MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Na Śnieżkę ruchem jednokierunkowym

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Piątek, 1 sierpnia 2008, 15:26
Aktualizacja: 15:52
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Karkonoski Park Narodowy chce uporządkować tłok turystów wchodzących na najwyższy szczyt Karkonoszy. W sierpniu wejść będzie można zakosami, zejść – Drogą Jubileuszowąi. – Wszytko po to by turystom spacerowało się bardziej komfortowo i przyjemnie – tłumaczy Andrzej Raj, dyrektor KPN.

Osobne trasy dla wchodzących i schodzących ze szczytu to pomysł, nad którym dyrekcja KPN pracowała już od ubiegłego roku. Wszytko przez popularność Śnieżki, którą turyści odwiedzają najczęściej i najchętniej zaraz po Tatrach.

– W szczycie sezonu dziennie na Śnieżkę wchodzi po kilka tysięcy turystów – mówi Andrzej Raj, dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego. W górach obowiązuje niepisana zasada, że ludzie, którzy schodzą z gór ustępują miejsca wchodzącym.

Jeśli jednak na szlaku jest tak duża liczba turystów, to muszą oni schodzić na pobocze, co powoduje obsuwanie się rumoszu skalnego na ścieżkę. W ten sposób nie tylko niszczy się przyrodę, ale również zanieczyszcza ścieżki, po których podróżowanie staje się po prostu nieprzyjemne – tłumaczy A Raj.

Zgodnie z wcześniejszymi planami ze Śnieżki będzie można zejść Drogą Jubileuszową, która zdaniem Andrzeja Raja, jest dłuższa, ale znacznie łatwiejsza i szersza. Wchodzący turyści będą poruszać się szlakiem czerwonym, od strony Domu Śląskiego czyli tzw. zakosami. Droga Jubileuszowa nie zostanie całkowicie zamknięta dla zdobywających najwyższą górę Karkonoszy. Będą mogły po niej wchodzić osoby słabsze i dzieci.

– Zmiany zostały ustalone w porozumieniu z naszym czeskim sąsiadem – mówi Andrzej Raj. Dwukierunkowy ruch będzie natomiast w dalszym ciągu obowiązywał w mniej tłocznych miesiącach roku oraz przez cały czas na szlaku niebieskim.

Czytaj również

Głosy za strajkiem?

Jeszcze o Ptasiej

Domino IV  

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~Liczyrzepa 1-08-2008 16:55
W polskich Karkonoszach niektóre szlaki bardziej przypominają koryta potoków lub rynny zrywkowe do drzewa niż trasy dla turystów, a schodząc nimi można tylko nogę złamać lub utaplać się w błocie (wiosną stają się one w ogóle nie do przebycia). Mowa tu o szlakach wyprowadzajacych wprost na grzbiet Karkonoszy, jak choćby Koralowa Ścieżka, niebieski z Michałowic na Przełęcz Pod Śmielcem, niebieski ze Szkalrskiej Poręby do Schroniska pod Łabskim Szczytem, czerwony w Kotle Łomniczki, czarny na Sowią Przełęcz czy żółty na Okraj. Dotychczas przeprowadzane w Karkonoszach "remonty" ograniczały się przeważnie do ułożenia paru kamieni, i jak ktoś się nie przypatrzył uważnie, nawet nie zauważył, że na danym szlaku coś było robione. Na Koralowej Ścieżce pojawiły się po remoncie schody z drewnianych bali - chyba tylko ktoś, kto nigdy nie chodził po górach, mógł zafundować turystom tak karkołomny tor przeszkód. Na Drodze Przyjaźni pomiędzy Spaloną Strażnicą a Słonecznikiem jeszcze kilka lat temu po obu stronach ścieżki stały poprzeczne drewniane płotki, które miały za zadanie uniemożliwić turystom schodzenie ze ścieżki. Tymczasem ścieżka była w takim stanie, że pewnie niejeden na tych wystających kamieniach skręcił kostkę, już nie mówiąc o w miarę przyjemnym wędrowaniu, nic więc dziwnego, że turyści gardzili taką "ścieżką", wybierając spacer po miękkiej trawce. Proszę zwrócić uwagę, jak wygląda chyba najbardziej uczęszczana w Karkonoszach przez turystów leśna droga z Białego Jaru do dolnej stacji wyciągu w Karpaczu. Tuż przed skrzyżowaniem z ul. Olimpijską trakt zdążył już całkowicie zarosnąć trawą, a turyści wydeptali kilkudziesięciometrowej szerokości pas pomiędzy drzewami w lesie (właściwie aż do samej rzeki Łomnicy). A drogą tą prowadzą 4 popularne szlaki i wszystko to dzieje się na obszarze KPN-u. Parku narodowego, jak widać, taka sytuacja nie razi i nie kwapi się on z doprowadzeniem do jako takiego stanu zaledwie ok. 100 m odcinka drogi. Podobna sytuacja jest np. przy czerwonym szlaku ze Szklarskiej Poręby na Halę Szrenicką poniżej Wodospadu Kamieńczyka. Zamiast dbać o swoje włości, park woli walczyć z mieszkańcami Szklarskiej Poręby czy innych miejscowości i torpedować, nierzadko mało sensownie, ich wysiłki mające na celu poprawę infrastruktury turystycznej i rozwój miejscowości. Wystarczy porównać, jak wyglądają szlaki po czeskiej i po naszej stronie Karkonoszy - różnica jest kolosalna, niczym między polskimi i ukraińskimi Karpatami. Na dodatek u nas płaci się za wstęp do parku narodowego (a część przychodów z biletów powinna iść na remont i utrzymanie szlaków), u Czechów - nie. Na co idą te pieniądze - lepiej nie pytać.
~.. 1-08-2008 17:16
i kto bedzie tego przestrzegal?
~ktos 1-08-2008 17:32
Moze jeszcze asfalt polozyc i schody ruchome co ? :)
~Ktos 1-08-2008 17:46
A kto to bedzie czytal ... ???
~Liczyrzepa 1-08-2008 19:40
Asfalt też by się przydał na niektórych leśnych drogach, szczególnie tych prowadzących prosto pod stok (np. na Petrovce, do Schr. pod Łabskim Szczytem, na Chojnik, drodze w Sowiej Dolinie czy Żółtej Drodze z Kowar na Lasocki Grzbiet). Mówi się, że asfalt szpeci krajobraz, a nikt nie widzi, jak szpeci krajobraz gigantyczny system odwadniający, jaki powstał przy drodze do Schroniska pod Łabskim Szczytem. Wystarczy popatrzeć, jak gospodarują w górach Czesi. Zrobienie nawierzchni szutrowej na drodze pnącej się prosto pod stok gwarantuje, że po 2-3 latach (a nierzadko po pierwszych wiosennych roztopach) drogę trzeba będzie remontować na nowo, asfalt daje pewność, że taka droga będzie służyć przez najbliższe kilkanaście lat (o ile się ją oczywiście porządnie zrobi). Czysta pragmatyka, której nam, Polakom, brakuje...
~do liczyrzepy 2-08-2008 0:00
asfalt??! czlowieku!1 to zabiera caly klimat gor!! gory to maja byc gory a nie autostrada i asfalt. podjedzie rodzinka w 5 min na gore i sie pozniej chwala ze w gorach byli
~ 2-08-2008 0:03
i nie wszystkie szlaki w czechach sa dobre. jak sie schodzi z odrodzenia zlielonym do czech to jest tor przeszkod...
zloty666 2-08-2008 11:38
nie przeginajmy z tym asfaltem gdzie się da ! ! ! Idą c na wędrówkę w góry trza się odpowiednio zmęczyć, a nie wjechać autem na szczyt i się chwalić, że sie w górach było . . .
~Liczyrzepa 2-08-2008 13:35
Wcale nie chodzi o dopuszczenie prywatnych samochodów do wjazdu w góry, a nie zapominajmy, że drogi leśne, po których się poruszamy, to drogi dojazdowe do schronisk i drogi gospodarcze. U nas, jak trzeba dojechać do schroniska lub wywieźć drewno z lasu, to samochody grzęzną w błocie, co poważnie odbija się na kosztach prowadzonej w ten sposób gospodarki (pokrywanych, rzecz jasna, w znacznym stopniu z kieszeni podatników). Popatrzmy, w jakim stanie jest droga dojazdowa na Chojnik - asfalt to jedyny sposób, aby poprawić jej jakość. Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście rozdzielenie pieszych szlaków i dróg dojazdowych, ale nie zawsze tak się da. Warto jednak mieć świadomość, że góry są nie tylko dla turystów, a za naszą "wygodę" (?) wędrowania zdekapitalizowanymi szlakami płacimy w inny sposób. Poza tym dobre szlaki (nawet te wyasfaltowane) przyciągają turystów, a jak ktoś nie wierzy, niech porówna frekwencję po naszej i po czeskiej stronie gór.
~ 2-08-2008 19:24
czy wy chcecie zrobic z gor miasto czy chcecie przyjechac i odpoczac w cisz i spokoju
~Do Liczyżepy 2-08-2008 22:11
Po co Ci asfalt człowieku ! Jestem mieszkańcem Sobieszowa i nie wyobrażam sobie , aby ktoś wymyślił wyasfaltowanie czerwonego szlaku.A przypominam ,że masa asfaltowa jest szkodliwa dla środowiska .Jeśli ci to wszystko przeszkadza to proponuję nie chodzić po naszych górkach tylko weź człowieku sobie samochodzik i jedz tam gdzie jest wszystko wyasfaltowane.Całym urokiem naszych gór jest naturalność.
~Rumcajs 3-08-2008 4:48
Ha, ha, ha, ha... Zawsze, gdy pojawia się jakiś poważny problem w dyskusji, wyłazi z tych rogatych szczurów zaściankowość, prymitywizm, ograniczoność umysłowa i niezdolność do sklecenia jakichkolwiek merytorycznych argumentów. Bronią tego swojego skansenu, a później narzekają, że nie mają z czego żyć i że wszyscy stąd wieją, gdzie pieprz rośnie. Ot, ludzka głupota, a ona - jak wiadomo - nie zna granic...
~Taternik 3-08-2008 22:58
Orla Perc ,tylko czekać aż ludzie będą spadać w przepaść,a w Czechach luz i zero tłoku.Kupą zacne Panie i Panowie kupą Orły Europy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Prezesi spółek miejskich o cenach energii

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

W śmieciach miasto tonie

Oblodzone szlaki w Karkonoszach  

Młodzież z Lema dzieciom

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
992
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%