MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nasi „Miłosierni Samarytanie”

Wiadomości: Region
Środa, 13 kwietnia 2016, 7:50
Aktualizacja: Czwartek, 14 kwietnia 2016, 18:16
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Wolontariat św. Eliasza/ N.Szczudło
Już po raz 12. prawdziwie miłosierni, a przy tym nadzwyczaj skromni, zjechali do Krakowa z całej Polski (i nie tylko) na galę plebiscytu „Miłosierny Samarytanin”. Wśród nich dwoje mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej. Anna Sinica odebrała statuetkę, a Ryszard Kiełek otrzymał wyróżnienie w plebiscycie zorganizowanym przez Wolontariat św. Eliasza w Krakowie.

Uroczysta gala wręczenia odznaczeń odbyła się w Auli Jana Pawła II w Łagiewnikach. Mieszkańcy Kotliny Jeleniogórskiej zostali wybrani spośród 105 kandydatów z całej Polski. Oboje to „Zwykli – niezwykli Jelonki.com”.

Jak już pisaliśmy, Anna Sinica to niezwykła pielęgniarka z Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej, która chorym dzieciom przychyla nieba. Od 25 lat niestrudzenie prowadzi też Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom przy Oddziale Pediatrycznym, które w tym roku będzie obchodziło 25-lecie.

Na „swoim” oddziale Anna Sinica co roku organizuje Mikołajki, Dzień Dziecka, imprezy z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Każdego roku szuka sponsorów, by zrobić paczki dla dzieci, a dodatkowo – by doposażyć pediatrię w potrzebny sprzęt. I mimo że w pomoc angażuje się coraz mniej instytucji czy firm udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jako nauczyciel akademicki Karkonoskiej Państwowej Szkoły Wyższej wpaja studentom najważniejszą z prawd: że chore dzieci trzeba rozumieć bez słów – sercem. A swój zawód wybrała po tym, jak znalazła czwórkę dzieci pozostawioną na ulicy. Za swoje działania w 2013 roku

Anna Sinica otrzymała resortowe odznaczenie ministerialne - odznakę honorową dla zasłużonych. Odebrała również podziękowanie za ratowanie mienia szpitala i oddaną pracę na rzecz tej placówki. Na swoim koncie ma również kilka tytułów „Wolontariusza roku” oraz wiele innych wyróżnień i podziękowań.
- Ta statuetka „Miłosiernego Samarytanina” ma dla mnie wyjątkowe znaczenie – mówi Anna Sinica. - Taki zaszczyt zdarza się tylko raz w życiu (jeśli w ogóle) i mi się zdarzył. Jestem szczęśliwa, że mogłam znaleźć się w tak zacnym gronie 13 zwycięzców tego plebiscytu. Trzeba umieć patrzeć na ludzi i dostrzegać tych, którzy potrzebują pomocy oraz odważyć się podać im rękę. Najważniejsze jest to, by robić to normalnie i prawdziwie. To nie może być ucharakteryzowane i na pokaz. Statuetkę jako wielkie wyróżnienie dedykuję oprócz mojej ukochanej rodzinie i przyjaciołom (bez nich nie zrobiłabym tak wielu szlachetnych rzeczy), Natalce Gajdzie oraz wszystkim chorym i cierpiącym dzieciom. Dedykuję ja także cudownemu człowiekowi Wiesiowi Padewskiemu, którego życie to droga przez bolesne doświadczenia (przerwany rdzeń kręgowy/ 12 operacji - wypadek w wieku 32 lat). On nie traktuje choroby jak kary, potrafi rozmawiać z innymi również o ich problemach, i pomaga rozwiązywać je. Odnajduje obszary swojego życia nie dotknięte przez chorobę i cieszy się nimi. Nauczył mnie czerpać radość z małych sukcesów i pozytywnych wydarzeń. Oddaje serce na dłoni wszystkim, którzy go potrzebują. Nieprawdopodobna historia życia Wiesia, jego siła ducha, ogromna determinacja w walce z chorobą skłaniają do refleksji nad własnym życiem. Jestem szczęśliwa, że mam takiego przyjaciela, że mogę mu służyć pomocą tak jak innym, którzy jej ode mnie oczekują – dodała.

Ryszard Kiełek, który odebrał wyróżnienie, to mieszkaniec Karpacza, który od 40 lat jest wolontariuszem działającym na rzecz dzieci, a od niemal 20 lat czyta i zachęca do czytania, promuje regionalnych pisarzy, uczy jak pomagać innym i szanować się wzajemnie. Przez całe życie odwiedza szpitale i hospicja dla dzieci, a także szkoły, przedszkola i ośrodki opiekuńcze, w których czyta dzieciom bajki. W latach 70 i 80- tych, mieszkając w Warszawie, był dyrektorem fundacji „Uśmiech dziecka”, która m.in. finansowała operacje czy szukała mieszkań dla dzieci z ubogich rodzin. Ryszard Kiełek prowadził też m.in. akcje SOS dzieciom, organizował obozy integracyjne dla dzieci niepełnosprawnych, wysyłał podręczniki polskim dzieciom z Wilna i Lwowa. Po powrocie w rodzinne strony, prowadził ośrodek w Sosnówce „Uśmiech dziecka”, gdzie organizowane były kolonie dla dzieci z niezamożnych rodzin. 28 lat temu za swoje serce został uhonorowany tytułem Kawalera Orderu Uśmiechu. W 2011 roku Ryszard Kiełek odebrał dyplom i order uznania za najlepiej przeprowadzoną kampanię społeczną „Cała Polska czyta dzieciom”, a rok później został jednym z 25 laureatów tej akcji. - Czytanie dzieciom nie pozwala się zestarzeć, dlatego zachęcam innych, by choć pół godziny czytali swoim pociechom - przekonywał R. Kiełek.

Ogłoszenia

Czytaj również

Stop marginalizacji średnich miast

Gala Senioraliów

Ciemno i niebezpiecznie

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~gluś 13-04-2016 9:18
gratulacje :)
~r 13-04-2016 9:45
w następnym roku wybiorą grześka wideleca donosiciela
~Samarytanin 13-04-2016 10:10
Miłosierni samarytanie z jeleniogórskiego PISu zablokowali Miłosza Sajnoga w objęciu funkcji na placówce dyplomatycznej w Uzbekistanie. Jak wielu obstawia awans Sajnoga , musiał być jak kolec w sercu radnego PiS Rafała S, znanego z tropienia wielkich afer zbliżonych do afery Panamskiej np: pomniki cmentarne na śmietniku, zwierzęta w cyrku lub inne istotne dla rozwoju miasta i kotliny sprawy. Ten wybitny mąż stany tymczasowo został zatrudniony w NSZZ SOLIDARNOŚĆ gdzie , jak głoszą plotki, robi i podaje świetną kawę - ale należy się spodziewać szybkiego awansu radnego, gdyż wybitna parlamentarzystka Krystyna Pawłowicz potrzebuje wsparcia ,a ławka działaczy jest bardzo krótka....
~polsat sport 13-04-2016 10:33
bo pisu lubi ubekistan widocznie ;) teraz będą musieli się oczyścić i sami wskazać kapusia bo jak tego nie zrobią to każdy z nich będzie chodził z piętnem donosiciela. A zatem jg pi siory który z was zakapował??
~gluś 13-04-2016 12:14
pan Sojnog nie jest z "mojej bajki", ale faktycznie to zwykłe draństwo co zrobiono, jeśli ktoś z prawych i sprawiedliwych przyłożył do tego rękę to niech pamięta, że każda wyrządzona krzywda wraca w dwójnasób
~K_asia1 13-04-2016 13:06
Nie lubię Sajnoga, ale to świństwo. Mierny, bierny, ale swój ma być!
~mika111 13-04-2016 13:24
A przecież kochać trzeba !Bez Miłości nie da się żyć !!! Kocham , kocham, kocham tylko Ciebie Skarbie.
~krystyna pe 13-04-2016 13:40
a ja kocham rafała sz. bo robi pyszną kawę i bardzo ładnie pisze :)
~Janusz 1965 13-04-2016 15:10
Jelenia Góra to dziwne miasto gdzie Przewodniczący Rady Miasta mieszka gdzie indziej, Prezydent jest członkiem PO ale nie był gdy go wybierano. A PiSowcy donoszą jak w czasach UBecji...
~Anulka z 13-04-2016 15:13
Nie jestem w 100% pewna, ale obstawiam Rafała Piotra S
~do Anulka z 13-04-2016 16:57
ja tez tym bardziej, że jakoś nie zabiera głosu na FB gdzie zawsze taki aktywny
~a kto to 13-04-2016 18:01
a kto to rafal piotr s? rafal piotr szuja?
~jg 13-04-2016 22:24
Tylko gratulować i cieszyć się, że tacy ludzie są wśród nas!!!
~Tosia11 13-04-2016 23:34
Jestem dumna,że mamy takie wspaniałe kobiety!
~romek 15-04-2016 12:36
Szacun i gratulacje dla p.Anny i niezmordowanego p. Ryszarda , oby wiecej takich ludzi w naszym regionie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Chojnik pięknieje

Znikną bariery w podstawówkach

Ważne dla niepełnosprawnych seniorów

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Ostatnia prosta kandydatów

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
578
Tak
13%
Nie
66%
Nie wiem
21%