MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 13 lipca
im. Małgorzaty, Henryka

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz? - felieton

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 28 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 28 października 2007, 16:48
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Poszkodowany podczas II Wojny Światowej mężczyzna po 62 latach od jej zakończenia pozywa Niemców do sądu. Ci z kolei uważają, że nowe rządy to szansa na polepszenie stosunków między Warszawą a Berlinem. A między Polakami i Niemcami wciąż zieje nienawiścią.

Może nie tą otwartą i agresywną, ale – nieco zakamuflowaną. Na widok Niemca Polak stereotypowy nie pomyśli inaczej niż – a to Szwab. Z kolei na widok Polaka stereotypowy Niemiec od razu przyrówna go do złodzieja, cwaniaka i brudasa.

Oficjalnie nasze narody się polubiły i jest szansa, że polubią się jeszcze bardziej. Jednak nie sądzę, aby kiedykolwiek nastąpił taki przełom, który utorowałby drogę do szczerego wybaczenia i odpuszczenia win zwłaszcza Niemców przez Polaków. I do stereotypowej zmiany wzajemnej wizji obrazu wśród naszych społeczeństw.

Z perspektywy ludzi, którzy mieszkają na ziemi, którą ucywilizowali Niemcy i która przez setki lat świadczyła o ich kulturze, ocena historycznej roli narodu naszych zachodnich sąsiadów nie jest jednoznaczna. W każdym razie wiele w niej dylematów. Prawdą jest, że to dzięki nim Jelenia Góra ma w sobie jeszcze wiele piękna. Trochę to sprawa szczęścia, bo gdyby front sowiecki Kotliny Jeleniogórskiej nie ominął, miasto zostałoby zsiekane, pewnie podobnie jak choćby Lubań. Ale zawierucha przeszła bokiem pozostawiając Jelenią Górę nietkniętą.

Z drugiej strony, słuszne odium, jakie żywili Polacy do faszystów i pozostałych – Bogu ducha winnych – Niemców za wojenne okropności, kierowały naszym narodem w niszczeniu poniemieckich śladów i zacieraniu przeszłości, niewygodnej ideologicznie zwłaszcza w latach, kiedy szczyciliśmy się przynależnością do bratniej wspólnoty demoludów, czyli krajów demokracji ludowej.

Czas podobno leczy rany, ale nienawiść – mimo wielu śladów i znaków szczerego pojednania – wciąż w niektórych kipi. I w Niemcach, którzy mają za złe wypędzenie rodaków z Ziem Zachodnich i Północnych. I w Polakach, jak choćby w ciężko doświadczonym przez wojnę mężczyźnie, który teraz zdecydował się wytoczyć państwu niemieckiemu proces sądowy.

Wzajemna nienawiść Polaków i Niemców kipi również w tych pokoleniach, które lat wojennych pamiętać nie mogą. A nawet wśród tych młodych ludzi, których dziadkowie ledwo się na tamte czasy metryką załapali. Może to zjawisko marginalne, ale jednak zauważalne – zwłaszcza tu, w Jeleniej Górze, dawnym Hirschbergu, mieście opartym na niemieckim dziedzictwie kulturowym.

Wrogość jest podsycana przez tych Niemców, krewnych dawnych mieszkańców, którzy za wszelką cenę odebraliby – na przykład – mieszkania na jeleniogórskim placu Ratuszowym. Jak i przez tych Polaków, którzy w każdym człowieku zza Odry i Nysy widzą wroga, faszystę i polakożercę.

Trudno się dziwić Niemcom, którzy – kiedy z Jeleniej Góry wyjeżdżali (lub – jeśli ktoś woli – byli wypędzeni) zostawili miasto czyste, schludne i zadbane, nierzadko z całym dobytkiem. Teraz podczas sentymentalnych wycieczek widzą często żałosne resztki tego, co tutaj zostawili. A samo się to nie zrobiło, bo sprawę zawalili Polacy.
Trudno się dziwić też Polakom. Nie będę się rozwodził o okropnościach wojny i nieopisywalnym doświadczeniu krzywd z tamtych lat. To są sprawy oczywiste, które legły cieniem na powojennej przyszłości całego kraju.

Znam jednak przypadki pozytywnego nastawienia dawnych mieszkańców, którzy do moich znajomych przyjeżdżali w pokojowych celach. Przywozili dawne zdjęcia, wspomnienia. A nawet marki (kiedy jeszcze nie było euro) na remonty nadżartych zębem czasu rynien i dachów.

Ostatnie lata obfitują w wydarzenia, które mają zbliżyć Polaków i Niemców, zwłaszcza mieszkańców ziem zachodnich w tym Jeleniogórskiego: wymiany młodzieży, partnerska współpraca miast i inne sposoby na naprawianie wzajemnego wizerunku dwóch nie kochających się przecież społeczeństw.

W natłoku górnolotnych oskarżeń i przywoływaniu upiorów przeszłości umykają nam rzeczy banalne, acz ciekawe. Pewnie niewielu wie (sam nie wiedziałem), że w Niemczech też są Jelenie Góry. A raczej Hirschbergi. Wyszukałem dwa miasta o bliźniaczej nazwie. Jedno ma nawet bardzo podobnego jelenia w herbie. Może właśnie poszukajmy tych podobieństw niżej, a nie rozdrapując rany historii.

Ogłoszenia

Czytaj również

Zamknięty szlak przy Zakręcie Śmierci

Akcja krwiodawstawa w areszcie śledczym

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Komentarze (27) Dodaj komentarz

~anya 28-10-2007 17:21
Jeden Hirschberg jest koło Heidelbergu. Śliczne małe miasteczko, aż szkoda, że u nas tak nie ma. A okolica też bardzo ładna:)
~Pawel 28-10-2007 18:07
jest nawet druga jelenia gora w Polsce :P na podlasiu
~Polak mały 28-10-2007 18:13
Mam znajomych Niemców i Austriaków. I wielka dla nich, prywatnie, sympatię. Co nie przeszkadza mi krytycznie przyglądać się manewrom władz niemieckich i różnych "wypędzonych", a także marnej polityce naszych władz wobec roszczeniowców niemieckich i innych.Kaczyńsski miał tu trochę charakteru, ale Tusk to sie będzie wślizgiwal w...Frau Merkel und Frau Steinbach. Ja wohl, leider !
~seba 28-10-2007 18:17
Tylko dialog rodzi porozumienie. Rozdrapywanie historii, sprzed kilkudziesięciu lat jest bez sensu. Należy o niej pamiętać, ale nie powinna ona zaślepiać. Czas spojrzeć prawdzie w oczy: LUDZIE Z TAMTEJ STRONY ODRY SĄ TACY SAMI JAK MY!!!! Dotyczy to i Polaków, jak i Niemców.
~do seby 28-10-2007 20:11
moze i masz racje ale jak swiat swiatem niemiec polakowi nigdy nie bedzie bratem
~miecz1 28-10-2007 20:26
O wojnie i jej skutkach nalezy pamiętać i zapisać to do historii. Ale tez należy pamiętać , że mamy takiego sąsiada który budowal potęge techniczną i przemyslową świata. Dzięki takiemu sąsiedztwu polacy masowo korzystają z ich dobrodziejstw , jak ktoś nie pamięta to niech sobie przypomni jak juz dziadkowie wyjeżdzali do roboty na saksy i co sciągali z niemiec –tak jest do dzisiaj ,naszą gospodarkę Niemcy dzwigaja do dzisiaj bo ponad 70% eksportu to odbiorcy z Niemiec. Większośc mioch znajomych w ostatnich 20 latach to zdobylo majatki wlaśnie z Niemiec .Wyobrażcie sobie że zamiast Niemców mielibyśmy za sąsiadów np . Moldawię– jaki poziom życia i techniki dzisiaj mielibyśmy dzisiaj , chyba wypadkową Bialosusi , Kazachstanu i Slowacji.Dzięki też Niemcom , Polacy wyjeżdzający na zachód zauważyli jak wyglądają klatki schodowe,sklepy, czyste ladne ulice, parki , piękne budynki w kwiatach i zieleni, sprawna i czysta komunikacja miejska itd. czyli mamy od nich mozliwość nauczenia się ladu i porządku czego nam brakuje od zawsze . W relacji odwrotnej nie mamy za bardzo czym się szczycić bo w oczach niemców polak to brudas , balaganierz pijak i zlodziej , plaga zlodzieji ich zalala w ostatnich latach i prawie w każdym większym mieście znajdzie sie informacja o zlapanych zlodziejach z polski – ostatnio taka grupa napadala na sklepy jubilerskie w Hanowerze i pólnocnych miastach.Dlatego poziomy kulturowe nas jeszcze bardzo różnią. Wlaśnie widać to po zamieszkiwanych zdewastowanych kiedyś pieknych kamienicach secesyjnych wybudowanych wcześniej przez niemców–Jest to dowod że Polak potrafi – sknosić.jednakże namawiam do dobrego sąsiedzkiego wspólżycia bo sąsiad pozostanie sąsiadem na zawsze.
~crimesnipper 28-10-2007 20:30
... no, niestety, nie jest dokladnie tak, jak pisze SEBA.... Zarowno Polacy jak i Niemcy maja "swoje za uszami".... i nie da sie tego ominac na codzien. Roznimy sie zasadniczo w wielu cechach charakteru, dziela nas SWIATY!!!!!
~Do Miecza 1 28-10-2007 22:02
W około 80% zgadzam się z Tobą. Od przyszłego roku, a może wcześniej, kontrola granic zostanie zniesiona. Pogadamy wtedy. Popatrz się na grafitti w centrum JG? Zajrzyj na Plac Piastowski? Kultury obu narodów różnią się znacznie. Uważam, że możemy się czegoś od nich nauczyć. Choćby szanowania mienia. A jeśli chodzi o kulturę bycia i stosunek do dóbr materialnych to uważam, że Niemcy i ZSRR ponoszą dużą winę za swołocz która pleni się w naszych miastach. To oni(Niemcy i ruscy) wymordowali kwiat naszej Poskiej intyligencji, natomiast to ją, trzeba teraz odtworzyć. Barnaba
~fantom 28-10-2007 22:07
do miecza1: w tych swoich przydługawych zachwytach "czego to Niemcom nie zawdzięczamy", zapomniałeś o istotnym drobiazgu, a mianowicie że dzięki Niemcom jest nas jakiś 6 milionów mniej; niby nic, ale tak mi się przypomniało czytając te twoje wypociny...
~do miecz1 28-10-2007 22:13
Jestes zakompleksionym czlowieczkiem. To, ze Niemcy od nas kupuja(importuja) to nie dlatego, zeby zrobic nam przysluge ale dlatego, ze im to sie oplaca. Tam jest wolny rynek i rzadzi kapital a nie polityczne decyzje jak w Rosji. Gdyby nie komunizm i wojna Polska bylaby rownorzadnym partnerem Niemiec Poczytaj troche o II RP a Kwiatkowskim czy o COP.
~bed bojs 28-10-2007 22:18
Nie można powiedzieć, że w czasach faszyzmu w Niemczech istnieli Bogu ducha winni Niemcy. Faszyzm w Niemczech, wlasciwie nazizm, bo faszyzm istnial tylko i wylacznie we Wloszech, był udziałem całego niemieckiego społeczeństwa. To, że istniał ruch oporu skierowany przeci Adolfowi Hitlerowi tyczy się raczej metod stosowanych pod przywództwem tego ostatniego, a nie celów, jakie postawił przed narodem. I odpowiedzialność za okroponości wojny nie obarcza jakiś faszystów tylko całe społeczeństwo niemieckie, które wojne totalną poparło, wybrało, czerpało z niej wymierne korzyści a następnie wyparło się jej. Warto o tym pamiętać a czasami również poczytać co sami Niemcy piszą o sobie, swoim postępowaniu i jak się do tego odnoszą.
~fantom 28-10-2007 22:46
a autorowi proponuję się zdecydować czy: "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz" czy "..nie rozdrapujmy ran historii" bo jedno z drugim w parze nie chodzi, zwłaszcza w tak krótkim tekście
~Plusak 29-10-2007 1:00
Heh.. Nienawisc Polaka do Niemca.. Niemca do Polaka... Rozdrapywanie historii... A jak wytłumaczyć nienawiść Jeleniogórzanina do Poznaniaka, Poznaniaka do Warszawiaka, Warszawiaka do Krakowiaka?? Mam wrażenie że jest to raczej zazdrość niż nienawiść.. A czemu? Dlatego, ze innym jest lepiej, ze mają więcej... lepsze perspektywy i szanse... Nie pochwalam tego co robili niemcy polakom... ani tego co dzieje się teraz np. na wschodzie... Ale prawda jest taka że wszędzie są tacy sami ludzie... każdy ma podobne plany, marzenia... a to wszystko co sie dzieje jest wplywem "góry"... NIe traktujmy każdego Niemca jak z...za... Warszawiak jak Cwaniaka...Bądźmy ludźmi... Od 5 lat mieszkam w Poznaniu i w pracy mam kontakt z ludźmi.. Wszyscy są podobni, albo mili i uprzejmi albo wredni i chamscy.. i nie ma na to reguły... Nie zawsze chamski jest np. warszwiak czy poznanianak... bywa że jest to np przypadkowy jeleniogórzanin... ale to zależy od wychowania i inteligencji.. Trzeba pamietac, ze tak nas traktują jak my traktujemy innych....
~Do"fantom" 29-10-2007 5:10
Zanim zaczniesz wyciagac te'wyciskacze lez"w postaci szesciu milionow pomordowanych(wsrod nich byli oprocz Polakow – ale to dla ciebie raczej nieistotny szczegol,Zydzi,c...nie,Francuzi,Niemcy,Wegrzy,Rumuni,etc)polecam jako bardzo pouczajaca lekture polecam"Die Gefangenen"G.Knopp.Historie nalezy oceniac z duza doza obiektywizmu.
~do "bed bojs" 29-10-2007 5:13
to w takim wypadku wszyscy Polcay byli komuchami do 1989? nie sadze, ale wg twojej logoki tak jest: "Faszyzm w Niemczech (...) był udziałem całego niemieckiego społeczeństwa."
~Do"bed bojs" 29-10-2007 5:17
Jezeli cale spoleczenstwo niemieckie czynisz odpowiedzialnym za faszyzm,w takim razie wysune smiala teze,iz my wszyscy bylismy swego czasu...komunistami."I odpowiedzialnoscia za okropnosci komunizmu nie obarczam jakichs komunistow,tylko cale spoleczenstwo polskie,ktore ten komunizm totalnie poparlo,wybralo,czerpalo z niego korzysci,a nastepnie wyparlo sie go"(koniec cytatu).
~yot23 29-10-2007 5:30
Nie tylko Niemcy uwazaja nas Polakow za zlodzieji i pijakow. .Mieszkam od lat w USA, tego lata jadac do Polski odwiedzilem rodzine w Szwajcarii.Tam planowalem wypozyczyc auto i sporo sie rozczarowalem bo musialem doplacic 1500 US gwarancji za zwrot auta poniewaz nasi rodacy przyjezdzaja do takich zachodnich krajow wypozyczaja auto,wracaja do Polski gdzie dogaduja sie ze zlodziejem,dostaja od niego dzialke,oddaja kluczyki i zglaszaja kradziez samochodu.Potem moze jeszcze cos wyskubia z ubezpieczenia.Fenomenalne!Nic tylko zanucic Zakazane Piosenki "kto chandluje ten zyje".Uplynie jeszcze duzo wody w Wisle zanim zdania o Polakach na swiecie sie zmienia.Niestety mam juz 45 lat i tego nie doczekam.Pa, Pa.
~richthofen 29-10-2007 6:14
Wszystko co powyzej napisano to prawda ale Niemiec zawsze bedzie Niemcem i usmiechajac sie przymilnie do Ciebie,jednoczesnie wbije Ci noz w plecy, za to ze np. rzuciles papierek na ulice, nie mowiac juz o "zabranym" mu domu, polu łące itp.
~Do Paweł 29-10-2007 8:49
Byłem nawet w tej drugiej Jeleniej Górze :) w zeszłym roku wracając z wakacji zawadziłem o nią, zrobiłem sobie fotkę przed tablicą JELENIA GÓRA. Urocza, malutka wioska – jak myślisz, że już nic nie może być przy takiej drodze do jakiej się nią jedzie, nagle pojawia się za zakrętem Jelenia Góra :D cabanek
~Kilka uwag 29-10-2007 9:12
Niemcy, naród o wielkich zasługach min.dla kultury, staje się w określonych warunkach np wojny, narodem złodziei, bandytów i morderców. Są tego bardzo liczne przykłady z I i II Wojny Światowej. W czasach współczesnych kilku Niemców, którzy, nie wiem jakim prawem, kupili ziemię w okolicach nazywają Polaków świniami. Człowiek chciałby patrzeć na nich jak na ludzi, ale przekracza to granice polskiej tolerancji i gościnności. Niemcy zawsze byli przebiegli i dobrze zorganizowani. Chętnie wykorzystywali polską kłótliwość, głupotę i słabości. Jestem przekonany o tym, że stanowią ogromne zagrożenie dla polskich ziem zachodnich i dla nas samych. Prędzej, czy poźniej zaczną próbować w sposób zmasowany powracać i robić porządek z Polakami. Oczywiście współpraca z Niemcami, ale im jak starozakonnym, należy patrzeć na ręce i pilnować własnej kieszeni. Oni też kradną, tylko wychodzi im to bardziej elegancko.
~do"kilka uwag" 29-10-2007 14:12
Trzy niezmiernie wazne aspekty w ocenianiu wydarzen historycznych – obiektywizm,obiektywizm,obiektywizm(Stalin np.byl rowniez jednym z najwiekszych z...zy wojennych).Dlaczego nazywaja nas swiniami?Zyjemy,niczym w chlewie – mozesz zaprzeczyc?.Wypowiedz"richtofen"nie zasluguje na riposte.Nur ein bisschen Obiektivitaet,meine Herren.Danke fuer Ihre Aufmerksamkeit.
~ Do postu z 14.12 29-10-2007 15:42
Odrócenie uwagi od problemu a zwrócenie na Stalina jest dosyć prymitywnym zabiegiem. Stalin i jego podłość to jedno, a Niemcy i ich zbrodnie to drugie. Chciałoby się powiedzieć drogi dyskutancie: ucz sie historii, ucz się historii, ucz się historii. Historia, młody człowieku, jest źródłem bardzo cennych doświadczeń. Dzięki tym doświadczeniom unika się poważnych kłopotów w przyszłości. Poza tym, należy znać dobrze niemiecki i dobierać celne cytaty, zanim się cokolwiek napisze. Czasem lepiej zrezygnować z błazeńskich popisów.
~fantom 29-10-2007 16:45
do maniaka "obiektywizmu" z godz. 05.10: usprawiedliwia cię (i to po cześci tylko) wczesna godzina pisania postu, ja o tej porze też byłbym średnio przytomny
~miecz1 30-10-2007 23:47
Do kogo mam skierować apel o wspólzycie międzynarodami - bowiem moj ojciec pochodzil z Oszmiany k/Wilna dziadek byl lesniczym - obije w 45 roku wracali jako żolnierze po zdobyciu Berlina rozczarowani zmiana granic osiedlili sie na ziemiach zachodnich . matka pochodzi z Rejowca Lubelskiego gdzie szaleli Ukraińcy - czy należa do polskich wypędzonych ? i o jakie odszkopdownie mogą sie starać ich dzieci ? czy My możemy pluć za to w twarz ruskim za Stalina czy Litwiniom za zagrabione ziemie ?? Jak w tej sytuacji mysla niemieckie rodziny które budowaly tutaj swoje domy , rodziny , przyszlość ? jak mamy z nimi wspólżyć jako sąsiedzi ? czy rozumiemy ich uczucia ? Te pytania zadaje tym prymitywnym egoistycznym nie myślącym ludkom , nie mającym szacunku dla ludzi widzącym sytuację z innej strony . A co do oceny sytuacji w ramach wspólzycia sąsiadzkiego to należy od poziomu inteligencji - którego naszym rodakom brak , - przepreszam ale najbardziej jestem wymagający do siebie i swoich rodakow.
~dawne czasy 4-11-2007 15:18
poczytajcie w tej statystyce,kto i jak glosowal,kiedys w niemieckiej Jeleniej Gorze.Zwroccie uwage na ilosc glosow NSDAP. Die Reichstagswahlen vom im Landkreis Hirschberg 5. 3. 1933 Wahlbeteiligung 89,3 % Abgegebene gültige Stimmen insgesamt 49.746 NSDAP 26.407 SPD 10.427 KPD 4.156 Zentrum 2.498 DNVP (Kampffront Schwarz-weiß-rot) 4.710 DVP - Deutsche Volkspartei 381 Christlich-sozialer Volksdienst 344 Deutsche Bauernpartei 48 Deutsch-Hannoversche Partei - DDP (Deutsche Staatspartei) 775 Andere Parteien
~dawne czasy 4-11-2007 17:45
A oto zyciorys ostatniego wodza Dolnego Slaska.ze tez nikt nie wpadl na pomysl odnalezienia jego grobu i dokoptowania go do zasluzonych dla Jeleniej Gory. Hanke, Karl, geb. 24. 8. 1903 in Lauban/Schlesien, Müllermeister in Berlin-Steglitz, ab 1931 hauptamtlicher Mitarbeiter der NSDAP, 1932-1933 MdL Preußen, MdR Nov. 1932-1945, 1932 Adjutant und persönlicher Referent des Berliner Gauleiters Joseph Goebbels, 1933-1941 beschäftigt im Reichsministerium für Volksaufklärung und Propaganda (zuletzt im Range eines Staatssekretärs), Jan. 1941 - 1945 Gauleiter Niederschlesien, 1941 - 1945 Oberpräsident der preuß. Provinz Niederschlesien, verst. im Juni 1945 in Neudorf/Komotau (laut M.d.R.-Handburch, laut Stockhorst Juli 1945 von tschechischen Partisanen erschossen.
~Polak mały 4-11-2007 20:29
Hirschberg/Jelenia Góra -albo brunatna albo czerwona.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przetarg na kolejną stację

Skatepark za frekwencję?

Maseczki dla szpitala

Czyżby Andrzej Duda?

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
578
Tak
47%
Nie
39%
Nie wiem
13%