MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niebezpiecznie przy wiadukcie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 6 listopada 2008, 9:06
Aktualizacja: 9:07
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Kolizją z osobowym autem zakończył wczoraj jazdę jeden z kursowych autobusów Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego.

Mimo bardzo dobrych – jak na jesień – warunków drogowych, nie udało się uniknąć kraksy, do której doszło wczoraj po południu przy ulicy Grunwaldzkiej w okolicach wiaduktu kolejowego.

W miejscu, gdzie zwęża się jezdnia, w bok autobusu Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego uderzył samochód osobowy, którego kierowca nie zachował ostrożności. Interweniowała policja i straż pożarna, która usunęła płyny eksploatacyjne rozlane na jezdni.

Choć nikomu nic się nie stało, autobus nie mógł kontynuować jazdy. Pasażerowie wsiedli do podstawionego pojazdu rezerwowego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Świętują Niepodległość

Apel Pamięci w SP 15

Harcersko i patriotycznie

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~Sindi 6-11-2008 11:08
A może to ten sam kierowca autobusu, który około godz. 13.30 o mało nie wjechał na mnie, pchając się na bezczelnego. Rozumiem ,że wyjeżdżający autobus z zatoczki przystankowej powinien być przepuszczony. Nie świadczy jednak o tym, iż jeśli inny pojazd jest w trakcie już mijania autobusu, to kierowca ma się żywcem pchać. Coraz częściej natomiast dochodzi do takich sytuacji, że kierowcy MZK po prostu wymuszają wyjazd. Myślą, że wystarczy włączyć kierunek i pchać się ile wlezie. Czyżby czuli się panami dróg????? Połowa z nich nie powinna w ogóle pracować jako kierowca!!!!!
~ewa 6-11-2008 12:20
ty baranie nie wiesz trzeba ustapic kierowcy autobusu sam sobie pojeżdzij kilkanascie godzin w niezadowlonymi ludzmi to zobaczysz
~ acha 6-11-2008 13:12
To że się wpychają to fakt , a jak mi taki wyjedzie na chama to nie ręczę będą bęcki i tyle .Drodzy kierowcy autobusów nie wystarczy włączyć kierunkowskaz i jechać trzeba jeszcze popatrzeć w lusterko.
~do ~Sindi 6-11-2008 13:41
Ty chyba jesteś blondynką!!! w kodeksie drogowy wyraznie jest napisane ze autobus wyjeżdżający z zatoczki ma pierwszeństwo i nie dziw się ,że kierowca autobusu wyjeżdża przed Ciebie...Ty pewnie byś chciała żeby pociągi się przed przejazdem kolejowym zatrzymywały żeby Cię przepuścić...
piipi 6-11-2008 13:45
..panuje jesienne zmeczenie,ktore wszystkich ..ATAKUJE !!.
~sto13krotka 6-11-2008 13:46
a może pani Ewa sama wsiądzie za kierownicę autobusu i sobie pojezdzi i wtedy może wyzywać kierowców od baranów a po za tym kierowcy autobusów są także bardzo beszczelni potrafią takie rzeczy na drodze wymyślać że w głowie się nie mieści
~do postu 06-11-2008 13:41 | ~do ~Sindi | 6-11-2008 14:09
Głupota twoja przekracza wszelkie granice! Autobus SPYCHAJĄCY jadące auto, będące już na jego wysokości popełnia WYKROCZENIE! Oczywiście kierowca tego autobusu a nie sam autobus!
~ktos 6-11-2008 14:10
Zeby bylo jasne, autobus z zatoczki nie ma pierszenstwa, inne pojazdy powinny mu umozliwic wlaczenie sie do ruchu a to znaczaca roznica.
~acha 6-11-2008 15:17
Jedziesz 40 km/h jestes w połowie długości autobusu a on ci nagle wyjeżdża i co?? w jaki sposób stanąć w miejscu i go przepuścić ? trochę wyobraźni panowie kierowcy ( autobusów ).
~do postu z godz 13.41 6-11-2008 16:32
Jestem facetem i kierowcą z bardzo duzym doświadczeniem i wkurza mnie to jak jakiś baran wymyśla komuś od blondynek a sam niema zielone pojcia o przepisach prawa o ruchu drogowym więc przytaczam mu Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię. 2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tak że baranku przeczytaj sobie ten artykuł a poza tym dobrze jest od czasu do czasu tę mądrą książeczkę przeczytać
~Łowca byków 6-11-2008 16:55
~do ~do ~Sindi 6-11-2008 18:22
kup se nowy kodeks drogowy ..bo sie trochę pozmieniało
~taki sobek 6-11-2008 18:58
Wszystko jest ok,kierowcy MZK są w pracy i starają się dojechać na przystanek o danej godzinie ale...kultura jazdy brak włączonego kierunku przy wyjeżdżaniu z zatoczki (...)nie dotyczy to wszystkich których pozdrawiam
~ 6-11-2008 19:56
Autobus wyjezdżający z zatoki( przystanku autobusowego) Jest włanczajacym się do ruchu, musi przy tym zachować ostrożność. Kierujący pojazem widząc "taki autobus" winien ustąpić pierszeństwa zwolnić lub zatrzymać się. Przepisy są nie jasne. Z własnego doświadczenia wiem, że przy kolizji jest obopólna wina. Z tym, że kierowca auta osobowego lub innego pojazdu może być oskarżony o spowodowanie zagrożenia i życia niewinnych ludzi. Ja włanczam się na chama, nie stety rozkład jazdy obowiązuje i inaczej nie darady wyjechać.
~Juro 6-11-2008 20:46
Sindi i ach na kierowców autobusów. Pewnie bedą idealnymi kierowcami co wszystko wiedzą. Nie moge sie doczekać.
~do 19:56 6-11-2008 20:48
od kiedy w autobusach jeżdzą winni ludzie ?????????????????
~_ojdiridirachciach___ 6-11-2008 21:21
A ja wpuszczam wszystkie busy :) Potrafię przewidzieć kiedy kończą pakowanie ludków i kiedy ruszą. I tak potem mogę go bez problemu przecież wyprzedzić ...luzik ;)
~jelgór 6-11-2008 21:35
Jak ktoś jedzie 50 km, będzie miał czas na hamowanie, gdy zobaczy autobus na migaczu, a kierowcy MZK zawsze używają migaczy, są dość ostrożni i często dziękują światłami, choć nie muszą! Nie wiem, jakie wy macie doświadczenia, ja jeżdżę mało, ale mi prawie codziennie jakiś kierowca miga światłami z podziękowaniem, że go puściłem- a przecież łaski nie robię, tylko przestzregam kodeksu, by nie płacić mandatów. Proste. A chamstwa osobówek na drodze jest mnóstwo, np. czasem jak puszczam autobus, to akurat ktoś mnie wyprzedza, no bo przecież światła się zmarnują w oddali. I z takimi zderzają się kierowcy MZK, którzy faktycznie mają ciężką i niewdzięczną pracę, dochodzić swoich praw pośród durniów, chamów i egoistów.
~Sabath 6-11-2008 22:48
autobus to pojazd który się śpieszy i powinien dojechać na dany czas do przystanku aby zniecierpliwieni ludzie z przystanków nie uciekli to trzeba zawsze ustąpić
~do jelgór 6-11-2008 23:40
do jelgór, przez takich jak Ty, człowiek się tylko denerwuje, bo to Wy tworzycie te wszystkie korki :/
~KIJIKJIKJI 7-11-2008 7:56
to ci kierowcy tych autobusow nie uwazaja na drodze!!!! Nie patrza sie w lusterka tyko wyjezdzaja z zatoczki-jak sie wlacza kierunek to powinno sie patrzec czy cos za nami nie jedzie-Idioci!!!!
~do jelgór 7-11-2008 8:09
Widać, że jeździsz mało... I bardzo dobrze, bo stanowisz zagrożenie... "kierowcy MZK zawsze używają migaczy, są dość ostrożni" - chyba jeździsz jedną, krótką trasą i trafiasz zawsze na jednego kulturalnego kierowcę MZK który jest ewenementem na skalę światową...
~zyzio 7-11-2008 20:09
do nie douczonych, w kodeksie drogowym jest jasno napisane ze kierowcy powinni umozliwic wyjazd autobusu z przystanku - podkreslam powinien ALE NIE MA TAKIEGO OBOWIĄZKU ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Odszedł Stanisław Pelczar, przed laty naczelny "Nowin Jeleniogórskich"

Radni KO przeciw kupcom?

Święto Białej Laski

Studium na początek

Święto Niepodległej w Jeleniej Górze

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
784
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%