADAMY ZA TE DZIECI, nikt zły się nie rodzi.
~uświadamiacz 9-12-2008 15:26
11.49 xXx mam prośbę - podaj mi definicję "normalne dziecko" i "gnój" bo trochę nie wiem kim byłem w dzieciństwie czy tym pierwszym czy może tym drugim a myślę że taki autorytet w dziedzinie wychowywania dzieci (świadczy o tym nazwanie trudnych dzieci gnojami) odpowie mi na to jak myślę łatwe pytanie. Myślę, że pewnie wolalbyś aby jak dawniej dzieci chore i niepełnosprawne (czytaj - dzisiejsza trudna młodzież) zrzucać ze skały i problem z głowy. Gorzej jak kiedyś twoje dziecko stanie się trudną młodzieżą i bedzie przesiadywać w kafejkach internetowych bądź pod blokiem - zgadnij czyja to będzie wina - państwa czy Twoja ?
~zielony 9-12-2008 18:17
I ja mam pus...ć swoje dzieci do takiej szkoły---parodia--,dyrekcja naprawdę nie może nic z szczeniakiem zrobić.
~TeeBezNicka (dawniej Tee) 9-12-2008 19:51
do uświadamiacz: czy Twoje normalne dziecko rzuca w kolegów i koleżanki petardami i nożyczkami? czy tylko siedzi w kafejce lub pod blokiem? Bo to zasadnicza różnica. Jeśli siedzi w kafejce lub przed blokiem, to jest normalne zwykłe dziecko. Ale jeśli w wieku 12 lat rzuca w innych petardami i nożyczkami zagrażając ich życiu i zdrowiu to zastanów się czy nie powinien być przebadany przez specjalistę? Bo to raczej nie jest zwykła nadpobudliwość ruchowa. Czy nie powinno być leczone w odosobnieniu od innych dzieci, bo im po prostu zagraża? A nazywanie dzieci "gnojami" też mi się nie podoba.
~Sabath 9-12-2008 20:58
mój brat zastraszał pistoletem i nożem do tego brał pałkę jak ktoś nie chciał się do niego dostosować i zawsze miał do tego jakieś powody
~Sabath 9-12-2008 21:00
ale nigdy nie rzucał się na nauczycieli
~Sabath 9-12-2008 21:00
nauczyciel powinien nie dać się zastraszać i umieć się obronić
~Sabath 9-12-2008 21:02
przyszły morderca
~uświadamiacz 9-12-2008 22:21
do TeeBezNicka - oczywiście w tym co piszesz masz dużo racji, jednakże znam kilka sytuacji, które zdarzyły się w tej szkole np. konkurs rzucania jogurtami w Panią nauczycielkę odwróconą przodem do tablicy czy wychodzenie z lekcji na zasadzie "bo mi się tak chce" i trzaskanie drzwiami a także kilka sytuacji w których nauczyciele totalnie nie poradzili sobie w trudnej sytuacji wychowawczej a sprawcami tych działań byli właśnie dzieciaki z tzw dobrych domów i te sytuacje nie zostały przedstawione jako ważne tylko jako incydentalne. Wyjaśnienie przyczyny jest bardzo proste - zawsze można "zwalić" winę na dzieciaki z placówki bo przecierz kto jak nie one są winne, ich nikt nie obroni - nie przyjdzie zatroskany rodzic, który powie, że to przecież niemożliwe jego dziecko, takie grzeczne. Ponadto trochę znam sprawę i wiem, że cała ta sytuacja wyglądała naprawdę troche inaczej i nie do konca autor napisal prawde
~Oli 10-12-2008 0:35
Pewnie był na ''Dopalaczach" ;/;/
~TeeBezNicka (dawniej Tee) 10-12-2008 6:49
a może to rzucanie dzieci w panią nauczycielkę jogurtami to jest dobry temat dla Redakcji? co to za szkoła? a może by przeprowadzić wywiady z SAMYMI NAUCZYCIELAMI z tej szkoły? Bomoże być tak, że niedługo to nie będzie komu uczyć w tej szkole. Bo jeżeli te "normalne" dzieci są z "normalnych" rodzin to co z tymi "normalnymi" rodzinami? Bo coś mi się wydaje, że "Uświadamiacz" ma rację z tymi jogurtami i trzaskaniem drzwiami przez te dzieci. A jeśli są inne gorsze sytuacje, to to może być ciekawy temat. Bo może to nie tylko dzieci z tej PLACóWKI są winne, ale z pełnych rodzin także. A rodzice tych innych dzieci rękami Redakcji chcą się pozbyć ze szkoły tych niechcianych dzieci placówkowych.
~ 10-12-2008 10:46
Może oglądali "włatców móch"?
~uświadamiacz 10-12-2008 11:13
TeeBezNicka - ostatnie zdanie to strzał w dziesiątkę - gratuluje - niestety niewiele jest osób, które chcą zobaczyć głębsze dno problemu.
~TeeBezNicka (dawniej Tee) 10-12-2008 19:27
Zauważam takie zjawisko od paru lat: szkoły podstawowe w Jeleniej Górze dla tzw. lepszych dzieci i gorszych dzieci. Nie wiem dlaczego większość rodziców chce zapisać za wszelka cene dzieci do szoły nr 2 przy A.Krajowej lub do 11-stki, teraz znów rodzice ze szkoły nr 7 maja aspiracje przekształcenia tej szkoły w szkołę dla tzw. lepszych dzieci. Te gorsze mają zaś chodzić do szkół gett. Dlaczego nie ma rejonizacji? Dlaczego Kuratorium na to pozwala? Dlaczego tworzy się już w dzieciństwie tych dzieci takie sztuczne podziały? Chodziłam do szkoły z dziećmi z domu dziecka i nie mogę nic złego powiedzieć na tych swoich rówieśników. Byli tacy sami jak reszta koleżanek i kolegów. O co teraz chodzi? o dziedziczenie układów rodziców w dorosłym życiu?
~do 19.27 12-12-2008 17:32
Jest dokładnie tak, jak piszesz, szkoły dla przyszłych elit, trochę średniaków i szkoły pokroju nr 7, 13 czy 5. A z Unii płyną strumieniem środki na wyrównywanie szans w oświacie. Są zmarnowane!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przy Handlówce z darmowym parkingiem

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Patrole w Kamiennej Górze

Przystań w śmieciach

Konkurs dla seniorów

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2131
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%