MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nie wszystkie drzewa umierają stojąc

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 29 stycznia 2018, 10:33
Aktualizacja: Wtorek, 30 stycznia 2018, 4:29
Autor: Stanisław Firszt
Fot. Archiwum S. Firszta
Byłoby dzisiaj truizmem mówienie o tym, że klimat nam się zmienia i to bardzo szybko, jeśli porównamy ten fakt z podobnymi zjawiskami sprzed wieków. Wszyscy to widzimy i odczuwamy na własnej skórze. Jednym z przejawów tych niemal gwałtownych zmian, bo odbywają się niemal na naszych oczach, są anomalie pogodowe, a w tym wiatry o sile huraganów. Nie ominęły one także naszego regionu.

Najbardziej niszczycielski wiatr, który niczym trąba powietrzna rodem z Ameryki Północnej, przeszedł w lipcu 2009 roku przez Legnicę. W krótkim czasie huragan ten dokonał niemal apokaliptycznych zniszczeń w pięknym, zabytkowym parku miejskim i na tamtejszym cmentarzu komunalnym. Pas, przez który przetoczyła się wichura wyglądał jak las po uderzeniu meteorytu tunguskiego, względnie obszar po dywersyjnym nalocie B-52. Ogromne, wydawałoby się mocne, kilkusetletnie dęby padały pod powiewami wiatru o niespotykanej dotychczas sile. Inne drzewa straciły konary, a mniejsze wyrwane były z korzeniami lub połamały się jak zapałki. Nie sposób było przejść przez teren zniszczonego parku. Aleje zawalone były pniami i konarami. Można było sobie wyobrazić, jak wyglądały naturalne „zasieki” na przejściach przez las urządzone najeźdźcom przez wojsko piastowskie w średniowieczu, zwane przesiekami.

Huragan, o mniejszej silne nie ominął również w tamtym roku Kotliny Jeleniogórskiej. Także w 2013 roku doświadczyliśmy niszczycielskiej siły huraganowego wiatru. Oprócz wielu innych zniszczeń, m.in. drzewostanu parkowego i „przydomowego”, bardzo ucierpiały lasy, w tym teren zalesiony u podnóża Góry Szybowcowej, zawarty między Jeżowem Sudeckim i Dziwiszowem, chętnie odwiedzany również przez mieszkańców Zabobrza III. Padło tam wówczas dziesiątki dorodnych świerków. Ciemny, tajemniczy, świerkowy las bardzo się przerzedził, a wiele miejsc stało się praktycznie leśnymi polanami z nielicznymi pojedynczymi drzewami. Na tych miejscach utworzono szkółki leśne obsadzone sadzonkami drzew liściastych i iglastych. Zostały one ogrodzone, aby uchronić je przed zwierzyną leśną i spacerowiczami. Po kilku latach wyrosły tam nowe drzewa, mające 2-3 metry wysokości. O dawnym wielkim lesie świadczyły tylko pozostawione, próchniejące już pnie świerków.

Spokojem ten nowy las cieszył się tylko cztery lata. Oto w październiku 2017 roku, ten sam fragment kiedyś zniszczonego lasu doznał ponownego uderzenia huraganowego wiatru. Niszczycielska siła połamała ocalałe niegdyś wielki świerki. Zostały one powalone, odsłaniając swoje korzenie lub złamały się jak zapałki. Padały na małe drzewka w szkółkach i zniszczyły w wielu miejscach ogrodzenia z drutu. Ledwie uporano się ze zniszczeniami (nie do końca), gdy w poł. stycznia 2018 roku przez teren ten, ale znacznie szerszy przeszedł kolejny huragan. Padające świerki zataranowały głównie leśne drogi, popularne trasy spacerowe, biegowe i rowerowe. Spadając na sąsiednie drzewa łamały ich konary lub powalały kolejne drzewa i układały się jak domino.

Wielkie zniszczenia, wykroty, zwały, połamania nastąpiły w okolicach leśnej szkoły dla psów. Tam widok zniszczeń był przerażający. Skala zniszczeń świadczyła o ogromnej sile wiatru.

Obserwując tę hekatombę drzew, nasuwała się myśl, że nie wszystkie one umierają stojąc, jak w tytule sztuki Alejandro Casony. Nawet potężne świerki nie mogły oprzeć się huraganowi. Aż strach pomyśleć gdyby taki wiatr zaskoczył w tym miejscu amatorów leśnych wędrówek. O szczęściu może mówić właściciel szkoły dla psów. Na jego terenie zniszczeń było niewiele, ale tuż za płotem, wielki las został powalony, miażdżąc wszystko.

Patrząc jak padały drzewa sądzić należy, że sprawcą tego kataklizmu był wiatr z zachodu. Nie był to podmuch greckiego boga Zefira raczącego nas łagodnymi, ciepłymi podmuchami. Za to, co się stało mógł być odpowiedzialny Boreasz, bóg wiatru północnego, zimnego, potężnego i niszczycielskiego, ale kierunki upadku drzew temu przeczą. Sprawcą tego co się stało był wiatr zachodni.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tu też ryzykują życie?

ZNP do maturzysty: "Proszę zmienić szkołę"

Herbert Kopton i Włodzimierz Puchalski

Komentarze (19) Dodaj komentarz

rymcycymcy 29-01-2018 11:04
Wiater silne drzewa głaszcze ! ...hej ! :)
~Paloma 29-01-2018 11:55
A jak szyszko tnie drzewa w parkach krajobrazowych w tym Narodowych to tego już nikt nie widzi, ta hurtowa wycinka wszystkich zdrowych grubych drzew odbywa się też w całej naszej okolicy, przez to jest większy smog w kotlinie Jeleniogórskiej. Ten to widzi kto mieszka obok lasu. Dla przykładu w Podgórzynie auta ciężarowe oprócz niedziel i świąt z lasu zjeżdżają codziennie po kilka aut przez cały rok, odbywa się to też w okresie lęgowym ptaków gdzie niszczone są gniazda z młodymi, kto nie wieży może to sprawdzić nawet tej wiosny bo nie sądzę by ci złodzieje jakim są Lasy Państwowe tak nagle zrezygnowali z hurtowej wycinki drzew. Jak wcześniej wspomniałem wystarczy zrobić wycieczkę do lasu by zobaczyć ogrom zniszczeń w naszych lasach który jest jeszcze większy niż te zrobione przez huragany silne wiatry itd..
~:) 29-01-2018 12:27
Cóż za literackie zacięcie!
~AO 29-01-2018 12:55
Czy ktoś na forum Jelonki może wyjaśnić kto i dlaczego wycina w pień wszystkie drzewa w lasach poligonu byłej jednostki, przy drodze na Karpacz? Teren wygląda strasznie.
~Pamiętam jak dziś 29-01-2018 17:56
do: ~AO (12:55)
Zaraz po wojnie były tam łąki , niestety zaniedbania ostatnich kilkudziesięciu lat sprawiły ze teren zrósł drzewkami . Wystarczy sprawdzić na mapach . Dobrze że znalazł się w końcu ktoś kto robi tam porządek .
~Pi 29-01-2018 12:56
Nie trzeba wjeżdżać do lasu żeby zobaczyć jak działają lasy państwowe. Jeszcze przed 'Szyszką' ogołocono górki widoczne z Osiedla Łomnickiego. Kiedyś piękne drzewa dziś łyse góry z małymi choineczkami.
~wlan 29-01-2018 13:48
I nie te świerki, które bezczelny złodziej wycina przed Świętami wchodząc na prywatną posesję. Sądzę, że miło spędza te Święta kolędując przy wigilijnym stole i skradzionej choince.
~B+ 29-01-2018 15:20
Już dawno przed "szyszką" w lasach kotliny jeleniogórskiej i okolicy ruch zrobił się większy jak na deptakach centrum Jeleniej Góry.Kiedyś idąc do lasu na grzyby, albo po prostu spacer można było posłuchać szumu wiatru, śpiewu ptaków.Teraz coraz częściej słychać warkot pilarki spalinowej i ciągnika albo samochodu załadowanego ściętym drewnem.
~A 29-01-2018 17:35
Ja tak brak budżet to nie ma zero biedny ale kary was ludzie groszy warunek pogoda tajemnice ale ludzie kasa bogaty i biznes to fałszywe
~A 29-01-2018 17:37
Widzi Boga to dramat syn bóg nie mogę szkoda niesłyszących biedny że widzi tajemnice
~Pamiętam jak dziś 29-01-2018 17:38
Tak kiedyś było lepiej ... w lasach nikt nic nie wycinał , sarenki przychodziły i jadły jabłuszka z ręki spacerowiczów a leśniczy z wąsem i trąbką grał hejnał na cześć przyrody .....
~HZ 29-01-2018 18:48
Wiatr wiatrem lecz większe spustoszenie w lasach robią leśnicy.To co dzieje się w lesie za dawnym basenem wojskowym na Zabobrzu to przechodzi ludzkie pojęcie.Te wyciete drzewa powalone gałęzie koleiny powstałe po ciężkich maszynach.Nie da się przejść przez ten piękny kiedyś las.Wandale wszystko zniszczyli leśnicy.
~Pamiętam jak dziś 29-01-2018 20:28
do: ~HZ (18:48)
Kto powalił te gałęzie ? to zgroza , kiedyś było lepiej...
~zasieka zwana przesieką? 29-01-2018 21:07
Mam pytanie do Pana Stanisława Firszta. Czy nie odczuwa Pan wstydu po napisaniu i, co gorsza, upublicznieniu tych idiotyzmów?
~abc 29-01-2018 21:28
Bardzo przykry widok.Nie dość że człowiek bezmyślnie wycina wszystko w pien to jeszcze natura nie łaskawa.
~jAN 29-01-2018 22:48
Wszystkie drzewa należy wycinać póki są zdrowe i nadają się do wykorzystania a nie czekać aż się zrobi próchno i nie będą przydatne nawet na opał. W miejsce wyciętych nasadzać nowe /oczywiście nie dotyczy to parków narodowych i krajobrazowych/. A najlepiej używać własnego zdrowego mózgu AMEN
~do 21.07 30-01-2018 6:25
Wszystko w porządku .A ty sprawdź co to są zasieki i co to była przesieka np.Przesieka Śląska.Autor wie co pisze.
~Abc 31-01-2018 12:13
Niech więcej wycinają, pewnie będzie mniej churaganow, to co dzieje się w lasach to dramat
~yzi 31-01-2018 21:12
ale,to już było...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ponad 100 lat temu w Kotlinie Jeleniogórskiej

Tłumy za krzyżem

Jak cieplickie ptaki odfrunęły na zawsze

Wszyscy dbajmy o nasze otoczenie

Zakony męskie w dziejach Cieplic

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
835
Tak
67%
Nie
29%
Nie wiem
3%