MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nie było prezentu na święta. Koszykarze Sudetów ulegli na wyjeździe

Wiadomości: Tarnobrzeg
Niedziela, 21 grudnia 2008, 0:39
Aktualizacja: Niedziela, 21 grudnia 2008, 15:45
Autor: Mateusz Banaszak
"Tym razem wygramy, aby mieć spokojne świeta" – zapowiadał przed meczem Zbigniew Pyszniak ...i tak też się stało
Fot. archwium
Godnie zrewanżowali się naszym koszykarzom, zawodnicy Siarki którzy we własnej hali wygrali z Sudetami 77:70. Nasi koszykarze mimo rozegrania dobrego spotkania, nie dali rady pokonać zdeterminowanych zawodników z Tarnobrzegu, dla których wygrana w sobotnim spotkaniu była sprawą priorytetową.

Zawodnicy z Tarnobrzegu godnie zrewanżowali się za porażkę 20 września w Jeleniej Górze. Wtedy ulegli Sudetom 58:76 (24:17, 14:22, 8:20, 12:17), tym razem byli górą zacierając niemiłe wrażenie po porażce z Polonią.

Tak jak w poprzednim pojedynku tych drużyn, tak i teraz nie zabrakło emocji, a w całym meczu mogliśmy oglądać sporo efektownych zagrań, ciekawych akcji i celnych rzutów z najtrudniejszych pozycji.
W pierwszej odsłonie górą byli jeleniogórzanie, którzy grali skutecznie w ataku, nie pozwalali gospodarzom przedrzeć się pod własny kosz, a co najważniejsze grali szybko i mądrze, zaskakując całkowicie rywali. „Nasi” po dobrej skutecznej grze po pierwszej kwarcie prowadzili 21:12.
Gorzej było w drugiej odsłonie, gdzie zawodnicy Sudetów, zbytnio się rozluźnili, a rywale zwietrzyli szansę na wyrównanie stanu rywalizacji. Jeleniogórska obrona nie była już tak szczelna, dzięki temu koszykarze Siarki poprawili swoją skuteczność w ataku , zdobywając w tej kwarcie 23 punkty.
W trzeciej odsłonie – najbardziej wyrównanej ze wszystkich toczyła się zacięta walka o niemal każdy kawałek boiska.

Żadna ze stron nie wypracowała sobie w tej odsłonie wyraźnej przewagi, mimo to koszykarze Siarki zdołali odrobić część pozostałych strat (trzy pkt) i na ostatnią odsłonę meczu zawodnicy schodzili przy zaledwie jednopunktowym prowadzeniu jeleniogórzan 58:57. W czwartej kwarcie stało się wszystko jasne. Tak jak przed meczem mówił trener tarnobrzeskiego zespołu Zbigniew Pyszniak: „Wszyscy byliśmy przybicie po porażce z Polonią, ale nie ma co rozpamiętywać , trzeba wziąć się w garść i zwyciężyć, aby mieć spokojne święta.” tak teraz zawodnicy z Tarnobrzegu, postawili wszystko na jedną szalę chcąc zwyciężyć w ostatnim spotkaniu w tym roku.

Tak też się stało. Wola zwycięstwa, determinacja i staż w lidze doprowadził tarnobrzeski zespół do zwycięstwa. Już na początku tej części gry, Sudety mogły zapomnieć o swoim skromnym punktowym prowadzeniu, bo już po chwili przegrywały pięcioma punktami. Później kilka świetnych okazji zmarnowali jeleniogórzanie, którym zabrakło szczęścia i konsekwentnej gry zwłaszcza w obronie. Wszystko to wykorzystali to doświadczeni koszykarze Siarki, którzy nie oddali prowadzenia do końcowej syreny, w efekcie wygrywając 77:70

Siarka Tarnobrzeg - Sudety Jelenia Góra 77:70 (12:21, 23:18, 22:19, 20:12)

Sudety: Tomasz Wojdyła 27, Jakub Czech 14, Jędrzej Jankowiak 8,Krzysztof Samiec 6, Artur Grygiel 6, Rafał Niesobski 5, Mariusz Matczak 2, Łukasz Niesobski 2 , Piotr Tarasewicz, Jarosław Wilusz

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

Będzie kręcone!

Jubileusze małżeńskie

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~$$$ 21-12-2008 10:30
kurcze szkoda :(

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mistrzowska "Jedenastka"

Tu też świętowali

Wypadek przy baniakach  

Radni KO przeciw kupcom?

O rozpadających się górach

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
841
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%