MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 11 lipca
im. Karoliny, Olgi

Moc nocy z Lancelotem

Wiadomości: SIEDLĘCIN
Poniedziałek, 17 maja 2010, 16:04
Aktualizacja: 16:05
Autor: Ania
Fot. Ania
Grupa taneczno–teatralna Myrrah z Wrocławia w nocy z soboty na niedzielę wystąpiła w Książęcej Wieży Mieszkalnej w Siedlęcinie.

Licznie zebrana publiczność miała okazję uczestniczyć w przedstawieniu teatralnym, dzięki któremu ożyła „Legenda o Sir Lancelocie z Jeziora”. Wysłuchano także średniowiecznej muzyki w wykonaniu muzyków z zespołu teatralnego Cornu Cervi z Kopańca, czyli Piotra Syposza, Leszka Różańskiego i Jarosława Szczyżowskiego.

- Wykonujemy muzykę średniowieczną. Mamy instrumenty ludowe – orientalne oraz średniowieczne. Jeden z kolegów gra na bębnie taborowym o rodowodzie średniowiecznym, drugi zaś na lirze korbowej, typu skrzynkowego z XIII wieku. Natomiast ja na tureckim instrumencie, zwanym baglama oraz jednoręcznych flecikach. Gramy także na wielu innych. – mówi Piotr Syposz, kierownik Zespołu Cornu Cervi. - Na co dzień jesteśmy kilkunastoosobowym zespołem teatralnym, odtwarzającym kulturę i obyczaje trzynastego wieku – dodaje.

W wieży panował półmrok. Wszystkie piętra oświetlały głównie świece. Sama atmosfera wzbudzała więc emocje. Nie mówiąc już o muzyce, jak i samym występie grupy Myrrah. Publiczność z uwagą obserwowała aktorów, którzy niemal wpletli się w widzów, co dało wrażenie współuczestniczenia wydarzeniu.

- Postanowiliśmy zrobić coś dla tej wieży i na jej temat. Obiekt urzekł nas swoim klimatem, urokiem i magią. Natchnął do tego, żeby ożywić świat legend – mówi Magdalena Gruna, inspiratorka działań twórczych z grupy taneczno – teatralnej Myrrah. – Interesuje nas świat mitów, w jaki sposób mogą one wpływać na nasze życie, oddziaływać na nie, tłumaczyć coś. Mit dzieje się zawsze tu i nigdzie, czyli wszędzie. Zależało nam na wykonaniu widowiska, które nikogo nie pozostawi obojętnym.

Artyści wystąpili w wieży w Siedlęcinie w ramach Nocy Muzeów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Podgórna zarośnięta

Nagrody wręczone

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Turysta 17-05-2010 18:08
Kolejne fajne wydarzenie w siedlęcińskiej wieży. Brawo
Riposta 17-05-2010 18:23
I ja tam byłam i tajemny napój piłam... sceneria magiczna, wędrówka za Lancelotem nieco utrudniona przez tłumy. Generalnie cudowne przeżycie. Organizatorzy już od dzisiaj powinni pomyśleć jak przeprowadzić spektakl przy tłumach widzów. Ogólnie BRAWO, BRAWO, BRAWO... nawet "choć oko wykol" parking nie przerażał ;)
~Peszko 17-05-2010 19:26
"Cornu cervi" grało przeszło godzinę i "zasłużyło" na jedną z 39 fotek z wydarzenia...Dzięki Wielkie dla fotografa !!!
~Marzena1 17-05-2010 20:03
Miejsce niesamowicie klimatyczne! faktycznie trochę tłumnie,ale bardzo podobała nam się idea podążania za aktorami i opowiadanie tej historii poprzez taniec.Oby więcej takich inicjatyw:) będziemy śledzić kolejne pomysły Myrrah. GRATULACJE
~miłka 17-05-2010 20:16
Bardzo piękne przedstawienie. Poruszające do głębi a do tego idealnie wpasowane w tematykę zabytku. Czułam się jakbym była świadkiem ożycia fresków. Co do uwag to Zgadzam się z RIPOSTĄ. Tak intymna i poruszająca historia wymaga skupienia a ponad setka widzów to chyba jednak za dużo. Cóż -tak to bywa w czasie Nocy Muzeów. Mam nadzieję, że spektakl będzie wystawiany ponownie - już z ograniczoną widownią - bo z chęcią jeszcze raz zanurzę się w tę magiczną atmosferę. BRAWO! Oby tak dalej Wieżo!
~Marzena1 17-05-2010 20:41
Miejsce niesamowicie klimatyczne! faktycznie trochę tłumnie,ale bardzo podobała nam się idea podążania za aktorami i opowiadanie tej historii poprzez taniec.Oby więcej takich inicjatyw:) będziemy śledzić kolejne pomysły Myrrah. GRATULACJE
~oczarowana 18-05-2010 0:26
Mi tównież bardzo się podobało. Poczułam się jak uczestniczka magicznego rytuału, porwana waszym pięknem i wdziękiem zanurzyłam się w świat baśni, rodem z Avalonu. Talentem dorównujecie urodzie. Błagam, napiszcie gdzie i kiedy będę mogła ponownie cieszyć się waszym spektaklem?! z utęsknieniem czekam na kolejną dawkę emocji...
~grenouille 25-05-2010 1:21
Kontrastujące ze sobą kolory. Gwałtowne ruchy i statyczne pozy. Napięcie pomiędzy personami dramatu. Na tle zamkowych malowideł. Na tle światłocienia. Podkładamy teraz ostre, przeszywające dźwięki. Dźwięki-jęki Cornu Crevi... i to jest właśnie ten zapach, o który mi chodzi.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Karkonoska opowieść kulinarna – już wkrótce

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Soboty z artystami

Tak nie wolno parkować!

Chcą edukować o regionie  

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
191
Tak
45%
Nie
41%
Nie wiem
14%