MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Muzyka dawna i nastrojowa

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 15:06
Aktualizacja: 15:07
Autor: NAT
Fot. rylit
Niedzielne popołudnie w Cieplicach urozmaicił wczoraj kolejny koncert promenadowy odbywający się na deskach Muszli Koncertowej. Tym razem zagościła grupa „Capella Antiqua Bialostociensis” i Rafał Nosal wraz z zespołem „Bohema”.

Wśród upalnych promieni słonecznych jako pierwszy wystąpił niezapowiedzianie Zespół Muzyki Dawnej „Capella Antiqua Bialostociensis” z Białegostoku będący również zapowiedzią i wstępem przed koncertem Rafała i Bohemy. Grupa z powodów czysto technicznych nie zmieściła się na scenie i stworzyła dwa zespoły – muzyczny i taneczny (działający obok sceny), które wspólnie stworzyły niesamowity, średniowieczny klimat porywając słuchaczy do XV wieku i demonstrując przy tym style jakimi się wtedy posługiwano. Było subtelnie oraz delikatnie.

Współbrzmienie fletów tworzących większość zespołu muzycznego dawało odpowiedni smak tancerzom wykonującym banalne, ale dostojne i pełne podziwu kroki. Po uśmiechniętych twarzach publiczności, można wywnioskować, że „Capella Antiqua Bialostociensis” wzbudziła pozytywne emocje. Również uwaga dzieci została skierowana właśnie w ich kierunku. Kolorowe stroje oraz sama obecność młodych artystów w zespole na pewno przykuły ich uwagę.

Po pokazie dzielnej młodzieży wystąpił długo oczekiwany Rafał Nosal wraz z zespołem Bohema składający się z Przemka Mrówki (gitara akustyczna i elektryczna), Marka Zarankiewicza (perkusja), Marcina Kędziora (bas), Radka Michalika (instrumenty klawiszowe, akordeon, śpiew) i Grzegorza Skotnickiego (perkusja). Piosenki poetyckie wyśpiewane przez Nosala podgrywającego dodatkowo na gitarze akustycznej wprowadzały chyba niemalże każdego słuchacza w prawdziwy, muzyczny trans porywając dodatkowo w świat opisywany w każdym utworze. Większości tych fascynujących tekstów autorką była Ewelina Marciniak. Uwielbiana przez Rafała pisarka, dająca mu wenę do tworzenia nowych dzieł muzycznych.

Na koncercie pojawiły się też piosenki o bardziej żywych dźwiękach, na przykład takie o lekko rockowym bicie czy zbliżające się do gatunku reage. Urozmaicenie wprowadzone do przygotowanego repertuaru nie wprowadzało w nudę. Można było słuchać i słuchać. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy. Krótki bis chłopaków wymuszony przez pubilkę aplauzem podpartym gorącymi oklaskami dał jeszcze chwilę euforii. W końcu głoś Rafała zamilkł i wszyscy się rozeszli. Park Norweski znów zapadnie w monotonię na następny tydzień.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komedia z magiczną pokrywką

O początkach hutnictwa szkła

Wzorniki szklarskie po konserwacji

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~EM 24-08-2009 18:37
"Park Norweski znów zapadnie w monotonię..." raczej Park Zdrojowy. Ale i tak dobrze, że coś się dzieje, rozrywki nigdy nie za dużo. A swoją drogą już niedługo rozpocznie się "Wrzesień Jeleniogórski" i miejmy nadzieję, że władze przygotowali również coś dla ucha.
~ed 24-08-2009 19:31
chyba park zdrojowy a nie norweski
~sluchacz 25-08-2009 20:42
koncert capelli antiqua bialostociensis byl wspaniały.Te ich dostojne kroki i uśmiech na twarzach sa niesamowite.w polsce jest niewiele takich zespołów a oni sa jednym z najlepszych;) Zycze dalszych sukcesów!! jestescie swietni

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O jeleniogórskim rynku

Mikołaj nie zawiódł

Magiczny wieczór z Cleo i Pectus

Zaczytaj się z Jelonką.com

Szklarskie dzieła młodych artystów

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
785
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%