MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nie tylko młodzi szukali pracy na targach

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 29 października 2016, 11:27
Aktualizacja: Środa, 2 listopada 2016, 8:56
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
W piątek (28.10) w hali widowiskowo–sportowej przy ul. Złotniczej odbyły się Jesienne Targi Pracy organizowane przez Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży w Jeleniej Górze. Uczniowie ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych, a także mieszkańcy naszego miasta mieli okazję zapoznać się z ofertą przedsiębiorstw działających w regionie.

Czy podczas takich targów młodzież faktycznie może znaleźć pracę? - Myślę, że tak. Mamy pracodawców z wielu branż i jeśli młodzież ma sprecyzowane plany co chce robić w przyszłości, to nawet jeżeli nie znajdzie konkretnej oferty pracy, to młodzi wiedzą, że są tacy pracodawcy na rynku pracy, do których mogą się zgłosić w przyszłości – powiedziała Olga Jabłonko, dyrektorka Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży OHP w Jeleniej Górze.

Ideą targów jest umożliwienie młodym ludziom oraz pozostałym mieszkańcom miasta, zapoznanie się z ofertą na rynku pracy oraz zdobycie doświadczenia podczas rozmowy z potencjalnym pracodawcą. - Zupełnie inaczej przechodzi się przez proces rekrutacyjny kiedy przychodzimy do firmy, przechodzimy przez kadry, a inaczej, gdy możemy porozmawiać bezpośrednio z szefem danej firmy – stwierdziła Olga Jabłonko.

Wśród zainteresowanych można było spotkać uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych, a także osoby, które ukończyły szkołę dzięki CEiPM OHP. Czego szukali? - Szukam dobrego zatrudnienia, chcę swoją przyszłość zaplanować jak najlepiej. Szczególnie zainteresował mnie Dr. Schneider, ale jest bardzo duży wybór – powiedział Kamil, który chciałby pracować na wózkach widłowych. - Mogę robić wszystko, co się da, byleby mieć pracę – dodał Adrian Szklarz, absolwent OHP w Jeleniej Górze.

Coraz częściej mówi się, że wraca rynek pracowników i to oni mogą przebierać w ofertach pracy.
- Każdy medal ma dwie strony. Z jednej strony jest to nadal rynek pracodawców, ale też i pracowników, którzy stają się coraz bardziej wymagający. Myślę, że z czasem dojdziemy do równowagi między pracownikami a pracodawcami i ten rynek się unormuje – dodała organizatorka targów, podczas których można było zapoznać się z ofertą ponad 20 wystawców.

- Takie targi są potrzebne, aby zakłady pracy mogły się spotkać z młodymi ludźmi, którzy poszukują swojego miejsca w życiu, w zawodzie – stwierdził wiceprezydent Jerzy Łużniak podkreślając na każdym kroku niskie bezrobocie w Jeleniej Górze, jednak czy to idzie w zgodzie z należytymi warunkami zatrudnienia (tylko część bezrobotnych jest zarejestrowana w Urzędzie Pracy, a wiele osób pracuje na umowach „śmieciowych”).

Zdaniem zastępcy prezydenta wcale tak nie jest. - Dzisiaj to już pracodawcy poszukują pracowników, a nie odwrotnie. To nie jest tak, że ludzie wyjechali. Dobrze, że młodzi ludzie pracują poza granicami Jeleniej Góry. Bardzo często wracają i mają większe doświadczenia – tak się dzieje na całym świecie. Jesteśmy nauczeni, że tu gdzie się urodziłem, zdobyłem wykształcenie – tu muszę pracować – mówił Jerzy Łużniak. - To kiedyś było tak, że pracowali na umowy „śmieciowe”, skończyły się już takie umowy. Przez to, że teraz jest rynek pracownika, to firmy podkupują sobie pracowników. Te umowy były potrzebne, kiedy nie było tylu miejsc pracy. To się skończyło i pracodawcy szanują pracowników – stwierdził zastępca Marcina Zawiły.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tu też ryzykują życie?

Wyjątkowy spektakl, wyjątkowi aktorzy

200 pieczątek w 24 godziny

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~18 sqandal 29-10-2016 11:41
..... < przeleciałem > te zdjęcia ijakoś ofert pracy nie zobaczyłem . Chciałbym by się dowiedzieć ilu z tych ludzi poszukujących pracy ją znalazło ?
~ramo 29-10-2016 11:59
Ano, to się uśmiałem - "rynek pracownika" "pracodawcy szanują pracowników" i jeszcze "kiedyś było tak, że pracowali na umowy „śmieciowe”, skończyły się już takie umowy". Skąd się biorą tacy ludzie? Pobudka Panie Łużniak!!! Umowy śmieciowe to norma, a rynek pracownika jak Pn się wyraził to 1600,00zł na m-c. Gratuluję poczucia humoru.
~Aniaka1 29-10-2016 12:41
Pan wiceprezydent żyje w innym świecie. Tzw. Znajomi królika nie wiedzą jak wygląda rzeczywistość bo ona ich nie dotyczy.Kariera syna p. Wice też o tym świadczy. Takie farmazony wygadywane do dziennikarzy są strasznie irytujące. Politykierstwo.
~ 29-10-2016 12:56
Szkoda,że Łuźniak nie wyjechał z miasta.
~ado 29-10-2016 14:13
"pracodawcy szanują pracowników", "To kiedyś było tak, że pracowali na umowy "śmieciowe",skończyły się już takie umowy".-Takimi stwierdzeniami władza w regionie jeleniogórskim udowadnia , że jest totalnie oderwana od rzeczywistości.
~jamnik 29-10-2016 14:57
"To nie jest tak, że ludzie wyjechali"... to łatwo sprawdzić: proszę sobie zrobić dzisiaj wieczorem spacer po Jeleniej, np. od Podwala po dworzec PKP i policzyć przechodniów. Jest sobota, w każdym, normalnym mieście ludzie chodzą na spacery albo siedzą w knajpach. Albo popatrzeć na zapalone światła w oknach. Jak dalej ktoś twierdzi, że ludzie nie wyjechali to bez złośliwości doradzam wizytę u okulisty.
~:-) 29-10-2016 21:32
na dzien dzisiejszy moj zaklad ptrzebuje okolo 300 osob do pracy :) i co brak chetnych do pracy :D i trzeba walic po 12h, przez takich co lubia siedziec na zasilku i brac za freeko kase :D, a ci co chca pracowac na stale to juz maja prace! jadac do pracy, i wdzac jak idą mlode osoby z browarem w reku to az sie normalnie .....
~ccc 29-10-2016 21:50
uważam że pan Prezydent ma rację tego rodzaju spotkania mają rację powodzenia gdyż pracownicy jak i pracodawcy mają możliwość zapoznania się z możliwosciami podjęcia pracy przez absolwentów szkół ,a także innym przyszłym pracownikom firm nie tylko w Jeleniej Górze.
~ 29-10-2016 22:05
Tacy jesteście cwani wy pracodawcy? to wypłacajcie takie wynagrodzenie jak w Niemczech to chętnych do pracy będzie ponad normę!
~zniesmaczony klient 29-10-2016 22:50
w sklepie na Żymierskiego, proponuję zamawiać przez internet i odbierać w stacjonarnym sklepie bo można oddać części których się nie użyło.
~zniesmaczony klient 29-10-2016 22:52
na Kazimierskiego .... (poprawka)
~ 30-10-2016 5:33
Nauczyc sie SZACUNKU do pracownika. DREKSMAJER
~ 30-10-2016 5:37
W Dreksie ponoc maja stu chetnych na jeden etat. ale jaja,ale jaja
~Z profilu fb k.Wilka 30-10-2016 6:50
1. Na podłodze hali brudny brezent, na którym kilkanaście prostych stolików; 2. Pracodawców kilku, reszta, około 5 to urzędy; jedna piekarnia wystawiała pieczywo; jeden fryzjer i dwie głowy z perukami; skromny stolik sklepu wielkopowierzchniowego; 3. Żadnej oferty pracy: „myślimy przyszłościowo, proszę wypełnić kwestionariusz osobowy”; Mogę wytłumaczyć sobie, że w Jeleniej Górze jest zaledwie kilkuprocentowe bezrobocie i stąd tak niewielkie zainteresowanie. Przejmuję się jednak tym, że pokazano młodzieży coś negatywnego, przykład nieumiejętności organizacyjnych, bylejakość, brud i lekceważenie odbiorców, nadużycie pojęcia „targi”. Nie podobało mi się również, że na kilku firmowych stolikach, które obsługiwali młodzi ludzie, pojadano sobie śniadania. W sumie, obraz nędzy i rozpaczy.
~Tomy 30-10-2016 21:03
A kiedy targi zimowe??? Gdzie ta praca dla młodych? Ankiety w ciemno wypełniać i tyle. A w Centrum to ciągle nie ma osoby która by obsłużyła bezrobotnego. Żenada.
~ 30-10-2016 21:30
Tam proponuję robić targi 4 pory roku : wiosna, lato, jesień, zima. W centrum statystyki będą wyrobione dzięki ludziom, którym się wpiera, że wypełnianie ton papieru jest niezbędne. Niezbędne, ale do statystyk!!! Co do obsługi bezrobotnego, to wszyscy pracują " w terenie", wiec obslugi brak. Jednak miło by było, gdyby poszukujący pracy wypełnił ankietę. W koncu papiery musza grac. Właśnie, żenada!!!
~ehh 2-11-2016 13:19
Jawor wystarał się o fabrykę Mercedesa, Wałbrzych o nową fabrykę Toyoty wraz z centrum badawczo-rozwojowym, Legnica i Lubin właśnie tworzą kilkusethektarowe specjalne strefy ekonomiczne, nie wspomnę już o Wrocławiu i gminach wokół Wrocławia. Tylko w Jeleniej Górze nie trzeba robić nic, bo jak twierdzi pan prezydent jest już tak super, że lepiej już się właściwie nie da... że ludzie wyjeżdżają - no to wrócą, że nie ma pracy - to nieprawda, że pracują za byle jakie pieniądze - to nieprawda, że są na umowach śmieciowych - to nieprawda itd... to się chyba nazywa syndromem wyparcia. Świetny sposób radzenia sobie z problemami miasta. A jaki wygodny... można je wszystkie rozwiązać siedząc sobie wygodnie w fotelu, a wypłata co miesiąc sama spływa na konto. Bo co Pan Panie Łużniak wie o bezrobociu?
~lkjg 2-11-2016 17:33
by żyło się lepiej :) arbeit macht frei
~Kacperski 3-11-2016 11:24
Kiedyś szukałem pracy w OHP i była tam bardzo sympatyczna pani. Dzisiaj bym nie skorzystał. Ani miło i pracy konkretnej brak .A chęci do pracy mam. Może rzeczywiście chodzi tylko o statystyki ??? Zgadzam się z poprzednimi komentarzami, że najczęściej nie ma osoby bo pracuje "w terenie". Tylko jakoś efekty mizerne z tej pracy terenowej:/

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Polityka zamiast wspólnoty

Szpital wkrótce bez straty

Koło ratunkowe dla Flory?

Prezes DIOZ za kratkami

Koszmar goduszynian

Sonda

Rowerzyści też powinni zdawać egzamin na prawo jazdy?

Oddanych
głosów
668
Tak
53%
Nie
43%
Nie mam zdania
4%