MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

(Nie)bezpieczne obozy

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Środa, 31 maja 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Kontrolujmy kadrę kolonijną – pod takim hasłem mają przebiegać nadchodzące wakacje. Tymczasem, aby zostać wychowawcą na obozach czy koloniach, wystarczy odbyć 36-godzinny kurs, który kosztuje 80 złotych.

Kursy organizowane są pod kontrolą kuratoriów oświaty, ale ich program jest przestarzały. Często nikt nie pyta uczestników, czy mają maturę. Nie ma też obowiązku przedstawienia świadectwa o niekaralności. – Takie szkolenie zdaje praktycznie każdy pełnoletni – dowiedzieliśmy się.

Tymczasem biura turystyczne już zachęcają najmłodszych i ich rodziców letnimi przygodami, które rozpoczną się za niespełna miesiąc: obozy przetrwania, wspinaczkowe, kolonie pod hasłem: mały komandos, lub mała modelka.
Każde biuro zapewnia, że dzieci będą pod odpowiednią opieką.

Z przeszłości znane są jednak przypadki zupełnego braku odpowiedzialności organizatorów letniego wypoczynku. Kolonistami w Szklarskiej Porębie, którym kanikułę zorganizowało jedno z toruńskich biur podróży, opiekowały się dwie studentki bez żadnych uprawnień, ani umowy o pracę.
Niedawno w Karkonosze przyjechała wycieczka z Warszawy. Opiekunowie licealistów narazili siebie i swoich wychowanków na utratę życia, udając się na górski spacer w skrajnie trudnych warunkach pogodowych. Jak się okazało, nie mieli żadnych uprawnień do prowadzenia górskich wycieczek.

Jak będzie teraz? Zadzwoniliśmy do kilku biur podróży w Jeleniej Górze. Zapytaliśmy, jakie są gwarancje na to, że wychowawcy i opiekunowie kolonistów i obozowiczów będą ludźmi rzetelnie do tego przygotowanymi.
– Zatrudniamy tylko doświadczonych nauczycieli. Ludzie, którzy są tylko po kursie dla wychowawców, nie mają szans – powiedziano nam w jednej z placówek, która organizuje zagraniczne obozy.

Ale w innym biurze dowiedzieliśmy się, że podczas kolonii nad Bałtykiem, dziećmi będą opiekowali się studenci i studentki. – Są dla nas znacznie tańsi. Nie wymagają wygórowanych zarobków. Wszystko jest w porządku, bo mają zaświadczenia o ukończeniu kursu dla wychowawców. Na rękę zarobią ponad 500 złotych. Plus darmowe wyżywienie i noclegi – poinformował nas pan, który prosił o niepodawanie nazwiska.

– To przerażające, że ludzie po takim krótkim kursie podejmują się opieki nad dziećmi, także za granicą, gdzie żaden z wizytatorów ich nie skontroluje – usłyszeliśmy w delegaturze kuratorium. Urzędnicy oświatowi niewiele są w stanie zrobić, bo prace nad zmianą przepisów dotyczących szkoleń kolonijnych i obozowych wychowawców rozpoczną się dopiero… po wakacjach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Z aniołem przez życie – weź udział

Przetarg rozstrzygnięty

Święto województwa  

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~harcerz 31-05-2006 18:26
Ja osobiście jestem harcerzem, od lat jeżdże na obozy harcerskie. W tym roku jedziemy do Pobierowa nad morze, świetna zabawa, morze, las i warunki harcerskie. To naprawdę fajna zabawa.
~nikt 1-06-2006 20:08
na taki obozach dzieci chodza prawie glodni ja osobiscie jak bylem na koloni to na sniadanie dostalismy 3 bulki na 4 osoby!!!!!!!! i tak bylo super!!!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Akt oskarżenia dla sprawców tragedii

Dalszy ciąg Senioraliów 2019  

Złoty Krokus dla...

Spór o edukację seksualną

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
207
Tak
54%
Nie
38%
Nie wiem
8%