MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 11 lipca
im. Karoliny, Olgi

Mocne dachowanie załogi Włoch/Żarna na Litwie

Wiadomości: Litwa
Wtorek, 7 października 2014, 11:35
Aktualizacja: Środa, 8 października 2014, 23:15
Autor: MDvR
Fot. użyczone
Bardzo źle zakończył się rajd Rally Classic Druskininkai na którym o mistrzostwo Litwy rywalizowała olsztyńsko–jeleniogórska załoga Daniel Żarna i Łukasz Włoch. Po pierwszym dniu nasi rajdowcy prowadzili z dużą przewagą w swoje klasie, zajmując siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. Niestety na pierwszym odcinku dnia drugiego popełnili duży błąd, który zakończył się dachowaniem.

- Cóż mogę powiedzieć, głupia sytuacja, która będzie kosztować wiele pracy, pieniędzy, na nasze szczęście nie skończyła się gorzej. Jesteśmy poobijani, ale nic więcej. Odczyt z GPS pokazał 136.6km/h w momencie dachowania. Mieliśmy założenie żeby jechać spokojnie i pilnować punktów i naszych rywali w grupie N. Absolutnie nie chcieliśmy podejmować zbyt wysokiego ryzyka, ponieważ najważniejszy był wynik w mistrzostwach na koniec sezonu. Mieliśmy w głowach, że za tydzień mieliśmy wystartować w Rajdzie Lausitz. Może nie unieśliśmy tego mentalnie. Wiedzieliśmy że ten odcinek był najszybszy chyba w całym sezonie, prawie cały czas jechało się go piątym biegiem, czyli około 200km/h Chcieliśmy przejechać go czysto, ale się nie udało, mały błąd w torze jazdy i jeden nie potrzebny ruch kierownicą, poskutkował tak zwaną roladą. Na nasze szczęście nikomu się nic nie stało. Szkoda bo nasz serwis nocami przygotowywał samochód do tych zawodów. Szkoda że znów nie pojawimy się w Niemczech przez dachowanie. Spadliśmy w klasyfikacji generalnej po dwóch nie ukończonych rajdach z czwartej na szóstą pozycję. Punkty z pierwszego dnia pozwoliły na to żeby przypieczętować jednak tytuł mistrzów Litwy w grupie N. To jest ważne, ale pieczątka była klasyczna. Bardzo dużo załóg nie ukończyło tych zawodów z powodu ciężkich wypadków, na szczęście ucierpiał tylko sprzęt. Pomimo że naszym celem była nauka, bo to pierwszy sezon Daniela w samochodzie czteronapędowym, zależało nam też na punktach i dobrym wyniku na koniec sezonu i to się udało, choć można było bardziej wykorzystać szansę w litewskiej generalce - powiedział jeleniogórski pilot Łukasz Włoch.

Ogłoszenia

Czytaj również

Interaktywne centrum w budowie u strażaków

Powrót imprez rowerowych

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~kibic2014 7-10-2014 12:22
szkoda chlopakow bo im kibicowalem, ale ciekawe zrzadzenie losu ze jest to nagrane i z auta i od kibica... no i dobrze ze im sie nic nie stalo, rajdowiec bez wypadku to jak zolnierz bez karabinu
~bbc1 7-10-2014 16:32
do kibic 2014, nie jest to ciekawe zrzadzenie losu, bo to wypadek innego zawodnika
~ 7-10-2014 20:10
Żarna jest kierowcą a Włoch pilotem chyba że chodzi kto jest z JG ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Konkurs na dotację dla klubów ligowych

Drzymały i Flisaków niemal gotowe

Sięgnęli po medale w siatkówce plażowej

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
263
Tak
48%
Nie
40%
Nie wiem
12%