MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Medycy mówią: dosyć!

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 15 maja 2007, 0:00
Autor: DOB
Fot. Krzysztof Knitter
Strajk lekarzy w jeleniogórskim szpitalu przebiega spokojnie.

Placówka pracuje we wtorek jak w dni wolne od pracy. Na większości oddziałów są dyżury lekarskie. Przyjmowani są jedynie pacjenci w stanie zagrożenia życia lub zdrowia.

– Lekarz dzisiaj nie przyjmuje – powiedziała nam Dorota Wójtowicz, położna z poradni ginekologicznej. – Pacjenci, którzy przyszli dzisiaj, zostali przerejestrowani na inny termin. Będą przyjęci pod koniec maja.

– Kilka osób przyszło do nas od rana, ale większość z nich ze zrozumieniem przyjęła informację o strajku – przyznaje Maria Przystawska, pielęgniarka z poradni chirurgii przewodu pokarmowego.
– Lekarze powinni porobić jakieś zastępstwa – mówi pan Tadeusz, który czekał na przyjęcie do jednej z poradni. – Rozumiem ich żądania, ale dlaczego ja mam być na tym stratny?

We wtorek nie funkcjonują szpitalne przychodnie, odwołano też wszystkie zabiegi planowe. Pracują jedynie oddział intensywnej terapii, oddział ratunkowy, chemioterapia i przychodnia paliatywna.

Lekarze z jeleniogórskiego szpitala przyłączyli się do ogólnopolskiego strajku ostrzegawczego. Kilkudziesięciu z nich wzięło urlopy na żądanie. Protestujący domagają się m.in. zwiększenia płac oraz pokrywania przez pracodawców kosztów poniesionych podczas kursów dokształcających. Przykład? – Brałam udział w szkoleniu dotyczącym wykonywania badań elektroencefalograficznych (EEG) – mówi Anna Jarmoluk-Okhuoya, przewodnicząca komitetu strajkowego w szpitalu. – Za szkolenie i pobyt w Warszawie musiałam zapłacić sama.
Jak wyliczyła, kosztowało ją to kilka tysięcy złotych. A teraz pracodawca wymaga od pani doktor wykonywania i analizowania badań EEG.

Wtorkowy strajk to jedynie ostrzeżenie. Jeśli władze nie podejmą rozmów z protestującymi, na 21 maja zaplanowano w Polsce strajk bezterminowy. Jeśli do niego dojdzie, wówczas pacjenci mogą mieć problemy z dotarciem do lekarza.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ponad 28 milionów deficytu

Kto na dyrektora?

Medale dla strażników

Komentarze (31) Dodaj komentarz

~angielski pacjent 15-05-2007 15:51
z jednej strony niewielkie zarobki lekarzy, z drugiej zaś ich samochody, wycieczki, domy... może mi ktoś wyjaśni jak oni to robią, drukują po nocach tą forsę, czy co?
~jeż 15-05-2007 18:11
Potwierdzam tę opinię. Szef samorządu lekarskiego pan Radziwiłł, od dawna swoje publiczne wypowiedzi ogranicza do żądania dodatkowych środków dla służby zdrowia, przez co rozumie wyłącznie podwyżki dla "biednych" lekarzy.Sądzę, że haniebne wykorzystywanie potrzeb chorych i często autentycznie ubogich ludzi,stosowanie szantażu strajkowego spotka sę z powszechnym potępieniem.
~splinter 15-05-2007 19:04
to ci powiem jak. od rana do nocy nie ma ich w domu na nic nie maja czasu a wieszkosc tych wspanialych bogatych lekarzy maja wlasna praktyke zas ci pracujacy w szpitalach leca na poltora etatu i nie maja zycia prywatnego
~mmmm 15-05-2007 19:18
)zobaczcie jak służba zdroaia pracuje, gazetka, kawka i co za co im płacic!!!!!!!! mam niestety koniecznośc leczenia, korzyatłam z państwowej słuzby zdrowia i... pierwszy lekarz okazał się chamem, druga nie dośc, że mnie wystarszyła, to jeszcze zleciala mi dodatkowe, płatne niepotrzebne badania. Trafiłam w końcu do prewatnego lekarz gdzie za 100 byłam obsługiwana jak królowa z pełnym skupeieniem na mojej osobie i moich problemach z pelnymi badaniami i informacją Rozmumiem rozgoryczenie lekearz, bo za granica zarbili by więcej, ale nie każdy tam pojedzie, a to nie jest tak dobry albo jest za leniwy, bo nie uwierze w patryjotyzm. Rozmumiem,że wiecej lub tyle samo zarabiają co sędziowie, ale w rękach lekarzy jest nasze życie.Tylko trzeba i zrozumie nas szarych ludzi, którzy musza płaci składke zdrowotną, a nie zawsze ją za życia wykorzysta.
~do splinter 15-05-2007 19:31
nikt im nie każe "robić" na półtora etatu, no ale jak im mało 7 patyków na rękę(żródło- nowiny jeleniogórskie) to już ich problem-nie podoba się-droga wolna!
~bolass 15-05-2007 19:35
Na moim osiedlu mieszka kupa "biednych" lekarzy :-)) chaty jak paniska, po dwa lub trzy samochody i to nowe i nie matizy etc..w dupach im sie poprzewracało nierobom jednym !!!!!
~seba 15-05-2007 19:43
a może to pacjenci mają wreszcie powiedzieć DOŚĆ!? Lekarze nie mają już nawet krzty przyzwoitości-skoro tak żle zarabiają, to skąd pod szpitalami najnowsze modele bryk, posesje lekarzy, itp? I z kąd 20 kandydatów na jedno miejsce na uczelnię w tak nieopłacalnym zawodzie?Podwyżki dla pielęgniarek-lekarze wstydźcie się!
~obserwatorjg 15-05-2007 19:59
Skoro chcą podwyżek to niech robią to co mają robić solidnie a nie pacjenci czekają w kolejkach po kilka godzin, nawet w trudnych przypadkach Mało tego jeszcze maja pretensje że ludzie przychodzą do Szpitala a nie do przychodni na ul Różyckego bo tam jest otwarta !!!!!!!!! To jest paranoja żeby tak było bo szpital jest od pomocy a nie od wyganiania ludzi potrzebujących Nie ma sprawiedliwościodnośnie płac pielęgniarek a lekarzy bo rożnica jest kolosalna Lekarz za dużur na Różyckiego ma ok 300zl, a w dodatku jeszcze większośc z nich prowadzi prywatne gabineciki z KTÓRYCH PRZYCHODÓW NIE ODPROWADZAJĄ PODATKU I TU JEST FURTECZKA BO SOBIE DORABIAJĄ A NIECH MAJĄ WSZĘDZIE KASY FISKALNE I PODATECZEK NIECH ODPROWADZAJA
~czytelnik 15-05-2007 20:00
A GDZIE SA PIENIĄDZE KTÓRE MIESIĘCZNIE ZABIERAJĄ NAM NA FUNDUSZ ZDROWIA DLACZEGO ZA NIE LUDZIE NIE AJĄ GODNYCH WARUNKÓW POMOCY?????????????????????????????
~obserwatorjg 15-05-2007 20:02
jak zauważłem w większości przypadków gdy idzie się prywatnie to jest inna gadka ale wołają kilka stówek za to co nam się należy od nas samych
~alfa 15-05-2007 22:21
Lekarze to (w większości) banda nadętych, rozpasanych, wierzących we własną genialność, nienasyconych, łapówkarskich darmozjadów żerujących na ludzkim nieszczęściu; ps. kto nie wierzy niech sobie zachoruje
~ed 15-05-2007 22:52
podstawowym argumentem lekarzy na zarzut że zarabiają dużo jest to że muszą dorabiac i nie mają czasu wolnego, że pracują na trzech etatach + dyżury, pytam ile trwa doba lekarza (no bo chyba więcej niż 24 godziny), prawda jest taka że 1 etat lekarza trwa średnio 4-5 godzin dziennie, w szpitalach po 13 spotkać można tylko dyżurujących, a gdzie reszta? a to w przychodni, a to w prywatnym gabinecie a to na pogotowiu itd, a wszystko to w czasie kiedy powinni być w szpitalu, to tylko przykład ale zasada dotyczy calego środowiska. i oni mają czelnosć protestować. też bym chcial brać pensję za 3 etaty pracując na nich w sumie nie więcej niż 12 godzin czyli 4 godz./ etat. każdy z nas jest pacjentem i każdy chyba wie jak wygląda praca lekarza w Polsce, jak wygląda punktualność przyjścia do przychodni i przyjęcia pierwszego pacjenta, jakie jest podejście (weterynarz traktuje lepiej mojego kota), wszyscy też widzimy jaki jest status majątkowy lekarzy. a że starzyści zarabiają po 1000 zł? no cóż w innych zawodach też zaraz po ukończeniu szkoły kokosów nie ma. pokażecie że jesteście dobrzy i coś sobą reprezentujecie to moze starsi koledzy dopuszczą was do posadek na 2 i 3 etacie, a moze i prywatny uda sie otworzyć.
~mila 15-05-2007 23:20
Kasy fiskalne dla lekarzy. Będą większe wpływy do budżetu i nakłady na służbe zdrowia.Większość gabinetów oficjalnie przyjmuje 1-2 godziny a w rzeczywistości znacznie dłużej.Ludzie za większość usług płacę- stomatolog , ginekolog, okulista.Zabiegi też wykupują prywatnie choć są ubezpieczeni.Karkonoskie Centrum Medyczne wszystkie zabiegi wykonuje od ręki ( odpłatnie)podczas gdy w całej Jeleniej Górze czeka się kilka miesięcy.Aby się zdiagnozować najlepiej pójść prywatnie do lekarza, który pracuje na oddziale w szpitalu. Zapłacimy trochę za wizyty lekarzowi a on położy nas na oddziale gdzie wykonają nam niezbędne badania. Każdy ubezpieczony powinien mieć wybór korzystając ze swego ubezpieczenia albo leczyć się w prywatnym gabinecie albo w państwowym. Zlikwidowałoby to napewno większość patologii.
~ponury grabarz 15-05-2007 23:57
Wszyscy na forum chyba są ślepi, skoro nie widzą że syf w szpitalach i kolejki na pół roku są winą złego systemu. Jeżeli przedstawiciel każdego zawodu - piekarz, prawnik czy hydraulik chce, żeby mieć jak najwięcej klientów, a lekarzowi najbardziej by się opłacało, żeby miał ich jak najmniej, to jakim cudem to wszystko ma działać sprawnie ??? Dlaczego nie słyszy się narzekań na np. dentystów czy weterynarzy? Dlaczego nikt nie czeka pół roku na wyrwanie zęba?? Nie, nie dlatego że dentyści są ulepieni z lepszej gliny, a pozostali lekarze to chamy i nieroby. Dlatego, że wszyscy mają PRYWATNE gabinety. NFZ nie zabiera ludziom ani grosza na dentystę, jak komuś się popsują zęby, to idzie i płaci. Jeżeli nie zrozumiecie, że zdrowie należy traktować jako towar a "służbę zdrowia" (co za socjalistyczne hasło rodem z PRL) sprywatyzować, to niebawem wszystkie te "chamy i nieroby" będą albo pracować na Zachodzie (tam to dopiero lekarz nic nie robi - przychodzi do pracy na kilka godzinek, tam kogoś zbada, tutaj coś wypisze i o 12 do domu) albo będą przyjmować tylko o wyłącznie w prywatnych gabinetach, bo nikt ich nie zmusi do tyrania w szpitalu.
~chory 16-05-2007 0:49
do alfy : bardzo trafnie to okresliłaś . a w przypadku lekarzy jeleniogórskich (większości)nalezy jeszcze dodać niedouczonych ignorantów.
~głos ludu 16-05-2007 7:21
Znieś składki zdrowotne !!! - to by było optymalne rozwiązanie.Społeczeństwo nam się odmłodzi (umrą starzy faktycznie biedni ludzie, których nie statć na prywatne wizyty). Emerytury i tak młode pokolenie nie dostanie bo ZUS "padnie". Niech lekarze utrzymują się sami a nie z naszych składek. Jak słyszałem to terminy w lutym żeby dostać się do lekarza już są zajęte na rok na przód. Tak więc kto ma umrzeć to niech umiera bo na służbę zdrowia i tak się nie doczeka, chyba, że na chłopaków od których nogi miękną i sylwetka staje się wiotka...a może pawulonik ?!
~alojz 16-05-2007 8:28
bo zamiast leczyć to biorą się za politykę, a wiadomo, kto chce złapać dwie sroki za ogon zostana mu pióra...
~ponury grabarzu 16-05-2007 9:18
....i tak w pięknej i sprywatyzowanej służbie zdrowia (tak jak dentyści i weterynarze, oczywiście) przychodzisz któregoś dnia do prywatnego i pachnącego szpitala i czytasz w recepcji cennik za usługi które Cię niebawem czekają i tak np. : 1. -25 tys. zł, 2. -8,5tys. zł, 3. 9,8 tys. zł 4. 1,7tys. itd itd.... i powiem Ci co robisz wtedy - robisz w tył zwrot; pozdrawiam
~czarownica 16-05-2007 10:20
proponuje zeby kazdy lekarz z tego szpitala przyjechal do austrii i zrobil roczna praktyke obchodzenia sie z pacjentami i dopiero wtedy zadal pieniedzy.Mam porownanie gdyz pare razy zdazylo mi sie w jelonce isc do lekarza jako osoba towarzyszaca i widzialm jak sie zachowuja wiec moge tylko powiedziec,zeby miec takie zarobki jak na zachodzie to trzeba sobie zaslozyc!
~obserwatorjg 16-05-2007 11:10
NAJLEPSZYM ROZWIAZANIEM TO NIE PŁACIC SKŁADEK NA FUNDUSZ ZDRWIA TYLKO ISC DO LEKARZA DO KTÓREGO SIE CHCE
~pacjent 16-05-2007 11:34
Żadnych dodatkowych podatków !!! chcę być WYLECZONY nie leczony i traktowany jak człowiek. Płace lekarzy interesują mnie mniej lub wcale. Napewno trzeba zreformować służbę zdrowia aby pieniądze szły za pacjentem w sposób rzeczywisty nie wirtualny. Wtedy dobry lekarz zarobi bo będzie miał pacjentów (z pieniędzmi z ich ubezpieczenia), a nie jak teraz wyznaczone wirtualne limity przez urzędasów.
~franca 16-05-2007 12:59
To nie lekarze sa winni tylko chory system, ktory mamy w kraju. Lekarz powinien zarabiac tyle, zeby nie bral w lape i dobrze wykonywal swoja robote (a nie po pijaku lub umeczony do granic przyzwoitosci). W innych krajach pijany lekarz to rzezc nie do pomyslenia, od razu traci prawo wykonywania zawodu. Ale w innych krajach lekarze przyjmuja prywatnie, sa niezle oplacani a kasa chorych zwraca pacjentowi poniesione koszty (calkowicie lub czesciowo, to zalezy od ubezpieczenia). Sa tez specjalne ubezpieczenia dla niebogatych, ktorzy za wizyte nie placa nic (ubezpieczenie placi bezposrednio lekarzowi)-nie wszystkim to sie podoba ale zawsze mozna zmienic lekarza. Tu tez lekaze biedni nie sa ale przynajmniej nie biora w lape, robia co trzeba i a w szpitalach nikt nie pyta o stan majatku pacjenta. Jak czlowiek placi ubezpieczenie to przynajmniej wie na co to idzie, tymczasem w Polsce z pensji sciagaja kupe kasy a leczyc sie trzeba prywatnie. I na co ta kasa idzie?
~franca 16-05-2007 13:01
A do tego nie mozna NIE PLACIC na fundusz zdrowia a moze to byloby rozwiazanie? Za ta kase odlozona na bok czlowiek leczyl by sie prywatnie i bez laski...
~ed 16-05-2007 13:24
upraszczając : prywatne ubezpieczenia w zakresie opieki podstawowej, wszystkie gabinety prywatne, szpitale publiczne oplacane z budżetu (NFZ), każdy będzie mial możliwosć wyboru w jakim zakresie sie ubezpieczyć i na jakie uslugi moze w ramach tego liczyć, normalne zarządzanie ryzykiem, stać mnie, choruje - ubezepieczam sie szeroko, jestem zdrowy nie choruje- ubezpieczam sie wąsko lub wcale a jak sie coś wydarzy nieprzewidzianego to wtedy placę w gabinecie za wizytę, trzeba do szpitala mam otwartą drogę bo placę skadkę na NFZ (oczywiscie niższą niż obecnie). Jakie zalety? Państwo organizuje tylko opiekę szpitalną, nie angażuje się w oplacanie przychodni i opieki ambulatoryjnej, system przez to jest prostszy, bardziej przejrzysty, lekarze są mili i uprzejmi bo jest konkurencja, w szpitalach zarabiają więcej bo NFZ nie oplaca przychodni i może przeznaczyć więcej na szpitale, nie ma problemu że płacimy na NFZ a leczymy sie prywatnie bo kolejki. To takie proste w założeniu, trzeba tylko kogos mądrego kto to ujmie w ustawy i wdroży
~kk 16-05-2007 13:26
zła organizacja pracy .trafiłam z wypadku na dyżur chirurgiczny czekałam 6 godz na pomoc zresztą jak inni to skandal ,czy to zależy od tego ,że lekarz mało zarabia.....kk
~jrusi 16-05-2007 14:31
Jak placa taka praca - wszyscy dobrzy lekarze pozabierali sie juz dawno za granice, lub przyjmuja tylko prywatnie, wiec nie oczekujcie, ze za w sumie male pieniadze (biorac pod uwage posiadane umiejetnosci i odpowiedzialnosc) lekarze beda nas traktowali w placowkach NFZ jak w gabinetach prywatnych. Jezeli place w sluzbie zdrowia beda wysokie, to taki lekarz zanim zle potraktuje pacjenta i narazi sie na utrate dobrej posady 10 razy sie zastanowi. Wowczas praca w szpitalu/przychodni bedzie bardziej oplacalna niz otwieranie wlasnego gabinetu, urzadzanie go itd. Tak samo pacjentowi bedzie bardziej zalezalo zeby pojsc do szpitala gdzie ma najnowszy sprzet na ktory nie bedzie stac pojedynczych lekarzy w gabinetach prywatnych. P.S. Nie jestem lekarzem, nie mam lekarzy w rodzinie, nie ucze sie na lekarza.
~jrusi re 16-05-2007 19:37
ZAKRES UMIEJĘTNOŚCI I ODPOWIEDZIALNOŚCI LEKARZA JEST WZGLĘDNY I NIE MOŻNA GO GENERALIZOWAĆ.DOTYCZY TO WIELU ZAWODÓW MI:SĘDZIEGO,POLICJANTA,WYCHOWAWCY ITD.SZANTAŻ STRAJKOWY LEKARZY JEST NIEWYBACZALNY
~ponury grabarz 16-05-2007 19:44
Do mojego adwersarza- Nie, ponieważ jestem ubezpieczony. Jak przywalę samochodem w drzewo, to chociaż naprawiam go w PRYWATNYM warsztacie, to nie płacę za to 20 tysięcy, bo jestem ubezpieczony. Podobnie byłoby w systemie opieki zdrowotnej. Natomiast teraz jest faktycznie tak, jak piszesz- w postaci łapówek. Lekarzowi płaci się za wykonaną usługę, ale w postaci łapówki, a tego ubezpieczenie zdrowotne nie pokrywa. W warunkach opresji i nacisku tworzy się swego rodzaju rynek, ale jest to rynek chory. Tak jak i wszystko w socjalizmie. A jeżeli chodzi o różnicę między państwowymi a prywatnymi ośrodkami, to widać ją na przykładzie przychodni - SP-ZOZy czyli zakłady publiczne są w takim stanie jak za PRL - brud, syf i kolejki. Prywatne NZOZy są eleganckie, nie ma kolejek a lekarze dla każdego mają czas. Jedno i drugie jest dla pacjenta za darmo, jedno i drugie dostaje od NFZ tyle samo forsy za pacjenta, tylko że w NZOZach lekarze zarabiają znacznie więcej a pacjenci są zadowoleni. Pewnie też się tam leczysz i nawet o tym nie wiesz, że jest to prywatne.
~wuj Anzelm 16-05-2007 21:16
Wszyscy,którym sie wydaje,że płacą krocie na ubezpieczenie zdrowotne - prosze by to przeczytali. Składka odprowadzana z poborów do ZUS-u składa się z trzech części: -ubezpieczenia społecznego/tego,z którego są wypłacane renty i emerytury/, ubezpieczenia zdrowotnego gwarantowanych świadczeń pracowniczych. Składka na ubezpieczenie zdrowotne jest wiec częścia tylko pieniedzy odprowadzanych do ZUS-u i wynosi 8,75 % od poborów lub renty czy emerytury. Jeśli zarabiamy np. 2.000 zł to kwota ta wynosi 175 zł miesięcznie. Często jest tak, że jest rodzina 4 osobowa,w której jest niepracująca zona i8 dwoje dzieci.Żadnych dodatkowych składek na zdrowie nikt nie płaci.Pytam jak dla czterech osób ma wystarczyć ta suma? Czasem w ciągu miesiąca więcej kosztują leki dla chorujacych dzieci. Wszyscy mądrzy,którzy mówią,że nie chcą płacić składek i z tych pieniędzy sami sobie zapłacą wizyty niech się zastanowią o czym mówią... Niech się zastanowią czy stać by ich było choćby na leki? Pewna starsza pani z zaawansowaną cukrzycą,której potrącają z emerytury 70 zł/miesięcznie korzysta bardzo często z jakiejś wizyty jak nie u olulisty,to u internisty /ma jaskrę/,u diabetologa,zażywa całą masę lekówi - obliczyła,że gdyby miała płacic za leki pełną sumę i za wizyty to potrzebowałaby ok.2.000 zł miesięcznie. Warto sie zastanowić. Jeden zabieg np.usuniecia wyrostka robaczkowego "pożera" składki ubezpieczonego czesto z całego roku. Konieczne sa ubezpieczenia dodatkowe.Miały zresztą byc wprowadzone juz dawno. Trzeba zmienic chory system. A zarobki lekarzy są nędzne.Nieliczni tylko zarabiają przyzwoicie,co zresztą im się należy. Wszyscy tylko widzą samochody i domy.Więc nic nie stoi na przeszkodzie,żeby studiować medycyne lub wysłać na takie studia własne dzieci.
~re wujowi A. 17-05-2007 10:20
Prywatyzacja służby zdrowia, przy okazji dokona selekcji wśród dotychczasowej podaży lekarzy.Można także sądzić, że wielu z tych "biedaków" uda się "za chlebem" do innych krajów z innych przyczyn niż obecnie.A i studia na medycynie nie będą miały takiego wzięcia..
~do ponurego grabarza , raz jeszcze 17-05-2007 11:17
ogólnie rację masz, z tą może uwagą że jakby sobie wszyscy serwowali te usługi medyczne (kosztujące czasem krocie) w ramach ubezpieczenia, to masz pojęcie jak byłaby składka tego ubezpieczenia? i ilu byłoby na nią stać? i kółko sie zamyka... ps.przyczyna tego wszystkiego jest prosta: w biednym państwie żyjemy

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Informacja parkingowa

Nowy dyrektor WORD

Kolejny rekord WOŚP!

Przed nami finał WOŚP

Policyjny pościg na Zabobrzu

Sonda

Dzień nauki polskiej - kolejne święto państwowe. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
87
Tak
21%
Nie
74%
Nie wiem
6%