MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 13 lipca
im. Małgorzaty, Henryka

Nie zapomnieli o Marianie Południkiewiczu. Zawsze w pamięci

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 3 lipca 2011, 7:53
Aktualizacja: Poniedziałek, 4 lipca 2011, 7:18
Autor: Agrafka
Fot. Organizatorzy
Wczoraj z placu Ratuszowego wyruszył rajd rowerowy im. dra Mariana Południkiewicza. Choć wycieczkę zorganizowano, aby uczcić pamięć lekarza i społecznika, który osiem lat temu – wraz z synem – tragicznie zginął w wypadku samochodowym, atmosfera była wesoła. Bo takim człowiekiem był pan Marian.

Marian Południkiewicz był społecznikiem, lekarzem specjalistą medycyny sportowej i działaczem (radnym miejskim), który 1 lipca 2003 roku zginął wraz ze swoim synem w tragicznym wypadku samochodowym pod Bolkowem.

Aby uczcić pamięć swojego kolegi radni miejscy zdecydowali, że trakt pieszo-rowerowy z Jeleniej Góry na Perłę Zachodu będzie nosił Jego imię. Tok temu umieszczona przy Borowym Jarze tablicę upamiętniającą postać Mariana Południkiewicza. W tym roku po raz pierwszy Bolesław Osipik zorganizował rajd rowerowy im. Południkiewicza, który już na stałe zagości w jeleniogórskim kalendarzu imprez.

W imprezie wzięło udział 14 osób, w tym wdowa po lekarzu z rodziną. Najstarszy cyklista miał ponad 70 lat. Młodsi uczestnicy otrzymali upominki w postaci opasek i znaczków odblaskowych. Wśród podarunków był także kompas, który zawsze pomaga wracać do domu.

Po drodze cykliści zatrzymali się przy tablicy, która upamiętnia dra Południkiewicza i w obecności wdowy po panu Marianie, szwagra, siostry oraz wnuczka złożyli kwiaty i wygłosili krótkie przemówienie. Wspominali Pana Doktora jako człowieka o otwartym sercu, lubianego przez wszystkich, nawet politycznych przeciwników. W dalszym ciągu trasy nie obyło się bez przystanku na Perle Zachodu. Celem rajdu była średniowieczna Wieża Książęca w Siedlęcinie, którą zwiedzili uczestnicy imprezy.

- W ramach akcji „Relaks z rowerem” zorganizowałem rajd rowerowy, aby upamiętnić imię Mariana Południkiewicza. Impreza udała się, uczestnicy byli bardzo zadowoleni, najmłodsi nawet się nie zmęczyli, ponieważ jechaliśmy z prędkością 15 km/h. Lekka mżawka nie przeszkodziła nam kontynuować rajdu, gdyż akurat zwiedzaliśmy siedlęcińską wieżę – powiedział Bolesław Osipik.
Kolejny rajd im. dra Południkiewicza – za rok.

Ogłoszenia

Czytaj również

Mobilizacja przed II turą

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~tubi 3-07-2011 8:27
Ta tablica marna jest. Mogli napisac na niej kim był Pan Marian. Nie kazdy wie.
Piipi Jelonkowa 3-07-2011 10:37
~Lubię Pana Bolesława Osipka ! .. bo on i .. jego rowerek to Fajna Jelenia Góra !
~zzzzzzzzzzzz 3-07-2011 12:36
widac i Pan od miękich Planów i zapisów się znalaz> Jasnie juz niepanujący Jaskółka. Kiedy on bedzie miał tablice swoją
~ups 3-07-2011 15:17
Mam olbrzymie wątpliwości co do honorowania dr Południkiewicza i stawianie go za wzór. Przecież to ON spowodował wypadek, "nie dostosowując prędkości...", w którym zginął wraz z synem. Wszyscy kierujący pojazdami powinni pamiętać czym grozi brawura za kierownicą pojazdu.
~do ups 3-07-2011 15:28
Dokładnie,miałem to samo napisać,to było na własne życzenie.
~zabobrzanin 3-07-2011 16:05
ups.......do ups..........czy uwazacie ze to ze zginal w wypadku przekresla jego cale zycie? i to co zrobil dla innych jako czlowiek i jako lekarz? Wy jestescie idealami i nie robicie bledow ? Stalo sie wielkie nieszczescie ale pamiec i pelen szacun o takich ludziach jak dr.Poludnikiewicz jest nasza normalnoscia i ludzkim odruchem.
~... 3-07-2011 21:21
do zabobrzanin, napisałeś: "Wy jesteście idealami i nie robicie bledow ?"... ależ owszem... robimy, robimy... ale nie sądzę aby "błędem" można było nazwać spowodowanie śmierci własnej i własnego dziecka... raczej okropną tragedią wywołaną przez brawurę i brak rozsądku... co jednak nie zmienia faktu iż dr Południkiewicz faktycznie zasługuje na pamięć ponieważ jako człowiek był osobą Wielkiego Serca. Kwestia wypadku jednak jest taką rysą na nieskazitelnym obliczu o której ciężko będzie ludziom zapomnieć i zawsze znajdzie się ktoś kto wypowie to ALE...
Piipi Jelonkowa 3-07-2011 23:31
- " Mężczyzna ..pyta mężczyznę: - O,..nośisz w uchu kolczyk.Od kiedy ? // - Od kiedy moja żona znalazła go w aucie" .. ..i dlatego rower jest bezpieczniejszy !
~ 4-07-2011 7:41
Nie jest wiadomo jakie zdarzenia poprzedziły tragedię. Jak emocjonalnie i w jakiej kondycji psychofizycznej Maciek rozpoczął dzień, w którym tragedia nastąpiła. Nie nam to oceniać. Tragicznych chwil cofnąć się nie da. Wiele znakomitości utracilo życie wskutek róznorodnych tragedii, nie zdając sobie sprawy, że do nieprzewidzianych zdarzeń dojdzie. Przy okazji pozdrawiam "Jelonkowych" stażystów-dziennikarzy, którzy pod fachowym okiem swoich pryncypałów udzielają sie na tym forum, dbajac o poprawność ideową tygodnika. DOLNOŚLĄZAK.
~ 4-07-2011 12:40
cd. z 7:41. Maciek, takie nosił imię w mojej podwórkowej armii, w dorosłym życiu był związany z lewicą. Sam sobie wysoko ustawił poprzeczkę, konsekwentnie dążąc do realizacji celów. Przedstawicieli innych opcji politycznych nie uważał za przeciwników, lecz jako kolegów a nawet przyjaciół, którzy określone - niejednokrotnie zbieżne - cele chcą zrealizować podążając innymi drogami. DOLNOŚLAZAK.
~ 4-07-2011 16:40
do 07:41 DOLNOŚLAZAK . Kogo masz na mysli?
~ 4-07-2011 19:00
ad. 16:40. Pisząc "MACIEK" /tak do niego się zwracaliśmy w szczenięcych latach/ na myśli miałem Mariana Południkiewicza.
~ 7-07-2011 22:03
do 19:00. Chodziło o to, kogo masz na myśli pisząc o dziennikarzach na forum. Które komentarze i czyje to nazwiska.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Raport NIK dotyczący m.in. MZK Jelenia Góra

Popłynęli dla dzieci  

Akcja krwiodawstawa w areszcie śledczym

Szansa na remont "zameczku"

Przystań w śmieciach

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
477
Tak
47%
Nie
39%
Nie wiem
14%