MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

(Nie)bezpieczne grzybobranie

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 0:00
Autor: Ler
Fot. Jelonka.com
O dużym szczęściu może mówić 78-letni grzybiarz, który zgubił się w lesie w Mysłakowicach. Szybko odnaleziono go po akcji poszukiwawczej wszczętej przez policję i rodzinę.

Starszy mężczyzna wyruszył na grzyby ok. godziny 15 w sobotę. Zabrał ze sobą rower. Kiedy nie pojawił się w domu przed godz. 22, rodzina zawiadomiła policję.

Do akcji poszukiwawczej włączyło się kilkadziesiąt osób, w tym policjantów, strażaków, a także rodzina i znajomi zaginionego.
– Cudem w tych ciemnościach udało się go znaleźć tak szybko – mówi oficer prasowy jeleniogórskiej policji nadkom. Edyta Bagrowska. – Półtorej godziny po rozpoczęciu akcji znaleźliśmy grzybiarza przy górskim masywie. Był zziębnięty i wyczerpany, więc natychmiast trafił do szpitala – dodała.
Mężczyzna został przebadany i wypuszczony do domu. Nie doznał żadnego uszczerbku na zdrowiu.

– W takich przypadkach rodzina powinna być szczególnie czujna – przestrzega Edyta Bagrowska. – Mężczyzna jest w podeszłym wieku, mógł nawet zasłabnąć. Nie powinien być tam sam.

Gdyby nie udało się go odnaleźć, o 6 rano wyruszyłaby kolejna grupa poszukiwawcza. Zmobilizowano do niej m.in. Straż Graniczną. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Pokusą dla wielu mieszkańców jest niespotykany od lat w okolicach Jeleniej Góry wysyp borowików szlachetnych, uznawanych za najbardziej wartościowy i smaczny grzyb.
Prawdziwki wciąż w obfitości rosną w lasach w Dziwiszowie, Maciejowej, Mysłakowicach, Szklarskiej Porębie, Goduszynie. Są nawet w małych i niepozornych laskach blisko Jeleniej Góry.

– Wysyp nie ma końca. W lesie można znaleźć zarówno dorodne owocniki borowika, jak i małe, które ledwo co wyłoniły się z grzybni. Świadczy to o tym, że grzyby wciąż rosną – powiedział nam jeden z amatorów grzybobrania, który sprzedawał prawdziwki na miejskim targowisku. Obfitość owoców runa leśnego wpływa na cenę. Koszyczek dorodnych borowików można kupić już za 10 złotych.

Policjanci przestrzegają jednak grzybiarzy przed nieprzemyślanymi wyprawami. – Nie należy udawać się do lasu samemu. Warto zabrać telefon komórkowy. Nawet pozornie mały las może okazać się pułapką dla osób, które pośród drzew tracą orientację w terenie – radzą stróże prawa.

Ogłoszenia

Czytaj również

WOŚP prowadzi nabór wolontariuszy  

Stoi kolej na Kopę

Tu też świętowali

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~marcin 28-08-2006 12:37
tak, jak nam dziadek zginął od 10 rana do 23:00 to policja nie zareagowała, ale kogoś innego w lesie szukac to tak. Dziękuję za taką policję.
~007 28-08-2006 19:29
Masz dziatka to go pilnuj, a nie zwalasz na policje pilnowanie dziadka, a ty popierasz emeryturke.
~nauczyciel 29-08-2006 19:48
007 naucz sie pisac dziatka to moze ty masz ja mam dziadka
~Kasia 7-09-2006 17:10
OO7 nie bądz taki mądry jak się masz mądrzyć to najpierew naucz się pisać a zgubić każdy się może nawet ty to lepiej uważaj bo dzień jest coraz krótszy

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Odbudowa mostu

Wypadek przy baniakach  

GIS Day w szkole

O rozpadających się górach

Będzie kręcone!

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
880
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%