MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nasi gimnazjaliści chcą wydawać najlepszą gazetkę

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 10 listopada 2004, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 23 stycznia 2006, 17:26
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Gimnazjaliści chcą wydawać najlepszą gazetkę w Polsce.Życie szkoły, kontrowersyjne polemiki z nauczycielami a także wiele rozrywki i użytecznych informacji: oto zawartość wydawanego od pięciu lat czasopisma “Mizol”, redagowanego przez grupę enztuzjastów dziennikarstwa z Gimnazjum nr 1 w Jeleniej Górze.

Chcemy wywalczyć w tym roku pierwszą nagrodę w ogólnopolskim konkursie gazetek szkolnych - zapowiada Agata Adamek, redaktor naczelna miesięcznika “Mizol”. O tym, że jest to możliwe, świadczą dwie czołowe lokaty, które “Mizol” zdobył trzy i dwa lata temu. - Teraz czas na najwyższe laury - mówią członkowie kilkuosobowego zespołu redakcyjnego.- To taka szkolna elita: uczniowie uzdolnieni dziennikarsko, którzy być może swoją przyszłość zwiążą z tym zawodem - przekonuje Joanna Lach, zastępczyni dyrektora Gimnazjum nr 1.- Piszemy o wszystkim, co dzieje się w szkole. Każdy może zgłaszać dowolne tematy. Mamy raz w tygodniu kolegia redakcyjne, na których omawiamy, co może znaleźć się w następnym wydaniu “Mizola” - opowiada Agata Adamek. Wśród zgłoszonych tematów nie brakuje spraw kontrowersyjnych. Nauczyciele oburzyli się, kiedy “Mizol” wydrukował list jednej z uczennic, która skrytykowała stanowisko pedagogów. - Zarzucali nam, że jesteśmy marudni, a przecież to nieprawda - argumentowano w czasopiśmie. W Gimnazjum nr 1 cenzury nie ma, więc tekst ukazał się.- Dbamy o wolność słowa, oczywiście z zachowaniem granicy dobrych obyczajów - mówią nauczyciele. Nie boją się też krytyki. W jednym z felietonów jeden z gimnazjalistów obśmiał błędy językowe i zabawne zwroty wypowiadane przez nauczycieli. - Oczywiście bez nazwisk, ale i tak każdy wie, o kogo chodzi - śmieje się autor felietonu Konrad Lipiński.O poczytności miesięcznika świadczy fakt, że sprzedaje się on jak świeże bułeczki. Ukazuje się w nakładzie 100 egzemplarzy i kosztuje złotówkę. - A jak są dodatki w postaci kalendarzyków, schodzi jeszcze szybciej - usłyszeliśmy w szkole. Pieniądze starczają na bieżącą działalność, a jak coś zostanie, będzie przeznaczone na książki i encyklopedie dla szkolnej biblioteki. W “Mizolu” dbają też o reklamę i promocję. Z czasopismem można kupować ze zniżką w jednym ze sklepów rowerowych.“Mizolem” opiekuje się Mirosława Wiśniowska, polonistka, która jest także absolwentką studium dziennikarskiego. Gazetę na komputerze składa Damian Kaczybura, a o szatę graficzną dba Klaudyna Halon.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Spór o edukację seksualną

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

W parku poczuli się jak w toalecie i pijalni

Stop marginalizacji średnich miast

Lemury z Czech w wałbrzyskiej Palmiarni

Nowy man dla OSP

Utrudnienia w ruchu na Sudeckiej

Gala Senioraliów

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
730
Tak
15%
Nie
65%
Nie wiem
21%