MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 24 września
im. Gerarda, Teodora

Misja z biegunką

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Środa, 30 maja 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 30 maja 2007, 7:03
Autor: DOB
Fot. DOB
Fatalne warunki zakwaterowania żołnierzy podczas szkolenia przed wyjazdem do Afganistanu.

Dziewięciu żołnierzy zawodowych przygotowujących się w Szklarskiej Porębie do zbrojnej misji przebywało w jeleniogórskim szpitalu z objawami zatrucia pokarmowego.
– Podczas ćwiczeń opadłem z sił, nie wiedziałem, co się ze mną dzieje – opowiada jeden z żołnierzy 17 Wielkopolskiej Brygady Zmotoryzowanej z Międzyrzecza, która stacjonuje w strażnicy wojskowej w Szklarskiej Porębie. – Pierwszym objawem było osłabienie. Potem pojawiły się biegunki.

Żołnierze zgodnym chórem narzekają na warunki, w jakich zostali zakwaterowani. W pokojach jest grzyb na ścianach i wszechobecna wilgoć.
– Był taki smród, że nie dało się wytrzymać – mówią uczestnicy kursu. Nie chcą podawać nazwisk, bo boją się konsekwencji.
Jak twierdzą mundurowi, wilgoć w pokojach to nie jedyny problem.
– Przez kilkanaście godzin chodziliśmy w upale po górach. Nasze ubranie bojowe waży ok. 13 kilogramów, do tego jeszcze mieliśmy broń. A nie dostaliśmy nawet wody przy obiedzie – denerwuje się jeden z uczestników szkolenia. – Musieliśmy ją kupić za własne pieniądze.
– Trudno ćwiczyć, kiedy ma się biegunkę. Organizm naprawdę jest osłabiony – podkreślają.

Jak twierdzą żołnierze, rozmawiali o problemach zdrowotnych z dowództwem, ale bez odzewu.
Kłopoty ze zdrowiem mieli także żołnierze z poprzedniego szkolenia. Tyle, że dowództwo o tym nie mówiło głośno.
– Żołnierze zostali przyjęci na nasz oddział ratunkowy i tam przebadani - mówi dyrektor szpitala wojewódzkiego w Jeleniej Górze Maciej Biardzki. Potwierdza, że mężczyźni ulegli zatruciu pokarmowemu. – Kilku z nich podłączyliśmy do kroplówek, ale stan żadnego z nich nie był ciężki - wyjaśnia. Chorzy nie mogli zostać w Jeleniej Górze, bo nie ma tu oddziału zakaźnego. Dlatego po udzieleniu im doraźnej pomocy, zostali odwiezieni do Wrocławia.
Dyrekcja szpitala zawiadomiła sanepid, który ma zbadać przyczyny zatrucia.

– Wiem, że nic tym żołnierzom nie zagraża - twierdzi zastępca dowódcy brygady w Międzyrzeczu płk. Zbigniew Grzesiczak. Mówi, że narzekania na zakwaterowanie w Szklarskiej Porębie to przesada. – Jest, jakie jest. Naszych żołnierzy czeka misja w bardzo trudnych warunkach i muszą być do niej jak najlepiej przygotowani - tłumaczy. Podkreśla, że szkolenie w górach to nie kolonie i bywa, że ktoś go nie wytrzyma. Lepiej, żeby to stało się teraz, niż w warunkach bojowych.
Żołnierze z kursu mieli wyjechać do Afganistanu w październiku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Rodzinna wystawa

Komputery dla szkół

Radni Koalicji Obywatelskiej zdecydowali – chcą połączyć muzea

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Zołnież 30-05-2007 7:11
Niech sie przyzwyczajają ! Czy oni myśla ,że w Afganistanie będą mieszkali w Hotelach 3 gwiazdkowych . Tam dopiero jest smród , brud i ubóstwo . A biegunkę będa nie raz mieli , wędrując po górach .
~blck 30-05-2007 8:35
wielki mi halo – ubranie bojowe 13 kg, w afganistanie będą zakladali 20 kg, i heja na spacer po górach, to jest wojna panowie
~hah 30-05-2007 9:32
ojej zlonierze sie pochorowali bidulki a moze trzeba tak przytulic tych dzieciakow!
~&7 30-05-2007 10:24
Jestem ciekaw, czy inne armie, ktore wysylaja kontyngent do Afganistanu takze przygotowuja szkolenie biegunkowe dla swoich zolnierzy. Nie jest tajemnica, ze zywnosc i zabezpieczenie logistyczne w Polskiej armii kuleje. Pokazowe jednostki, tj. 12BZ ze Szczecina–Irak–, ktora ma ladny pododzial na potrzeby telewizji to tylko sztuka dla sztuki.Ja jestem tylko ciekaw, czy tym razem w gorach sprzet wytrzyma, czy wytrzymaja buty, czy tez dadza im na upal bereciki jak to zrobili na poczatku w Iraku. Zolnierz wytrzyma biegunki, stres i upal, ale mo...le to rzecz istotniejsza. KRZEWMY DEMOKRACJE – TYM RAZEM W GORACH HINDUKUSZ.
~realista 30-05-2007 11:38
Bynajmiej organizm sobie oczyścili a tam gdzie jadą to są potrzebni jak wół do karety bo ktos musi kase wyprac
~ania 30-05-2007 14:12
Cóż szkoda chłopaków ale w Afganistanie raczej kwiatami ich witać nie będą i w Hiltonie też nie zakwaterują. Proszę się przyzwyczajać drodzy panowie.
~wind 30-05-2007 20:25
A dacie wiarę, że w tych zagrzybionych i śmierdzących pomieszczeniach na codzień pracują strażnicy graniczni !!!
~Daria 30-05-2007 20:43
biedni :( a co do wojen to nie zmeiniam zdania, ze po co się wpieprzać tam gdzie nie jest sie proszonym..? Dobra pomagamy innym,a le potem będa tego konsekwencje !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ponad 716 tys. zł na wymianę źródeł ciepła

Zmiana kierownictwa prokuratury okręgowej

Do miejskiego autobusu tylko ze złożoną hulajnogą

Dwie dziewczyny pobiły i okradły 15–latkę  

Przedszkole ma się dobrze

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
817
Tak
24%
Nie
72%
Nie wiem
4%