MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nie wypalajmy traw!

Wiadomości: Polska
Piątek, 27 lipca 2018, 6:29
Aktualizacja: Sobota, 28 lipca 2018, 7:54
Autor: TS
Fot. TS
Praktyki wypalania traw stosowane są od dawna. Najpierw chodziło o wypalenie części lasu pod uprawę, potem o płodozmian. Uważane było to za podstawowy zabieg przygotowujący pole do uprawy, ponieważ dzięki temu można było spulchnić glebę, w łatwy sposób pozyskując nawóz z popiołu oraz pozbyć się uciążliwych chwastów.

Z wypalaniem traw wiąże się wysokie zagrożenie pożarowe. Biorąc pod uwagę pożary traw, to za ponad 94 procent przyczyn ich powstania odpowiedzialny jest człowiek. Często podpalacze tłumaczą się tym, że kontrolują sytuację. Jednak w przypadku gwałtownej zmiany kierunku wiatru, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i opanowują pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach giną ludzie tracąc dobytek całego życia.

W dzisiejszych czasach wypalanie stosowane jest praktycznie w tych samych celach. Od pokoleń wśród rolników panuje przekonanie, że spalenie trawy da szybszy i bujniejszy odrost naturalnej młodej trawy, a przy tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Nic bardziej mylnego. Nieużytki, wbrew pozorom i swojej nazwie, potrafią być wyjątkowo użyteczne dla otaczającej nas przyrody. Ze względu na to, że zamieszkuje je wiele gatunków roślin i zwierząt, w tym także chronionych. Zatem bardzo łatwo sobie wyobrazić, jak ogromne spustoszenie sieje niszczycielski żywioł jakim jest ogień. Przy wypalaniu giną mrówki. Jedna „mrówkowa” kolonia może zniszczyć do 4 milionów szkodliwych owadów rocznie. Mrówki zjadają resztki roślinne oraz zwierzęce ułatwiając rozkład masy organicznej oraz wzbogacają warstwę próchnicy, „przewietrzając” glebę. Podobnymi sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami są biedronki, zjadające mszyce. W płomieniach giną również pszczoły i trzmiele, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin.

Naturalnym towarzyszem ognia jest zazwyczaj dym. Ten, który pochodzi z wypalania, może być bardzo trujący. Przede wszystkim znajdują się w nim m.in.: rakotwórcze węglowodory, dwutlenek węgla, dwutlenek siarki. Taka mieszanka może spowodować zatrucia, a w konsekwencji nawet choroby takie jak alergie czy nowotwory. Co najważniejsze, w wyniku wypalania trawy ziemia się wyjaławia, czyli zostaje zahamowany naturalny rozkład resztek roślinnych, asymilacja azotu z powietrza. Od palącego się poszycia gleby, zapaleniu powoduje podziemna warstwa torfu, który może zalegać nawet od kilku do kilkunastu metrów w głąb. W przypadku, gdy zwykła łąka po pożarze regeneruje się przez kilka lat, to pokłady torfu potrzebują na to, aż kilka tysięcy lat .

Wypalanie traw niszczy środowisko i jest społecznie szkodliwe oraz surowo zabronione!

W walkę z wiosennym wypalaniem traw włączyła się także Unia Europejska, której przepisy regulują między innymi zagadnienia ochrony środowiska w rolnictwie. Jako jedno z narzędzi umożliwiających dokonywanie pozytywnych przemian w tym sektorze jest system dopłat bezpośrednich. Taka forma wsparcia unijnego, daje wsparcie dla użytkownika gruntów do ich utrzymania zgodnie z normami tzn. w dobrej kulturze rolnej. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nadmienia, że rolnik, który łamie prawo, może otrzymać unijne dopłaty pomniejszone nawet o skalę 20 procent. Dotyczy to nie tylko rolników korzystający z dopłat bezpośrednich ale, również tych, którzy dostają wsparcie przy zalesianiu gruntów rolnych i dopłaty rolnośrodowiskowe.

Publikacja sfinansowana ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu

Publikacja zrealizowana przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego

Poglądy autorów i treści zawarte w publikacji nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Przy Złotniczej będzie chodnik do boiska

Komisja w terenie

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Bulwar Cieplicki otwarty!

Czy chciałbyś naprawdę być na ich miejscu?

Wreszcie dobra droga

Wiadomo kto postawi szatnie – kontenery

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
307
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%