MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niebezpiecznie na skuterze

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 11 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 12 października 2007, 8:48
Autor: carioca
Fot. Archiwum
Groźny wypadek jednośladu na ulicy Wincentego Pola.

Z poważnymi obrażeniami ciała został odwieziony do szpitala 70-letni mężczyzna, prowadzący skuter, po tym jak na ulicy Wincentego Pola potrącił go citroen, za którego kierownicą siedział 43-letni jeleniogórzanin.

Zajechał on drogę skuterowi raptownie skręcając w prawo. Do zdarzenia doszło w czwartek przed południem.
70-latek doznał otwartego złamania nogi oraz stłuczenia miednicy i ogólnych potłuczeń. Pozostanie hospitalizowany.

Obydwaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Po akcji „Pieszy kontra pojazd”

Wybory: Zwycięstwo PiS

Pożar na terenie dawnej Celwiskozy

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~Paweł 11-10-2007 14:29
widziałem jak poszkodowanego zabierała karetka, nie zaciekawie wyglądało miejsce wypadku
~przem 11-10-2007 14:38
To życze mu powrotu do zdrowia... Sam tamtędy często śmigam i uważam podwójnie bo jest na co. A czasem "odkręcić" tam lubię, jakoś tak nadgarstek żwawo chodzi
~killer 11-10-2007 14:51
ja to widziałem
~poszkodowany 11-10-2007 14:53
kierowcy jeżdżą jak debile, j.w. mnie też ostatnio potrącili, tylko, że jechałem rowerem ..
~Duch Gor 11-10-2007 15:55
przem....mysle ze czas na refleksje bo jezeli Ci malo tego opisu lub innych wypadkow z motocyklistami to....pora bys smigal rowerkiem,tam tez nadgarstek zwawo chodzi.Wiekszosc wypadkow z udzialem motocyklistow to tylko na ich wlasna prosbe i ich glupoty Bo jezeli nie cierpi przy okazji nikt inny to coz...chciales i masz ale gdy doznaja uszczerbku jeszcze inni z nieswojej winy to juz nieszczescie. Pseudo mistrzowie kiery wiecej pokory.Szerokiej drogi ale nie do ........nieba.
~jaco 11-10-2007 16:15
Twój komentarz "przem" to klasyczny przejaw totalnej nieodpowiedzialności,cwaniactwa i szpanu motocyklistów.Szkoda,że mózg tak żwawo Ci nie chodzi jak nadgarstek.Napewno by było mniej wypadków i ofiar jakbyś pomyślał o jeździe zgodnie z przepisami w centrum miasta...To,że Ty i Tobie podobni szpanerzy motocyklowi kuszą los aby zostać dawcami narządów nie znaczy,że inni uczestnicy ruchu drogowego również chcą nimi zostać.... Tak sie składa,że sporo jeżdżę na rowerze i wiele razy dzięki refleksowi zdołałem uniknąć wypadku bo Tobie podobni myślą,ze są panami szos i polnych dróg.
~Mike 11-10-2007 16:15
Tak wszyscy myślą że większość wypadków to jest ich wina, a guzik prawda bo tyle samo idiotów w konserwach kończy na drzewach z powodu zbyt szybkiej jazdy ! Tylko im puszka ratuje życie, a niestety motocyklistów ochrania kask i skóra. Tak czy inaczej duża liczba wypadków jest powodowana przez kierowców 4 kółek, którzy myślą że są mistrzami kierownicy, i nie liczą się z innymi a tym bardziej z dwoma kółkami. Mam nadzieje że poszkodowany wyjdzie cało i szybko wróci do zdrowia. Pzdr dla wszystkich motocyklistów ;)
~Do Duch Gor 11-10-2007 16:51
Owszem i zgadzam się, że jest tylu wariatów za kółkiem i kierownicą. Osobiście nie widziałem wypadku i nawet nie chciałbym tego oglądać bo musiało to być makabryczne. Ale nie zawsze wina jest po stronie jednośladów. Kierowcy aut zapominają często, że człowiek jadący np. na motocyklu nie ma żadnych zderzaków i poduszek powietrznych. I nie chroni go blacha. To, że motocykle hałasują i bardziej szybko przyspieszają to tylko i wyłącznie wynika z ich konstrukcji i przeznaczenia. A tych debili na motorach co psują opinie normalnym jest mniej niż pseudo kierowców aut, którzy stwarzają większe zagrożenia w ruchu. Gdyby każdy był Valetino Rossim na motocyklu to nie byłoby wypadków z ich udziałem. Nie wszyscy posiadają umiejętności by wybronić się z każdej opresji, motor nie staje dęba w miejscu i kierowcy dwuśladów powinni o tym pamiętać. Proszę, nie wrzucaj tego motocyklisty do jednego worka bo może nie była to jego wina i może spotkała go tragedia na drodze i doznał prawa dżungli... prawa większego. Uwarzam na motocyklistów i zawsze im ustepuje miejsca na drodze by mogli dotrzeć bezpiecznie do celu swojej podróży, a często w mieście auta zajeżdzają drogę motorom bo wkurw**** bierze kierowców jak to taki motocyklista objeżdza cały korek... i bum, tragedia. Szanujmy się! alfonso
~do alfonso 11-10-2007 18:27
Ja nie winie za zdarzenie tego motocyklisty z ul.Win.Pola bo nie znam szczegolow pisze tylko o sytuacjach ktorych bylem swiadkiem i niestety wiekszosc tych pseudo rajdowcow motocyklowych ma cos z glowa postepujac tak nieodpowiedzialnie.Czego przykladem jest tez..... przem.....i do jego pustej wypowiedzi byl tez moj komentarz.Nie pisz tez o tym ze kierowcy maja pamietac o braku zderzakow i poduszek powietrznych w wyposazeniu motocyklow gdyz gdyby je mieli to mozna w Nich wjechac ? zderzyc sie? Motocyklistow jak i innych uzytkownikow obowiazuje na drogach prawo o ruchu drogowym !!!!!!Wystarczy przestrzegac podstawowych zasad i bedzie BEZPIECZNIE!!!!!! Wiem....pomarzyc piekna rzecz...Taka mamy rzeczywistosc. Duch Gor
~docent 11-10-2007 19:24
motocykle są wszędzie !!!
~Radek 11-10-2007 20:00
http://forum.motocykle.slask.pl/index.php?s=c1e9d9807c86de0a0ec68efb6f702ab3&showforum=21 Zgadzam się w pełni z wypowiedzią "Do Duch Gór" i "Mike". Odkąd przyp. natknąłem się na powyższe forum–przy ładnej pogodzie patrzę w lusterka co chwilkę,ponieważ nie chcę mieć świadomości,że zmarnowałem,lub zabrałem komuś życie. I nie ważne jest kto miał rację–bo błąd w prowadzeniu pojazdu nie powinien być karany śmiercią–jak to bywa w przyp. motocyklistów. Są wśród nich ludzie rozważni jak i wariaci–czyli tacy jak na całym świecie. Jak odbierzemy poprzez nieuwagę komuś życie–to nie ma znaczenia czy z naszej winy–czy też nie. *Motocykliście–dużo zdrowia... P>S> wiecie ile odwagi trzeba,zeby jechać na motocyklu???
~Benek 11-10-2007 20:22
Większośc z was piszacych powyżej, nie zna faktów. To wcale nie była wina motocylkisty. A właściwie starszego czowieka kierujacego skuterkiem. A to podobno nie motocykl. Kierowca samochodu dostawczego skręcając w brame sklepu zajechał mu droge doprowadzając do wypadku. Człowiek z nie swojej winy ma połamane nogi. Łatwo wypisywać bzdury nie Wiedząc co naprawdę się wydarzyło.
~alfonso 11-10-2007 22:55
A ja robię tak, zawsze im ustępuje i pomagam jak mogę pomimo braku u niektórych mózgu. I w wiekszości przypadków pomachaja ręką lub zaświecą migaczami w podzięce. To przyjemne bo motocykliści mają oczy dookoła głowy wśród braku większości tej zdolności kierowców aut. Wybacz ale po Twojej ostatniej wypowiedzi stwierdzam, że nigdy nie jechałeś na motocyklu!? I tu może leżeć problem dojścia do naszego konsensusu :) Co do równego traktowania, tak nie jest w tym kraju i nie będzie. Popatrz na niepełnosprawnych, mają same bariery... przytoczyłem ten przykład dlatego bo ma wiele wspólnego z motocyklistami, rozumiesz o co mi chodzi? A to czy mam 7 i więcej poduszek aut nie obliguje do szalenia autem i wbijania się w innych, nie tędy droga. Co do skuterów stwierdzam, że to jest przekleństwo bo... bo są bardzo wywrotne! silnik praktycznie na tylnym kole a nie między nogami, zero balansu masy jak to ma miejsce w motocyklach. To są dawcy organów, tak właśnie "Skuterowcy". Fakt, życie byłoby zbyt piękne gdyby to co złe wyeliminować, było jest i będzie... ze skrzywieniem opuszczam głowę i przyznaje temu racje. To jak wojna z wiatrakami. Selekcja naturalna dnia codziennego.
~Sobieszowianin 12-10-2007 11:31
Słyszałem o tym wypadku. Według mnie kierowca samochodu dostawczego zawinił w całej tej sytuacji. Wina nie leży po stronie kierowcy skutera, który wpadł na samochód dostawczy. Szkoda mi tych osób, które napisały, że winien jest kierowca skutera.
~MaxMad 12-10-2007 12:21
http://senator.polak.wrzuta.pl/film/tP8Lefc2QH/koszmarny_wypadek_kolesia_–_zderzenie_z_ciezarowka Ogladnijcie i pamietajcie, aby czasem ustapic tym, ktorzy maja mozg wielkosci orzeszka...
~kierowca 12-10-2007 19:01
nie wiem skad jelonka.com wie ze winny jest kierowca busa, sprawa sie toczy, a i swiadek wczoraj nie byl przesluchany. Bylem tam w chwile po i powiem, ze sytuacja wygladafa faktycznie nieciekawie, zderzeni eni ebylo duze, powiedzialbym nawet ze prawie go nie bylo, bus jak i skuter w calosci praktycznie, jedyniekierujacy skuterem uderzyl kolanem w dolne prowadzenie bramy Cermagu i stad gluwnie te zlamania. Kierowca busa mial max 30km/h, jechal powolutku szukajac adresu, jako ze to bus a brama nie za wielka to skrecal od osi jezdni, i wyglada na to ze skuter wlasnie przywalil w niego a ni eon zajechal mu droge. Jak tez mowie, postepowanie trwa i nie ma co mowic, wazne by poszkodowany wyszedl zdrowy ze szpitala.
~Skuterzysta 21-02-2008 11:23
Dlaczego kierowcy samochodów nie widzą swoich błędów? To oni najczesciej powodują wypadki i łamią przepisy. Nie bronie motocyklistów bo mają czym jechać, i najczesciej jadą szybciej od samochodów. Ale to ze giną ludzie na drogach to nie jest wina tylko motocyklistów/cyklistów ale i tez tych wiekszych pojazdów od motorów. Ile ludzi ginie w samochodach,tak samo giną Ci na motorach. Oby jak najmniej wypadków było zarówno z udziałem pojazdów dwu kołowych i cztero lub wiecej.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Poszukiwany spowodował kolizję z radiowozem

Stop marginalizacji średnich miast

Pożar forda na Osiedlu XX – lecia

Konopie indyjskie w mieszkaniu i marihuana

Kto do Sejmu? (aktualizacja)

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
698
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%