MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Na drinka przez most do Niemców

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 8 kwietnia 2008, 8:25
Aktualizacja: 8:26
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Młodzi Polacy upijają się w Niemczech, gdzie piwo jest dostępne legalnie już dla 16–latków. Nastolatkowie dosłownie obchodzą zakaz podawania trunków nieletnim: idą do baru do Goerlitz.

Zdaniem Polskiej Gazety Wrocławskiej, która analizuje problem, polscy specjaliści wiedzą o tym. Nie zamierzają siedzieć z założonymi rękoma i chcą sprawę pijaństwa wśród młodzieży poruszyć podczas obrad polsko-niemieckiej komisji koordynacyjnej. W ten sposób chcą uczulić sąsiadów zza Nysy na tę kwestię.

W Niemczech jest inna kultura picia. A u nas? Kiedy gimnazjaliści z nadgranicznego miasta wypełnili ankietę, specjaliści od uzależnień załamali ręce: po piwo sięgają nagminnie już 12-letnie dziewczęta i 13-letni chłopcy. I sięgają po kufel lub puszkę znacznie częściej niż ich rówieśnicy z innych części regionu.

Tłumaczy się to nie tylko bliskością granicy, za którą jest inna obyczajowość i odmienne prawo, lecz także wzrostem poziomu tolerancyjności w polskich rodzinach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Święcenie pokarmów

Protest oświaty

Święta spokojne

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~ 8-04-2008 15:25
no i w Polsce powinno byc tak samo. zakazany owoc kusi...
piipi 8-04-2008 15:58
....Przeciez jest wiadomo...Polacy ~LUBIA..napoje alkoholowe.~Mlody Polak...tego picia potrzebuje,bo jego rodzice przyklad "mlodemu" dali !!.
zloty666 8-04-2008 15:58
jaki wzrost tolerancyjności ?! po prostu taką mamy sytuację w wielu rodzinach, że rodzice tyrają na kilku etatach i nie mają czasu zxajmować się dzieciakami
~rychu 8-04-2008 17:56
to już chyba lepiej żeby pili w barze jak cywilizowani ludzie niż w parku na ławce...
~taka prawda 8-04-2008 20:36
niektórzy gimnazjaliści to do holandii na ćpanie jeżdzą, co kraj, to inne prawo, nic tu żadna komisja nie zmieni
~grr 8-04-2008 22:40
tja, inna kultura picia, ktora polega na tym, ze tak samo upity niemiecki nastolatek (tak samo jak polski) wraca grzecznie do domu w obstawie swoich mniej pijanych kolegow i kolezanek, a polski nastolatek dostaje "power-a" i idzie na miasto, rozwalajac przy okazji wiaty przystankowe, kubly na smieci, wzglednie terroryzujac napotkanych wspolobywateli... ja bym raczej napisal ze roznica nie polega na kulturze picia tylko na roznicy w temperamentach, nasz niestety jest o wiele bardziej awanturniczo-zbojecki. choc wariaci oczywiscie zdarzaja sie i tutaj. gazeta wroclawska zapomniala tez wspomniec, ze problem alkoholowy istnieje i to bardzo powaznie wsrod niemieckiej mlodziezy. wspomne tylko o pewnej modzie wsrod niemieckich nastolatkow polegajacej na zapijaniu sie na umor w konkursach "kto wypije wiecej" w knajpach i pubach w ktorych w cenie wjazdu wliczony jest alkohol "ile wlezie". w zeszlym roku bylo pare przypadkow zgonow na skutek takich "zabaw".

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Megapisanki – to trzeba zobaczyć

Pożar domu w Staniszowie

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Kolejny sukces Juliusza

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
538
Tak
67%
Nie
31%
Nie wiem
3%