MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Miejskie zegary nie mierzą czasu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 9 grudnia 2007, 7:57
Aktualizacja: 16:45
Autor: TEJO
Na budynku "pod zegarem" (widoczny prawy skraj) należącym do PKP, kiedyś wisiał zegar...
Fot. TEJO
Pozbawione wskazówek lub pokazujące wciąż tę samą godzinę. Po niektórych pozostało tylko wspomnienie. Pozostałe ratują honor ulicznych chronometrów, których w Jeleniej Górze kiedyś było kilka. Nie pozostało po nich nawet tykanie.

Jeszcze do lat 60. minionego wieku jeleniogórzanie mogli sprawdzić godzinę na ulicy Konopnickiej. Od lat był tam zegar przy dawnym – nieistniejącym już – zakładzie zegarmistrzowskim.
Do 1945 roku na śródmiejskim trakcie (dzisiejsza Konopnickiej i 1 Maja) było kilka zegarów. W tym dwa nietypowe, bo namalowane na fasadzie nieistniejącej już kamienicy, w której miejscu zbudowano dom handlowy (późniejszą siedzibę Orbisu i urzędu statystycznego).

Teraz w ścisłym śródmieściu ostał się jeden czynny, na zrekonstruowanym w latach 60. domu z zakładem zegarmistrzowskim Mirosława Skowrońskiego. Jest też zegar na budynku dworca głównego. Zniknął ten z domu zwanego „pod zegarem”, gdzie jeszcze kilka lat temu były biura administracji Polskich Kolei Państwowych.

Czasu od lat nie wskazuje zegar na Baszcie Wojanowskiej. Nie ma nawet wskazówek. Żaden zegarmistrz nie zdecydował się na naprawę mechanizmu. Baszta stanowiła własność miasta. Jej wnętrze nie jest udostępnione turystom. Szkoda. Znalazł się chętny na zagospodarowanie zabytku, ale nie ma środków, aby na tarczę zepsutego chronometru wróciły wskazówki i znów zaczęły mierzyć czas.

W mieście jest jeszcze jeden zegar symbol. Chodzi o czasomierz na wieżyczce gmachu Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 przy ul. Kochanowskiego. Imponujący budynek jest widoczny niemal z każdego punktu w mieście i czeka na gruntowne odnowienie granitowej elewacji.

Są w Jeleniej Górze jeszcze inne miejsca, gdzie były uliczne zegary. Choćby na początku ulicy Wolności, także nad dawnym zakładem zegarmistrzowskim. Nie doczekały jednak do współczesności, czego można tylko żałować.

Ogłoszenia

Czytaj również

Samotnie na Mount Everest

Ulica Tabaki nieco dłużej

Lech Wałęsa w Świeradowie Zdroju

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~do rdakcji 9-12-2007 9:10
To nie zabytek (Baszta Wojanowska) czeka na zagospodarowanie tylko pan Mariusz Michalski ze sklepiku z bursztynami (na dole tejże) czeka na zgodę by móc rozpocząć prace zmierzające do udostępnienia jej mieszkańcom i turystom. Polecam kontakt.
kazimierzp 9-12-2007 9:21
Baszta Wojanowska ma gospodarza! Właściciel sklepu z bursztynami u podnóża baszty zobowiazał się przy spisywaniu umowy dzierżawy (jak przekonywał radnych to takie zobowiązania padały z jego strony) do uruchomienia zegara! Jak tego nie zrobi może stracic dobry, handlowy punkt! W zegarze baszty brakuje nie tylko wskazówek, ale i cięgien od tarcz do mechanizmu zegarowego. Zegar na początku ul. Wolności: on istnieje i z całą pieczołowitością jest przechowywany przez właściciela sklepu. Jednak zużycie mechanizmu jest tak duże, że nie ma komu doprowadzić go do używalności. Technicznie jest to możliwe, ale koszty są ogromne (jak na kieszeń właściciela).
~gemba 9-12-2007 9:30
Też mi rewelacja! Nasze zegary czasu nie mierzą bo u nas czas się zatrzymał na 1945 roku . Wystarczy spojrzeć na elewacje kamienic.
~kmam 9-12-2007 10:42
Był też zegar w "Mechaniku".
~ja 9-12-2007 11:41
jest jeszcze zegar słoneczny przy 1go Maja -Hotel Jelonek
~Agata 9-12-2007 13:22
a zegar na zejezdni MZk? dlatego te autobusy jeżdżą nie na czas hehe
~_rymcycymcy___ 9-12-2007 13:31
No i zonk sympatyczna redakcjo ! ;) Zegar na Żeromie działa znakomicie ! <br><br> <i> a myślałem, że nie działa - przepraszam TEJO </i>
~_rymcycymcy___ 9-12-2007 13:35
Do kazimierzp. Ciekaw jestem jakie są rzeczywiste koszty naprawienia zegara na Wolności. Możliwe, że znalazłby się sponsor jego naprawy za reklamę. To bardzo ciekawe miejsce, a zegar, to znakomity magnes dla oczu. Właściciel nie powinien mieć problemu ze znalezieniem funduszy. Kwestia tylko nagłośnienia tematu.
~Cep 9-12-2007 15:03
Do Rymcycymcy: wydatki niekiedy okropne- gruntowny remont zegara (mechanizm, przeciwwagi itd.) na jednej z wież na Dolnym Śląsku pochłonął ok. 47 tys. Nie zapominajmy o zegarze który był ozdobą budynku zakładów mięsnych (później Jelmes, obecnie Jelfa), zegarach na wieżach kościołów w Cieplicach, chyba w Sobieszowie też.. . Przy tej okazji pytanie do Pana Kazimierzp jeśli można - co z uwalonym ostatnio planem zagospodarowania części starego miasta??? Kiedy jakieś rozstrzygnięcia?
~PM 9-12-2007 15:04
Zainteresowanym polecam zasięgnąć porady w zakresie historii Jeleniej Góry, a okaże się, że pierwotnie zegar na baszcie wojanowskiej, lub jak kto woli przy kościółku św. Anny, posiadał 1 (słownie jedną) wskazówkę. Skąd taka rewolucja ? Otóż niegdyś, gdy nie było jeszcze tak dobrze dostępnych mechanizmów zegarowych, tę jedyną wskazówkę co godzinę przekładał strażnik - od jego decyzji zależało bardzo wiele, w tym m.in. godzina zamknięcia wyszynków(w XII-XV w domy uciech, knajpki zamykano ok. godz.20) :) Jak łatwo się domyślać - było to bardzo korupcjogenne stanowisko ;)
piipi 9-12-2007 15:36
.....zegarow im sie zachcialo.A kupcie sobie taki na reke,bo tych z komunii na pewno juz nie macie. Ja juz mam dosyc tego"bimbadla" z "placowki" codziennie robi mi pobudke o 6-te!!!
kazimierzp 9-12-2007 22:09
Do "Cep" Co z planem śródmieścia - północ - "uwalonym" przez wojewodę! Zaczęła się ponowna procedura uchwalania. Tzn wykładanie, uwagi, rozpatrywanie, dyskusje w Radzie, a na koncu uchwalenie. Z powodu tego opóźnienia inwestorzy nie mogli złozyć kompletnych wniosków wraz z projektami m.innymi na nastepujące inwestycje: - Focus park przy 1 Maja z multikinem i parkingami. - Budynki mieszkalno-usługowe na wolnych terenach przy ul. Osiedle Robotnicze; - Budynek mieszkalno- usługowy na rogu Kubsza i 1 Maja; - Budynek mieszkalno-usługowy na rogu Wojska Polskiego i 1 Maja (tu gdzie dawny Klub Greków). Chyba najbardziej na nieuchwaleniu skorzysta inwestor na placu przy Jasnej i Grodzkiej (tu gdzie są skończone pełne badania archelogiczne), gdyz w tym obalonym planie był zapis, że nie można tu lokować dużych obiektów handlowych, ale w decyzji o warunkach zabudowy już takiego zapisu umieścić nie można (takie są uwarunkowania w zapisach ustawy o planowaniu przestrzennym). Jak by ktoś się zapytał wzorem niektórych polityków, czy "śledczych" komu to służy, to już wiadomo!;-) Machiavelli stwierdziłby, że radni którzy zgłosili zastrzeżenia do Wojewody po których ta uchwała została "uwalona" byli na usługach tegoż w/w inwestora!
~grr 10-12-2007 3:01
granitowa elewacja budynku zeroma??? w ktorym miejscu? moze wejscie posiada elementy granitowe ale elewacja??? hmmmmm....
piipi 10-12-2007 9:51
.....a moze Jelonkowiczom wystarczy zegar elektroniczny,ktory moze podac dokladny czas, a takze temperature z danego momentu.Poczta,apteka,a moze inni beda zainteresowani jego instalacja,jezeli utrzymanie tych "zabytkowych" jest dla wladz uciazliwy......szkoda, bo te stare zegary naleza do naszego wspolnego dziedzictwa....
~Cep 10-12-2007 17:13
Do Kazimierzp-dziękuje za rzetelną informację. Szkoda, że tak mało o tym na portalu. Pozdrawiam
rymcycymcy 10-12-2007 22:55
Już od dawna było wiadomo, że formalne problemy inwestora wymienionego przez KP mogą zagrozić całej inwestycji. Ciekaw byłem wtedy jak sobie poradzi. No i poradził całkiem sprytnie...:))) dzięki za info

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dworzec do remontu

Seniorzy filmowcami

Nad Śnieżnymi Kotłami

Rozdano kwiaty za elektroodpady  

Country pod Śnieżką

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
611
Tak
87%
Nie
9%
Nie mam zdania
4%