MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nauczyciele chcą więcej pieniędzy

Wiadomości: JELENIA GÓRA/ KRAJ
Piątek, 18 stycznia 2008, 8:04
Aktualizacja: 8:05
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Pedagodzy manifestują w piątek żądając większych podwyżek niż obiecał im rząd. W razie niespełnienia żądań grożą strajkiem podczas matur. Są wśród nich nauczyciele z Dolnego Śląska.

O manifestacji w Warszawie pisze niemal cała piątkowa prasa. Gazeta Wyborcza zauważa, że Związek Nauczycielstwa Polskiego nie kryje niezadowolenia w związku z postawą policji. Funkcjonariusze rozpytywali bowiem dyrekcje w szkołach, którzy nauczyciele udają się do Warszawy.

– Ustawa o policji zobowiązuje nas do zapewnienia bezpieczeństwa na imprezach masowych – tłumaczą gazecie stróże prawa.

W piątek do stolicy ma przyjechać ponad 12 tys. nauczycieli z ZNP, którzy będą domagać się podwyżek większych, niż chce dać rząd. Zamiast po 200 zł żądają co najmniej 600 zł dla najmłodszych nauczycieli stażystów, a ponad tysiąc dla najbardziej doświadczonych. Chcą też prawa do wcześniejszych emerytur – przypomina Gazeta Wyborcza.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wszyscy za strajkiem

Spotkanie z pisarką w Esplanadzie

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

Komentarze (25) Dodaj komentarz

MaxMad 18-01-2008 8:34
I słusznie, skoro górnicy z podstawowym i zawodowym zarabiają 3-5 razy więcej niż ludzie, którzy uczą ich dzieci, to chyba coś jest nie tak...
NICpoŃ 18-01-2008 8:58
Jak tylko wytłumaczyć pracownikowi sklepu wielkopowierzchniowego (dużego i małego) oraz jeszcze kilku innych zawodów niebudżetowych zarabiających niezbędne minimum, że mają płacić większe podatki i Zusy tylko po to by dostali: lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, górnicy, urzędnicy, parlamentarzyści.... Jak to znieść.... i jednocześnie być sprawiedliwym wobec pracy ich wszystkich. W końcu Ci z minimum też nieźle harują by przeżyć miesiąc. - Pod rozwagę budżetówce
~Elka 18-01-2008 8:59
wszyscy wyjdzmy na ulice!Wiekszość niestety zarabia tyle ze starcza ledwo do pierwszego,niestety.moim zdaniem to przegięcie-budżetowka moze sobie pozwolić na demonstracje itp,a co maj zrobic ludzie którzy pracuja w sektorze prywatnym-milczeć i dokładć ze swojej pensji to na służbe zdrowia ,to dla nauczycieli , to dla górników.....Proszę,kto nastepny....
~uczeń5 18-01-2008 9:17
Ale ściema, dośc, że rząd chce im dać podwyżi, to jeszcze im się nie podoba. Za mało roboty mają, to protestują. Nauczyciele, weźcie się do roboty a nie tylko żadacie. Wychowujcie tą młodzież. Będą efekty - będzie podwyżka.
~nienauczycielka 18-01-2008 10:16
Nauczyciele nie są od wychowywania. Nauczyciele są od nauczania. Rodzice powinni wychowywać swoje dzieci, przynajmniej podstaw, a nie oczekiwać tego od nauczycieli.
~ 18-01-2008 10:31
Madmax oni ryzykują życiem, żebyś miał ciepło w d... . Niestety polski system energetyczny opiera się na węglu. Każdy chce podwyżki, nie każdy może strajkować. Wyobraźcie sobie strajk pod Sejmem pracowników Tesco. Nauczyciele do roboty się weźcie, podobnie jak lekarze. Wy macie, jak pamiętam 18-godzinny tydzień pracy. Do tego wakacje, ferie i inne wolne, jeździcie za nasze pieniądze na wycieczki (prawie pilnując podopiecznych), chodzicie na inne wystawy. Takie wyjazdy to wspaniała okazja do pogaduszek, miałam niestety okazję być na paru wycieczkach, jako rodzic do pomocy przy opiece. Należy tez wspomnieć o płatnych rocznych urlopach zdrowotnych. Kurde ja mam tylko urlop zwykły. Asa i inni, którzy mają o wiele cięższą i stresująca pracę i oni nie maja takich przywilejów. Argument, że macie ciężką i stresującą pracę opieram tym, że wiedzieliście, na co się piszecie. Macie je tylko kilka godzin, i nie każde to urwisy. Ja, na co dzień pracuje z Klientami, nie zawsze miłymi, potrafiącymi dopiec, pracuje i w soboty i w niedzielę, na zmiany, za o wiele mniejsze pieniądze niż stażysta. Strajkować nie mogę, bo kto wysłucha jednego wielu pracowników handlu. Przygotowanie do lekcji – lecicie tym samym programem od lat. Potrzebujecie pieniędzy na dokształcanie się, niech szkoła zapewni dla wszystkich, a nie tyko do prywatnych rąk. Rozwalił mnie nauczyciel, w TVN 24, zarabia 1800, on musi sobie kupić książki (jestem w stanie zrozumieć), zapoznać się z nowoczesna technologią. Kurde ja tez musze się zapoznawać z nowoczesną technologią, a jakoś nikt nie chce mi dołożyć na nowy komputer, na nowe oprogramowanie, które już mam w pracy, na którym musze pracować, a w domu chciałabym się go nauczyć i poćwiczyć. Ja tez musze poczytać rzeczy branżowe, ale mi nikt tego nie zasponsoruje. Nauczyciele wy się nie brudzicie, zawsze elegancko do pracy. Nie to co my szarzy robole (przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale mnie szlak trafia).Zaginający po 8 godzin dziennie, a czasem i więcej za te same pieniądze. No tak wy się uczyliście. Są wśród tych roboli tez tacy, co mają wyższe wykształcenie, niestety nie trafili na ciepła posadkę. No i wasza ciężką praca edukacyjna, czasem to jest farsa, bo wiele przezucia się do domu. Rozumiem jest dużo dzieci, dzieci musza popracować trochę w domu, ale nie przeginajmy. Oglądałam zeszyty swojego dziecka, robią tylko ułamek, jak ktoś chce wiedzieć więcej to musi są szukać. PIENIĄDZE DLA NAUCZYCIELI NIE, DLA SZKÓL-TAK!. To nie nauczycielom trzeba dawać pieniądze tylko ładować w szkoły, dokupywać książek do bibliotek, komputery, wyposażenie sal gimnastycznych, sprzęt wspomagający naukę. Rozbudowa szkól o baseny, sale gimnastyczne. Na to powinny pójść pieniądze. Nie dla nauczycieli, bo oni jak lekarze dorobią na prywacie, dając korki.
~milkiway 18-01-2008 12:23
Do tego powyżej, jeżeli ci sie nie podoba trzeba było się krztałcić na nauczyciela to tylko jakieś 25 lat, i miałbyś i wakacje, ferie i urlopy i 18 godzin pracy w tygodniu, a jak nie to zamnknij pape bo nie masz zielonego pojęcia o pracy nauczyciela i jego codziennym kontakcie z bandą bachorów rozwrzeszczanych wychowanych przez takich matołków jak ty, którzy tylko pyszczeć potrafią, to nie komuna gdzie podręczniki starczały na parę lat jeden, teraz ilu jest autorów w państwie polskim tyle jest podręczników co roku inne i tyle samo pośredników którzy zarabiaja na tym krocie, podobnie jak spółki węglowe w kopalniach, przychodzisz do domu z pracy zamiast walnąć sie na wyro jak podobni tobie to trzeba brać się za program na jutro, sprawdzanie klasówek itp. nie jestem nauczycielem tylko jej mężem i widzę co jest, więc nie pieprz że to jest miód, trzeba być miłym, uśmiecniętym, ułożonym, elokwentnym, wykrztałconym, niekaranym, nie przeklinać i co jeszcze jak taki matołek i tak to ma gdzieś, powodzenia życzę nauczycielom niech dostaną to co im się należy nie bacząc na osiołków z innych branż, pozdro
~do nauczycielki 18-01-2008 12:48
Nauczaniem bym tego nie nazwala. To jest tylko wyznaczanie zakresu materiału jaki uczeń ma umieć. Reszta zalezy od ucznia i rodziców. Nauczyciel ograniczahją się do minimum. I nie chodzi o to, że ja jako rodzic nie chcę pomagac dziecku w nauce. Ale niestety w porownaiu do moich czasów, to nie jest nauczanie.
~ 18-01-2008 13:37
do 10.31: Człowieku, to, że Ty nie Masz na oprogramowanie ani na mat. branżowe, wynika z tego, że nie potrafiłeś się dogadać ze swoim pracodawcą, który zapewne również nie wyśle Cię na żadne szkolenie. Nauczyciele muszą (bo jest to od nich wymagane) szkolić się za własne pieniądze, a tę wiedzę przekazują - więc jeśli oni nie będą się mogli nauczyć, to nie będą mogli przekazać tej wiedzy innym. Narzekasz że mają długi urlop? Czy ktoś Ci zabraniał się uczyć i zostać nauczycielem, abyś mógł mieć "tak dobrze"?. 18 godzinny dzień pracy? A czy Ty pracujesz równo codziennie 8 godzin od deski do deski? W domu nie przygotowujesz nic do pracy? Nauczyciele jeżdżą za Twoje pieniądze na wycieczki? OK, możesz zamiast nauczyciela pojechać i Ty, wspaniałomyślny i hojny rodzicu, dwie ręce zawsze się przydadzą do pomocy... Dzieci robią tylko ułamek? A może zainteresujesz się, dlaczego tak jest? Jaki jest program MEN i dlaczego nie jest on taki, jak za Twoich czasów? PS Suma którą wymieniłeś, to najwyższy stopień awansu nauczycielskiego, zwykli zarabiają po 900 z hakiem na rękę... czy to wypłata, czy jałmużna, dzięki której trzeba myśleć, jak dociągnąć do pierwszego? PS Nie każdy korzysta z węgla... są inne środki opałowe, a nie Powiesz mi, że ludzie marzą całe dzieciństwo aby pracować w kopalni...
~pracownik oświaty 18-01-2008 14:14
pracuję z nauczycielami nie mają źle , ale cóż zrobią nauczyciele bez reszty obsługi, woźnej . pomocy, kucharki w przedszkolu, administrac ji,ci pracownicy to kipią z nerwów i bo to oni powinni strajkować gdyż zarabiają mniej niż pracownicy np. Biedronki .Czy 800 zł na rękę to dużo po 20 latach pracy a nauczyciel po 20 latach pracy dostaje jeszcze raz tyle i więcej. Proszę porównać kwitki nauczycieli i innych pracowników.
~Do nauczycieli i ich męzów 18-01-2008 16:45
Przeginacie pałe aż przykro !!! Może część z nas nie ma pojęcia o pracy nauczyciela, ale Wy nie macie pojecia o pracy Górników, Policjantów, Strażaków i zwykłych fizycznych roboli co sie nie uczy;li 25 lat a zasuwają po 8 i więcej godzin z łopatą ( Według Ciebie .milkiway" są gorsi i maja mniej zarabiać od nauczycieli ) W 2007 r. protestowali trzy razy, zaczoł się nowy rok i znowu ta sama bajka. Tylko brać by potrafili ! Można by Was porównać do lekarzy--CIAGLE MAŁO, ILE BY NIE BYŁO. Nie róbcie z Siebie IDIOTÓW bo stracicie całkiem poważanie !
~milkiway 18-01-2008 17:59
a jak myślisz kim jestem z zawodu????????Pały nie da rady przegiąć najwyżej wygiąć, też robie fizycznie i wiem jak wygląda łopata to nic nie zmienia piszesz bzdury, nie każdy fizol to matołek, pa
~nauczyciel 18-01-2008 18:03
jestem nauczycielem przedszkola -mój etat to 25 godzin tygodniowo ale samej pracy z dziećmi ,a w ogóle to 40 godzin . Pracuję z grupą 3 latków w grupie jest 25 dzieci . .Mam wyższe wykształcenie - bo z takim tylko mogę pracować ,jestem nauczycielem z 25 letnim stażem i zarabiam brutto 1900zł.Nie mam niestety tyle wolnego co nauczyciel w szkole ,więc nie oceniajcie wszystkich jedną miarą- a wykształcenie mam takie jak naucz. ,może tu by zmienić coś .?
~jeż 18-01-2008 18:38
Rozbudzony konsumpcjonizm w biednym państwie to droga do destrukcj.Potęga gospodarcza i wysoki poziom życia Niemiec i Japoni wynikała z świadomej społecznie polityki czasowego samoograniczania poziomu potrzeb.Brak solidarności i egoizmy grup społeczno-zawodowych/ służba zdrowia, górnicy,nauczyciele itp./nigdy nie pozwolą na osiągnięcie Polsce pozycji na którą zasługuje!!
~Do milkiway 18-01-2008 19:55
A i wszystko jasne ! Jesteś fizolem od łopaty, zarabiasz grosze, a stara nauczycielka więc tylko Ona może strajkować i rządać więcej bez żadnych konsekwencji. Ty jak nie ruszysz łopatą to szef wyleje Cię na zbity pysk. Rozumie Cię, tylko w taki sposób na necie możesz wyrazić swoje niezadowlonie na swój byt. Ps. Jak Wam tak mało to na zmywak w Irlandij czy Anglii. Tam nie trzeba mieć Wyższego. Tylko UWAGA tam nie ma strajkowania !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Nauczyciel 18-01-2008 20:11
Witam wszystkich. Pracuje w szkole od 10 lat i naprawdę nie jest najgorzej . Urlopu mam ok trzech miesięcy a zarobki ponad 2000zł na rękę więc w pewnym sensie nie rozumie kolegów (koleżanek). Wiadomo nigdy za wiele ale naprawdę nie jest tak czarno. Pozdrawiam i życzę obiektywizmu.
~s. 18-01-2008 20:27
Prawda jest taka, że zarabiamy za mało. Czy jeżeli jakaś grupa zawodowa chce zarabiać trochę więcej ( nie mylić z zarobkami europejskimi ), to jest powód do narzekania ? Niestety, od kilkunastu lat mamy nieudolne i ceniące "prywatę" rządy oraz samorządy, które dzielą społeczeństwo na tych co można strzyc (barany - czyli my) i tych co spijają śmietankę.
~młoda nauczycielka 18-01-2008 21:19
co Wy wiecie o nauczycielach... bzdury wypisujecie zdesperowani niepowodzeniami własnych dzieci. Każdy mógł w końcu zostać nauczycielem i pracować (TEORETYCZNIE) 18 godzin. A tak na marginesie - gdyby nie ferie i wakacje nauczyciele nie pracowaliby w swoim zawodzie! Spróbujcie kiedyś pouczyć czyjeś dzieci!!
~do nauczycileli 18-01-2008 22:59
do roboty nieroby, za darmo sie wykształciliscie i czego jeszcze chcecie jak sie nie podoba to wont za granice !!!
~do nauczycileli 18-01-2008 23:00
a dlaczego nie powiecie ile na lewo zarabiacie dając korepetycje??? moze wam też trzeba załozyc kasy fiskalne???
~ble 19-01-2008 11:09
Wiem że sobieszów to wiocha ale że mieszkają tam debile to pierwszy raz widzę
~Strażak poz. 19-01-2008 15:48
Jestem Strażakiem Pożarnym, zarabiam ile zarabiam i nie mam pretensji bo idąć do tej służby liczyłem się z zarobkami, więc nie wiem skąd pretensje nauczycieli ? Decydując się na ten zawód chyba wiedzieli ile zarabiają nauczyciele, a teraz co nagła zdziwienie że tak mało mają ?
~mewa 21-01-2008 12:46
Ja też chcę więcej pieniędzy , nie wiem gdzie i do kogo mamy pójśc , pracujemy w czteroosobowej firmie , mamy wyższe wyksztalcenia , w ostatnich czterech latach mielismy dwa razy po 9 dni urlopu, miejsca pracy i sprzet kupilismy za swoje pieniądze , co miesiąc placimy Zusy i niezbędne podatki , bywalo tak że wypracowanych poborów nie otrzymyawlismy po kilka miesięcy bo nam nie zaplacili odbiorcy, a podatki i inne nalezności budzetowe nosiliśmy w zębach.Jest gospodarka rynkowa , i kapitalizm - jak się nauczycielom nie podoba ta praca i pobory zapewnione co miesiąc, nieodpowiada im w skali roku ponad trzymiesiące wolnego platnego o czym marzy wielu ludzi , nie odpowiadają im inne preferencje takie jakie zapewnia państwo - to niech zrezygnują , zalożą swoje firmy i sprzedają swoje umiejętności , wypracowuja podatki na wlasny rachunek przecięz nikt ich sila nie trzyma lub wyjadą za granicę - niewątpliwie państwo z różnych powodów będzie przez to bogatsze, A żądanie więcej , to nieprzyzwoitość bo to jest kosztem innych grup spolecznych które z flagami i palami po więcej nie moga wystepować i domagac bo nawet nie znaja kierunku marszu. A Jeżeli nauczycielom dzieje się taka krzywda i niesprawiedliwość to niech wybierają takich parlamentarzystów , którzy przykladnie zainicjuja i ze swoich budżetowych bajońskich poborów przesuna np. polowę swoich poborów jakie biora z budzetu na rzecz poborów nauczycieli . Bo wiadomo , że na garnku budzetu jest ogromna liczba urzędników i nieudaczników , którzy co miesiąc wygarniaja duże pieniądze i jakoś nikt ich do produktywnej roboty nie potrafi zapędzic.A dzisiaj wiadomo , że nallepsze i najlatwiejsze pieniądze wyciąga się z budżetówki , spólek skarbu państwa, itd.jak ktoś ma uklady-.to zyje jak pączek w masle a inni na niego tyraja. Jest to wszystko zalosne i prowadzi do ruiny gospodarczej bo firmy produktywne takich obciążeń podatkowych nie wytrzymaja aby cale to częstokroć pasozytnictwo utrzymac i żadna ekonomika się z tym nie pokrywa.Dlatego nowych inwestycji nie będzie a te istniejące i male firmy będą likwidowane - wówczas wszyscy pójdziemy na posady budżetowe bo mamy wyksztalcenie i będziemy żądać więcej , bo nam się nalezy- tylko kto na nas będzie robil ?
~do ble 22-01-2008 11:29
sam jesteś debil jełopie!!!!!!!!!!!
~nowakia 25-02-2008 22:18
NIe rozumiem twego bełkotu, rozumiem że masz własną firmę skoro płacisz zus i kupujesz sprzet - więc ile kombinujesz i jak gospodarujesz jest twoje. Wiem bo mąż założył firmę i przez rok żyliśmy z pensji nauczycielskiej - ciągłe inwestycje. Na nauczycieli nie ma co narzekać ze nieroby - jaka praca taka płaca. Na godziną przy tablicy wychodzi całkiem sporo tylko nikt nie patrzy na to ile robi w domu, szkoda tłumaczyć. No można nic nie robić w domu - tylko iść na lekcje nie wiedząc o czym ma dziś mówić i jak to zorganizować - na dłuższą mete tak się nie da bo cierpią dzieci, a precież to dla nich tam jesteśmy. Tragedia dopiero jest wtedy, kiedy przychodzi Rada Miasta i mówi że zamykają szkołę bo się nie opłac. Wtedy wszyscy się jednoczą i już jest i nauczyciel dobry

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Specjaliści medycyny ratunkowej szkolą się i zwiedzają

Głosy za strajkiem?

Gdzie są podziemia?

Kończy się referendum strajkowe

Smaki młodzieżowej kuchni... kresowej

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
51
Tak
59%
Jest dobrze, jak jest
20%
Nie
20%
Nie mam zdania
2%