MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Motocyklista złamał nogę, motocykl „wyparował”

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 12 marca 2008, 18:26
Aktualizacja: Czwartek, 13 marca 2008, 7:48
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Do kuriozalnego zdarzenia doszło w środę po południu przy ulicy Bronka Czecha w Sobieszowie. Policjanci znaleźli w rowie przy drodze mężczyznę ze złamaną nogą. Twierdzi, że nie wie, jak doszło do urazu.

Wcześniej stróże prawa odebrali zgłoszenie o tym, ze motocyklista pędził ul. Bronka Czecha i wpadł do rowu. Kiedy dojechali na miejsce zdarzenia, znaleźli tylko rannego człowieka. Po maszynie nie było nie było ani śladu.

– Poszkodowany mówi, że nic nie pamięta – poinformowała nadkom. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. – Był trzeźwy, ale nie miał uprawnień do kierowania żadnymi pojazdami – dodała rzeczniczka policji.

W szpitalu okazało się, że mężczyzna ma złamaną nogę. Policjanci badają okoliczności incydentu. Na razie nie wiadomo, jak go potraktować. Jeśli motocykl ani świadkowie wypadku się nie znajdą, zdarzenie będzie zakwalifikowane jako losowy przypadek.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Wędrówka Szlakiem Siedmiu Wzgórz

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~ati 12-03-2008 18:45
A to dobre ! Ciekawe czy ktoś kolesiowi skubnął maszynę , czy koledzy zabrali żeby nie miał problemu , ale czemu zostawili rannego w takim razie ?
piipi 12-03-2008 19:02
...ostatnio w tym regionie takie maszyny...po prostu znikaja !.~Motorek mial wlasciciela....kto jest ..tym wlascicielem ?.
~Nitro 12-03-2008 19:40
Mój znajomy miał podobny przypadek , z jeszcze jednym kolesiem jeździli "Komarem" po łące . Z powodu małych umięjętności i mokrej trawy wywrócili się . Niestety znajomy sunąc po trawie uderzył " dość mocno " w maleńką 1,5 metrową jabłonke . Drzewko sie nie przesunęło , ale za to kości tak . Złamał sobie biodro , noge i chyba jeszcze żebra . Koleś widząc że ten nie może wstać zabrał praktycznie nietknięty motor do domu i rura po pogotowie .Jacy zdziwieni byli lekarze ( jak opowiadali -to gały im prawie powypadały ) bo kolesie ustalili wcześniej i twierdzili że on spadł z tego małego drzewka . W szpitalu robili mu badania na osteoporoze i na obchody przychodziło , jak mówił z 10 lekarzy aby go pooglądać . Skończyło się OK - pozrastało sie wszystko . Zawsze mamy z tego polewke
~wuwu 12-03-2008 20:22
dobry sposób na odzyskanie odszkodowania.Schowali motor bo po wypadku jest nie wiele wart a ubezpieczyciel wypłaci kase bo zostanie stwierdzona kradzież przez policje.
~Chudy Jozef Ciesla 12-03-2008 22:12
<i> regulamin złamany </i>
~JG 12-03-2008 23:16
Sprawa jest prosta. Koles przejechal sie na maszynie kolegi i w momencie jak miał wypadek wlasciciel zabral motor zeby nie został odprowadzony na parking policyjny a ktos kto widział wypadek w miedzy czasie zadzwonil na policje. Koles bedzie mial kwalifikacje wypadku losowego a motor spokojnie w garazu stoi. Sprytnie ;)
~do wuwu 13-03-2008 0:21
A skąd Ty możesz wiedzieć co zostanie stwierdzone przez Policje....??? Albo co zrobili, z wymyślonym tak naprawdę (bo jeszcze nikt tego nie udowodnił) motorem, uczestnicy tego zdarzenia... I Właśnie dlatego wkurza mnie ten portal, bo pozwala na takie głupie komentarze, albo inaczej, pozwala na komentarze niemądrych ludzi... Uważam, że zdecydowanie lepiej by było dla redakcji, gdyby zlikwidowała to całe "targowisko"...
~sa 13-03-2008 11:40
najlepsze jest to, że wszyscy narzekają na takich pędzących motocyklistów bez wyobraźni, ale założę się że nie znalazła by się taka osoba, która potwierdziła by na policji że ten młodzian jechał na motorze. a szkoda bo motor pewnie nie zarejestrowany i bez ubezpieczenia więc sąd przywaliłby mu tyle, że starczyłoby na 2 takie motory. miałby pajac nauczkę
~scoti 13-03-2008 14:33
nie znaleziono go w żadnym rowie tylko na chodniku ,byłem przy tym...
~do Pana Konrada 13-03-2008 23:36
<i> dzięki, ale doprawdy, co wspólnego ma RM z incydentem? przepraszam, ale tego nie rozumiem </i>
KochaS830 14-03-2008 7:02
Czy to czasem nie był Kawasaki Ninja koloru zielono-białego?
~do KochaS830 15-03-2008 8:15
nie, był to czerwony motor - nie kawasaki. cecha szczególna: sikawka i drabina. a gość miał na sobie kask... strażacki.
~kozak 17-03-2008 19:59
hehe a ja go znam. idiota wczesniej mial wypadek samochodowy (jakies 2tyg) temu wyszedl calo ale go nie nauczylo. zlamal prawa noge raczej sama stopa przekrecila mu sie o 90stopni. sroby gips itp.
~znajomy 24-03-2008 18:44
ostatnio po wypadku samochodowym stracil prawko,gdyz byl pod wplywem alkoholu.Dwa tygodnie pozniej znowu cos mu odbija i postanawia wsiasc na motor,,wszyscy mowili mu ze mial wielkie szczescie ostatnio i ze nie powiniem prowadzic zadnych pojazdow zmechanizowanych....BARTEK kiedy pojdziesz po rozum do glowy i zmadzejesz?(dobrze ze to sie tak skonczylo i nic mu nie jest)
~kjk 24-03-2008 18:48
~PijMleko 26-03-2008 19:11
Dziwne Hobby ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pamięci Henryka Tomaszewskiego

Niebezpieczne wyzwania

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Seniorzy świętowali

Mają w nosie pieszych

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
339
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%