MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nekropolia w enklawie wśród bloków Zabobrza

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 31 października 2011, 10:38
Aktualizacja: Środa, 2 listopada 2011, 8:02
Autor: RED
Fot. RED
Jest jednym z jeleniogórskich przykościelnych cmentarzy zachowanych w enklawie zieleni pośród zabudowań największego osiedla w mieście. Kryje doczesne szczątki mieszkańców pobliskich Raszyc, zaś początki nekropolii sięgają późnego średniowiecza.

Pierwsze wzmianki o istnieniu świątyni na wzgórzu pośród pól i pastwisk u podnóża Wzgórz Dziwiszowskich pochodzą z 1433 roku. I zapewne już wówczas przy świątyni znajdowały się mogiły zmarłych. Przykościelne tereny były bowiem tradycyjnym miejscem pochówku. Kościół pw. św. Jerzego został otoczony murem obronnym i przebudowany w roku 1527 oraz w wieku XVIII. W murze zachował się krzyż pokutny z kamieni polnych. Usytuowany w pobliżu cmentarz dotrwał do dziś.

Patrona świątyni zmieniono po 1945 roku, być może ze względu na większe związki św. Wojciecha z polskością. Niemniej jednak święto patronalne obydwu świętych przypada 23 kwietnia, a w kraju nie brakuje parafii pod podwójnym wezwaniem. Do 1972 roku kościółek położony wśród łąk na obrzeżach dawnej wsi Raszyce (Strupice – niemieckie Straupitz) był świątynią filialną parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze. Samodzielna parafia pw. świętego Wojciecha została erygowana przed 39 laty z racji rozwoju osiedla Zabobrze, którego bloki zaczęły okalać enklawę zieleni i przykościelny cmentarz.

– Ostatnie pochówki były tu w 1975 roku, później cmentarz zamknięto. Dbamy jednak o niego – mówi ks. prałat Tadeusz Dańko, proboszcz parafii świętego Wojciecha. Nekropolia kryje szczątki głównie mieszkańców dawnej wsi Raszyce. Wiele mogił symbolizuje rodzinne tragedie. – Tu leży mój kolega z ulicy Wiejskiej, który, gdy miał osiem lat, utopił się w Bobrze – wspomina jedna z jeleniogórzanek, która opiekuje się mogiłą swoich dziadków.

Cmentarz był niegdyś większy, jednak ograniczono jego teren ze względu na budowę domu parafialnego. Szczątki zmarłych ekshumowano i pogrzebano w innym miejscu na tym samym terenie. W dawnej przedpogrzebowej kaplicy urządzono salkę katechetyczną, gdzie odbywały się lekcje religii.

W latach 80. XX wieku do zabytkowego kościółka dobudowano nową część świątyni, a po wyjściu z niej, wierni widzą cmentarną aleję. – Taka bliskość nekropolii dobitniej przypomina ludziom o wieczności – uśmiecha się ksiądz Tadeusz Dańko. I wprawdzie większość mieszkańców Zabobrza w listopadowe dni Wszystkich Świętych i Zaduszny odwiedza mogiły bliskich na dużych cmentarzach w Jeleniej Górze, na niewielkiej zabobrzańskiej nekropolii także płoną znicze pamięci. Warto wspomnieć tych, którzy tu znaleźli miejsce spoczynku i pamiętać o tych czasach, kiedy Raszyce były osobną wsią, a zamiast betonowych bloków dookoła kościoła rozciągały się pola, łąki i pastwiska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dużo drożej za śmieci

Wędrówka na Grodną

Wyniki matur w Jeleniej Górze

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~ 31-10-2011 13:11
Bardzo dziekuje Jelonce za ciekawy artykul; wiecej takich!
~123 31-10-2011 13:35
Ciekawy artykuł, mieszkam na Zabobrzu i nie znałam historii tego cmentarza jak i kościoła,żałuję bardzo,że nie daliście żadnych zdjęć właśnie z tych czasów kiedy tam dookoła były łaki....pozdrawiam
ciotkaz 31-10-2011 13:44
Wszystkie artykuły autorstwa RED, są ciekawe! Szczególnie te ze zdjęciami JG! Serdecznie pozdrawiam, Panie Redaktorze!
Piipi Jelonkowa 31-10-2011 17:18
.. ta kura to chyba mieszka na balkonie .. w nowoczesnym zabobrzańskim bloku ! /...patrz,zdj.nr.01 /
~ 31-10-2011 17:33
Kura przyszła na obiad:))
~ 31-10-2011 18:38
Autor zapomniał tylko przypomnieć o pewnej pięknej, polskiej tradycji - niemieckie nagrobki z tego cmentarza do tej pory walają się po obejściach ulicy Wiejskiej, a część potraktowano jako gruz i podwyższono nimi mur wokół opisywanego kościoła...
~qwertzz 31-10-2011 19:07
pozostala czesc cmentarza byla na tej lace od strony osiedla. do tej pory widac tam wklesniecia po grobach. na tej lace mozna rowniez znalesc fragmenty kosci. Ja tam znalazlem kosc skroniowa.
~faks 31-10-2011 20:02
Pamietam jak za mlodosci znajdowalismy kosci i czaszki przy nasypie od strony ulicy Oginskiego.
~ 31-10-2011 22:10
trzeba bedzie tam sie wybrac na wykopki bo czacha warta jest pare tysiaczkow!
rymcycymcy 1-11-2011 1:24
Ja nie wiem, czy się czasem znowu nie narażę ;) ...ale to może być kura domowa ...organisty ! ;))
~ 1-11-2011 8:28
A ja pamietam, ze jako dzieci bawilismy sie na cmentarzu przy ul. Krakowskiej, tam kolo tego elewatora. Tez znajdowalismy tam jakies kosci. Moze to tez byla jakas poniemiecka kura....Rymcy- co ty po nocach spac nie mozesz?Chyba zadzwonie i zaspiewam ci kolysanke, co?
~winogretti 1-11-2011 9:38
czaszki, kości a nawet trumny były wyprute z ziemi w połowie lat 80-tych kiedy do kościoła doprowadzono rury centralnego ogrzewania, było lato i smród był okropny, a co się stało ze szczątkami tego nie wiem..
~mm 1-11-2011 9:40
Który kościół przedstawia rycina ze zdjęcia nr 1? To chyba nie projekt tego kościółka?
~iza 1-11-2011 16:41
Brawa dla autora-i prosze o wiecej takich ciekawostek z naszego podworka.To jest b.interesujace, !!!!
~her Flik 1-11-2011 20:48
ciekawy artykuł , lubię takie ciekawostki a co Viki wypisuje o cmentarzu na ul Krakowskiej ? to tam jest jakiś cmentarz ? to muszę sprawdzić tego nie wiedziałem
rymcycymcy 1-11-2011 21:03
01-11-2011 08:28 | ~ | Viki ...ja chyba przesunąłem zegarek nie w tę stronę co trzeba i chyba o nieco więcej, bo teraz śpię w dzień, a w nocy jestem jakiś ...aktywny ;)
misiekjg(konto usuniete) 1-11-2011 22:52
Dla "mm" - taki był projekt przebudowy tego kościółka w 1776 roku, ale jak widać nic z tego nie wyszło.
~ 2-11-2011 8:15
Rymcy, ojojoj.....zebys nie przesadzil z ta aktywnoscia, nie jestes przeciez nietoperzem....a co do cmentarza na Krakowskiej: byj kiedys tam za elewatorem -jak szlo sie w kierunku dworca p lewej stronie- taki stary poniemiecki cmentarz. Jako dzieci tam sie bawilismy. Bawilismy sie tam, bo...nie bylo gdzie. I fajnie bylo sie bac:-)Kto pamieta ten cmentarz?
~hmm 4-11-2011 9:32
To w końcu mówimy o nekropolii czy cmentarzu? Trochę odpowiedzialności za dobierane słowa "panie redaktorze". Już lepiej powtórzyć słowo cmentarz niż użyć innego, który wcale nie jest synonimem poprzedniego.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

PiS apeluje do mieszkańców

Oto "mistrz" kierownicy

Remont w Domu Ludowym w Siedlęcinie

Wjechał w słup

Przejście dla pieszych prowadzące w...pole  

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
466
Tak
21%
Nie
77%
Nie mam zdania
2%