MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Na progu 300. jubileuszu z biskupem polowym

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 18 stycznia 2009, 20:12
Aktualizacja: Wtorek, 20 stycznia 2009, 8:08
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Uroczystą mszą świętą celebrowaną przez biskupa polowego Wojska Polskiego ks. gen. Tadeusza Płoskiego Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego weszło w jubileuszowy rok 300–lecia istnienia jednej z najpiękniejszych polskich świątyń.

Nabożeństwo odbyło się dziś o godz. 18 z okazji wizytacji parafialnej, jaką biskup Tadeusz Płoski po raz pierwszy odbył w Parafii Garnizonowej Podwyższenia Krzyża Świętego. – Jego Eminencja jest tutaj w pewnym sensie gospodarzem jako biskup polowy Wojska Polskiego – witał księdza Płoskiego proboszcz ks. prałat płk Andrzej Bokiej.

W mszy świętej wzięła udział kampania reprezentacyjna 23 Śląskiej Brygady Artylerii z Bolesławca oraz Orkiestra Dęta Filharmonii Dolnośląskiej z Jeleniej Góry. Przybyli – między innymi – prezydent miasta Marek Obrębalski oraz gen. bryg. w stanie spoczynku Bronisław Peikert, obydwaj z małżonkami. W ławach świątyni zasiadł także insp. Zbigniew Ciosmak, komendant miejski policji oraz wyżsi oficerowie WP.

– Modlimy się także w intencji żołnierzy, którzy już odbyli służbę i są teraz na emeryturach wojskowych – mówił na wstępie ks. Andrzej Bokiej. W homilii bp Płoski nawiązał do czytań Liturgii Słowa. Swoje rozważania poświęcił połączeniu pojęć miłości do Boga oraz cierpienia. W tle ustawiono herb biskupi ze słowami "Mane nobis, Domine" (Zostań z nami, Panie), będącymi mottem bp. Płoskiego.

– W ten oto sposób wchodzimy w 300-lecie istnienia naszej świątyni – powiedział na zakończenie nabożeństwa ks. Bokiej. – Namawiam księdza biskupa, aby zgodził się uczestniczyć w naszych centralnych uroczystościach, 14 września, kiedy to przypada odpust z okazji dnia Podwyższenia Krzyża Świętego – dodał. Po mszy i odśpiewaniu „Boże, coś Polskę…” odbył się krótki koncert muzyki patriotycznej i religijnej.

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego zbudowano jako Świątynię Łaski (Gnaden Kirche zum Kreuzer Christi) dla wiernych Kościoła protestanckiego w niespełna siedem lat, a za datę oddania do użytku przyjęło się rok 1709 rok, choć prace wykończeniowe świątyni trwały dłużej. Ewangelikom służył do 1945 roku. Później został przejęty przez Kościół katolicki i utworzono w nim parafię garnizonową. Długoletnim proboszczem był ks. płk. Wilhelm Kubsz, kapelan 1. Polskiej Dywizji im. T. Kościuszki, zmarły w 1978 roku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Obowiązek sprzątania liści

Niebezpieczne wyzwania

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~bob 18-01-2009 20:53
A kogo to obchodzi !!!
~xardas 18-01-2009 21:23
Do ~bob -Ciebie trutniu na pewno nie, to po co wchodzisz w ten temat jak coś mnie nie interesuje to nie patrzę i nie zabieram w głupi sposób głosu.
~bob 18-01-2009 22:15
~Rewizor 18-01-2009 22:46
O Boże ! -wystarczy zobaczyc ilu ludzi w dobie kryzysu ma sie dobrze , jest nieproduktywnych , na utrzymaniu budzetu- podatnikow , bioracych doskonale pobory z tego ubogiego gospodarczo panstwa , ilu jest generalow , innych mundurowców , wyzszych oficerow i rozmaitych urzednikow ktorych to panstwo ma utzrymywać i wykarmiać. na takich ceremoniach widac to wyraźnie - robi sie smutno i przygnebiajaco.A prezydent lepiej spotykalby sie z przedsiebiorcami lub ich organizowal do rozwoju i przyszlości dla mieszkańcow miasta.
~Trzy grosze... 19-01-2009 0:31
... mnie to nie tylko obchodzi, ale rowniez interesuje...!!!
~EM 19-01-2009 9:18
do xardas Popieram Cię w 100%. Po co tacy jak "bob" czy "Rewizor" zabierają głos, na dodatek Rewizor jeszcze wzywa Boga, skoro w niego nie wierzy, co tu ma wspólnego doba kryzysu. Jest to kościół Garnizonowy, dlatego zaproszono mundurowych, tak jak do Cerkwi idą się modlić prawosławni do kościołów ewangelickich idą ewangelicy. Jak w latach 70 w Jeleniej Górze były jednostki wojskowe, to całymi kompaniami przychodzili się modlić właśnie do tego kościoła. Rewizorze - jak jesteś smutny i przygnębiony to się pomódl, albo idź do psychoanalityka, jedno z dwóch Ci pomoże.
~ 19-01-2009 11:34
~ed 19-01-2009 14:17
a gdzie w JG jest garnizon? pytanie retoryczne, wiec po co nam kościół garnizonowy. Czy nie lepiej już odejść od tej nazwy?
~ 19-01-2009 18:21
do EM po pierwsze kościół garnizonowy jest dopiero od wojny , bo wczesniej był protestancki i ewangelicki te ponad 200 lat wię ctakie imprezy są dla mnie szczytem głupoty a zwłaszcza na rozpoczęcie chrześcijańska msza! po prostu paranoja!
~ruina 19-01-2009 18:36
~ed w zasadzie to masz rację ale z drugiej strony można by pozostać przy tej nazwie "kościół garnizonowy", tak z sentymentu.
~ago od kosmosu 19-01-2009 19:06
Ten kościół od zawsze był określany jako "garnizonowy", to tradycyjna nazwa, a w końcu garnizonu nie ma dopiero od niedawna. Panu Rewizorowi proponuję wstąpić do służb mundurowych albo zasilić szeregi urzędników, wtedy na pewno będzie Mu weselej...
~ed 19-01-2009 20:15
no dobra, nie mam nic przeciwko używaniu nazwy "garnizonowy" w mowie potocznej, sam jej używam bo każdy miejscowy wie o jaki kościół chodzi. Ale po co ta cała szopka z wojskiem, generałami na uroczystości itd., skoro ten kościół z wojskiem już nie ma nic wspólnego, bo wojska tu nie ma. Garnizon Bolesławiec ma pewnie swój kościół garnizonowy. A tak na marginesie to Bokiej dobrą robotę robi dla tego obiektu i tu trzeba pochwalić gospodarza.
~ago od kosmosu 19-01-2009 22:01
ed, a zabronisz generałowi wstępu do tego kościoła? chyba każdy tam może wejść, to on pewnie też chciałby, osobiście nie przepadam za wojskowymi, ale cóż, człowiek wszystko przetrzyma, w końcu w tym kościele jest Ktoś Ważniejszy od tych wszystkich Ważnych Figur, a przed Nim to już wszyscy równi :-)
~ed 20-01-2009 0:30
wstępu nikomu nie zamierzam zabraniać, ale chyba widzisz że wyraźnie kreowano tę uroczystość jako kościelno-wojskową, nie chodzi o zabranianie wejścia ale o zapraszanie. Próbę podtrzymania wojskowych tradycji tej świątyni, które w całej jej historii są epizodem uważam za zabyteczne i bez sensu. Jest ona na tyle okazła i bogata (architektonicznie, artystycznie i kulturowo), że dodawanie jej wojskowego ducha jest zupelnie niepotrzebne, tym bardziej że wojska tu już nie ma. A nazwa zwyczajowa jeszcze pewnie będzie długo funkcjonować, chociaz ludzie spoza Jeleniej, jak ją usłysza pytają gdzie jest JW.
~ago od kosmosu 20-01-2009 19:04
Ed, to widać aż nadto wyraźnie... trochę to smutne, bo mnie kościół kojarzy się z pokojem, miłosierdziem i przebaczeniem, a nie z ludźmi w wojskowych mundurach, kojarzonymi raczej z czymś zupełnie przeciwnym... dlatego napisałam, że człowiek wszystko przetrzyma. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Teraz lepiej widać

W Przystani Twórczej o Dolinie Pałaców i Ogrodów

Wystartowała gra miejska

Wypadek przy baniakach  

Będą opłaty za billboardy

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
466
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%