MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nad morze szybciej przez… Niemcy

Wiadomości: REGION
Poniedziałek, 27 lipca 2009, 9:17
Aktualizacja: 9:17
Autor: TEJO
Fot. .....
Otwarcie granic ułatwiło życie urlopowiczom, którzy z Kotliny Jeleniogórskiej jadą na wakacje nad Bałtyk. Nad morzem są już nawet po czterech godzinach jazdy: do kurortów dostają się przez Niemcy.

Choć odległościowo trasa liczy więcej niż tradycyjna, polskimi drogami, wiedzie jednak autostradą, co znacznie skraca podróż i pozwala uniknąć stania w korkach. Mniejsze też jest zużycie paliwa. – Należy dostać się tylko do Bolesławca, a później – najpierw drogą A 18 dojechać do granicy w Olszynie, skąd znaki drogowe poprowadzą letników niemiecką autostradą niemal do… Szczecina. Później czekają nas polskie drogi, ale… już prawie nad Bałtykiem. Jeśli jedziemy na wyspę Wolin, do kurortów mamy przysłowiowy rzut beretem. Oszczędności są znaczne: czasu, pieniędzy i paliwa.

Gorzej jest z drogą powrotną tą samą trasą, zwłaszcza na polskim odcinku szosy A 18. Nawierzchnię stanowią tam wciąż betonowe płyty pamiętające lata 30. XX wieku. Wyremontowano tylko nitkę drogi w przeciwnym kierunku. Jak donosi Polska Gazeta Wrocławska, Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad planuje modernizację lewego pasa po 2012 roku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ostrożnie podczas wędrówki na Okraj

Lista Lewicy do Sejmu

KSON: Góry otwarte dla wszystkich

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~xxx 27-07-2009 10:25
zwsze mozna pojechac przez Zgorzelec-Jędrzychowice i wtedy omija sie betonowe płyty na A18
~Robert. 27-07-2009 10:45
Świeta prawda do Szczecina z Jeleniej Góry 3,5h,a do Łeby 8,5h , w tym czasie znajomi przez Polske 12h,o czym tu gadać. Bangladesz.
~mxb 27-07-2009 10:52
O ile mi wiadomo to juz rozpisany jest przetarg na remont nitki południowej A18. Radzę wnikliwiej sie przygotowywać jak się cos pisze.
~Podróżnik 27-07-2009 10:58
Nie tylko nad Bałtyk opłaca się jechać via Niemcy. Mieszkańcy naszych okolic chętnie wybierają sie na południe również przez Niemcy. Dlaczego? Ano z powodu nadwrażliwej policji czeskiej - o jakości dróg nie wspomnę. Jadąc do Rimini nadkładam tylko 140 km, ale jadę praktycznie cały czas autostradami- byle się tylko do Jędrzychowic dostać, ale obecnie z Jeleniej do Zgorzelca to prawie trasa szybkiego ruchu :-). To co czescy policjanci wyprawiają, przechodzi ludzkie pojęcie. Ostatnio musiałem się wykłócać o apteczkę, bo pepik chciał koniecznie zobaczyć co jest w środku. Gdy rozpakowałem to oświadczył, że ilość bandaży jest nieodpowiednia. Podałem mu pod nos wyciąg z normy DIN (tak,jestem przygotowany od czasów niemieckich nalotów) - spasował. Ale za to się przyczepił do gaśnicy- że nieważna (fakt, informacja o remoncie gaśnicy przeprowadzonym w lutym tego roku była tylko po polsku) - na szczęście miałem drugą - nówkę sztukę. Zaczął mi mierzyć głębokość bieżnika (mają miernik elektroniczny- nawet niezły), sprawdzał stan techniczny (światła, kierunkowskazy,hamulce nawet klimę kazał włączać burak jeden), na koniec zapytał o kamizelki i łańcuchy na koła. Nie wiem po co mam wozić ze sobą łańcuchy w środku lata, ale miałem, na szczęście miałem( ehh, to lenistwo się raz na coś przydało). Zmarnował mi 45 minut, bo oczywiście gdzieś się łączył i sprawdzał dane. Na koniec zapytałem go, czy wie co to konwencja wiedeńska. Odpowiedział, że wie, ale komuchów trza tępić. I takie to właśnie wyobrażenie o polakach ma czeska policja. Zatkało mnie - pamięć o 68 wiecznie żywa. Obiecałem sobie, że nigdy już nie pojadę nigdzie przez ten kraj żarłaczy knedlików i piwa. Nawet czeskie piwo przestało mi smakować. I niech im autostrady zgniją- ja im żadnej złamanej korony już nie zapłacę.
~kierowiec 27-07-2009 10:59
zamiast A 18, mozna jechac do Jedrzychowic i tam przekroczyc granice... po polskich drogach robimy tylko .. 70 km :)
~ot,rzeczywistość 27-07-2009 12:30
I nie wstyd rządzącym krajem?
~Tomi 27-07-2009 12:37
Na początku lipca byłem nad morzem w Niechorzu. Jechałem w nocy od 23.30 do 6.15 - (powrotna droga prawie tak samo) 475 km bez korków, wariatów wyprzedzających na trzeciego itd. Kiedyś jeździłem w dzień tracąc czas i nerwy. Przez Niemcy pojechałbym trasą dłuższą o prawie 100 km (JG-Jędrzychowice-Obwodnica Berlina-Szczecin - inaczej się nie da). Każdy kto ma w planach wyjazd nad morze polecam jazdę w nocy. Pomijam że rodzinka śpi i nie ma zrzędzenia typu - pić jeść itp.
~Tomi 27-07-2009 12:41
Dodatek do poprzedniego komentarza - nie wiem jak autor artykułu to zmierzył - "Otwarcie granic ułatwiło życie urlopowiczom, którzy z Kotliny Jeleniogórskiej jadą na wakacje nad Bałtyk. Nad morzem są już nawet po czterech godzinach jazdy: do kurortów dostają się przez Niemcy." Wychodzi ponad 530 km licząc najkrótszą trasą - tak więc chyba na niemieckiej autostradzie musielibyśmy pociskać ponad 200 km/h żeby wykręcić 4 h nad morze ....
~Rudebwoy 27-07-2009 13:08
Zarobki afrykańskie, ceny szwajcarskie. Polne drogi na nich auta bawarskie. Chodliwym produktem wina rodzimej produkcji. Wspólną cechą niechęć do władzy, instytucji. Oto POLSKA właśnie...
~lu 27-07-2009 13:34
do szczecina 4h leciałem ^^
~Zdezorientowany 27-07-2009 13:39
O pewnie, i co Wy jeszcze wymyślicie ??? Może przez Honolulu ???
~mxb 27-07-2009 14:32
Złotoryja -centrum Szczecina przez ring berliński 3 h 15 min
~krzysiekM 27-07-2009 14:47
No po prostu kocham te narzekanie !!! ;-)Życzę wszystkim miłego dnia i jak najwięcej powodów do narzekania.
~Tomi 27-07-2009 14:53
Do Podróżnika : oj fantazja oj fantazja, chyba busem jechałeś : 2 gaśnice hmmm - cud jedna nówka (niby przypadkiem) i o niebywałe szczęście - łańcuch na koła w bagażniku w środku lata. No szacun , powinieneś książki z fantastyką wydawać. Mając dość spory samochód nigdy nie wożę łańcuchów czy drugiej gaśnicy - po grzyba ??? Należy zauważyć, że w Polsce, biorąc pod uwagę stan prawny na dzień 10 kwietnia 2008 r. (patrz 3), w przypadku kolizji przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym i Konwencji wiedeńskiej, pierwszeństwo mają przepisy zawarte w Konwencji. Dla mnie ciekawa historyjka mocno podkolorowana.
~Ciężka noga 27-07-2009 14:55
W zeszłym roku xsara 1.6 vtr do szczecina w 4:43 w tym roku dokładnie maju aurisem 2.2 zaledwie w 3:35 ale można szybciej wystarczy od zlotoryji depnac troszkę mocniej.
~Lżejsza noga 27-07-2009 18:07
Jelenia Góra-Szczecin w ok 4h, nad morze do Miedzyzdrojow w ok 5h20m. Trasa przez Boleslawiec i dalej od Nowej Soli krajową 3. 100-120 km/h w trasie, spokojna jazda bez szaleństw. Start o 4:00 rano. Spalanie? Napewno nie wyższe niż podczas jazdy autostradą. Gra nie warta świeczki moim zdaniem.
daria30119 27-07-2009 18:10
Ja w tym roku pojadę jednak......PKP hi hi hi. Ode mnie równo 12h jazdy......i też nikt mnie na trzeciego wyprzedzał nie będzie...!!!
~joooł 27-07-2009 18:12
i po co ta reklama, tłok się zrobi, i będą deptać buraki i czasem (dojazdu) się chwalić, a tak spokojnie się jeździło :(... Polacy potrafią na niemieckiej autostradzie podobno przeciwnym pasem wyprzedzać, z przyzwyczajenia...
~ 27-07-2009 18:16
Ale wstyd,żeby jechać na wakacje na drugi koniec kraju musimy jechać przez inne państwo!! Niemcy mają niezły ubaw!! podatki idą na nowe auta rządu!! złodzieje!!
~dżony 27-07-2009 18:38
Nie ma takiej drogi jak A18 - jest tylko Droga Krajowa nr 18, czyli DK18. A18 to będzie dopiero jak za 2,5 roku dobudują drugi pas. Do Dziwnowa jest 80km dalej a często i 8 godzin szybciej ;)))
~leon 27-07-2009 18:44
z tą jazdą nocną to świeta racja, mniej patroli, suszarek, tylko te fotoradary. Rodzina spi, mozna jechacm nikt nie marudzi za plecami. A co do autostradki przez Niemcy i tego czasu, no to jest mozliwe, cisnąc powyzej 190 ale nie radze w takiej sytuacji spotkania z niemiecką Polizai. Może sie nam po prostu nie opłacic :) Pozdrawiam Polaków, narzekających na stan dróg i dalej wybierających zafajdaną władze :)
teessi 27-07-2009 19:49
Można również ... nigdzie nie wyjeżdżać. Czy sami dokładnie zwiedziliśmy to co mamy tuż obok, czym chcemy kusić turystów? Przeszliśmy góry wzdłuż i wszerz? Nawet Izerskie, Kaczawskie? Niektórzy wyjeżdżaja do Tunezji, a tam ... siedzą dwa tygodnie w hotelu z basenem i nosa nigdzie nie wyściubiają, opowiadając potem, że mieli fajne wakacje za granicą, a "murzynek podawał jedzenie" (autentyczne!).
~s. 27-07-2009 19:53
Jelenia Góra - Międzyzdroje - w dzień, 7 godzin. Dwa korki. Jak zwykle najgorsze drogi w byłym jeleniogóskim.
~hoobs 27-07-2009 23:07
Właśnie wczoraj wróciłem znad morza...7 h przez Niemcy-przez korek 2h czekania...;-( ale w tamtą stronę przez Boleslawiec- 5 godzin równo do Międzyzdrojów... przestrzegam Was drodzy forumowicze przed fotoradarami przy ograniczeniach prędkości na autostradzie- normalnie jest bez ograniczeń ,jednak są miejsca z ograniczeniem prędkości -tam są "ukryte" fotoradary-sami wpadliśmy na nie -czekamy na mandat :-) mam nadzieję ,że nie dojdzie :-) Pozdrawiam i polecam drogę przez Niemcy,a u nas niestety 3-ci świat...
~Do Tomi 28-07-2009 7:43
Fantazja? - jak padniesz ofiarą kontroli czeskich pograniczników, to wszystkie fantastyczne książki wydadzą ci się realne do bólu. Że niby przypadkiem druga nowa gaśnica - nie przypadkiem - jechałem półrocznym autkiem, to i gaśnica była nowa - poza tym, najwyraźniej nigdy nie gasiłeś płonącego samochodu - jedną gaśnicą, to sobie możesz - pomachać - 1 kg proszku to co najwyżej zabrudzisz komorę silnika,nie mówiąc o ugaszeniu czegokolwiek. Nieraz moja druga gaśnica uratowała czyjś silnik a raz nawet kamping, bo jakiś kretyn podlał ognisko benzyną, a wokoło same namioty. I zawsze wożę dwie gaśnice. Takie zboczenie zawodowe:-). Odnośnie łańcuchów - nie jechałem busem- łańcuchy leżą na dojazdówce i jeszcze jest miejsce na trójkąt i apteczkę. Niby gdzie mam je trzymać- w domu? Garażu brak. I nie rozmieszaj mnie z tą kolizją przepisów o ruchu drogowym i konwencji - nie przyjmiesz mandatu- holowanie - na twój koszt. Jak masz czas i pieniądze- wnoś skargę do sądu czeskiego, a do domku na piechotkę. Przyjmiesz mandat- koniec drogi odwoławczej. Wystarczy wyjaśnień natury prawnej? Poza tym który policjant zna zapisy tej konwencji? Przypominam o sprawnej akcji naszych policjantów wlepiających mandaty Niemcom za brak gaśnic (u Niemców nie obowiązują), Niemcy z kolei walili naszym za brak odpowiednich nożyczek w apteczkach ( bo u nich muszą mieć 14,5 cm). I gdzie ta konwencja wtedy była? W Wiedniu :-). Niemieccy policjanci po interwencji odgórnej MSZ-tów obu krajów mandaty anulowali- ale polska strona już nie. I słusznie, bo jak to napisał pewien szczeciński dziennik - To oni zaczęli :-p. A zupełnie na koniec- zapytaj dowolnego Czecha w wieku powyżej 40 lat o 68 rok. Gówniarzami wtedy byli, ale nienawiść do Polaków wyssali wraz z mlekiem matek. I niestety do dziś mają o to do nas żal. I jeszcze im Jaruzel pokrzyżował plany,bo w 81 chcieli wkraczać do Polski razem z ruskimi, a tu zonk- stan wojenny i czołgi trzeba było z górek i lasów zawracać. A wiem że stały, wiem bo widziałem. No ale zaraz napiszesz że to znowu fantazje - cóż - są rzeczy o którym się młodym nie śniło. I dobrze - wystarczy tej traumy - czas zacząć żyć teraźniejszością.
~olo 28-07-2009 20:01
zostawisz swojego opelka
~Wolin 1-08-2009 22:40
Wczoraj wróciłem z urlopu nad morzem. Jechałem z Jeleniej Góry do Pobierowa naszą krajową 3. W dzień rzeczywiście masakra. Pełno korków. Wyjechałem w sobotę o 5 rano. Na miejscu w Pobierowie byłem po godz. 15. Straciłem przynajmniej 3 godziny stojąc w korkach. Odradzam. Powrót zaplanowałem taką samą trasą w nocy. Średnia prędkość ok. 100-120km i żadnych korków. Wracałem do domu z Pobierowa w czasie poniżej 7 godzin. I to jest bardzo dobre rozwiązanie. Kolejny argument na nie autostradą przez Niemcy jest następujący. Gdyby coś wydarzyło się z samochodem na Autobahnie (np złapię flaka) zaraz obowiązkowo ściągana jest laweta która kosztuje majątek. Wówczas wakacje zamieniają się w koszmar:)
~ 7-08-2009 15:32
Podróżnik - masz rację...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bracia Osipikowie na kolejnej wyprawie

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Komunikacja miejska nas łączy

Muzeum szuka pamiątek po „dywanówce”

Prezes sądu okręgowego grozi procesami

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
404
Tak
80%
Nie
17%
Nie mam zdania
4%