MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Mieszkańcy Malinnika walczą o rozbudowę placu zabaw i... czekają na radnego

Wiadomości: Jelenia Góra - Cieplice
Czwartek, 20 września 2012, 7:21
Aktualizacja: Piątek, 21 września 2012, 8:07
Autor: mea
Fot. mea
Pod koniec czerwca na łamach portalu Jelonka.com ukazał się artykuł na temat placu zabaw, który wybudowali mieszkańcy Osiedla Malinnik. Ludzie liczyli, że miasto doposaży to miejsce, ale tak się nie stało. Pod koniec czerwca sprawą zainteresował się jeleniogórski radny Józef Gajewski, który obiecał przyjechać, obejrzeć plac zabaw i ewentualnie pomóc w zdobyciu nowych sprzętów. Wyznaczał kilka terminów, ale się nie pojawił. Dzieci więc wciąż czekają na karuzelę, czy zjeżdżalnię, a ich rodzice na radnego.

Mieszkańcy w ubiegłym roku sami zgłosili się do ogólnopolskiego konkursu Nivea, na doposażenie placów zabaw. Zajęli się kampanią informacyjną nie tylko w Cieplicach, ale w całej Kotlinie Jeleniogórskiej m.in. poprzez regionalne media, w tym portal i gazetę Jelonka.com. W efekcie oddano 12 tys. głosów na budowę placu zabaw w Cieplicach przy ul. Malinnik. – Nie udało się wygrać, jednak zdobyliśmy najwyższe miejsce w Jeleniej Górze. Myśleliśmy, że tak duży sukces ułatwi nam zdobycie dotacji z Urzędu Miasta na wyposażenie placu zabaw w profesjonalne urządzenia – mówi mieszkaniec Michał Michalski.

- Mieszkańcy dołożyli wszelkich starań, by wybudować dla dzieci ciekawy plac zabaw. My mieszkamy trochę wyżej, ale też nie ma w okolicy miejsca, gdzie dzieci mogłyby się pobawić, dlatego przychodzimy tutaj. Głosowałam na ten plac w konkursie Nivea i cieszyłam się, że zdobył dużą liczbę głosów, szkoda jednak, że nasze miasto nie dostrzega potrzeby wsparcia mieszkańców poprzez ufundowanie choćby karuzeli dla dzieci – twierdzi Urszula, mieszkanka Osiedla widok w Cieplicach. - Chciałabym, żeby zrobili tu dużą zjeżdżalnię, trampolinę, koniki do bujania i karuzelę – mówiła Agatka, dziewięcioletnia córka pani Urszuli.

Michał Michalski już parę razy zapraszał jeleniogórskiego radnego Józefa Gajewskiego, który obiecał przyjechać i zobaczyć efekt społecznej inicjatywy, jednak nagle zmieniał plany. - Będę nadal próbował doprowadzić do tego spotkania – mówi Michał Michalski, mieszkaniec ul. Malinnik.

- Jak się dowiedziałem, teren ten należy do miasta, jednak nie ma jeszcze planu zagospodarowania i z tego powodu nie może być wybudowany w tym miejscu profesjonalny plac zabaw. Istnieje obawa, że zanim taki plan powstanie, teren ten zostanie sprzedany i cała nasza praca pójdzie na marne - dodaje Michał Michalski.

Mieszkańcy zbudowali huśtawki, drewnianą tablicę do gry w kółko i krzyżyk, piaskownicę, bramki do gry w piłkę nożną, kosz do koszykówki, zrobili z opon „małpi gaj” oraz tyrolkę, czyli linę do zjazdów. Teren ogrodzili częściowo oponami by było bezpiecznie. Aby doposażyć plac zabaw potrzeba ponad 8 tys. zł. - Teraz z placu zabaw korzysta około 20 dzieci i pojawiają się kolejne, bo w okolicy nie ma takiego miejsca do zabawy. Ponadto nieopodal powstają dwa nowe bloki mieszkalne, więc liczba maluchów będzie rosnąć - podkreślają mieszkańcy.

– Ubolewam nad tym, że do tej pory nie doszło do spotkania z mieszkańcami i przepraszam. Rozmawiałem już na temat tego placu zabaw z prezydentem miasta i jest kilka koncepcji do przedyskutowania wraz z mieszkańcami, z którymi w najbliższym czasie z pewnością się spotkam i z chęcią obejrzę plac zabaw, własnoręcznie wybudowany przez rodziców dla swoich pociech – zapewnia radny Józef Gajewski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Świętują Niepodległość

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~Dinko 20-09-2012 8:28
oto właśnie postawa pro rodzinna naszego kraju załóż rodzinę a my pomożemy się tobie wykończyć
~ 20-09-2012 9:02
Wyznaczał kilka terminów, ale się nie popjawił - mea: nie idź drogą Angeli.
~ONA 20-09-2012 9:15
Wszystko rozumiem że plac zabaw dla dzieci itp, ale czy ktoś pomyślał o bezpieczeństwie?!! No właśnie chyba nie bo patrząc na te zdjęcia ten plac pozostawia wiele do życzenia. I ciekawe kto poniesie odpowiedzialność jeśli jakiemuś dziecku cośsiętam stanie? Czy rodzice którzy "budowali" plac zabaw wezmą odpowiedzialność na siebie?
~ 20-09-2012 9:33
drodzy mieszkańcy Malinnika , tam gdzie stoi wasze blokowisko miał być plac zabaw dla dzieci mieszkańców oś, Widok, a tak przez wasze bloki spadły ceny domków jednorodzinnych, nie wspomnę że atrakcyjność tej dzielnicy też straciło
~17sqandal 20-09-2012 9:46
i co panie radny , bezradny wstydz sie pan choć czy aby radni mają wstyd , dorwali się do koryta i wszystko mają w d....pie
~ 20-09-2012 9:59
Panoczek radny tylko myśli jak tu napchać swoje kieszenie forsą podatników co go obchodzą dzieci i plac zabaw, kawał h... z tego radnego.
~wede 20-09-2012 11:17
Ludzie dlaczego powierzacie załatwienie swoich spraw temu radnemu?Pan radny nie ma czasu na zainteresowania w sprawy ,które nie przynoszą korzyści.
Nοstradamus 20-09-2012 11:32
Przypomnę że PREZYDENT MIASTA wydał 200 tys zł na „Kultura żydowska na pograniczu polsko-czeskim" - zastanawia mnie ile IZRAEL wydał na organizację „Kultura polskiej" w Izraelu. A wy jak myślicie? Za te 200 tys, zł można by zrobić z 5-7 takich placów zabaw, albo chociaż DWIE FONTANNY!
Nοstradamus 20-09-2012 11:37
... ale ja głupi jestem, przecież 200 tys. nie wystarczyłoby nawet na sikawkę do jeleniogórskiej fontanny.
~ 20-09-2012 11:59
Jesteśmy sercem z Wami Malinnik,my mieszkańcy ul.Dworcowej tuż niedaleko Was,też pragniemy Placu Zabaw dla dzieci,naszym pociechom zostały tylko krówki na łączce,ale cóż to za atrakcja.Na naszym byłym placu zabaw bo kiedyś tu taki był przy garbatym mostku tylko śmietniki postawili,posprzątali tylko głazy a raczej zepchnęli je pod most.WSTYD.
~Józefie 20-09-2012 12:11
Ale kłamie ! Do tej pory miał w dupie, teraz nagle UBOLEWA ?
~pomocy 20-09-2012 13:49
Komu radny Pan Jozef Gajewski obiecal ?dzieciom czy doroslym
~ 20-09-2012 13:49
DOLNOŚLĄZAK. Pan Gajewski jest obciążony pracą jako szef komisji rewizyjnej Rady Miasta. Do rady miasta został desygnowany przez poprzedni Zarząd SLD. Nie jest członkiem SLD. Nie był też członkiem klubu radnych SLD. Zazwyczaj głosuje odmiennie, aniżeli pozostali SLD-owcy. Czy SLD-owcy dowiedzą się kiedyś jakie przesłanki skłoniły poprzedni zarząd, że panowie Gajewski i Ładziński umieszczeni zostali na liście kandydatów na radnych SLD?
~autobus mały 20-09-2012 13:53
Tylko Wojtex wam POmoże
~pomocy 20-09-2012 14:29
Na zdjeciach nie bardzo widac zeby byly zachowane przepisy BHPprzy montazu tych przyrzadow,o wypadek nie trudno
~poniedziałek 20-09-2012 15:16
Ten plac zabaw i tak fajniejszy niż przy zjednoczenia narodowego czy któryś na orlim, Jak widać gdy o doborze zabawek (nawet skromnym sąsiedzkim budżetem) decydują mieszkańcy a nie urzędnicy od przetargów na czele z P. Wild wychodzi o wiele lepiej
~gość II 20-09-2012 16:19
Prezydent już o rodzinę zadbał.
~Ciepliczak 20-09-2012 16:19
Tylko żądania , a przecież nic nie stoi na przeszkodzie wziąć się do roboty i we własnym zakresie wykonać to na co ma sie ochote - niech dzieci też uczą sie zaradności i pracy pod kierunkiem rodziców aby to potem doceniać to co się wykonało. a nie tylko darmochy i wyciągać łapy. Jadąc ta ulicą widać niesprzatane chaszcze, brud przy krawężnikach a juz przy garażach to ekwador, - nie czekajcie na radnego z miotłą tylko sprządajcie Wasze zagrody.
~czytacz 20-09-2012 16:44
Szanowni Państwo jezeli chcecie zobaczyć bagno i syf to zpraszam wszystkich na plac -boisko w srodku osiedla zabobrze przy u.Ogińskiego .Bajoro tzw staw, boisko zarośniete, a obok budowa ciagąca sie latami w tym roku wykop wykonano i on porasta wybudowano budy i co na to nasi radni bezradni ktorzy nieopodal mieszkaja i ich balkony wychiodza na tenze syf!!Mieszka tu tez zca dyr.mpgkim i co z tego wynika ano nic.
~xx 20-09-2012 21:29
Malinnik to same wspólnoty które mogą starać się o kupno tej działki albo zrobic plac na swojej.(ale wtedy nikt sie nie dołoży)
~Stefan 21-09-2012 7:45
Bawią mnie uwagi przedmówców o bezpieczeństwie. Urządzenia pokazane na zdjęciach nie stwarzają większego zagrożenia niż setki innych zainstalowanych na "atestowanych" placach zabaw. Rozporządzenie zakłada, że urządzenia montowane na placach zabaw muszą posiadać odpowiednie atesty. Zjeżdżalnia z atestem i bez niego różnią się tym, że ta z atestem kosztuje 1000 zł drożej i ma gumowe osłonki na śruby, które i tak odpadają po 1 dniu zabawy. Po co zatem ten atest, skoro można go "obejść" metodą łopaty? Pomijam fakt, że atest nabywa się raz i nikt już potem jakości urządzeń nie kontroluje, chociaż powinien. Argument zamieszczony we wpisie z 20-09-2012 14:29 przez użytkownika ~pomocy po prostu miażdży.Przepisy BHP jak sama nazwa wskazuje dotyczą pracy, na zdjęciach żadnych pracowników nie widzę.
~nick 21-09-2012 10:18
na tym waszym prowizorycznym placu zabaw dzieci mogą sobie zrobić krzywdę, przecież jest nowy profesjonalny plac przy szkole podstawowej nr 3, tylko nie chce się wam chodzić (10 minut drogi)
~ja 21-09-2012 10:23
do stefana: nie słyszałeś jak się przewracają bramki i zabijają dzieci? masz w ogóle dzieci? jak tak, to nie zazdroszczę im tak "troskliwego tatusia"
~Stefan 21-09-2012 12:16
Słyszałem o jednej i co z tego? W przeciwieństwie do Ciebie ja oceniam bezpieczeństwo na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji a nie zasłyszanych opinii - przynajmniej w zakresie bezpieczeństwa swoich dzieci. Plac jest ok. Byłem, widziałem, stwierdziłem. Dzieci mam, nawet dwoje, ale nie puszczam ich samopas na plac zabaw. Zbyt wiele nieprzewidywalnych rzeczy może się wydarzyć. Dobrze że nie zazdrościsz - zazdrość to jeden z grzechów głównych. Nie rozumiesz pojęcia troskliwości, nie używaj go zatem. Ja bym to nazwał raczej lenistwem, albo zaniechaniem - żadne z nich nie ma tu zastosowania. Ale nie będę dalej polemizował, bo pokonasz mnie doświadczeniem. CBDU. P.S. A plac przy SP 3 jest za....y. Naprawdę pierwsza klasa. Szkoda że za moich czasów takich nie było.
~Kuba gajewsk 27-09-2012 19:19
MICHAL KLASA SAMA W SOBIE!!! {POWODZONKA W WaLCE!!
~ 27-09-2012 19:28
15 lat tam sie bawilem bez zadnych zabezpieczen i zyje. Nikt kogo znam nie zginal na malinniku z powodu braku asortymentu zabezpieczajacego. Kiedys nic takiego nie bylo, biegalismy po dachach, plywalismy w stawie, lazilismy po drzewach I NIKT Z MOICH ZNAJOMYCH NIE ZGINĄŁ ANI NIE USZKODZIŁ SIĘ TRWALE WIĘC RODZICE MOI DRODZY WASZA NADOPIEKUŃCZOŚĆ ROBI Z DZIECI NIEPRZYSTOSOWANE DO ŻYCIA ISTOTY LUDZKIE.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Finał remontu

Oszust pod kluczem

Motocykliści dla Niepodległej

Odszedł Stanisław Pelczar, przed laty naczelny "Nowin Jeleniogórskich"

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
796
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%