MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Na kolana przed „Naszą klasą”

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 28 marca 2009, 7:39
Aktualizacja: Niedziela, 29 marca 2009, 8:02
Autor: TEJO
Fot. TEJO
To przedstawienie ma tylko jedną wadę: koniec. Tak mogłaby brzmieć najkrótsza recenzja „Naszej klasy” w wykonaniu grupy warsztatowej Sta–Art., której opiekunem jest Łukasz Duda. Premiera sztuki, której przegapić nie można, już dziś w Jeleniogórskim Centrum Kultury.

Nie trzeba wulgaryzmów, kupo-czekolady, wymiocin ani innych ekscesów „nowego teatru”, aby wznieść się na wyżyny tej niełatwej sztuki. Wystarczy młodzieńcza żywiołowość połączona z talentem, pracą, wyobraźnią, świetnym tekstem i wizją reżysera. Wizją, która powala na kolana.

Tak jest w przypadku „Naszej klasy” opartej na motywach znanych chyba wszystkim opowieściach o Mikołajku (Le Petit Nicolas) z książek Goscinny’ego z ilustracjami Sempé. Ulubiona lektura działa w tym przypadku jak magiczny wehikuł czasu, który każdego widza – dzieciństwo mającego za sobą – przenosi do krainy beztroski. A temu, który właśnie nieświadomie cieszy się, że jest dzieckiem, otwiera horyzonty na różne zjawiska. Bo dzieciństwo to kraina niewolna od codziennych trosk i dylematów. Widziane oczyma dziecka mają jednak zupełnie inny wymiar niż ten, który znają dorośli.

„Komiksowe” scenki z życia klasy: gra w limeryki, zabawy, pierwsze miłości, wycieczki, rozterki między głosem serca a codziennością małego chłopca perfekcyjnie przekazane przez młodych odtwórców, porwą każdego widza wrażliwego na wzruszenia, powtórne przeżywanie wspomnień, przeglądanie albumu z najszczęśliwszymi chwilami egzystencji.

Fantastyczny Jakub Mieszała (jako Mikołajek), porywająca Jagoda Klimsiak, świetny Łukasz Szybałdin. Agata Mamzer, Dominika Musiał, Alicja Perdion, Klaudia Rubin, Krzysztof Baran, Przemysław Kowalski, Natasha Sołtanowicz, Joanna Kowalska i Katarzyna Konarczuk. Stosując banalną w tym przypadku szkolną klasyfikację – wszyscy zasługują więcej niż na szóstkę. Skala ocen nie odzwierciedla przy tym wkładu, jaki włożyli w przedstawienie, i efektu, który uzyskali.

Nie byłoby tej sztuki, gdyby nie wizja reżysera Łukasza Dudy. Perfekcyjnie dopracowana dramaturgia, fantastyczny ruch sceniczny, niemal wzorowe „malarskie” ustawienie postaci i światła. Ujmujące kostiumy i scenografia opracowane wspólnie z Wiktorem Szybałdinem. Pod batutą Łukasza jego teatralna orkiestra gra trudną etiudę z taką łatwością, że widzowie nie zdają sobie sprawy z trudu włożonego przez młodych aktorów podczas pięciomiesięcznych warsztatów aktorskich. I o to przecież w teatrze chodzi!

„Nasza klasa” wpisuje się wydarzeniowo w obchody Międzynarodowego Dnia Teatru. W orędziu z tej okazji, w roku 1963 Ludwik Flaszen napisał, że teatr ma tę wyższość nad kinem czy widowiskiem telewizyjnym, bo stanowi żywą więź międzyludzką. – Aktor działa na widza, widz – na kolejnego widza – a cała publiczność – na aktora. To magiczne krążenie sztuki świetnie odczuwa się podczas śledzenia „Naszej klasy”. Największą jednak wadą tego spektaklu –nie do wybaczenia! – jest jego koniec! Taki niespodziewany, kiedy chciałoby się być w tej klasie jeszcze i jeszcze… Pewne jest jednak, że „ciąg dalszy” Łukasza i Jego podopiecznych nastąpi. Jeszcze o Nich wiele usłyszymy.

Premiera „Naszej klasy” w wykonaniu Sta-Art. Dziś o godz. 19 w sali widowiskowej JCK przy ul. Bankowej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Drzymały do remontu

Odchudzam się, ale nie chudnę

Nad Śnieżnymi Kotłami

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~ago od kosmosu 28-03-2009 7:49
Jeśli jest "premiera", to mam nadzieję, że to przedstawienie będzie jeszcze powtarzane. Bo w tym samym czasie w Zdrojowym grane jest "Multimedialne coś". Szkoda, że nikt w tym "środowisku" nie uzgadnia terminów, co nie jest przecież wcale trudne, bo wszyscy znają się w nim jak "łyse" konie (to widać gołym okiem na różnych "spotkaniach" i "pokazach"). A chciałabym obejrzeć i jedno, i drugie.
~Gosia.A. 28-03-2009 13:31
fantastycznie, nie mogé sié doczekac ;D
~--a psik 28-03-2009 15:16
Bardzo gęsta atmosfera w tej klasie , śmiesznie będzie jak któreś dzieciątko pusci bąka.
~Przyjacielsko nastawiony... 28-03-2009 16:34
Z wielka radoscia patrzy sie na te bande dzieciakow, z taka radoscia i z takim przekonaniem tworzacych meta-swiat teatru. Nie zobacze pewnie premiery z przyczyn ode mnie niezaleznych, ale ze zdjec bije niesamowite wrecz zaangazowanie. Pozdrowienia z Poludnia!
~ 28-03-2009 21:46
było bosko, naprawdę warto było to zobaczeć;*;*
~olaf 28-03-2009 22:46
wielkie brawa !
_Dag 29-03-2009 18:03
Żałuję, że nie dotarłam, ale domyślam się, że było na wysokim poziomie. Miałam przyjemność niegdyś współpracować z jednym z występujących panów, także wiem, że on nie zawiódł. Reszta, jak domyślam się, też :)
~ona 29-03-2009 19:41
Gratulacje Łukaszowi ktory stworzyl tak genialny spektakl z "dzieciakami'':) serdeczne gratulacje rozniez mlodym artystom:)
~ona 29-03-2009 19:45
Gratulacje Łukaszowi ktory stworzyl tak genialny spektakl z "dzieciakami'':) serdeczne gratulacje rozniez mlodym artystom:)
~ona 29-03-2009 19:46
Gratulacje Łukaszowi ktory stworzyl tak genialny spektakl z "dzieciakami'':) serdeczne gratulacje rozniez mlodym artystom:)
~bleee 29-03-2009 19:48
hmmm jak najbardziej swietny spektakl aczkolwiek Agata powinna byc ta "porywajaca" bo to ona wraz z Jakubem rozsmieszali publike:) a Jagoda...
~ago 29-03-2009 23:04
Ciekawe, kiedy będzie powtórka...
~ 2-04-2009 14:37
spektakl bardzo dobry ale zastanawiam sie tylko w którym momencie porywała Jagoda?? Dla mnie to Agata MAmzer porywa a nie Jagoda która jest nijaka...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Lech Wałęsa w Świeradowie Zdroju

PiS zaprezentował kandydatów

Ruszył remont remizy

PiS ujawnił listy kandydatów

Mandaty pod "garnizonem"

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
604
Tak
86%
Nie
9%
Nie mam zdania
4%