MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 4 lipca
im. Malwiny, Odona

Na scenie rządzili młodzi

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 17 października 2008, 20:30
Aktualizacja: Sobota, 18 października 2008, 8:15
Autor: TEJO
Fot. TEJO
W kolejnym dniu Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych przyszedł czas na najmłodszych aktorów, którzy na norwidowskich deskach pokazali, że duch młodzieży nie gaśnie, wręcz rozpala się do czerwoności emocji i pozostawia dobre wrażenie. Udowodnili to widzowie frekwencją i aplauzem.

„Dzień bardzo młodego teatru” – tak organizatorzy nazwali teatralny piątek udostępniając scenę trzem nieprofesjonalnym grupom złożonym z entuzjastów sztuki, którzy mogą się realizować dzięki niestrudzonym i równie pełnym zapału animatorom. Niektórzy z wykonawców pojawili się na scenie dwukrotnie w różnych przedstawieniach.

Niektóre rozwiązania mogły zaskoczyć. Choćby przedstawienie „Jaskinia filozofów” wg. Zbigniewa Herberta przygotowane przez aktorów z Pracowni Teatralnej „Odek”, której opiekunem jest Jacek Paruszyński. Rzecz odegrana w „jaskini”: widzowie i wykonawcy „zamknięci” na scenie, która musiała wystarczyć wszystkim jako teatralna przestrzeń.

Na ten spektakl, niestety, nie wszyscy chętni weszli: zabrakło miejsc, a wielu spośród publiczności musiało zadowolić się „miejscówką” na podłodze. Paruszyński wykorzystał wszystkie zakamarki norwidowskiej sceny, z platformami i kulisami włącznie, podczas gdy właściwa sala z fotelami stała się zapleczem sztuki. Widzowie, mimo „jaskiniowych” warunków, długo oklaskiwali wykonawców: Annę Paruszyńską, Joannę Ziółkowską, Monikę Janik, Monikę Michalską, Dominikę Górską, Przemysława Piskozuba, Tomasza Bojęcia, Mateusza Brodowskiego i Michała Patkowskiego. Brawa dostał też ich artystyczny przewodnik Jacek Paruszyński.

„Prezentacje” to tytuł sztuki Młodzieżowej Sceny Dramatycznej, którą kieruje Tadeusz Wnuk. Przedstawienie to filozofująca powiastka o troskach człowieka rozdartego pomiędzy karierą, a karierowiczostwem, dobrem, a złem, spokojem i niepokojem, indywidualizmem i konformizmem. Rzecz rozegrana w typowo mieszczańskim wnętrzu blokowego M-3 przedstawia wycinki z życia rodziny pewnego aktora (świetny Kacper Pilch), tłamszonego alkoholizmem i na próżno szukającego sukcesu, a swoje porażki zalewającego wódką. Do tego nieco mistycyzmu i duża dawka humoru. W sumie: duże brawa dla Marty Szpecht, Magdy Specjalnej, Jagody Litkowiec, Moniki Chwaszcz, Joanny Ziółkowskiej, Kacpra Pilcha, Michała Ratyńskiego, Mateusza Brodowskiego.

Na koniec widzowie obejrzeli próbkę umiejętności Teatru De Novo. Opiekuje się nim znany polonista z II LO im. Norwida Ryszard Grzywacz. Na Dzień Bardzo Młodego Teatru zespół zaproponował niełatwy tekst na podstawie Tadeusza Borowskiego „Proszę państwa do gazu”. W sztuce grają: Katarzyna Gasperowicz, Paulina Geremek, Ewelina Górska, Martyna Harapin, Katarzyna Krupa, Anna Kumik, Lilianna Menażyk, Paulina Myrcha, Adrianna Nałęcz-Socha, Maria Siemaszkiewicz, Magdalena Szpecht, Aleksandra Wacyra, Dominik Dimitruk, Kamil Kapusta, Michał Kazulo, Mateusz Kędroń, Mateusz Korczyński, Michał Krawczyk oraz Jędrzej Soliński.

Finałem dnia offowego XXVIII Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych będzie spotkanie młodych aktorów z publicznością w teatralnej kawiarni. Joanna Wichnowska, kierowniczka literacka TJ im. Norwida, już teraz zapowiedziała, że dzień poświęcony młodzieżowym grupom teatralnym na stałe wejdzie do programu JST. Otwarta jest jedynie kwestia nazwy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkali się z Beatą Kempą

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Drastyczne billboardy

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~Sabath 17-10-2008 21:17
bravo dla młodych i współczucia dla widzów którzy specjalnie przyszli i męczyli się w tłumie
~Joanna Bogacz 17-10-2008 21:53
Poprawka zamiast Joanny Bogacz zagrała Anna Paruszyńska. Pozdrawiam
~widz 17-10-2008 22:23
Gratulacje dla Zespołu Pana Paruszyńskiego i dla samego Reżysera także, oczywiście.
~? 17-10-2008 22:48
dlaczego zdjęcia są tylko z jednego przedstawienia? skoro opisujecie wszystko to powinny być z każdego ;]
~widz 17-10-2008 22:59
gratuluję wszystkim,którym cokolwiek się jeszcze chce. Gratuluję opiekunom i młodzieży.
~widz1 17-10-2008 23:38
<i> pan fotograf musiał "obskoczyć" jeszcze inne wydarzenia, panie "widzu1" - to nie jego wina, że o tej samej godzinie zaczynają się dwie imprezy - i - aby napisać - też trzeba czasu:-) proponuję więcej refleksji:-) a mniej zgryźliwości </i>
~usatysfakcjonowany 18-10-2008 0:33
Po spektaklach odbyło się spotkanie z wykonawcami w sali restauracyjnej. Fatalne miejsce, bo "pachnie" tam kuchnią, jest goraco i panuje hałas. Ale tam właśnie młodzi aktorzy, uczniowie, pokazali się z najlepszej strony: mówili piekną polszczyzną, rozumieli , byli inteligentni!. To prawdziwa radość widzieć, że ciągle są jeszcze młodzi ludzie, których coś interesuje, którzy operują tym samym kodem kulturowym co poprzednie pokolenia. Brawo dla młodych, brawo dla ich nauczycieli!!!
~123 18-10-2008 10:22
Wszystkie trzy grupy spisały się świetnie. Dobra robota:)
~? 18-10-2008 12:30
Co roku praktycznie te same grupy - a gdzie dzieci i młodzież z wakacyjnych warsztatów? Zabrakło miejsca?
~andzia*** 18-10-2008 15:36
hała
~aktor 18-10-2008 16:16
Do | ~? | : proszę czekać cierpliwie na ,,Z księgi kolorów,, ;]
~widz3 18-10-2008 18:57
Nie podobało mi się, grupy były kiepsko przygotowane, skoro to entuzjaści sztuki to czemu nie było po nich tego widać? Moim zdaniem grupa T. Wnuka zagrała beznadziejnie, jedno z najgorszych przedstawień nieprofesjonalnych które widziałem.
~heh 18-10-2008 20:08
Z księgi kolorów przereklamowane a gratulacje dla jaskini !
~znawca 19-10-2008 0:36
drogi widzu3 - powiem ci szczerze, ze mało w swoim zyciu widziales , pewnie masz 15 lat i probujesz ocenic sztuke , niewiedząc dokladnie co to slowo oznacza...moim skromnym zdaniem uwazam , ze sztka t. wnuka byla rewelacyjna, a to co zrobil Kacper przeszlo moje najsmielsze oczekiwania, to wspanialy i ambitny chlopak , jego rola byla niesamowice trudna , a zagral to tak rewelacyjnie i wiarygodnie, ze ja mu uwierzylem i caly czas bylem w napieciu razem z nim:), a o to glownie w teatrze chodzi... a jaka mysl do mnie dotarla po wyjsciu z tego spektaklu??...zastanowilem sie - czy majac 30 lat i robiac to co naprawde lubie - jestem spelniony??? - i to jest wlasnie przedstawienie , ktore dalo mi do myslenia, pomimo tych swietnych filozoficznych watkow , ktore niewielu nawet nieco inteligentnych widzow zrozumialo...moze to z jednej strony niedobrze, ale ta grypa z pewnoscia chciala dobrze, chciala nas zaskoczyc mozliwosciami rozrywanego umyslu glownego bohatera, co swietnie nam obrazuje recenzent TEJO...dwa pozostałe przedstawienia byly dla mnie zupelna kicha , zupelna recytowanka bez emocji, klepanie tekstu i nic poza tym, pan jacek chcial nas zakoczyc "jaskiniom" ale chyba sam za bardzo pogubil sie w ciemnosciach, na tym przedstawieniu zastanawialem sie tylko - kiedy wypada mi ziewnac...pzdr wszystkich fanatykow sztuki i doceniajcacych prawdziwe piekno teatru...mirek
~widz3 19-10-2008 10:13
znawco, co do moich 15 lat niestety się pomyliłeś. Jeśli masz 30 lat, to jestem tylko od ciebie o 2 lata młodszy, choć nie wiek ma tu jakiekolwiek znaczenie. Obejrzałem w swoim życiu wiele sztuk i uważam, ze na podstawie obejrzanych już mogę wyrazić swoje zdanie. Każdy ma swój gust, jednemu się podoba, drugiemu nie. Ja zaś uważam, ze było bardzo kiepskie. Piszesz o filozoficznych wątkach które swoją drogą nie były wyjątkowo trudne do zauważenia. Co więcej, były dosyć tandetne, wykorzystane są w wielu przedstawieniach dlatego nie robiły na mnie zadnego wrażenia. Gdyby były dobrze zagrane to może nawet uznałbym, że warte to było poświęconego czasu. Niestety zawiodłem się przygotowaniem "aktorów". Co do Kacpra muszę przyznać, ze jako jedyny zagrał dobrze, reszta była, ujmując jednym słowem, beznadziejna. Może następnym razem dobiorą lepsze osoby do odegrania sztuki bo te moim zdaniem się nie nadawały, no z jednym wyjątkiem który zagrał świetnie.
~zainteresowany 19-10-2008 16:54
A co powiecie o De Novo i ich "proszę państwa do gazu" Powiem szczerze podobało mi się było inne niż to co robią teatry młodzieżowe. Było w innej tematyce prawda trudnej ale sobie poradzili. Byłem później na rozmowie i zrozumiałem ze ta młodzież naprawdę wiedziała co chciała przekazać że nie było to tylko wyuczenie się na pamięć tekstu który przyniósł nauczyciel . Moje gratulacje oby tak dalej
~hm. 19-10-2008 18:33
Oto moje odczucia: Przykro mi to mówić, ale według mnie zespół De Novo to pomyłka. Może i rozumieli to, co chcieli przekazać, jednak w trakcie przedstawienia nie było tego widać. Typowa recytowanka.. Przedstawienie pana Wnuka: słabe. Spodziewać się można było czegoś lepszego po tak świetnym tekście. Jedynym członkiem zespołu, który "podołał" był Kacper Pilch. "Jaskinia filozofów" tekst ambitny, może troszkę za trudny, ale nie mnie to oceniać. Sceny z uczniami - rewelacja. Reszta do przedyskutowania.
~ 19-10-2008 20:24
Bardzo podobało mi De Novo podobał mi się ODEK. Niestety Młlodzieżowa pracownia rozczarowała. Sam główny aktor nie mógł udźwignąć całego przedsięwzięcia. Na spotkaniu zażarcie się bronili, ale strach pomyśleć gdyby chcieli nam pokazać pozostałe akty, dobrze, że na tym jednym się skończyło. Twierdzicie, że graliście na emocjach, szkoda, że na tych negatywnych. Nuda, że aż strach
~ 20-10-2008 8:11
"deski norwidowskie"... BRAWO!!!:)))
~"Udawactwo" 20-10-2008 9:52
Generalnie dramat. Próby naśladowania "dorosłego teatru". W grupach prowadzonych przez aktorów bardziej "udatne" realizacyjnie. Ale to wszystko. Ogólnie jednak sztampa szkolnego teatrzyku. Szkoda.... Bo potencjał duży.
~Okienko 20-10-2008 12:30
Do |~?| - odpowiedź jest oczywista, znowu jest Odek i Młodzieżowa Scena Dramatyczna, bo jak wszyscy wiemy prowadzą je aktorzy Teatru Jeleniogórskiego. De Novo dostało się, bo mieli spektakl na tekstach Borowskiego, a jak wiadomo Polacy lubią grzebanie w najboleśniejszych odcinkach swojej historii. A ponadto wszystkie spektakle były zgodne z linią programową dyr. Klemma. "Z księgi kolorów" nie dość, że wesołe, że nie ma tam ani jednego bluzgu, nie jest mroczne, to jeszcze śmiało zebrać większą widownię niż jego spektakle, na których aktorzy grają do prawie pustej widowni... Ot, urok prowincji, jaką jest nasze miasto, niestety...
~m. 20-10-2008 19:32
"Oto moje odczucia: Przykro mi to mówić, ale według mnie zespół De Novo to pomyłka. Może i rozumieli to, co chcieli przekazać, jednak w trakcie przedstawienia nie było tego widać. Typowa recytowanka." a jakie emocje aktorzy mieli wkładać w tekst, który jest napisany zupełnie beznamiętnie? Oto właśnie chodzi w nowym języku zaprezentowanym przez Borowskiego, to właśnie jest behawioryzm! To jedyny sposób na dokładne przekazanie okrucieństwo rzeczywistości obozowej.
~kol 21-10-2008 17:00
Serdeczne gratulacje dla Kacpra, przed którym miejmy nadzieję udany start w "dorosły" teatr!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wzrost bezrobocia w powiecie lwóweckim

Plany wysadzenia mostu (jednak) są realne?

Wczoraj kino plenerowe, a dzisiaj Jacek Ziobro

Kolejne defibrylatory w przestrzeni publicznej

Krwiodawco – nie czekaj, oddaj krew w wakacje!

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1342
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
54%
Nie wiem
5%