MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nie zapłacą za próbę

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 16 listopada 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 12 stycznia 2006, 13:56
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Nie będzie oficjalnych egzaminów próbnych dla szóstoklasistów, gimnazjalistów i licealistów.

Taką decyzję podjęła Centralna Komisja Egzaminacyjna. – To przyniesie tylko szkody dla uczniów – mówi Teresa Szewczyk, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 11 w Jeleniej Górze.

Chodzi o próbny sprawdzian szóstoklasisty, egzamin gimnazjalny i próbną maturę. Do tej pory przygotowywały je Okręgowe Komisje Egzaminacyjne. Egzaminy były takie same dla wszystkich typów szkół. W tym roku komisje nie przygotują zadań, bo nie mają pieniędzy.
– Organizowanie egzaminów próbnych nie jest naszym obowiązkiem. Szkoły będą musiały same zadbać o przetestowanie swoich uczniów – mówi Barbara Josiak z wrocławskiej OKE. Jedyne co dostaną od komisji, to płyty CD z materiałami, które mogą posłużyć do przygotowania próbnych egzaminów.
– Takie próby były potrzebne. Uczniowie oswajali się z atmosferą egzaminów – mówi Ewa Cierpisz, polonistka z Gimnazjum nr 2 w Jeleniej Górze. – We wszystkich szkołach były jednakowe pytania. Uczniowie mieli szansę porównania swoich wyników do innych.

Teraz w każdej podstawówce i gimnazjum egzamin będzie inny. Uczniowie nie będą więc mogli się porównywać. Szkoły nie dostaną też podsumowania egzaminów, z których można się było dowiedzieć, czy nauczyciele przygotowali uczniów solidnie czy nie.

W szkole nr 11 w Jeleniej Górze w ubiegłym roku przeprowadzono dwa sprawdziany próbne. Jeden wewnętrzny zorganizowany przez nauczycieli i dyrekcję, a drugi – przygotowany przez komisję. – W tym roku przeprowadzimy tylko wewnętrzny próbny sprawdzian – mówi Teresa Szewczyk.

Inna sprawa, to koszty przygotowania egzaminów. Do tej pory szkoły płaciły Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej ok. złotówki za jeden arkusz z zadaniami. Teraz będą musiały zadbać o przygotowanie testów dla uczniów. Jak szacują dyrektorzy, będzie trzeba wydać ponad dwa razy tyle, ile dotychczas. – Wydamy majątek na papier i ksero – mówi Teresa Szewczyk.
– Nie mamy zapewnionych pieniędzy na takie wydatki – mówi Maria Malczuk, dyrektor Gimnazjum nr 2. – Dlatego na przygotowanie egzaminu próbnego przeznaczymy zysk ze sprzedaży makulatury.
Większość nauczycieli przyznaje, że nie będzie przygotowywać zadań na testy. – Skorzystamy z testów z poprzednich lat. Uczniowie ich nie znają – mówi Ewa Cierpisz.

Na rynku istnieją już firmy, które specjalizują się w przewidywaniu wyników uczniów z danej szkoły. Pracownicy tych firm życzą sobie za napisanie testu z kluczem odpowiedzi od 5 zł do 6,5 zł za arkusz. W ubiegłym roku na Dolnym Śląsku próbne testy na koniec podstawówki pisało 34 tysięcy uczniów, a na koniec gimnazjum – 38 tysięcy. OKE przygotowało test, za który każdy uczeń musiał zapłacić niecałą złotówkę (koszt ksero i przesyłki kurierskiej). Prywatne firmy zarobiłyby na całej operacji ok. 360 tysięcy złotych.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

Trwa remont Krakowskiej

Wypadek przy baniakach  

Na stadionie już jasno

Mają w nosie pieszych

W Termach Cieplickich superpromocja!

Motocykliści dla Niepodległej

Sentymentalny powrót Watry

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
984
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%