MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Na sygnałach za autobusem z maluchami

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 17 grudnia 2009, 7:52
Aktualizacja: Piątek, 18 grudnia 2009, 8:07
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Zgodnie z przepisami każdą wycieczkę autokarową z dziećmi dyrekcja przedszkola powinna zgłosić policji, by ta mogła sprawdzić stan techniczny pojazdu. W miniony piątek w jednej z placówek nie dopełniono tego obowiązku. Choć rodzice wezwali policję, kierowca wyjechał w trasę. Skończyło się na pościgu autobusu przez radiowóz „na kogutach”. Rodzice nie kryją oburzenia. Dyrekcja przyznaje, że podjęła błędną decyzję.

O tym, że dzień przed wyjazdem dzieci i młodzieży dyrektor lub kierownik wycieczki zobowiązany jest zgłosić wyjazd autokaru na policję w celu kontroli technicznej pojazdu i dokumentacji kierowcy mówi Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu. W miniony piątek dzieci z dwóch grup przedszkola nr 4 w Jeleniej Górze, miały zaplanowaną wycieczkę do fabryki bombek w Złotoryi.

– O godzinie 7.00 na miejsce zbiórki przyszli dzieci i rodzice. Kiedy maluchy poszły na wcześniejsze śniadanie, część rodziców została przed przedszkolem, aby dopilnować podstawowych zasad bezpiecznego wyjazdu. Okazało się, że dyrekcja, ani żaden z pracowników przedszkola nie wezwał patrolu policji do kontroli autokaru. Rodzice sami wykonali dwa telefony na policję, uzyskując zapewnienie, że patrol niedługo przyjedzie, a do czasu kontroli autokar nie może opuścić miejsca postoju – relacjonują oburzeni rodzice, którzy prosili nas o anonimowość. – W związku z tym, jedna z mam udała się do autokaru i powiadomiła panią dyrektor, że są proszeni o wstrzymanie wyjazdu do czasu przybycia policji. Po chwili autokar jednak odjechał.

Rodzice nie kryli oburzenia zbagatelizowaniem sprawy. Jak mówią, minutę później pod przedszkole przyjechała policja.
– Policjant był zdziwiony zachowaniem dyrekcji i kierowcy. Zapytał, dokąd pojechały dzieci i zapewnił, że autokar zostanie zatrzymany do kontroli, po czym rozegrała się scena niczym z filmu. Policja na sygnale ruszyła w pościg za autokarem wiozącym nasze dzieci, zatrzymała autokar na środku jednej z jeleniogórskich ulic – mówi jedna z mam. A wszystko dlatego, aby zdążyć na czas do Złotoryi.

Dyrekcja przedszkola tłumaczy, że autokar czekał na przyjazd policji 15 minut, od godziny 7.15 do 7.30. Kiedy funkcjonariusze nie dojechali na miejsce, w obawie przed spóźnieniem się, dyrekcja wydała polecenie wyjazdu.

– Otrzymałam informację od kierowcy, że dzień wcześniej autobus z innymi przedszkolakami wyjeżdżał do Złotoryi i był kontrolowany, ale nie na tym się opierałam podejmując decyzję. Czekaliśmy na policję, ale kiedy radiowóz nie przyjechał podjęłam decyzję o wyjeździe, bo w innym przypadku dzieci nie zdążyłyby na czas i wycieczkę trzeba było ją odwołać – mówi Katarzyna Stec, dyrektor Przedszkola nr 4 w Jeleniej Górze. – Nie chciałam zawieść maluchów, które czekały na ten wyjazd. Teraz wiem, że był to błąd. Nigdy więcej nie podejmę takiej decyzji, będę czekać na policję, nawet kosztem odwołania wyjazdu – dodaje.

Podinsp. Edyta Bagrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze mówi, że piątkowa kontrola nie wykazała ona żadnych nieprawidłowości. Kierowca był trzeźwy, a pojazd sprawny technicznie i z pełną wymaganą dokumentacją. Ostatecznie maluchy wróciły z wycieczki zadowolone całe i zdrowe. Sprawa jednak nie jest zakończona, bo zajęło się nią Kuratorium Oświaty.

Ogłoszenia

Czytaj również

Immatrykulacja w KPSW

Forum dla boskich kobiet

Spór o edukację seksualną

Komentarze (51) Dodaj komentarz

~Mama 17-12-2009 8:19
Jasne, Pani dyrektor chciała dobrze dla dzieci, szkoda tylko, ze nie pomyślała o Ich bezpieczeństwie! A gdyby coś się stało to kto by za to odpowiadał?! Zegarek bo odmierza czas nieubłaganie? Fabryka bombek bo wyznaczyła godzinę? Czy może my rodzice, bo zgodziliśmy się na wyjazd? SKANDAL!!! PAni Dyrektor, powinna się Pani podac do dymisji po takim zdarzeniu!Chyba ze odpowiednie władze zrobią to szybciej.
~gosc niedzielny 17-12-2009 8:20
tia ...dyrektorkę za taką wpadkę należało na miejscu zastrzelić, a policjantów oddać pod sąd za spóźnienie. Dzielni rodzice! spisaliście się na medal. Tak, to była pierwsza lekcja dla maluchów, o tym jak dorośli nie potrafią rozmawiać między sobą - chodzi oczywiście o rodziców i o kadrę pedagogiczną... w sumie rodziców rozumiem, bo oni nie muszą, ale pani z wykształceniem pedagogicznym powinna wykazać się większym ilorazem inteligencji od rodziców.
~ 17-12-2009 8:21
4 to to przedszkole na piątkę? Bezpieczeństwo to tam leży! KAŻDY, powtarzam KAŻDY może wejśc do przedszkola, niby domofon na ścianie, ale drzwi prawie zawsze otwarte, KAŻDY może odebrać dziecko, nie ma nad tym ŻADNEJ kontroli. Dziwne, że jeszcze nikt się tym nie zajął!
~ja to ja 17-12-2009 8:26
Wszystko ok...jednak aż takie przewrażliwienie to bardziej pokazówka rodziców. Jest więcej jak pewne,że auta tych rodzic którymi dowożą dzieci do przedszkola -w większości są niesprawne technicznie -rodzice mają tego świadomość i...nie wołają policji i nie martwią się o bezpieczeństwo dzieci.
~Tomi 17-12-2009 8:35
Zawsze myślałem, że od kontroli technicznej pojazdu są stacje diagnostyczne i diagności, ale jak widać z rozporządzenia ministra nasi wszyscy policjanci mają już takie uprawnienie. Nie wiem tylko po co siedzą w Policji. Otwierać chłopaki prywatne stacje diagnostyczne, tam się robi pieniądze!!
~ 17-12-2009 9:13
Moze i rodzice mieli racje, nie wiem-nie umiem ocenic sytuacji. Ale jedno mi sie tu nie podoba-wykorzystujac anonimowosc obraza sie tutaj (winnych, czy niewinnych) piszac, "co slina na jezyk przyniesie":dyrektorka do dymisji...zastrzelic...policja tez do kitu...Ciekawe, czy komentarze bylyby rownie odwazne, gdybynie byly anonimowe.Potepiam taka postawe: to tchorzostwo, bez znaczenia jest, czy policja/dyrektorka zawinila. To inny temat.
~Gość 17-12-2009 9:18
Popieram -gość niedzielny- te niby kontrole stanu technicznego na ulicy to jeden wielki pic na wode fotomontaż , nikt nie jest w stanie sprawdzić w autobusie układu kieowniczego , czy hamulcowego na ulicy . A dokumentacja to są papierki - nie pomogą - w razie zdarzenia drogowego. Krótko mówiąc , to jedna wielka farsa wymyślona dla spokojności sumień . Popieram sprawdzenie stanu trzeżwości , reszty nie da się zrobić ,tylko rozwaga .
~ 17-12-2009 10:09
Przewrażliwienie??? POKAZÓWKA??? to zapewne komentarz dodany przez panią dyrektor. Niech Pani się zastanowi co pani ROBI i pisze również. Jak można byc tak bezmyślnym?! Rodzice jeżdżą niesprawnymi autami??? Czyżby była Pani pracownikiem stacji diagnostycznej że wyciąga Pani takie wnioski??? PANI OBOWIĄZKIEM było poddac autokar, którym jadą dzieci kontroli, bo PANI w czasie przebywania dzieci pod Pani opieką za dzieci odpowiada! skandaL , rodzicom gratuluję trzeźwości umysłu!
Ryba 17-12-2009 10:16
Pani dyrektor powinna za kare kierowac tym autobusem ;)
~Do Gościa. 17-12-2009 10:33
Mylisz się człowieku, bardzo się mylisz. Kontrola Policji daje czasami więcej, niż kontrola pojazdu na stacji. Czy na stacji diagnostycznej sprawdzą, czy kierowca legitymuje się ważnym dokumentem kwalifikacyjnym? Ba, czy w ogóle czy ma uprawnienia do przewozu pasażerów? Czy na stacji diagnostycznej sprawdzą, czy pojazd wyruszający w drogę nie ma uszkodzonych bądź "łysych" opon? (powszechne są pożyczki kół "do badania"). Często jest tak, że pojazd wychodzi ze stacji diagnostycznej z przeglądem, a dzień później nie ma np: sprawnych wycieraczek, albo drzwi mu się nie zamykają. Poza tym w ograniczonym zakresie można sprawdzić i układ kierowniczy i hamulcowy - przynajmniej na tyle, żeby stwierdzić czy w ogóle działają. Kontrole policji są konieczne - nie po to, żeby malkontenci mogli narzekać na przewrażliwienie rodziców czy opiekunów, nie po to, żeby uprzykrzać życie kierowcom autobusów ( w sumie nie wiem czemu się tak buntują - w razie zdarzenia mają kolejny papierek dla ubezpieczyciela, że auto przeszło kontrolę DODATKOWĄ przed wyjazdem- mało to razy przez ten drobny fakt ubezpieczyciel nie wypłacił odszkodowania?) ale po to, żeby Polak był mądry przed szkodą.
~ir 17-12-2009 10:48
Obowiązki Pani dyrektor to jedna sprawa a gadanie o bezpieczeństwie to drugi temat. A propos bezpieczeństwa, na parkingu przy urzędzie miasta niedawno policzyłem autka z oponami zimowymi, nawet polowa nie miała zimowych kapci a liczyłem sztuki, nie patrzylem czy przepisowy bieznik czy ze szrota. Czyli jak zwykle - zdźbło w oku bliźniego zobaczą a belki w własnym oku nie widzą. Polactwo, "Dzień Świra" to o Was lecz i tak nie zrozumicie....
~IDĄ ŚWIĘTA 17-12-2009 11:13
LUDZIE DAJCIE SOBIE SIANA-AUTOBUS SPRAWNY TAK ?? TO O CO TYLE KRZYKU
~niania 17-12-2009 11:19
PANI Dyrektor sama powinna przyznać się do błędu i .. i odejść! Rodzice - brawo, tak trzymać! W świecie, gdzie WSZYSTKO jest kontrolowane i regulowane przepisami unijnymi nie ma miejsca na interpretację i OMINIĘCIE przepisów, które jasno określają warunki BEZPIECZNEGo przewozu dzieci, nie wolno robic takich rzeczy. Kontrola autobusu była DLA BEZPIECZENSTWA DZIECI! A i jak się okazało dla bezpieczenstwa pani dyrektor.
~ 17-12-2009 11:20
po co krzyk? Człowieku, tam jechały dzieci! Bezmyślnośc władz w tym przedszkolu przeszła wszelkie oczekiwania.Puściłbyś swoje dziecko nie wiadomo jakim autobusem???
~ 17-12-2009 11:21
No jasne, po co kontrole. Dopiero gdyby coś sie stało to bylibyście mądrzy i wtedy biadolili!
~Władek 17-12-2009 11:30
tu głównie chodzi o problem zaniechania przez Panią dyrektor swoich obowiazków wszystko jest dobrze jak sie nic nie dzieje w razie nieszczescia niestety to Pani dyrektor ponosiła by najwiekszą odpowiedzialność Pani dyrektor wykazała sie niestety nieznajomościa obowiazujacych przepisów
~IDĄ ŚWIĘTA 17-12-2009 11:30
LUDZIE DAJCIE SOBIE SIANA-AUTOBUS SPRAWNY TAK ?? TO O CO TYLE KRZYKU
~Władek 17-12-2009 11:35
i tak sie zastanawiam czy inne rzeczy przewidziane stosownymi przepisami były dopełnione ( czy dzieci były ubezpieczone, czy rodzice wyrazili pisemne zgody na taki wyjazd, jaka była liczba opiekunów w stosunku do liczby dzieci, czy opiekuni mieli stosowne kwalifikacje z tego co wiem jest specjalny kurs dla opiekunów takich wycieczek)- to tez sa zadania dyrektora jako organizatora wycieczki
~ 17-12-2009 11:37
Mysle ze blad pani dyrektor,powinna dzien wczesniej powiadomic policje i umowic sie na dana godzine i dzien wyjazdu i byloby po problemie
~Inna Mama 17-12-2009 11:42
Jestem zdania że z ostrożnoscia dotyczącą bezpieczeństwa dzieci nie można przesadzic. I niezależnie od tego czy taka kontrola policyjna jest w stanie wykryc ukryte uszkodzenia autobusu czy tylko te widoczne gołym okiem -- to zawsze jest w stanie stwierdzic przynajmniej czy ogólnie autobus i kierowca nadaja sie do tego aby przewozic małe dzieci. Przeciez tyle razy latem telewizja nagłaśniała historie o karygodnym stanie autobusów podstawianych na wycieczki dzieciece, o tym że takie autobusy były dyskwalifikowane przez policje .... Wynika z tego jasno ze firmom przewozowym czesto brakuje tak bardzo wyobraźni że podstawiają autobusy które w podstawowym zakresie nie nadają sie do przewozu dzieci. Tym bardziej wszyscy powinnismy zwracac na to uwagę. Jeśli Pani dyrektor nie przyszło to do głowy, to powinna przynajmniej uszanować wolę rodziców. Sądzę tez ze intensywność reakcji Rodziców bierze się równiez stąd ze nie jest to pierwsza sytuacja w której dyrekcja ignoruje wole i sugestie rodziców. Kazdy kto był na zebraniu na początku tego roku szkolnego wie o czym mówie. Cel nie może uświecać środków. Najbardziej atrakcyjna wycieczka i jej planowa realizacja nie powinna przeważac nad bezpieczeństwem dzieci i nie powinna nam dorosłym przytepiac wyobrażenia o tym co może sie stac.
~Inna Mama 17-12-2009 11:53
Do "Idą Świeta" Cale szczescie ze autobus okazał się sprawny!!! Ten krzyk jest po to żeby takie sytuacje sie nie powtarzały, po to aby wyciągać wnioski z raz popełnionych błedów i ich NIE POWTARZAC.
~świerzawa 17-12-2009 12:07
W Świerzawie też nigdy pod szkołą nie ma patrolu drogówki,a wycieczki dzieciaków z podstawówki odbywają się co chwile.Autobusy szkolne,które dowożą dzieci z okolicznych wiosek do szkoły już dawno powinny zostać przerobione na żyletki,jeden z nich nadaje się do jazdy(pomarańczowy gimbus).Włąscicielem autobusów jest PKS Legnica z oddziałem w Złotoryi,te same autobusy kursuja jako liniowe i nikt sie tym nie interesuje.Policja złotoryjska udaje że nie widzi,a ITD to chyba nawet nie wie gdzie Świerzawa leży.
~rodzic22 17-12-2009 13:02
Z tego co wiemy, to poziom bezpieczeństwa przynajmniej w tym przedszkolu jest karygodnie żaden! Zgadzam się z przedmówcą, że brakuje nawet podstawowej kontroli związanej z przyprowadzaniem i odbieraniem dzieci. Czy Kuratorium równiez temu się przyjrzy???Czego zatem wymagać od tak wyluzowanej pani dyrektor, aby przepisów przestrzegała?? Zapomnijcie! Ona tylko straszyć potrafi, że dziecko z listy skreśli. Albo jesli rodzice są \"niewygodni\" zlikwidować zajęcia dodatkowe (gimnastykę korekcyjną), zamiast poszukać innej osoby, która z chęcią przystałaby na propozycje i rozwiązania rodziców. To przedszkole za poprzedniej Dyrekcji wyrobiło sobie bardzo dobrą renomę, którą za obecnej pani Dyrektor niestety już nie ma!
~Edek 17-12-2009 13:39
A ja myślę, że to nie pierwszy taki błąd dyrekcji i z tego co się słyszy o tym przedszkolu to Pani dyrektor zawsze robi a potem myśli. Kuratorium na pewno dokładnie zbada sprawę nie tylko wycieczki!
~do gosc niedzielny | 17-12-2009 15:04
Chłopie co Ty chcesz od Policji ???? Nie byli powiadomieni to jak mieli przyjechać ???? To że rodzice zadzwonili przed wyjazdem nie znaczy że Policja ma wszystko rzucić i jechać sprawdzać autobus ( czasami są ważniejsze rzeczy ) a pozatym radiowów z drugiego końca miasta nie bedzie jechał na sygnale bo bachory na wycieczke jadą. Pare kwitów chyba dostałeś od Policji !!!!!!!!!!!!!!.
*piipi* 17-12-2009 15:32
~Dyrektorka szkoły ..to kobieta,która chciałaby swoimi*łapkami wszystkimi dyregowac ! ~Szkoda .. tylko,ze *jej głowa tutaj nie pracuje ! ~SMUTNE ..
rymcycymcy 17-12-2009 15:35
Rodzice mogli się zwrócić do "leżących policjantów" ...w okolicy tego przedszkola jest ich sporo ;) ...przynajmniej chłopaków by nie odrywali od fotozabawek ;)
czart 17-12-2009 15:55
Tylko pościg na sygnale? Szkoda, że nie zrobili blokady na rogatkach miasta z łańcuchami z kolcami. Cały czas mówię, że to chory kraj. Może do każdego odjeżdżającego autobusu z przystanku PKS też wzywać policję?? PARANOJA Jak policja nie ma co robić to niech weźmie łopaty i ulice odśnieża, będzie więcej pożytku.
~Mathew 17-12-2009 17:34
Jeśli komuś nie pasuje Miejskie Przedszkole nr 4 to niech zmieni je na inne i sie wyluzuje bo bezpieczenstwo dzieci to tam jest pod kontrolą. Jeśli chodzi o odbieranie dzieci to wystarczy podejść do Pan Przedszkolanek i się pokazać a nie ładować w domofon ja po takie a takie dziecko. Natomiast jesli o bezpieczenstwo wyjazdu to owszem może i Pani Dyrektor powinna poczekać jednak skoro autobus dzien wcześniej był kontrolowany to o co to bicie piany < osobiście słyszałem jak dzień przed wyjazdem część matek ściemniała dzieciaki, ze wycieczka jest odwołana bo coś tam coś tam...po co wiec dzieciarni robić młyn w mózgach???> Pani Dyrektor pełen szacunek dla Pani i Pań Przedszkolanek, a malkontentów nie sieją oni poprostu sie rodzą i miejmy nadzieję, że Nasze przedszkole nie pozwoli aby dzieci sie nimi stały.
~Rodzic 17-12-2009 19:10
... to nie jest pierwszy wybryk tej Pani Dyrektor. Jako rodzic mogę przytoczyć wiele nieprawidłowości w tym przedszkolu. To jest na nieszczęście jeden z nich. Postępowaniem powinno zająć sie Kuratorium ale też powinno sie przyjżeć innym babolom w przedszkolu pod kierownictwem Pani Dyrektor. Placówka jest źle kierowana. Wszyscy to wiedźą . . . tylko nie chca wywlekać a powinno sie to robić chocby ze względu na bezpieczeństwo dzieciaków..
~tede 17-12-2009 19:59
PO PIERWSZE POLICJANT NIE POSIADA DOKUMENTÓW DIAGNOSTY CZYLI NIE JEST W STANIE SPRAWDZIĆ STANU TECHNICZNEGO AUTOBUSU CO DO DYREKTORKI TO NIE MNIE OCENIAĆ JAKA ONA JEST, ALE Z DOŚWIADCZENIA ŻADNA NIE JEST W PORZĄDKU ,CHOCIAŻ ZDAŻAJĄ SIĘ WYJĄTKI PO DRUGIE POLICJA NIE MIAŁA PODSTAW PRAWNYCH DO POŚCIGU NA SYGNAŁACH ŚWIETLNYCH, I ZA TO POWINNA BYĆ POCIĄGNIĘTA DO ODPOWIEDZIALNOŚCI . PO TRZECIE TRANSPORT AUTOKAROWY W POLSCE JEST JEDNYM Z NAJBEZPIECZNIEJSZYCH W EUROPIE, POLSKA JEST NA PIĄTYM MIEJSCU POD WZGLĘDEM BEZPIECZEŃSTWA . PO CZWARTE JAK SPRAWDZIĆ PRZEWOŻNIKA - POPROSIĆ O RECENZJE WCZEŚNIEJSZYCH KLIENTÓW TEJ FIRMY PRZY ZAMAWIANIU DANEJ WYCIECZKI . A TAK POZA TYM TO MAM NADZIEJĘ ŻE NAUCZYCIELKI LEGITYMOWAŁY SIĘ UPRAWNIENIAMI DO ORGANIZOWANIA WYCIECZEK (I CZY RODZICE TO RÓWNIEŻ SPRAWDZILI)?!
~Do Mathew 17-12-2009 20:10
Po pierwsze po dzieci do góry wchodzić nie wolno, bo brud na butach paniom przeszkadza. Nie ma innej możliwości odebrania dziecka, jak WYŁĄCZNIE przez domofon-jesli tego nie wiesz to nie wypisuj takich bredni!!! PO drugie, nikt nie zna wersji, że wycieczka miała być odwołana. Ci malkontenci o których piszesz jako jedyni zachowali trzeźwość umysłu i domagają się przestrzegania swoich praw wobec dzieci! POza tym, jesli nawet autobus był sprawdzany dzień wcześniej nie jest to jednoznaczne z tym, ze kolejnego dnia kierowca np. nie był pod wpływem alkoholu! POCZYTAJ SOBIE PRZEPISY i Ty i PANI DYREKTOR bo ich ewidentnie nie znacie! A nieznajomość przepisów jak widać szkodzi! I to najbardziej naszym dzieciom!
~ 17-12-2009 20:14
Jasne, NAJBEZPIECZNIEJszym, tylko skąd tyle wypadków, tylu nietrzeźwych kierowców i tylu nieuczciwych przewoźników podrabiających dokumenty aby tylko zarobić! BRAWO RODZICE!
nico 17-12-2009 21:15
Dla mnie sprawa jest prosta - zdjąc tą panią ze stanowiska dyrektora i tyle :) Jesli chodzi o dzieci, te niewinne istotka to jestem zawsze bezwzględny. Rozumię, że nie ma ludzi którzy się nie mylą, ale nie w takim przypadku !!! Dyscyplinara i to natychmiast !!! Gdyby to na moje dzieci trafiło to wiadomo co ... :) pozdrawiam czujnych rodziców !
~Rozsądna 17-12-2009 21:59
Co do bezpieczeństwa tego przedszkola, to uważam, że jest poniżej wszelkiej krytyki! Jak kiedyś na to zwróciłam uwagę, że przecież każdy moze wejść po dziecko i je po prostu porwać, nie tylko wywołując je domofonem, ale na końcu ogrodu jest niezabezpieczona furtka wychodząca na sąsiednią ulicę. W trakcie zabawy na podwórku ktoś może zwinąć dziecko, bo jest to za górką i żadna z pań plotkujących-pilnujących nie jest w stanie tego ogarnąć wzrokiem, to usłyszałam, że jeszcze nic takiego się nie wydarzyło... No pewnie, poczekajmy... Brawo!
~ 17-12-2009 22:46
mam dwoje dzieci w szkole i to my rodzice dzień przed wyjazdem zgłaszamy policji że jedzie następnego dnia autokar z dziećmi o danej godzinie i zawsze od kilku lat policja przyjeżdża na czas gratki dla rodziców jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę spychologia bo może pani dyrektor
~Rozsądna 17-12-2009 23:09
Co do bezpieczeństwa tego przedszkola, to uważam, że jest poniżej wszelkiej krytyki! Jak kiedyś na to zwróciłam uwagę, że przecież każdy moze wejść po dziecko i je po prostu porwać, nie tylko wywołując je domofonem, ale na końcu ogrodu jest niezabezpieczona furtka wychodząca na sąsiednią ulicę. W trakcie zabawy na podwórku ktoś może zwinąć dziecko, bo jest to za górką i żadna z pań plotkujących-pilnujących nie jest w stanie tego ogarnąć wzrokiem, to usłyszałam, że jeszcze nic takiego się nie wydarzyło... No pewnie, poczekajmy... Brawo!
~ 18-12-2009 8:04
Wstyd !drodzy plotkujacy anonimowo i to przed swietami tyle złosci i nienawisci do drugiego człowieka , bo tak naprawdę czytajac miedzy wierszami to nie chodzi o ten" niebezpieczny autobus" tylko o całkiem cos innego ,jeszcze raz wstyd -nieładnie tak atakować ,okaz miłosierdzie .WESOŁYCH SWIAT I ŁAMIAC SIE OPŁATKIEM PRZEBACZ TYM KTÓRYCH NIENAWIDZISZ
~ 18-12-2009 9:32
Idź się modlić, miłosierna istoto. Pani Dyrektor miłosierdzie tu nie pomoże, skoro nie zna podstawowych przepisów! Za swoje błędy trzeba płacić a nie czepiać się tylko rodziców, którzy tu ewidentnie mają rację. Poddać autokar kontroli to OBOWIĄZEK dyrekcji lub kierownika wycieczki, skoro tego nie zrobił - to CZAPA!
~IDĄ ŚŚWWIĘĘTTAA 18-12-2009 19:40
BUS JEDNAK SPRAWNY-TO O CO TYLE KRZYKU- z pamiętnika policjanta- walnąłem faceta aż mu kredki wypadły z tornistra
~święta święta i po świętach! 18-12-2009 22:54
Lepiej zapobiegać niż leczyć. NA SZCZĘŚCIE autobus był sprawny. Strach pomyslec, co by było, gdyby nie był. Wycieczka wówczas z pewnością nie zdążyłaby na czas no i pani dyrektor szybko by spadła ze stołka. A tak - musimy czekac!
~Misiek 19-12-2009 13:22
Nauczycielki wraz z Panią Dyrektor chciały dla dzieci jak najlepiej. Chciały aby dzieci miały jakieś wspomnienia, coś zobaczyły. A tu masz takie podziękowania wyzywanie od baboli, nieuzasadnione pretensje aż ręce opadają. Może jak się nie podoba przedszkole to lepiej przenieść te swoje "rozwydrzone bękarty które nie tylko nie potrafią się często same ubrać ale jeszcze niekiedy w gacie" do innych placówek. A co do czapy to radziłbym temu baranowi strzelić sobie w głupi łeb.
~Bob 19-12-2009 13:37
W odpowiedzi na post Pani Rozsądnej, która pisze co jej myśl przyniesie, bez zastanowienia. Przy przedszkolu nr 4 jest piękny ogród, który chwaliła sobie bardzo moja córka. Co do furtki to największym problemem byliśmy my rodzice ponieważ to właśnie rodzice zostawiali ją najczęściej otwartą. Więc proszę się samej uderzyć w pierś ile razy sama Pani nie zamknęła tej furtki. Pamiętam też sytuację że na wniosek nauczycielek i części rodziców (min moją) zamknięto furtkę i co się okazało inni rodzice zaczęli protestować że jakoby ciężko się do przedszkola dostać, że trzeba chodzi na około. Szanowna Pani nikt jeszcze wszystkim nie dogodzi. Krytykowac potrafia wszyscy, a kiedy powiedziala Pani do ktorejs z nauczycielek dziekuje.
~Norbert 19-12-2009 14:54
Święte słowa mojego przedmówcy, nikt jeszcze wszystkim nie dogodził. A co do Pani Dyrektor to faktycznie jej "Rządy" są inne od poprzedniej Pani Dyrektor. Mimo wielkiej do poprzedniczki sympatii muszę przyznać, że była otwarta dla rodziców i wynosiła ich prawie na piedestał, nie zważając zupełnie na zdanie nauczycielek. Natomiast obecna Pani Dyrektor przyjęła trochę inną zasadę (być może wynika to z doświadczenia- jeszcze nie tak dawno była w tym przedszkolu nauczycielką), liczy się także ze zdaniem nauczycielek, nie przyjmuje jako dogmat pretensji bezkrytycznych często w stosunku do swoich pociech rodziców. A co do kontrolowania autobusów przez policję, to zwykły blamaż jak można skontrolować stan techniczny nowoczesnego autokaru bez jakichkolwiek przyrządów specjalistycznych. A już śmieszne jest kiedy na kontrolę autobusu przyjeżdżają policjanci z prewencji, a nie z drogówki. Więc moi Państwo o co ten wielki hałas.
~Norbert 19-12-2009 15:04
Święte słowa mojego przedmówcy, nikt jeszcze wszystkim nie dogodził. A co do Pani Dyrektor to faktycznie jej "Rządy" są inne od poprzedniej Pani Dyrektor. Mimo wielkiej do poprzedniczki sympatii muszę przyznać, że była otwarta dla rodziców i wynosiła ich prawie na piedestał, nie zważając zupełnie na zdanie nauczycielek. Natomiast obecna Pani Dyrektor przyjęła trochę inną zasadę (być może wynika to z doświadczenia- jeszcze nie tak dawno była w tym przedszkolu nauczycielką), liczy się także ze zdaniem nauczycielek, nie przyjmuje jako dogmat pretensji bezkrytycznych często w stosunku do swoich pociech rodziców. A co do kontrolowania autobusów przez policję, to zwykły blamaż jak można skontrolować stan techniczny nowoczesnego autokaru bez jakichkolwiek przyrządów specjalistycznych. A już śmieszne jest kiedy na kontrolę autobusu przyjeżdżają policjanci z prewencji, a nie z drogówki. Więc moi Państwo o co ten wielki hałas.
~Zaniepokojony 19-12-2009 23:20
Niektórzy są tak podnieceni, że piszą posty jeden za drugim jako cztery różne osoby i sami się nakręcają np. użytkownik IP: *.87.152.114 17-12-2009 10:09 1 post; 17-12-2009 11:19 drugi post; 17-12-2009 11:20 3 post; 17-12-2009 11:21 4 post. Może zamiast krytykować i się podniecać byle czym, lepiej iść do psychiatry, bo to już nie jest rozdwojenie jaźni tu jest dużo poważniejszy problem. A może lepiej zacząć leczyć nogi bo jak widać na głowę to już ciutkę za późno. Widać ADHD to nie tylko problem dzieci. Niektórzy to potrafią wywołać burzę w szklance wody. Biedna zaniepokojona mamusia której dziecku w przedszkolu straszna krzywda się dzieje, a jak dzieciak wychodzi na podwórko to się ze swoim starym cieszy że ma spokój przez parę godzin i dzieciak jej nie przeszkadza. Wtedy pewnie jej nie interesuje gdzie on jest i co robi. Cholerna zakłamana miernota śmierdząca współczesną odmianą dulszczyzny (dla nie douczonych moralistów Od Moralności Pani Dulskiej).
~ 20-12-2009 22:15
Pani Dyrektor widac się rozpisała i broni się jak tylko może. Za późno chyba na obronę, czas się przyznać do porażki, bo nie ma większej od braku zaufania rodziców wychowanków, których bierze sie pod swoją opiekę. O jakim dogmacie nauczycielek piszesz?! Same nauczycielki żyją w strachu i są mobbingowane na co dzień. Boją się buzi otworzyć w obawie przed utratą pracy, a nie z pokory i wdzięczności! Temu służą anonimy, aby wyznać prawdę. Niech zatrudni więcej swoich koleżanek, na pewno będize tam "rodzinna atmosfera". Rodzicom tez nie ma co się dziwić, że chcą być anonimowi, w innym wypadku od jutra ich dzieci z pewnością byłyby już skreślony z Pani listy!!! Znamiennym elementem przedszkola jest też zapach papierosów, który wita dzieci każdego dnia od progu przedszkola. A podobno w miejscach publicznych palić nie wolno. Widać Pani dyrektor jest szanowana wylącznie za bagatelizowanie i łamanie przepisów (co sprzyja ociemniałym).
~mama 21-12-2009 19:36
Kochani, tak czytam i widzę, że tyle nienawiści jest w Was i brak odwagi na rozmowę w "cztery oczy". Po co? Lepiej ubliżyć na forum anonimowo bo tak bezpieczniej. Prawda??? Zwyczajne tchórzostwo. Dlaczego nie piszecie na forum ile te nauczycielki robią dla Waszych dzieci, ile pracują za darmo. Chociażby na tej wycieczce Panie były już po godzinach swojej pracy i nikt im za to nie zapłaci. Czy Wy też pracujecie za darmo? Sami powodujecie to żeby nauczycielki robiły minimum. Chyba będzie tak bezpieczniej bo wtedy chyba nikt nie będzie miał pretensji. Ja się cieszę z pracy Pań bo widzę ile moje dziecko wynosi doświadczenia, ile się uczy, ile atrakcji jest na zajęciach i poza przedszkolem. Dziękuję Paniom Nauczycielkom za wszelką pomoc i pracę a za tych Rodziców, którzy nie potrafia porozmawiać w "cztery oczy" przepraszam Panią Dyrektor i Panie Nauczycielki, które były na wycieczce.
~anonim??? 21-12-2009 21:45
Tu nikt nauczycielek nie obrażał! Coś się Pani pomyliło! Panie są super-wszystkie! Tak wiele im zawdzięczamy-i my i nasze dzieci. Jak nie wiesz o co chodzi to nie pisz lepiej nic! Jak jestes taka odważna, to czemu się MAMUSIU nie podpisałaś? Może Tobie p.Dyrektor nigdy nie groziła skresleniem dziecka z listy. Poczekajmy....
~Bob 22-12-2009 20:00
Jak to nikt nie obraża. A wyzywanie od Baboli lub życzenie czapy to pewnie swojskie pieszczoty. A zaniepokojona mamusia to pewnie ta "słodziutka pani" która traktuje nauczycieli jak niewolników, a jeżeli ktoś się nie podda jej woli to jest zły w każdym calu i można mu anonimowo wszystko zarzucić. Pani e-maile, przypominaja mi pewien stary kawał o dyskusji dwóch rywali i gdy jeden nie miał argumentów do dyskusji użył swormułowania "a w Ameryce biją murzynów". Ponadto gdzie Pani widziała przepis, który nakazuje dyrektorom lub kierownikom wycieczek wzywać policję do sprawdzenia autokarów. Niech Pani nie powołuje się na zwyczaje i traktuje je jak przepisy prawa. Mniej demagogi więcej konkretów, mniej grubiaństwa więcej pokory, Mniej żadać od innych więciej dawać od siebie. Życzę Wszystkim Zdrowych Wesołych Świąt.
~szofer 24-01-2010 11:19
ludzie co wy wiecie o kontrolach autobusow jestem kierowca i wiem jak sie to odbywa.przychodzi rodzic i patrzy na kierowce jak na zabujce bierze telefon i dzwoni po policje. jeszcze do tego stara sie tylko wkurzyc kierowce ze ten autobus i kierowca jest do bani a wystarczy wysiasc zagadac do rodzicow i wszystko jest ok

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Palą kable – spalą las!  

Koniec objazdu na DK3

Wypadek przy baniakach  

Studium na początek

Udany Piknik Strzelecki

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
810
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%