MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Melina i wysypisko w centrum uzdrowiska

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 27 listopada 2008, 12:33
Aktualizacja: 12:34
Autor: Angela
Fot. Angela
Mieszkańcy ulic Harcerskiej, Mieszka I i przyległych od roku walczą o posprzątanie i zabezpieczenie terenu po byłym zakładzie krawieckim, który spłonął. Pozostały po budynku mury i wysoki komin, a w piwnice służą natomiast narkomanom i bezdomnym za legowisko, a ciepliczanom skład brudów.

Szpetne miejsce znajduje się przy ulicy Mieszka I nieopodal wejścia na cieplickie targowisko. Kiedyś był tu dość dobrze funkcjonujący zakład krawiecki. Po tym jak spłonął wiosną ubiegłego roku, straszy nie tylko tutejszych mieszkańców, ale również przyjezdnych.

Tam, gdzie kiedyś stały drewniane baraki w kształcie litery „L”, po pożarze mieszkańcy zrobili sobie wysypisko śmieci, na którym nie brakuje starych mebli, tapczanów, lodówek i innych odpadów. Poważnym zagrożeniem dla życia ciepliczan są również zniszczone konstrukcje komina i pozostałych ścian, które lada moment mogą się zawalić.

Sprawa jest o tyle poważna, że to co widać na zewnątrz spalonego obiektu, to tylko czubek góry lodowej. W piwnicach byłego zakładu można bowiem znaleźć legowiska narkomanów i bezdomnych, którzy wypełnili pomieszczenia papierami, butelkami i starymi ubraniami.

– Co jakiś czas ci ludzie rozpalają sobie w środku ogniska – mówi pani Lucyna mieszkająca nieopodal. – Kilka razy wzywaliśmy już straż pożarną, boimy się, że kiedyś od tych ognisk zapalą się nasze domy – dodają ciepliczanie.
– Dwa kroki stąd do centrum Cieplic, a koczujący tu narkomani upijają się i narkotyzują, po czym wychodzą z legowiska i straszą przechodniów. Boimy się przechodzić tędy tuż po zmroku.

Mieszkańcy sprawę systematycznie zgłaszają do straży miejskiej, straży pożarnej oraz wydziałów urzędu miasta. Kilka dni temu pismo trafiło również do rąk prezydenta.
– Strażnicy miejscy patrolują ten teren, ale to nie wystarcza, bo narkomani i tak tu wracają, a ciepliczanie wyrzucają śmieci tuż po odjeździe samochody strażników – mówią ciepliczanie. – Kiedy zgłosiliśmy się o pomoc do wydziału gospodarki komunalnej i wydziału środowiska zażądano od nas numeru działki, którego nikt w mieście nie chce nam podać, i tak zamyka się błędne koło. Nie mamy już siły walczyć z obecnym właścicielem, ani z urzędem miasta.

Zastępca komendanta straży miejskiej, Jacek Winiarski tłumaczy, że sprawą już zajął się nadzór budowlany. Dodatkowo prowadzone są czynności przez strażników miejskich. – Najpierw ustalaliśmy kto jest nowym właścicielem tego obiektu i gromadziliśmy dokumenty, później próbowaliśmy nakłonić go do zabezpieczenia i uporządkowania terenu, ale nie przyniosło to żadnych skutków – mówi Jacek Winiarski. W najbliższych dniach pismo w tej sprawie trafi do sądu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Kto do Sejmu? (aktualizacja)

Tłumy we dworze

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~do Pana Komendanta Winiarskiego 27-11-2008 12:40
cyt - "Strażnicy miejscy patrolują ten teren, ale to nie wystarcza, bo narkomani i tak tu wracają, a ciepliczanie wyrzucają śmieci tuż po odjeździe samochody strażników" - a może tak PIESZE patrole - tak pod rozwagę Pana Komendanta. Każde szanujące się uzdrowisko w Europie patrolują piesze służby porządkowe. To samo tyczy się zresztą DZIELNEJ cieplickiej policji. Są najlepsi!
wupe 27-11-2008 13:36
"Poważnym zagrożeniem dla życia ciepliczan są również zniszczone konstrukcje komina i pozostałych ścian, które lada moment mogą się zawalić" -wystarczy tam nie wchodzić i po problemie... a jak zawali się tym co wyrzucają tam śmieci to będą mieć stosowną karę...
~szeryf 27-11-2008 13:44
Obiecuje ze zajmę się tematem. Nie miałem świadomości tego problemu, gdyż nie miałem nigdy takich zgłoszeń. Bzdura jest ze elementy budynku mogą stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób. Pani mieszkająca w okolicy ulicy Harcerskiej rowniez nie powinna się obawiać, bo odległość od budynków mieszkalnych jest dość duża. Obiecuje zając się sprawa.
HankaOdRumcajsa 27-11-2008 13:50
...bleeee, faktycznie melina... ja to bym zrównała z ziemią, trawke zasadziła, dwie ławeczki postawiła i plac zabaw dla dzieci stworzyła...
~Rycho 27-11-2008 13:51
Mieszkancy zrobili sobie wysypisko śmieci i tym stworzyli warunki dla tych ludzi do przebywania tam a teraz zgłaszają do różnych instytucji sprawę Coś nie tak z mieszkańcami
~czlapa 27-11-2008 15:24
odrazu narkomania sie tam szerzy normalni rastafiarinie tam siedzom tacy jak ja a nie ćpuny odrazu';/;.
iwa-ada 27-11-2008 15:39
Rycho,o których mieszkańcach myślisz?Od nas wymaga się odśnieżania chodników i ich posypywania oraz segregacji śmieci, kiedy za naszymi płotami na wiosnę zalęgną się na dodatek szczury.Kogo masz na myśli? Chyba sam tam smieci wyrzucasz! A do szeryfa- Walący się komin i pozostałe mury nie zagrażają nam mieszkańcom! Żle zrozumiałeś.Widać nie znasz do konca tematu. Tam bawią się często dziec i to im przede wszystkim te ruiny zagrażają. Myślę,że w koncu ktoś się tym zajmie.i
~%&%& 27-11-2008 17:26
Dzieci w ruinach? BRAWO !!!!!!! Rodziców na przeszkolenie wysłać jak dbać o bezpieczeństwo własnych pociech.
~gregor 27-11-2008 18:40
Zapraszam na spacer na ul Kubusia Puchatka w Cieplicach. "Przesmyk"łączący Plac Piastowski (przed mostem) z ul Wolności.Wielu kuracjuszy zwiedzających Cieplice robi sobie tędy skrót.Stare i nowe zabudowania,ogródki i stare małe sady.Na wiosnę i w lecie urokliwe miejsce tylko że...Na pewnym odcinku przy jednej "posesji i naprzeciwko składowisko wszystkiego co można znaleźć na śmietniku.Stare pralki,i inne żelastwo ,pełno drewna (palety,drzwi) plastiki,szmaty itp. Smród zgnilizny i stęchlizny...Czekać tylko jak ktoś to podpali i chałupa pójdzie zdymem.Czy nikt z władz się nie zainteresuje gdzie jest Straż Miejska? Bardzo ładna wizytówka uzdrowiska .Może następny fotoreportaż żeby ktoś to zauwałył?
~ 27-11-2008 19:19
A po co te dzieci tam włażą? A rodzice czemu ich nie pilnują? A od kiedy ruiny to miejsce dla dzieci? A w domu siedzieć, jak nie umieja się bawić bezpiecznie! A potem narzekają na pedofili jak dzieci same im się pchają w łapy.
iwa-ada 27-11-2008 22:22
A co powiesz na smród jaki z tego miejsca się rochodzi?Tam gniją przecież odpady jakie ludzie z domu wyrzucają! Teraz jest chłodno,lecz strach pomysleć co bedzie jeżeli przez zimę tych odpadów przybędzie i na wiosnę słońce przygrzeje! Myślę,że nikt z wypowiadających się, nie chciałby sąsiadować z takim miejscem.
~%&%& 28-11-2008 1:39
Do (iwa-ada) -to dlaczego nie reagujesz,że tam bawia się DZIECI skoro świecisz taką madrością i...a tam takie niebezpieczeństwo czycha na maluchów??? Aha-mówić dużo robić mało---toTwojja domena!
~ania z jeleniej góry 28-11-2008 8:22
Ktoś słusznie zauważył, że brakuje pieszych patroli Straży M. Najbardziej mi się podoba jak szanowni strażnicy podjeżdżają oświetlonym na maxa wozem, gramolą się 5 minut zanim wyjdą do interwencji. Mam wrażenie, że panowie robią wszystko, żeby tylko sprawcy ich zauważyli i zdążyli uciec.
iwa-ada 28-11-2008 13:20
Do %&%& ! A skąd wiesz ,że nie reaguję i nic nie robię? Zastanów się co piszesz jeżeli nie posiadasz odpowiednich informacji. Wszyscy mieszkańcy sąsiadujący z tym śmietniskiem domagaja się uprzątnięcia tego terenu od władz miasta, lecz te jak widać działają bardzo opieszale.
~%&%& 28-11-2008 21:49
~do( iwa-ada) Tego nie wiem-PRZEPRASZAM. Jednak tak zrozumiałam z Twojej wypowiedzi. Jednak zrobiła bym wszystko aby dzieci nawet tam nie zaglądały. (wiem że wiele spraw samemu nie da się przeskoczyć).
~Sabath 28-11-2008 21:50
i tak bez dachu nad głową ale dobre dla ukrycia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Stop marginalizacji średnich miast

Wybory parlamentarne (aktualizacja)

Pili na przystanku

Dyski do remontu

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
618
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%