MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Na homara do Dworu Czarne

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 17 stycznia 2011, 13:31
Aktualizacja: 13:31
Autor: KC/RED
Fot. KC
Trzecie w Polsce homarium zaczęło dziś oficjalnie działać w Restauracji Corte Nero, która znajduje się w renesansowym Dworze Czarne.

Żywe homary, które pochodzą z Kanady, przechowywane są w specjalnym pojemniku, zwanym przez analogię z akwarium – homarium. Podobne działają w Krakowie i Warszawie. Otwarcie restauracji na Dworze Czarne anonsowano już jesienią ubiegłego roku.

Homary (od 120 do 200 złotych) to tylko jedna z propozycji menu, które opiera się na kuchni śródziemnomorskiej. Do tych tradycji nawiązuje też nazwa: Corte Nero. To po włosku po prostu: Dwór Czarne. W lokalu trwa jeszcze remont sali konferencyjnej. Restauracja w renesansowym zabytku to jeden ze sposobów ożywienia wnętrz dworu i jednocześnie konkurencja dla działających już lokali w innych tego typu obiektach (Hotel Pałac Staniszów, Pałac na Wodzie w Staniszowie, pałace w Wojanowie, czy też w Łomnicy).

Ogłoszenia

Czytaj również

Młodzież z Lema dzieciom

Debiut hybrydowej Toyoty Corolli w Jeleniej Górze

Na poranku działo się!

Komentarze (63) Dodaj komentarz

rymcycymcy 17-01-2011 14:17
No i właśnie o to chodziło :) ...dla mnie bomba ! Kuchnia śródziemnomorska jest nie tylko smaczna, ale daje moc i wytrzymałość ;)
~gościu 17-01-2011 14:20
ale ceny od 160-200 !!!
~ 17-01-2011 16:52
czym większa bieda tym głupota urasta do homara.
~xxx 17-01-2011 17:37
homarium na wsi HAHA kolejny przerost formy nad treścią
~Mira 17-01-2011 17:42
tylko nie wieś ok?:)
~sokoliko 17-01-2011 17:46
a ja się skuszę na jakieś danie
Piipi Jelonkowa 17-01-2011 18:03
~SZKODA ! ..myślałam,że w pobliżu Pana Jakubca będzie *fajne jedzonko wegetarianskie !
Piipi Jelonkowa 17-01-2011 18:07
~Gotowane żywcem homary ..CIERPIĄ !
~Greg 17-01-2011 18:31
Z Euroregionalnych pieniędzy odremontowano zamek. Kto pobiera czynsz ?
~swercru 17-01-2011 18:53
Jak się nie mylę to homery już od dawna są w restauracji Sphinx Zwykła reklam Jelonko !
~horror! 17-01-2011 19:07
Jeśli to prawda, że gotują je na żywca to należy to gdzieś zgłosić. Na policję albo do TOZ?
~członek 17-01-2011 19:15
A jak tam z ogrzewaniem?Bo na wyborach samorządowych w Corta Nero zmarzłem jak pies w budzie.
~ 17-01-2011 19:41
DOLNOŚLĄZAK. Dwór Czarne i jego kustosz spełniają szczególną rolę w Kotlinie Jeleniogórskiej. Homar - wykwintne danie nie pozostaje w sprzeczności działalnością p. Jakubca. Gratuluje pomysłu. Życzę sukcesu!
~Do Dolnoś... 17-01-2011 19:57
To nie pomysł,ani inicjatywa p.Jakubca.Tylko młodego małżeństwa,które włożyło w to przedsięwzięcie całe swoje serce i ciężko zarobione pieniądze, a nie brakowało takich,którzy jak to u nas nie pomagali.
~jelgór 17-01-2011 20:28
szybko zjadą do poziomu pizzy i piwa, jak wszędzie - góra pół roku, żywe homary sprzedawali w hipernowej na początku, ale tak naprawde były dla prestiżu sklepu bo nikt ich nie kupował
~ 17-01-2011 20:44
Według prawa zwierzę przed zabiciem powinno być pozbawione świadomości, dopiero wtedy można mówić o humanitarnym zabijaniu. Gotowanie żywcem na pewno do takich nie należy. Co na takie praktyki powiedziałaby Elżbieta Matiasz prezes jeleniogórskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
~ekolog 17-01-2011 21:04
A dla mniej wymagających i biedniejszych będą serwować komary. Na żywca oczywiście.
~ 17-01-2011 21:54
ad. ~19:57. Domyślam się, że pomysł i przygotowanie tego ekskluzywnego dania nie jest specjalnością kustosza Dworu Czarne. Konkluzja; "Homar - wykwintne danie, nie pozostaje w sprzeczności z działalnością p. Jakubca", nie dyskwalifikuje faktycznych twórców tego przedsięwzięcia. DOLNOŚLĄZAK.
~ED 17-01-2011 22:40
Super, że będzie kolejne miejsce, miejmy nadzieję, że będzie smacznie i znajdą się też trochę tańsze dania. Co do humanitarnego zabijania zwierząt, to sarkazm prawda? jeśli nie to określenie zostało źle użyte.
~homofob 17-01-2011 22:43
~~ciekawe czy na sali słychać jak piszczą../ chętnie posłucham, będzie smacznie, mniam
~ 17-01-2011 23:13
może nie ma humanitarnego zabijania jednak nawet prawo przewiduje pewne minimum. Zarabianie na cierpieniu zwierząt wcześniej czy później obróci się przeciw tym gostkom, będą musieli spłacić rachunek. Jestem tego pewny.
~do Pipiii 17-01-2011 23:56
czytający Ciebie również "żywcem cierpią" i..... co?
~xyz 18-01-2011 8:48
nie zjadą do pizzy, nie bój się kolego jest u nas trochę postaci na które będzie stać zamówić homara
~ppop 18-01-2011 9:46
Czy piszczą? :) Ten dźwięk to nie żaden pisk zwierzęcia, tylko dźwięk powietrza, wydostającego się ze skorupy pod wpływem temperatury. To samo z rakami.
~stary gastro 18-01-2011 10:04
do 8:48 xyz Czarno to widze , nie jest to przedsiewziecie skazane na sukces , w dzisiejszej sytuacji nawet super polska kuchnia domowa nie jest w stanie zapewnic rentownosci w takiej sympatycznym ustroniu jak Dwór czarne .Najpopularniejszym daniem jest dziś zapiekanka XXL . Po trzech miesiacach grzania pustych garow Corte Nero będzie tylko wspomnieniem utopionych pieniedzy . ...A wypadało tylko zapytac doswiadczonych kolegów gastronomików .
~ 18-01-2011 10:11
Jako osoba nie jedzaca produktow z zabitych (czyt. "zamordowanych") zwierzat nie mam najmniejszego pojecia, po co cos takiego trzeba jesc.Sposob usmiercania homara przyprawia mnie o mldlosci. Ze luksus? ze i Polakom sie troche tego (niby) luksusu nalezy? Dla mnie luksus to pojechac z rodzinka na narty, pospacerowac. A jak brzydka pogoda polezec przed telewizorkiem. Nie potrzebuje do szczescia ZARCIA. Biedne te homary. W Polsce brakuje niektorym na zwykly chleb. Trzeba to jesc takie dziwactwa? Smacznego....
~JamiJami 18-01-2011 11:16
Byłem, zobaczyłem i szczerze wszystkim pesymistą współczuję braku rozeznania i Wam drodzy pseudo wegetarjanie (rybę jadacie, a homar to też dar morza, prawda?). W Corte Nero panuje atmosfera domowego ogniska, a karta menu jest tak rozbudowana, że każdego stać na jakieś danie, was też nasi mięsożerni pseudo "wegetarianie". Ciężkie czasy gdy komentarze piszą ludzie, którzy myślą, że wszystkie rozumy świata pozjadali.....gratulacje w Waszym toku myślenia. My z rodziną i przyjaciółmi będziemy stałymi bywalcami w tej przepięknej restauracji. Gratulujemy pomysłu na miarę wielkich miast. Jelenia Góra GÓRĄ!!!!!!
~ 18-01-2011 11:28
Czemu miesozerni "pseudo"? ja nie jem miesa od 12 lat. Dobrze mi z tym.Nie martwie sie nadwaga, cholesterolem, nadcisnieniem, antybiotykami podawanymi w miesie...mnie to nie dotyczy. Nie jestem pseudo. I nie wymagaj od takich jak ja, zeby zachwycali sie usmiercaniem homarow...A ze tam moze byc pieknie nie watpie.Ale nie o tym byla mowa.....
~JamiJami 18-01-2011 11:55
A urodziłeś się mięsożercą i w dzieciństwie jadłeś mięso????? skoro tak to teraz jesteś wybrykiem człowieczeństwa...........chyba że jesteś typowym wiganem (jeśli wiesz co to określenia oznacza) Żałosne...........
~ 18-01-2011 12:41
weganem, baranie ty chyba jednak nie wiesz o czym piszesz
~JamiJami 18-01-2011 13:00
A urodziłeś się mięsożercą i w dzieciństwie jadłeś mięso????? skoro tak to teraz jesteś wybrykiem człowieczeństwa...........chyba że jesteś typowym wiganem (jeśli wiesz co to określenia oznacza) Żałosne...........
~klm 18-01-2011 14:15
za tanio!! podwyższyć ceny! koniecznie
Piipi Jelonkowa 18-01-2011 15:26
..do -[] ~Autora postu z godz.23:56 .. Cierpisz ? ..a to *oznacza ..BOISZ się prawdy,która jest zawarta w moich komentarzach !~Powodzenia ..w czytaniu ~PA.*piipi
~ 18-01-2011 15:44
do 11:55 WEGANEM, jesli juz. Kto jest zalosny? odpowiedz sobie sam....Weganka jest moja strasza corka, czyli- nie spozywa NIC z produktow zwierzecych. Zadnych jajek, zadnego mleka, sera...NIC. Ja uwazam, ze przesada, ale niech robi jak chce....Pisze sie wiec (tak dla info) WEGANIE I WEGETARIANIE. Owszem, jadlam mieso jako dziecko. NIGDY mi nie smakowalo. Ale juz nie jem i mi z tym dobrze. Wiesz...moje kolezanki w moim wieku (39 lat) zaczynaja byc grubawe....maja podwyzszone cisnienie, cholesterol, kwas moczanowy...dysza przy spacerze. Ja tego nie mam.I nie musze zabijac. Ale kazdy ma wybor! ja nie potepiam jedzenia miesa. Potepiam jedzenie dziwnosci w postaci homara....nic wiecej.
Piipi Jelonkowa 18-01-2011 16:30
~VIKUŚIA ! .. Twoje dzieci to wspaniali obserwatorzy,którzy *widzą ..serce zwierząt ! ~Wiesz ? .. przeczytałam ostatnio dobrą wiadomośc: 6 milionów ludzi mieszkających na terenach Niemiec .. nie spozywa mięsa ! ~ Cieplutkie pozdrowiena dla Ciebie i Twoich Dzieci !
d3m0l 18-01-2011 17:40
mój miernik idiokrytycyzmu wskazał, że niektórzy nie używają internetu właściwie a wręcz nawet nie zapytają wujka googla o co chodzi i wypisują banialuki. Więc małe sprostowanie: Homary (Nephropidae) - rodzina skorupiaków należąca do rzędu dziesięcionogów. Zaliczane do owoców morza. Nie są zwierzętami, tylko kilka gatunków jest pod ochroną, a stroniący od mięsa ludzie dość chętnie sięgają po mięso ryby patrz innych produktów morza także. Raki, krewetki, homary są produktem (bo czymże jest hodowla) który jest dość nie trwały stąd żywe. PS. śmierć we wrzątku następuje szybciej niż gilotyna, PS. są zwierzęta które potrafią żyć bez głowy ;)
~gościu 18-01-2011 17:44
Byłam- pojadłam- zachwalam i bardzo polecam :))
~ 18-01-2011 22:51
Ktos, kto twierdzi, ze wegetarianie "siegaja po mieso" nie wie, co gada.
~ 19-01-2011 9:26
do 17:40. Dziekuje za wyklad przyrodniczo- biologiczny. Homary nie sa zwierzetami, powiadasz....hmmmm.....powiedzial onkel google? zapewniam cie, ze ja nie jem tez i ryb. (czy ryby sa w twoim pojeciu zwierzetami?!). Twoj wpis jest tak komiczny, ze nie wiem, czy plakac, czy sie smiac.....I zapewniam cie: nawet, jesli uwazasz, ze homar to nie zwierze nie bede go spozywac. Niech sobie zyje.Ja, zeby przezyc nie musze zabijac. Nawet tego homara.Pozdr. Viki.
~ 19-01-2011 9:32
Homar (powiedzial onkel google, ze zwierzeta...) Występowanie: Ocean Atlantycki, Morze Północne, Morze Śródziemne Cechy charakterystyczne: Wygląd podobny do rakowatych, jednak homary są od nich większe, posiadają duże szczypce w miejscach przednich par odnóży. Odżywianie: Zwierzęta morskie, padlina. Systematyka Domena eukarioty Królestwo zwierzęta Typ stawonogi Podtyp skorupiaki Gromada pancerzowce Rząd dziesięcionogi Rodzina Nephropidae
~ 19-01-2011 9:39
Czytales, panie BIOLOGU? Typ: stawonogi, krolestwo: ZWIERZETA. A jednak......jakiez to smutne, ze czlowiek umie sobie dospiewac wlasna biologie wyssana z palca tylko po to, zeby zezrec homara.Smacznego!
~ 19-01-2011 10:22
Podczas zakończonych niedawno we Wrocławiu „Teatralnych Oskarów” została zaprezentowana sztuka "Wypadki: Zabić by zjeść". W czasie przedstawienia hiszpański performer Rodrigo Garcia wbił szpikulec w żywego homara. - Aktor podwiesił na lince, na środku sceny żywego homara, do grzbietu przymocował mu czuły mikrofon dzięki czemu wszyscy słyszeliśmy bicie serca zwierzęcia. Słyszeliśmy jak przyśpiesza, jak słabnie, jak homar się boi! – relacjonuje Elżbieta Osowicz, dziennikarka Radia Wrocław, która złożyła do prokuratury doniesienie o znęcaniu się nad zwierzęciem.
~ 19-01-2011 10:26
"Podobnie jak owady, homary- skorupiaki są stawonogami, zwierzętami o członowatych odnóżach i szkielecie okrywającym ciało z zewnątrz. Szkielet skorupiaków składa się z czterech warstw. Jedna z nich jest pigmentowana i nadaje zwierzęciu barwę, a trzy zewnętrzne utwardzone są solami wapnia." (zacytowane od wujka google dla biologa 17:40 gwoli samoksztalcenia...)
~ 19-01-2011 12:08
Homar to nie zwierze a kolega, ktory to napisal to nie Homo Sapies (szkaj w google), tylko potwor bezmozgowiec. To tyle. Palaszujcie homary, niektore gatunki czlekopodobne zjadaja mozg zywych malp. Ale przeciez Polacy sa ponoc fajni, wyksztalceni...
~ 19-01-2011 14:59
Do 12:98- tak juz jest, ze czlowiek, jak czegos pragnie- dopisze sobie swoja wlasna tresc. I tak np. alkoholik stwierdzi, ze to nie szkodzi, ze nie jest uzalezniony. Palacz unika rozmow o raku pluc, grubas wymysla historie i powiedzonka ("czym gruby schudnie, to chudy zdechnie..."). Miesozerni beda bronic spozywania miesa i nawet pierniczyc na forach, ze homar to nie zwierze. Czyli co? plastik? muszelka bez zycia? kawalek deski? kwiatek? Beda wysmiewac sie z ludzi, ktorzy miesa, ryb i nawet tych homarow nie jedza. Beda bronic miecha, bo im smakuje, a zabijanie nie przeraza. Tak juz to jest urzadzone. Kiedy otwiera sie w Jeleniej restauracje z tymi malpami na zywo?
Piipi Jelonkowa 19-01-2011 20:58
- "Jeżeli nam się powiedzie chronic zwierzęta .. to jeszcze nic nie osiągneliśmy Dopiero,gdy nam się powiedzie to,że zwierzęta nie potrzebują naszej pomocy ..WTEDY osiągneliśmy cel,.. zmieniliśmy nas" - Michael Aufhauser - inf.gut-aiderbichl.com
~ 20-01-2011 9:32
Dobrze powiedziane, Piipi. Czy tez uwazasz, ze homar to deska? albo skorupka bez zycia? Czlowieka jako takiego nie zmienisz, Piipi. Ma zadatki na POTWORA, ktory nie wiedziec czemu lubi maltretowac zwierzeta. A zeby sie samemu (przed soba?) wybielic probuje twierdzic, ze niektore zwierzeta to nie zwierzeta.....Na razie "udawadnie sie" w komentarzach, ze homar to nie zwierze. Wczesniej ktos juz kiedys pisal, ze...zwierzeta nie czuja bolu, pamietasz? Jutro bedzie moze o psach na lancuchu, ze nic nie rozumieja...taki jest czlowiek. Nawet nie mozna powiedziec, ze jest swinia, bo ja nie chce obrazac swini (sa pono bardzo inteligentne...) pozdrawiam, Viki.
Piipi Jelonkowa 20-01-2011 10:44
~VIKUŚIA ! .. wejdz na stronę Pana Aufhausera ! .. a zobaczysz DLACZEGO ta Stiftung jest mi *tak bliskia ! Zwierzęta potrafią pokochac człowieka i ..DLATEGO nie spozywam mięsa !
~ 20-01-2011 11:07
Wejde, poczytam, nic o nim nie wiem.Ja nie krytykuje jedzenia miesa. Kazdy sobie rzepke skrobie. Ale nie lubie, gdy miesozerni prawia mi moraly, ze "czlowiek musi jesc mieso, bo inaczej zachoruje" (moja ciotka). U niej w domu nie ma obiadu bez miesa, nie ma dnia bez miesa.To dla nich symbol dobrobytu. A oboje z wujkiem sa grubasami, maja wyniki wolajace o pomste do nieba, nadcisnienie i tysiac innych chorob.Ale niech tam. Na zdrowie.Viki.
Piipi Jelonkowa 20-01-2011 15:43
~Vikuśia ! .. trzeba również uświadomic "pożeraczom" mięsa ,gdzie zwierzątko dorastało i w jakich WARUNKACH !! Twoje wujowsto to najlepiej wysłac na "wycieczka" do farmy cierpiących zwierząt,a może nawet do .. Gut Aiderbichi,ale *tam zwierzątka znalazły schronienie przed złym ..człowiekiem ..a moi "patenkinder" to alle Tauben von Gut Aiderbichl
~ 20-01-2011 16:06
Wiesz, Pippi, moi wujkowie to dobrzy, ale prosci ludzie. Byli przed i po wojnie bardzo biedni (jak cala moja rodzina zreszta).Dla nich POZERANIE gor miesiwa jest symbolem dobrobytu. I oczywiscie kwestia przyzwyczajenia...Bialko zwierzece moze byc przyjmowane w innej formie (ser, twarog, mleko, jajka). Ale masz racje-trzeba wiedziec SKAD produkty pochodza. Na pewno nie powinny byc z Tesco....Piipi, widze, ze gadasz po niemiecku.
Piipi Jelonkowa 20-01-2011 23:19
~Vikuśia ! ..aby zrozumiec zwierzątko wystarczy otworzyc swoje serduszko,aby zrozumiec człowieka potrzeba do tego zrozumienia jego mowy ! Wspomniana Stiftung jest blisko mojego serca i dlatego .. muszę *tam "gadac" w języku obcym ! ~Vikuśia, .. jeżeli masz możliwosc to zapoznaj swoją Ciocię i swojego Wujka z ..www.empatia.pl
~M. 22-01-2011 22:00
Byliśmy dziś w Corte Nero całą rodziną na obiedzie, więc pozwolę sobie dodać moje 3 grosze. Otóż tak - po pierwsze menu bardzo bogate, głównie dania kuchni śródziemnomorskiej, ale nie tylko (wegetarianie też coś dla siebie znajdą) ! Po drugie - piękny wystrój wnętrz, jest przytulnie i ciepło, odpowiednia oprawa muzyczna. A teraz najważniejsze - potrawy PRZEPYSZNE !!! Wszystko świeże, przyrządzane bezpośrednio przed spożyciem i bez "polepszaczy", bogactwo ziół i przypraw. Szef Kuchni podbił nasze serca (i żołądki) ! Pozdrawiamy panie Danielu i do zobaczenia - my na pewno wrócimy. :)
~t-p. 23-01-2011 11:38
Czy redakcja nie może zablokować komentarzy Piipi? Wypowiada sie ona bardzo "kompetentnie" na - prawie - każdy temat. A że plecie bzdury i przy okazji wywołuje niepotrzebne dyskusje, które nijak się maja do tematu poruszonego w artykule, to juz stało się regułą. Piipi możesz sobie jeść nawet papier i korę z drzewa - masz do tego absolutne prawo. Ale nie obnoś sie na forum ze swoimi preferencjami, bo nikogo to nie obchodzi. Ja wybieram sie do restauracji Corte Nero na krewetki. I napewno zjem je ze smakiem. I to absolutnie moja sprawa a Twoje wywody na temat wegetarianizmu, czy weganizmu tego nie zmienią. Zajmij się czymś pożytecznym, jest wiele form wolontariatu - może znajdziesz coć dla siebie, gdzie będziesz mogła się realizować? Jelenia Góra powinna sie cieszyć, że u nas powstają miejsca niebalalne, urządzone ze smakiem i prowadzone przez profesjonalistów. Dość już mamy pizzerii na każdej ulicy. I dość już mamy zawiści, bo w wywołanej przez Piipi dyskusji ten ton pobrzmiewa na
~M. 23-01-2011 14:09
Do t-p. Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Mamy wolność słowa, wyznania i jedzenia ! A poczynań etatowej komentatorki Piipi ja komentować nie będę, bo po prostu nie ma czego...
~t-p. 23-01-2011 14:19
c.d. najczęściej. Pozdrawiam forumowiczów i Redakcję.
Piipi Jelonkowa 25-01-2011 15:38
..do - [~t-p] .. czy dałeś mu szansę,.. SZANSĘ wyboru ? ~Wypuśc takiego homara do jego "ojczyzny".. Oceanu Spokojnego lub Atlantyckiego .. wróci do Ciebe ?
~ 25-01-2011 22:36
A ja uwazam, ze Piipi pisze dobrze i bede sie tej wersji trzymal jak pijany plotu. Nie podoba sie? nie czytac. Zrec homary i przestac czytac Piipi. Prawda w oczy kole?
~obiektywny123 15-02-2011 11:17
Wybralem sie tam ze znajomymi ostatnio.Powiem tak,jezdze sporo po swiecie i po naszym kraju,czesto bywam tu i tam.Generalnie zawsze staram sie wszystko traktowac z przymrozeniem oka ale sadze,ze kiedy ktos otwiera restauracje,ktora che zeby traktowano jako ekskluzywna dla smakoszy to musi pamietac o podstawach czyli: nr 1) obsluga powinna byc na wysokim poziomie- nas obslugiwala pani,ktora wygladala jakby dopiero wstala z lozka i cos tam mruczala pod nosem - przepraszam za ostre slowa ale tak to wygladalo. nr2) jedzenie bardzo przecietne.Zamawiajac steka za 48zl mozna czegos oczekiwac. Co do deserow to dawno nie probowalem czegos tak paskudnego. (napisalem probowalem bo zjadlem tylko 1 lyzeczke) - przepraszam za szczerosc ale po zaplaceniu rachunku na ponad 300 zl pojechalismy do naszej sprawdzonej restauracji na poprawke :) Dobra restauracja = super obsluga+dobre jedzenie (niekoniecznie tanie) to moja porada. pozdrawiam wszystkich
~smakosz/no.1 20-02-2011 18:23
Wybraliśmy się do restauracji Corte Nero z żoną i dziećmi na Walentynki. Ogromne zaskoczenie........ruiny dworu, a w środku piękna restauracja z nutką atmosfery panującej w rodzinnym domu. Obsługa na wysokim poziomie i co ważne pełna zrozumienia jak każdy normalny człowiek. Zamówiliśmy homara i dania dla dzieci z karty dziecięcej + wspaniałe tiramisu i sernik na zimno z sera owczego po włosku. Talerze oddaliśmy "wylizane" więc chyba nie trzeba żadnego komentarza...........dziwię się tym, którzy narzekają i głowę wyżej niż chmury mają. Poleciliśmy tą restaurację znajomym i z pewnością będziemy stałymi bywalcami. Tak trzymać i nie zmniejszać obrotów.
~pyszności 20-02-2011 18:33
Po niedzielnym obiedzie w Corte Nero nie mogliśmy nie napisać komentarza......Zamówienie było drogie i obawialiśmy się, że steka zepsują tka jak zawsze i w tych tanich, i w tych drogich jeleniogórskich pseudo restauracjach....jakież było moje zdziwienie po pierwszym kęsie kiedy to dostałem steka, takiego jak w Anglii czy w Szkocji.Suuuupeeerrrr!!!! Na pewno wrócimy tu co niedzielę z rodziną i ze znajomymi i każdą imprezę urodzinową lub okolicznościową zrobimy tu na Dworze Czarne w restauracji Corte Nero.
~Wegi/Wega 20-02-2011 18:42
Ryba Dorada w gałązkach sosny polana miodem i łososie w sosie estragonowym??? Kto nie jadł ten .................. Polecam gorąco jestem wegetarianką i mój mąż także, zamówiliśmy doradę i łososia z gnocchi..............Rewelacja ta restauracja sprzyja i mięsożercą i łasuchom wegetariańskim, a obsługa po prostu super mili, uśmiechnięci i ludzcy. byliśmy tu w sobotę i będziemy wracać. Każdy klient był zadowolony za szybką i sprawną obsługę. To jest Chyba nowy NR.1 w Jeleniej Górze!!!! Nareszcie ktoś promuje dobre i tradycyjne jedzonko w naszej kotlinie. Tak trzymać i się nie zniechęcać opiniami gburów!!!
~... 22-02-2011 12:44
Po obiedzie w restauracji Corte Nero, byłam bardzo mile zaskoczona. Słownik języka polskiego jest zbyt ubogi w słowa by móc opisać z jaką fantazją smaków są przyrządzone dania, kompozycje dań mięsnych w połączeniu z owocami, świeżymi przyprawami... Nr.1 z którym w naszym mieście spotkałam się po raz pierwszy są desery lodowe własnej roboty przyrządzane na miejscu. Świetna atmosfera, obsługa miła, uśmiechnięta. Od mojej skromnej osoby ogromny plus za pomysłowość dla Właścicieli. Z pewnością stanę się stałym klientem i będę polecać Corte Nero wszystkim znajomym.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

Smaki młodzieżowej kuchni... kresowej

O górach w Przystani Twórczej

Wszyscy za strajkiem

Kończy się referendum strajkowe

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
175
Tak
54%
Jest dobrze, jak jest
17%
Nie
27%
Nie mam zdania
2%