MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Mauzoleum w ruinie

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 20 stycznia 2020, 15:04
Aktualizacja: Wtorek, 21 stycznia 2020, 15:00
Autor: Stanisław Firszt
Grób Schlichtinga, styczeń 2020 r./fot. S. Firszt
Fot. Archiwum S. Firszta
Jeden z najwybitniejszych dowódców pruskich doby wojen z Napoleonem, Hans Ernst von Zieten dokonał żywota w Cieplicach i tam też został pochowany. W miejscu jego pochówku urządzono z czasem coś w rodzaju otwartego mauzoleum, które jest teraz w ruinie...

Ten pruski bohater urodził się w Dechtow w Brandenburgii. Jego rodzicami byli Ernst Dietrich Zieten i Charlotta Sophia Margareta von Moeller (rodzina Zietenów nie miała nic wspólnego ze sławnym Zietenem, dowódcą wojskowym i kawalerzystą, z XVIII w. ). Ernst Dietrich wybrał dla swojego syna, który urodził się 5 marca 1770 roku, karierę wojskową. Młody Ernst Karl Zieten w 1789 roku otrzymał licencję oficerską i mianowany został podporucznikiem. Dowodzone przez niego oddziały kawalerii brały udział w kolejnych dwóch ostatnich zaborach Rzeczpospolitej 1793 i 1795 roku.

W 1797 roku Zieten ożenił się z Josephiną hrabiną von Berlo-Suys (1776-1814). Z tego związku urodziło się troje dzieci, jedna córka i dwóch synów. Córka Hansa Ernsta Zietena Josephina Klementyna, urodziła się w 1799 roku, kiedy jej ojciec został asystentem inspektora kawalerii pruskiej armii generała Kalckrentha. W 1800 roku Zieten otrzymał awans na majora. W 1802 roku urodził się mu syn Leopold Karl (1802-1870) późniejszy starosta powiatu wałbrzyskiego, a rok później drugi - Adam Hans (1803-1849), zawodowy wojskowy w oddziałach kirasjerów.

Kariera wojskowa Hansa Zietena przypadła na lata wojen z Napoleonem. Dotkliwie odczuł on porażki pod Jeną i Auerstedt w 1806 roku. Brał udział w walkach 1809 roku, jako dowódca korpusu kawalerii, już w stopniu pułkownika. Po odwrocie Napoleona spod Moskwy, Zieten brał udział w walkach na Śląsku. W marcu 1813 roku pod dowództwem Blüchere, dowodził Górnośląską Kawalerią jako generał. Dowodzone przez niego oddziały gromiły wojska francuskie pod Chojnowem i Legnicą. Za bohaterstwo i wspaniałe dowodzenie został odznaczony Krzyżem Żelaznym pierwszej klasy.

W 1814 roku walczył na zachodzie Europy. Brał udział w rozgromieniu wojsk Napoleona, który uciekł z Elby, gdzie był internowany. W dniu 16 czerwca 1815 roku Zieten zwyciężył Francuzów pod Ligany, a 18 czerwca skutecznie wsparł wojska brytyjskie pod dowództwem Wellingtona pod Waterloo. I to właśnie przesądziło o ostatecznej klęsce cesarza Francuzów. Być może to wtedy w ręce Zietena wpadła osobista strzelba myśliwska Napoleona, zabrana po bitwie z powozu cesarza (dzisiaj broń ta znajduje się w Muzeum Narodowym we Wrocławiu, gdzie trafiła ze zbiorów Schaffgotschów z Cieplic).

Zieten 1 lipca 1815 roku rozgromił resztki armii francuskiej pod wsią Issy, prawie pod murami Paryża. Za ten czyn przypadł mu zaszczyt, jako pierwszemu dowódcy sprzymierzonych, wkroczenia wraz ze swoimi oddziałami do stolicy Francji. Za wieloletnie zasługi wojenne, król pruski Fryderyk Wilhelm III, 30 września 1817 roku, nadał Zietenowi tytuł hrabiego. W ten sposób stał się on równy najznaczniejszym osobistościom Królestwa Pruskiego. W 1819 roku, hrabia Zieten został dowódcą VI Śląskiego Korpusu Kawalerii.

Zieten - generał, bohater wojenny, 5 maja 1821 roku wydał swoją 22-letnią córkę Josephinę Klementynę (1799-1862) za syna hrabiego Leopolda Gotarda Schaffgotscha, pana fideikomisu Chojnik. Młody, 27 letni Leopold Christian Gotard Schaffgotsch (1793-1864) rok wcześniej dostał od ojca dobra w Maciejowej i to tam zapewne zamieszkała młoda para. Być może podczas ślubu hrabia Zieten podarował strzelbę Napoleona albo młodej parze, albo sześćdziesięcioletniemu swatowi Leopoldowi Gotardowi, a najprawdopodobniej do zbiorów Schaffgotschów broń ta trafiła dopiero po śmierci Zietena.

Zieten i jego synowie bardzo chętnie i często odwiedzali Józefinę Klementynę w Cieplicach. Młodzi Zietenowie mieli okazję bliżej poznać córki hrabiego Leopolda Gotarda Schaffgotscha. W czasie jednej z takich wizyt Leopold Karl Zieten zwrócił uwagę na Marię Ernestynę Jadwigę Schaffgotsch (1805-1846), szwagierkę jego siostry. Młodzi przypadli sobie do gustu i 15 listopada 1829 roku odbył się ślub starszego syna Zietena i młodszej córki Schaffgotscha. W ten sposób Hrabia Hans Ernst Zieten był już podwójnie związany z rodziną Schaffgotschów.

W latach 30. XIX wieku generał Zieten pełnił różne ważne funkcje dowódcze w armii pruskiej. W tym czasie otrzymał wiele nagród, odznaczeń i wyróżnień.

Tymczasem w 1834 roku zmarł Leopold Gotard Schaffgotsch, a jego syn, zięć Zietena został panem fideikomisu Chojnik. Już dwa lata wcześniej, ze względu na chorobę ojca młodzi Schaffgotschowie Leopold Christian i Josephina Klementyna przenieśli się do pałacu w Cieplicach, a swój w Maciejowej przekazali młodszemu Schaffgotschowi Emanuelowi.

W dniu 5 marca 1838 roku, hrabia Zieten został w końcu dziadkiem. Jego synowa, Ernestyna Jadwiga z d. Schaffgotsch urodziła córkę, której nadano imiona po jej wielkich przodkach i kuzynach, tj. : Maria (po matce), Johanna (po pradziadku), Nepomucena (po dziadku), Leopoldina (po ojcu), Josephina (po ciotce) i Hedwiga, tj. Jadwiga (po prababce św. Jadwidze).

We wrześniu 1839 roku, 69. letni hrabia Hans Karl Zieten zakończył służbę wojskową i został mianowany marszałkiem polnym. Chcąc osiąść blisko córki, w miejscu gdzie mógłby podleczyć stargane zdrowie wieloletnią służbą wojskową, zakupił w Cieplicach dawny pałacyk, zbudowany w 1734 roku dla kupca Gottfrieda Römischa (dzisiejszy „Stoczniowiec”), do którego po remoncie wprowadził się.

W tym czasie jego zięć hrabia Leopold Christian Schaffgotsch, w 1842 roku rozpoczął budowę huty szkła w Szklarskiej Porębie, którą zlecił Franzowi Pohlowi. Hutę tą podarował i zadedykował swojej ukochanej żonie Józefinie, dlatego była to zawsze „Huta Józefiny” (nie „Huta Józefina” !). Kiedy we wrześniu 1846 roku, do huty przybył król pruski Fryderyk Wilhelm IV wraz z żoną i dworem, monarcha najpierw udał się do Cieplic i pierwsze kroki skierował do pałacu Zietena, aby oddać hołd i pokłonić się bohaterowi narodowemu. Schorowany marszałek zmarł dwa lata później, 3 maja 1848 roku. Został pochowany w dużej odległości od centrum Cieplic, obok dzisiejszego Osiedla Orle.

W miejscu jego pochówku urządzono z czasem coś w rodzaju otwartego mauzoleum. Na nieco podwyższonym terenie o zarysie kwadratu o wymiarach ok. 10 x 10 m, otoczonym niewysokim murem z bloków piaskowca (ok. 0,5m wysokości) zbudowano grobowiec przykryty płytami z piaskowca. Teren otoczono żeliwnym ozdobnym ogrodzeniem, a nad całą budowlą ustawiono prawdopodobnie krzyż. Miejsce to niestety zostało oddzielone od terenów położonych wzdłuż drogi z Cieplic do Sobieszowa w 1891 roku nasypem kolejowym, w czasie kiedy budowano linię kolejową z Jeleniej Góry do Piechowic.

Po śmierci Sigismuda Wilhelma Lorenza von Schlichtinga (3.10.1829 – 22.10.1909), jednego z najwybitniejszych generałów pruskich, światowej sławy teoretyka wojny, uczestnika walk w czasie powstania poznańskiego w 1847 roku, bitew w wojnie z Austrią w 1866 roku, m.in. pod Hradec Kralove, oraz walk podczas oblężenia Paryża w latach 1870/1871, związanego rodzinnie z Zietenami (w 1860 roku ożenił się on z Marią Johanną Nepomuceną Leopoldiną Josephiną Hedwigą Zieten córką Leopolda Karla Zietena i wnuczką Hansa Ernsta Karla Zietena). Po zakończonej służbie zamieszkał Wilhelm Lorenz Schlichting w Herischdorf (Malinnik), gdzie zmarł 22 października 1909 roku. Pochowano go przy marszałku Zietenie.
Tam też obok męża i dziadka została pochowana Maria Johanna Nepomucena Leopoldina Josephina Hedwig Schlichting z d. Zieten, która zmarła 2 lipca 1923 roku.

Pomnik tych dwóch wybitnych pruskich dowódców, otoczony niewielkim parkiem, był miejscem odwiedzin okolicznych mieszkańców do czasów drugiej wojny światowej. Mauzoleum stało jeszcze, choć bardzo zaniedbane do lat 50. XX wieku. Później „zajęli się nim” złomiarze i „poszukiwacze” grobowych skarbów (hieny cmentarne). W parku i jego okolicach pojawiły się pracownicze ogródki działkowe. Dzisiaj resztki mauzoleum znajdujące się pod pięknymi rozłożystymi drzewami, nieopodal żelaznego mostu kolejowego, stało się ulubionym lokum („klubem” pod chmurką) amatorów mocnych trunków. Tu na grobach wybitnych, choć nie naszych rodaków, na urządzonych ad hoc siedziskach, przy szumie fal rzeki Kamiennej, delektują się napitkami z pobliskich sklepów i prowadzą ożywione dyskusje o życiu. Z pewnością ci „klubowicze” nie dbają o to, że swoimi tyłkami przygniatają kości ludzi, którzy mieli kiedyś wielki wpływ na historię Europy. Jako „zwycięzcom” to im się należy, bo to oni są dzisiaj górą i cóż obchodzą ich szczątki jakichś „szwabów” (na tablicy nagrobkowej Schlichtinga jakiś „zręczny kamieniarz” z dużym trudem wykuł nieporęcznie swastykę, choć generał nie miał nic wspólnego z niemieckim kapralem austriackiego pochodzenia i jego ideologią).

Ruiny mauzoleum to jedno z najbardziej wstydliwych miejsc w naszym mieście. Od lat mówi się, że już już będzie ono uporządkowane i odbudowane (ostatnio dużo było o tej sprawie w 2014 roku). Ale to tylko mit. Czekamy zapewne, aż czas i miejscowi zrobią swoje, choć można zauważyć, że do miejsca tego docierają też nieliczni jeleniogórzanie umiejący uszanować to miejsce wiecznego spoczynku, o czym świadczą pozostawione tam lampki.

We wspominanym 2014 roku, Fundacja Memento i jej Prezes Justyna Sasin-Spyrka, miała nadzieję, że przy pomocy służb konserwatorskich (na co miała zapewnienie) i Miasta Jelenia Góra uda się rozwiązać ten kłopotliwy problem. Nic z tego nie wyszło, a proces niszczenia obiektu przez działania miejscowych „klubowiczów” postępuje.

Są dwa proste rozwiązania: albo uporządkować to mauzoleum, ale będzie ono trudne do upilnowania i utrzymania, albo przenieść stamtąd ludzkie szczątki i epitafia w inne bardziej godne miejsce, np. przy kościele ewangelickim w Cieplicach, lub na jeden z jeleniogórskich cmentarzy. Domagamy się uszanowania naszych grobów na świecie, a my co sami robimy?

Twoja reakcja na artykuł?

13
19%
Cieszy
2
3%
Dziwi
9
13%
Nudzi
41
59%
Smuci
3
4%
Złości
2
3%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Cieplicka rocznica

Azyl dla zwierząt

Koniec tramwajów w Jeleniej Górze?

Komentarze (49) Dodaj komentarz

~Widzę 20-01-2020 7:45
Za rządów pisu nie da się zrealizować ww planów.
~ad. 20-01-2020 9:10
do: ~Widzę (7:45)
Przeciez w umiłowanej JG rządzi niepodzielnie od lat PO.
~ 20-01-2020 9:39
do: ~Widzę (7:45)
No tak,ten PIS normalnie coś najgorszego.
~s. 20-01-2020 15:42
do: ~Widzę (7:45)
Pan Łużniak jest z PIS-u ???? Matko Boska co to się porobiło !!!
~zwykla_baba 20-01-2020 7:56
Sami nie szanując ani nikogo ani kompletnie niczego mamy wielkie pretensje np do Ukraińców, Rosjan itp 🤦🏻‍♂️
~ 20-01-2020 9:41
do: ~zwykla_baba (7:56)
Masz rację Niezwykla Babo.
~Iks 20-01-2020 8:06
Niezły kurort musiał tu być, skoro takie tuzy osiadały tutaj na starość.
użytkownik facebook 20-01-2020 8:50
No no takie miliony wydaje się na cieplicki park a jednego mauzoleum nie można przez lata uporządkować?! Wstyd.
~Ciekawa 20-01-2020 8:52
Mieszkam na osiedlu już prawie drugi rok i dopiero niedawno zauważyłam, że taki grobowiec tu mamy "po sąsiedzku"... Właśnie za sprawą palących się zniczy no i w okresie zimowym, gdzie nie ma liści- dopiero stało się to miejsce widoczne. Strasznie zaniedbane, schowane... Nie znałam tej historii.
~Tonek 20-01-2020 8:54
Za Prezydenta Niechcemisia nie ma co liczyć że cos się zmieni i coś będzie zrobione.
~ 20-01-2020 8:59
do: ~Tonek (8:54)
Piszesz o Mrozie, a on przecież nie jest jeszcze prezydentem. I nigdy nie będzie!
~s. 20-01-2020 9:06
W czerwonej kotlinie nic się nie da zrobić, pomyłka w Jeleniej Górze.
~ad. 20-01-2020 9:11
do: ~s. (9:06)
Jest wiecej takich "perełek"
~ 20-01-2020 9:15
zapewne wiele jest tu takich miejsc,które zostały zbezczeszczone,tylko że niech to Niemcy partycypują w ich odnowie, zwłaszcza niech partycypują za zburzenie Warszawy, a winić Polaków niszczeniem niemieckich śladów na terenie Dolnego Śląska jest nikczemnością, ponieważ Polska po 1944 r. była przez prawie 50 lat pod okupacja ZSRR i to namiestnicy Kremla w PRL prowadzili politykę niszczenia nie tylko niemieckości ale i polskości w Polsce, a symbolem tego jest sowiecki pomnik ku czci Stalina w centrum Warszawy,czyli Pałac Kultury i Nauki a stało się tak, bo to Niemcy napadając na Polskę w 1939 r. dali początek inwazji barbarzyńskich sowietów na polskie, a potem i niemieckie ziemie ze skutkami, które m.in ukazują zamieszczone w artykule zdjęcia.W.Sz.
~Michrou 20-01-2020 18:30
do: ~ (9:15)
To niesamowite jaka jest teraz moda na zastępowanie słowa naziści słowem Niemcy, a za okres PRLu sami siebie wybielamy bełkocząc coś o komunistach, czy rządzie satelickim ZSRS. Od 1945 roku rządzili w Polsce Polacy, o poglądach komunistycznych, ale zdecydowanie Polacy. Byliśmy zależni od Sowietów, ale tutaj nie rządzili, co najwyżej wywierali presje na rząd w określonych sytuacjach, nic więcej.
~ 21-01-2020 1:10
do: ~Michrou (18:30)
ale brednie,a na Węgry jesienią 1956 r to napadli zbrojnie kosmici? W 1968 r. na Czechosłowację również uderzyły wojska dowodzone prze kosmitów, zaś wszelkie wybory władzy i w PRL i w innych krajach bloku sowieckiego były wolne,bez fałszowania i demokratyczne,szkoda słów...
~Laszlo 20-01-2020 9:44
Wstyd pokazywać takie coś.Zabiegamy o groby naszych rodaków za granicą żeby o nie dbać,a sami co robimy.
~Anonim+ 20-01-2020 9:47
Świetny artykuł, z silnym refleksyjnym przesłaniem... no cóż, lepiej późno niż wcale!
~I 20-01-2020 9:59
Z całym szacunkiem dla szanownego autora - podziwiam wiedzę i doświadczenie, ale punktu widzenia nie podzielam. Otóż tak jak świat nie jest czarny lub biały, tak tu dotykamy wielu odcieni tej historii. Skądinąd szlachetne upamiętnianie pokoleń tu kiedyś żyjących ma miejsce - w miarę możliwości. To co już zniszczono trudno odtworzyć. Natomiast trzeba by ustalić priorytety, a z tym jest zawsze kłopot. Nie mam przekonania, że odtworzenie grobowca pruskiego, a więc wrogiego nam bohatera (udział w rozbiorach, walka z wojskami Napoleona, więc pewnie też z udziałem Polaków, itd.) to najwyższy priorytet. Wielu jeszcze naszych bohaterów i ważnych wydarzeń czeka na godne upamiętnienie. Choćby odrzucony pomnik wołyński, ale też wiele innych. Natomiast nie miałbym nic przeciwko odtworzeniu miejsca przez Niemców ze swoich środków. Proszę o uwzględnianie różnych zdań i ocen. Samo istnienie takiego miejsca historycznego nie jest jeszcze argumentem 100-procentowym za ratowaniem wrogiego dziedzictwa.
~zaboberek 20-01-2020 10:23
do: ~I (9:59)
Autor tego artykułu,w/g mnie, bardzo ciekawego w jego zakończeniu napisał,że widzi dwa wyjścia.Jednym jest renowacja tego małego mauzoleum,albo też przeniesienie szczątków ludzkich na któryś z cmentarzy.Wydaje mi się,że to rozsądna propozycja.
~Widzę 20-01-2020 10:26
9,15+9,59>wstydzisz się podpisać "jestem piślakiem? Głupia decyzja wywołania powstania zniszczył a300 000 istnień ludzkich .Jeżeli są pieniądze na sektę smoleńską i badania obłąkanego antoniego , na sektę Rydzyka na propagandę pisowską w TVPKłamie to na pewno znajdzie się jakaś kwota na przeniesienie resztek tego grobowca w odpowiednie miejsce.
~ad. 20-01-2020 10:50
do: ~Widzę (10:26)
Chyba jeszcze nie doszedłeś do siebie po weekendzie.Na przyszłość ostrożnie dawkuj używki .
~Widzę 20-01-2020 12:09
odpowiedź na usunięty komentarz
>>>1106 już widać słychać i czuć padliną piślaków. Kto logicznie myśli zaczyna uciekać z tonącej krypy.Jeszce w 2019 po wyborach zdawało się że będą przy "wadzy"z 4 roki niestety ten rok będzie przełomowy . Nie macie zomo a górnicy nie pomogą .
~Iks 20-01-2020 13:06
odpowiedź na usunięty komentarz
Spokojnie, bo ci żyłka pęknie. Rzucasz się jak wściekły pies, bo ktoś śmiał skrytykować pisowskie urojenia historyczne. Głowa do zimnej wody i spróbuj jeszcze raz, tym razem konkretniej i bez wycieczek.
~ 20-01-2020 15:12
do: ~Widzę (12:09)
żenujące, puste i bez jaj,za to cuchnie walonkami.
~Dorsz 20-01-2020 11:33
A tak, przy okazji; czy mógłbym Pana Dyrektora poprosić o artykuł n.t. "cmentarza", umiejscowionego w lasku dębowym, w polu, jakieś 300 metrów za kościołem i nowym cmentarzem w Jeżowie ( tym, od strony Zabobrza III ) ? Ciekawostką może być fakt, że raz w roku, tak chyba późną jesienią, od lat, odbywa się tam "tajne spotkanie, osób z różnych części Europy. ( ? ). Wie Pan coś na ten temat ?
~ 20-01-2020 11:36
Popieram mądry powyższy wpis. Trzeba myśleć samodzielnie, a nie mieć wklepane w łepetyny" PIS jest zły". Trochę wiedzy z historii.Jak się czyta komentarze, to nie wiadomo kto to pisze, obojętnie o czym by się pisało,to zaraz jest winny PIS.Wyprane móżdżki dokumentnie.Czerwona Kotlina.
~Real 20-01-2020 14:06
Drogi Szanowny Panie Firszt, czy zna Pan słowa hymnu polskiego? "Dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy". Z całym szacunkiem dla Pana wiedzy, ale tutaj teraz jest POLSKA, proponuję lepiej wyważać akcenty w artykułach. "Pojadę ostro i na granicy", Napoleon jest historycznie w prostej linii poprzednikiem Ziuka, żaden Polak, któremu rodzice... przekazali wiedzę, historyczną wiedzę tak nie napisze, nie będzie gloryfikował Prusaków. Całkowicie rozumiem chęć odnowy, restaurację mauzoleum, całkowicie rozumiem prawdę historyczną, kto na tych ziemiach rządził, ale ODPIER.OL się Pan od Napoleona, Piłsudskiego i jak to Pan określił "namiastki" I RP, czyli II RP !
~kmam 20-01-2020 14:32
Tam są nie tylko kości, ale i prochy zmieszane z ziemią. Klubowiczów niszczących miejsce pochówku wziąć za chabety i niech sprzątają to miejsce. Oczywiście po uprzednim uporządkowaniu i doprowadzeniu do porządku przez służby do tego zobowiązane. Przy czym to w pewnym stopniu ironia, bo moment wcześniej pisałam o miejscu też znajdującym się nad rzeką Kamienną i też okupowanych przez klubowiczów z promilami, i którzy też zostawiają syf po sobie. To miejsce, to samotna sosna na nasypie przy błoniach nad rzeką Kamienną. W tym miejscu wspomnę jeszcze o "klubowiczu" spijającym napój "HIRRO". Zostawia on swoją wizytówkę, w postaci butelek, wszędzie gdzie się pojawi.
~s. 20-01-2020 15:36
Po treści wypowiedzi widać, że osoby o poglądach lewicowych są większymi homofobami od osób prawicowych. Idąc ich tokiem rozumowania należy zlikwidować cmentarz na Rosie, Łyczakowski, pod Monte Cassino i kilka innych zagranicznych z Polakami bo tam nie Polska. Zamiast dziękować losowi, że Ziethen zszedł w Cieplicach i można na tym zarobić i materialnie, i wizerunkowo, to lewactwo jęczy. Co mi szkodzi, że w Jeleniej Górze urodziła się Hanna Reitsch. Jedyna osoba z Jeleniej Góry znana na całym świecie. Mi nie szkodzi, lewactwu już tak. Rodzice takich wychowani w kulcie Moskwy przekazali cechy niewolników dzieciom.
~DarioW 21-01-2020 6:57
do: ~s. (15:36)
Kto jęczy? Jęczą ci pozujący na "prawdziwych Polaków", że ktoś w ogóle wspomina postać zaborcy i dlaczego Niemcy nie utrzymują tego grobowca. Niech ci mama lub ogólnie ktoś mądrzejszy przeczyta komentarze, bo u ciebie czytanie ze zrozumieniem kuleje.
~Widzę 20-01-2020 15:47
>s < chyba oglądałeś TVPKłamie i jeszcze cię trzyma. Kabarety przed latami były otwierane wieczorną porą ,teraz od samego rana do 24 jacyś staruchy i nie doinwestowani szczeniaki urządzają w \telewizji publicznej karczemne żarty gorsze niż pod budką z piwkiem.
~ola 20-01-2020 16:22
Bardzo ciekawy tekst! Wokół nas jest wiele miejsc naznaczonych historią i burzliwymi dziejami Śląska, a większość niestety w tragicznym stanie świadczącym o naszym chamstwie i nieposzanowaniu zabytków. Wbrew temu co niektórzy tu napisali to chamstwo i buractwo nie ma żadnych partyjnych barw ono tylko i wyłącznie świadczy o naszej kulturze i wychowaniu!
~summa summarum 20-01-2020 16:46
Ech - mamy pretensje do Litwy , Ukrainy za brak dbałości o Rossę , Łyczaków a sami co robimy ?? gdzie odpowiednie służby - sprawę znają już co najmniej dwie kolejne rady miasta , dwóch kolejnych prezydentów , dwóch kolejnych konserwatorów zabytków , pewnie także kilka wydziałów urzędu miasta którym takie sprawy podlegają - efekt widać .
~Real 20-01-2020 18:47
do: ~summa summarum (16:46)
...A poza tymi polskimi wydziałami, ktoś z Niemiec, wcześniej III Rzeszy, jeszcze wcześniej Republiki Weimarskiej, jeszcze wcześniej Cesarstwa Niemieckiego o to się upomina?
~Jeży Chytrus 20-01-2020 19:06
W tym samym czasie żył w Cieplicach Ernst Klifke. Był synem młynarza. Odziedziczył po ojcu młyn nad Kamienną. Miał żonę i ośmioro dzieci. Nikogo na wojnie nie zabił, całe życie mielił mąkę na chleb. Jego drewniany nagrobek zbutwiał i zgnił, po II wojnie światowej trafił na śmietnik.
~Mieszkaniec 20-01-2020 21:19
Komu wy chcecie stawiac pomnik? Przecież ten Niemiec walczyl przeciwko Napoleonowi a u boku Napoleona walczyli Polacy! Walczyli z zaborca ziem Polskich. To miejsce powinno byc uprzatnięte......
~waterstag 21-01-2020 7:34
Piszemy : "pod dowództwem" i "tę" - - p. Redaktorze. Polszczyzna kłania się.
~marek kanarek 21-01-2020 9:32
do: ~waterstag (7:34)
Czego się spodziewasz od folksdojcza?
użytkownik facebook 21-01-2020 8:00
No niemiec przeca byl ale historie trza pamietac by nie bylo tak jak teraz w Rosji
~marek kanarek 21-01-2020 9:32
Firszt i wszystko jasne, niemiec siedzi w redakcji Jelonki i co róż smaruje swoje brednie niemiecko-lubne. Wyjedź pan do swoich i nie mąć w Polskim narodzie.
~zaboberek 21-01-2020 10:28
do: ~marek kanarek (9:32)
Gdybyś znał słowo honor i wstyd,to w tej chwili powinieneś umieścić post z przeprosinami dla autora tego artykułu.Dzięki niemu mieszkający tu Polacy mogą poznać różne dzieje tych terenów i ludzi tu kiedyś mieszkających.
~ 21-01-2020 13:00
do: ~zaboberek (10:28)
co innego historia,a co innego subtelne ubliżanie Polakom. Trzeba umieć czytać ze zrozumieniem,a honor to już Niemcy pokazali mordując bezbronnych mieszkańców Woli w Warszawie w 1944 r i przeprowadzając pseudo eksperymenty medyczne na polskich więżniarkach w obozie śmierci Ravensbruck.
~marek kanarek 21-01-2020 13:34
do: ~zaboberek (10:28)
Honor mam dlatego nigdy był tego niemca nie przeprosił bo nie mam za co, za to on powinien przepraszać czytelników za każdy swój bzdurny artykuł! Mieszkańcy JG dobrze znają historię regionu i wiedzą że są to ziemie odzyskane, i nie potrzeba im na każdym kroku przypominać o biednych niemcach co te ziemie stracili! Tu jest Polska!
~Tom 21-01-2020 15:09
Czerwona kotlina pelna komunistycznych, skorumpowanych pacholkow. W czerwonej kotlinie komuchy nosili symbol lenina kiedy to w calej Polsce rzadzila silidarnosc a w czerwonej dolinie Nadal wierzyli ze komuna jest i bedzie zywa .tam jest najwiecej bylych UBkow i SB kow z walszywymi usmieszkami.
~max 21-01-2020 20:33
Nieznajomośc prawa? Art. 262. Znieważenie zwłok, prochów ludzkich lub miejsca spoczynku zmarłego podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Na marginesie przecież ten teren stanowi czyjąś własność tak? Dlaczego odpowiednie służby tym sie nie zajmą? Nikt nie ma odwagi? kompetencji? zwykłego człowieczeństwa? ....
~cfc 21-01-2020 21:28
Bardzo dobry artykuł, brawa dla autora!
~do "real"nych m. kanarków 22-01-2020 10:45
Aż strach pomyśleć co piszą upowcy i banderowcy kiedy jakiś Lach na Ukrainie upomina się o polskie pomniki i groby. Ci "nasi" komentujący typu real i marek kanarek niczym się nie różnią od potomków tych co chcieli i chcą "riezać" Lachów.Mali,zakompleksieni,zaszczuci i prymitywni ludzie.Bylejakość opanowuje umysły i dusze tych ciemnych ludzi.Na takich hasłach jakim oni hołdują rodził się kiedyś stalinizm , hitleryzm i antysemityzm.Fu!!!!!!!!!!!
~anonim 25-01-2020 21:00
Real- Jaki przyklad dal nam Napoleon jak zwyciezac mamy, przegral a nie wygral. Wybicki na tamte czasy pisal prawde, bo walczyl z Napoleonem, ale wiemy jak sie stalo. A co do dzialek na cmentarzu. Znamy taka partyzancka piosenke i tam jest" Kiedy wroce niechaj wiosna, ziemie ma zaorze brat. Kosci moje mchem porosna i yzyznia ziemi szmat. W pole wyjdz ktoregos ranka , na snop zyta rece zloz., i ucaluj jak kochanka, ja zyc bede w klosach zborz" Tak jest i tam. Rosna drzewa krzewy i oni zyja w tych roslinach. Nagrobki tylko sa zrzucone obok mostu. Niektorzy tam pala znicze.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zygmunt Zagrodzki aptekarz z Sobieszowa

Co mówią herby miast

Robert Biedroń w Jeleniej Górze

Zoom Zbliżenia z Elizą Rycembel

KOD czeka na prezydenta Dudę

Sonda

Rząd przyznaje, że pomimo 500+ dzietność spada. Czy to świadczenie zlikwidować?

Oddanych
głosów
821
Tak
60%
Nie
36%
Nie wiem
4%