MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nie załatwiła sprawy, bo... nie miała szczęścia?

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 19 września 2016, 10:20
Aktualizacja: 10:25
Autor: Robert Czepielewski
Fot. Archiwum
Zdenerwowana Czytelniczka poinformowała nas, że zarówno w piątek (16.09, jak i dzisiaj w jeleniogórskim Urzędzie Stanu Cywilnego nie mogła załatwić swoich spraw przez awarię systemu. A nigdzie nie było o tym informacji.

Czytelniczka zauważa, że nie ukazała się na stronie internetowej urzędu żadna informacja o awarii, a uwagi o problemach przekazują sobie na miejscu petenci urzędu.

W USC w Jeleniej Górze nie ma żadnej awarii. Pojawiały się krótkotrwałe problemy podczas uruchomienia systemu, które informatycy szybko usunęli. Czytelniczka po prostu nie miała szczęścia, chcąc załatwić sprawy w USC - powiedziała z-ca kierownika USC w Jeleniej Górze Jolanta Rutkowska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Nadchodzą burze, może też mocno padać

Rodzinnie w "Muflonie"

Vaclav Havel na fotografiach

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~sajmon 19-09-2016 11:09
Czyli trza mieć szczęście żeby coś załatwić w USC :)
~ 19-09-2016 11:09
Za taką wypowiedź "nie miała szczęścia" Pani Rutkowska powinna z hukiem wylecieć z pracy!!!!!! Chyba powinno być - przepraszamy i obsłużymy Panią poza kolejnością jak tylko się ponownie pojawi!!!!!
~ 19-09-2016 11:41
nie chce sie paniom pracowac to wymyslają awarie systemu
~JG 19-09-2016 11:51
System pada i nie ma już innego sposobu na załatwienie spraw??:-( Smutne...
~II sort 19-09-2016 12:22
To, że trzeba mieć szczęście, aby "coś" załatwić w urzędach jest oczywiste i chyba nikogo nie dziwi, choć są i tacy, którym udaje się "załatwić" od reki rzeczy normalnie niemożliwe...
~. 19-09-2016 12:25
Nie tylko nie miała szczescia, ale tez i kawy pod pacha, byla roszczeniowa - bo cos chciala zalatwic - I po co sie tam szwenda w godzinach pracy urzedu Co?
~- 19-09-2016 12:30
ja natomiast nie mam szczęścia. Bo kiedy idę do jakiegokolwiek urzędu to okazuje się ,że zawsze mam o jeden dokument za mało. Ale to zawsze.
~xyz 19-09-2016 13:09
Co to za bezczelne tłumaczenie "nie miała szczęścia". Urzędasy, wasze wypłaty pochodzą z kieszeni podatników, czyli ludzi, których obsługujecie. Uprzejmości trochę! Trzeba was zastąpić komputerami to od razu przyjemniej się zrobi.
~Cenny czas 19-09-2016 13:15
W USC Panie wzywają petentów, kiedy to one mają ochotę. Wypraszają osoby, które po wyjściu petenta bezpośrednio po nim wchodzą do pokoju. Kolejki długie, ludzie zniecierpliwieni. Wiem, bo sama prawie godzinę czekałam na swoją kolej po akt zgonu. Wychodzą, wchodzą, dosłownie rwetes. Teraz wypada zaprosić czytelniczkę i wpuścić ją bez kolejki i przeprosić. Wypowiedź zastępcy kierownika zakrawa na drwinę, za co powinna wylecieć z hukiem z pracy. "Czytelniczka po prostu nie miała szczęścia, chcąc załatwić sprawy w USC - powiedziała z-ca kierownika USC w Jeleniej Górze Jolanta Rutkowska." Rzeczywiście trzeba mieć szczęście, by cokolwiek załatwić, skoro z taką nonszalancją miasto podchodzi do petentów, którzy nie wygrali czasu na loterii.
~abc 19-09-2016 13:16
A ja miałem szczęście załatwić sprawę w USC szybko i bez problemów.Może to nie kwestia szczęścia , ale spokoju i zrozumienia urzędnika.Bo to też są ludzie.
~? 19-09-2016 13:22
news na pierwszą stronę!!!!! proponuję powiadomić TVN i TVTrwam zobaczymy która stacja będzie bardziej rzetelna. ::))
~- 19-09-2016 13:50
do wyżej. to przerzuć się na inny portal.
~piękny lolo 19-09-2016 14:04
Urzędnik to nie człowiek ,tylko obrzydliwa świnia ,i darmozjad na garnuszku społeczeństwa
~ 19-09-2016 14:47
nie ma szefa który by wymagał konkretnych wyników, więc po co się spinać przecież to pieniądze podatników
~JanuszJG 19-09-2016 16:00
Tak dla przykładu za takie podejście do sprawy urzędnik powinien być zwalniany w trybie natychmiastowym, a jako nagrodę otrzymywać przeniesienie do pracy przy kasie w markecie spożywczym. Wtedy na pewno przekona się na własnej skórze co to znaczy "nie miała szczęścia"!
~oko proroka 19-09-2016 17:59
Czy urzędnik poniesie konsekwencje takowej wypowiedzi, czy też będzie miał szczęście i zostanie chociaż ukarany naganą. Kto płaci tej pani? "abc" tłumaczy urzędnika, a klient to nie człowiek? Co ma do tego zrozumienie urzędnika, głupie tłumaczenia?
~biz 19-09-2016 18:13
Dzieki DOBREJ ZMIANIE w IV RP dzieki laskawie nam panujacego Najjasniejszego Jaroslawa w Urzedach mamy PRL. Brawo!
~Dorota 19-09-2016 18:28
Dziękuję za opublikowanie informacji ode mnie. Rzeczywiście odpowiedź Pani zastępcy jest śmieszna i lekceważąca. Jak większość ludzi w godzinach pracy urzędu ja również pracuję, więc jedyna szansa, żeby coś załatwić to wczesny ranek. Jako klient oczekuję, że załatwię sprawę bezproblemowo, a nie będę liczyć na łut szczęścia.
~Tomek Cieplice 19-09-2016 18:49
Jak zwykle obsługa poniżej poziomu - czyi zero informacji, ktos bierze wolne w pracy, jedzie, traci czas - brak szacunku dla petenta. Powinno byc - bardzo prosimy o Pani telefon - zadzwonilmy jak awaria bedzie usunieta, aby obsluzyc Panią i załawic Pani sprawę. Przepraszamy. Mam nadzieję, ze sprawa sie jakos wyjasni - bo dwa razy zignorowany klient to juz nie przypadek i "pech" - co tam na pewno nie działa. Tomek
~ 19-09-2016 19:32
Jak ktoś ma pecha to i w doopie palec złamie.
~r 19-09-2016 20:13
@ biz..Nie lepiej zamknąć pysk i siedzieć cicho.Na co czekasz ? Na Tuska ? Ten was wystawił d..do wiatru i nigdy do Polski nie wróci- chyba że nakazem listu gończego !!Dziecinko, nie podniecaj sie tak polityka bo ci sie okres rozreguluje
~Do ABC 19-09-2016 21:18
Jestem człowiekiem wyrozumiałym, cierpliwym, ale nonszalancji, opieszałości i buty nie jestem w stanie zaakceptować. Urzędnicy niestety zapominają, że to oni mają tę pracę dzięki nam, petentom. Zamiast bycia uprzejmym, często wyładowują się na nas. Łatwo jest powiedzieć osobie pracującej, że system padł, że miała pecha nie mogąc załatwić sprawy w USC, tym trudniej przeprosić za zaistniałą sytuację, przyjąć petenta poza kolejnością. Kiedyś w ZUSie, w skarbówce urzędniczki były niemiłe, a teraz? Do rany przyłóż. Czas wzorować się na kimś lepszym, a niemiłych, wręcz chamskich urzędników czas zwolnić na czele z zastępcą kierownika.
~ja także nie załatwiłam 19-09-2016 21:23
Ja w lipcu po akt zgonu bliskiej osoby i mój akt urodzenia musiałam chodzić trzy razy! Do USC w Jeleniej Górze właśnie. najpierw Pani dała druczek i kazała wpłacić 22 zł. Kiedy przyszłam z wypełnionym druczkiem to go przyjęła i powiedziała, że akt urodzenia będzie za trzy dni robocze. Po tych trzech dniach inna Pani dziwnie spojrzała i od ręki wydrukowała mi to co tamta nie potrafiła... Co za l...... szkoda moich nerwów. PS. jestem niepełnosprawna, więc to pewnie takie "ułatwienie". Trening czyni mistrza, więc Pani uznała, że mogę się pomęczyć, skoro ona musi w pracy....
~Blądimać 19-09-2016 23:31
Pani w USC próbowała wydrzeć ryja na wstępie załatwiania sprawy, moja reakcja na jej zachowanie była podobna, więc sprawa chybcikiem była załatwiona. Wniosek: - Zatem wcale się nie dziwię, że prawie każdy komentarz zawiera w swojej treści głębokie niezadowolenie z obsługi w USC. Przerost formy nad treścią - w dooopach się babeczkom poprzewracało i koniec lub menopauza rozum odebrała.
~ 20-09-2016 7:15
Powiedzą że miały PMS i nic im nie zrobią

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

200 pieczątek w 24 godziny

Ekologiczna autobomba

Kolarski „Góral” już w sobotę!

Protest fizjoterapeutów

Wybory coraz bliżej. PiS apeluje

Sonda

Rowerzyści też powinni zdawać egzamin na prawo jazdy?

Oddanych
głosów
854
Tak
53%
Nie
43%
Nie mam zdania
3%