MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nie zmarnuję szansy! - rozmowa z Katarzyną

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 14 maja 2004, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 17 lutego 2006, 16:35
Autor: Łukasz Rosik

Wokół Twojego przejścia z Montexu do Jelfy było sporo "szumu". Wynikało to także z braku oficjalnych informacji w tej sprawie. Możesz powiedzieć, jak wyglądało to wszystko w rzeczywistości?

Fakt mojej tak późnej oficjalnej decyzji był spowodowany załatwianiem wielu formalności ze Związkiem Piłki Ręcznej w Polsce. Aby przejść do Vitaralu musiałam otrzymać decyzję o statusie zawodniczki niekontraktowej, ponieważ mój kontrakt z Montexem wygasa dopiero za rok. Decyzję taką otrzymałam pod koniec czerwca - wtedy postanowiłam zmienić barwy klubowe.

Są w Lublinie kibice, którzy mają do Ciebie żal za opuszczenie Montexu. Czy chcesz im coś przekazać za naszym pośrednictwem?

Myślę, że nie... Darzę kibiców Montexu ogromną sympatią, ale nie uważam, że powinnam się przed nimi tlumaczyć ze swoich decyzji, dlaczego opuscilam Montex…

Była szansa, byś trafiła do Jeleniej Góry już rok temu. Wybrałaś wówczas Lublin, co o tym przesądziło?
Nie odpowiem na to pytanie... ale mogę powiedzieć, że w żadnym wypadku nie żałuję tej decyzji!

Jak się czujesz w nowym miejscu, w nowym środowisku?

Jestem w Jeleniej Górze od prawie trzech miesięcy i muszę powiedzieć, że bardzo dobrze się tu czuję, zarówno w zespole jak i w mieście.

Przez ten rok w Lublinie nie grałaś jednak zbyt wiele. Jak oceniasz zatem wybór Montexu na Twoj pierwszy klub w ekstraklasie właśnie z tej perspektywy?

Jak już wspomniałam, nie żałuję tej decyzji, nawet mimo niewielkiej szansy występowania na parkiecie. Na pewno straciłam wiele nie grając przez ten rok, ale mam nadzieję, że nadrobię to w niedługim czasie.

Jakie są Twoje oczekiwania w stosunku do Jeleniej Góry?

Chcę dostać szansę grania. Jestem młodą zawodniczką i – jak wiadomo - jest to dla mnie bardzo ważne.

Inny rozdział w karierze Katarzyny Duran to młodzieżowa reprezentacja kraju. Zadowolona jesteś ze swojego występu w Macedonii oraz występu całej drużyny?

Raczej tak. Na pewno mamy taki lekki niedosyt po tych mistrzostwach, bo tak naprawdę liczyłyśmy na lepsze miejse, ale nie mogę powiedzieć, że jesteśmy bardzo zawiedzione. Poziom gry był wyrównany i często nie tylko umiejętności, ale i szczęście decydowało o zwycięstwie. Nam tego szczęścia chyba troszeczkę – przynajmniej w niektórych momentach – zabrakło.

Widzisz w zawodniczkach kadry młodzieżowej kandydatki do reprezantacji seniorskiej? Kogo mogłabyś polecić trenerowi Kuchcie?

Uważam, że już niedługo będę mogła zobaczyć moje koleżanki z kadry młodzieżowej w zespole pana Kuchty. Kogo mogłabym polecić… gdybym w ogóle mogła, poleciłabym wszystkie!

Wracając do naszej ligii i do Jelfy... Twoja koleżanka jeszcze z gliwickiego SMS-u, Magda Młot, właśnie w barwach Jelfy zabłysnęła w ekstraklasie. Czy po Tobie możemy spodziewać się tego samego?

Oczywiście chciałabym, mam wielką nadzieję. O ile trener Roman Jezierski pozwoli mi i da szanse grania, na pewno zrobię wszystko, by jej nie zmarnować!

Jakie są typy Katarzyny Duran w sezonie 03/04? Do kogo powędrują medale, a kto pożegna się z ekstraklasą?”

Nie chcę już na początku rozdzielać medali... Uważam, że poziom naszej ligii w tym roku jest bardzo wyrównany i myślę, że będziemy świadkami jeszcze niejednej sporej niespodzianki.

Czego należy życzyć Tobie i "Witaminkom" na początku nowego sezonu?
Walki o medal...

Dziękuję za rozmowę.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Konferencja PiS: Wybory i lokalne połączenia

Świętowali nasi strażacy

To już jest koniec...

Listy eurokandydatów

Jubileusz koła PTTK

KSWiK bez prezesa

Dziś wybory do Europarlamentu

Rajd zdewastował las?

Sonda

Wg. rządu najlepiej zarabiający mają finasować 500+ dla osób niepełnosprawnych. Czy to jest słuszne?

Oddanych
głosów
440
Tak
32%
Nie
63%
Nie mam zdania
5%