MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Matkobójca na ławie

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 23 stycznia 2007, 0:00
Autor: TEJO
Jeleniogórski sąd okręgowy zajmie się wkrótce sprawą Mirosława B. z Pieńska. Mężczyzna jest oskarżony o zabójstwo dwóch kobiet: swojej sąsiadki oraz matki.

Oskarżony mieszkał razem z matką Zofią w jednopokojowym lokalu. Nigdzie nie pracował i dużo pił. Zofia P. zwracała synowi wielokrotnie uwagę z tego powodu i nie chciała dawać synowi pieniędzy, które wydawał na alkohol.

B. przebywał także w u sąsiadki Stefanii T., z którą nieformalnie się związał. Mieszkanie konkubiny znajdowało się naprzeciwko mieszkania matki oskarżonego.

Jak informuje Ewa Węglarewicz-Makowska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, 10 kwietnia ubiegłego roku Mirosław B. zabrał matce telefon komórkowy nokia, który kobieta dostała w prezencie od wnuka.
Zapewne zachciało mu się wypić coś mocniejszego, bo urządzenie zastawił w lombardzie dostając za to 60 złotych.

Następnego i feralnego dnia Zofia B. zauważyła kradzież telefonu. Między nią a synem doszło do awantury. Kobieta mówiła mężczyźnie, że jest pasożytem. Zdenerwowany B. poszedł do łazienki, gdzie przechowywano siekierę. Wrócił z nią do pokoju i zadał matce narzędziem cios w głowę. Kiedy Zofia B. przestała krzyczeć, uderzył ją siekierą 15 razy, czym spowodował natychmiastową śmierć kobiety.

Oskarżony, po dokonaniu morderstwa, umył się w łazience, z portfela matki zabrał 200 złotych i jak gdyby nic się nie stało – poszedł do znajomych pić alkohol. Wrócił do mieszkania swojej konkubiny.

15 kwietnia do Pieńska przyjechał brat mordercy, który chciał odwiedzić matkę. Z wiadomych względów nikt nie otworzył drzwi jej mieszkania. Udał się wówczas do sąsiadki, u której przebywał Mirosław B. Ten początkowo powiedział bratu, że matka musiała wyjechać. Jednak, kiedy się upił, przyznał, że Zofię B. zabił. Brat, Zygmunt B. powiadomił o tragedii policję. Mordercę aresztowano. Przyznał się do popełnionej zbrodni.

Na tym historia się nie kończy. Podczas śledztwa policjanci skojarzyli morderstwo Zofii B. z podobną zbrodnią, jakiej w maju 2005 roku dokonał nieznany sprawca na kolejnej sąsiadce ofiary Mirosława B. Śledczy ustalili, że to właśnie on zamordował Annę Sz.
Uczynił to bijąc kobietę po głowie, dusząc za pomocą tępokrawędziastego narzędzia oraz zadając ostateczny cios nożem w szyję, co spowodowało wykrawienie się i zgon ofiary.

Mirosław B. do tego czynu się nie przyznał. Wyjaśnił, że znał Annę Sz., ale ostatnio przebywał u niej w 2003. Miał jej pomagać przy niektórych pracach domowych. Sz. była starszą, samotnie zamieszkującą kobietą.

Śledczy zauważyli jednak, że zeznania oskarżonego w tej sprawie są pełne sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym. Biegli z zakresu daktyloskopii oraz serologii zabezpieczyli w miejscu zbrodni ślady jednoznacznie wskazujące, że mordercą był właśnie Mirosław B.

Mężczyzna, który dotychczas nie był sądownie karany, odpowie za podwójne zabójstwo. Za zarzucane przestępstwa grozi kara od ośmiu lat pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Kruszwicka z wykonawcą!

Bulwar niemal gotowy

Giną woreczki na psie odchody

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~zabił 23-01-2007 11:49
zabił matke... a to matki wina bo skazała go na życie w tak złym świecie. On zapewne tak się będzie bronił.
~ewcia 23-01-2007 14:41
ja tez bym go zabila zadne wiezienie to nie jest adekfatna kar do czynu
~Patol 23-01-2007 15:06
Wierze w jego niewiność!! To dobry człowiek ;-)
~anonim 23-01-2007 16:06
Powinien dostac dozywotnia prace w kamieniolomie i pracowac po 12godz.dziennie przy jednym posilku dziennie.
~Do "Patol' 23-01-2007 16:23
Niewinnosc piszemy przez dwa "n".Pozdro.
~do patol 23-01-2007 18:22
ty kretynie chory na głowe jaki niewinny sam sie przyznał chyba ze to ty poje..... zabił te kobiety
~mario0825 23-01-2007 20:54
Dlaczego wszyscy piszecie nieprawdę! Przecież ten zabójca to stary recydywista przesiedział w "pudle" połowę swojego życia za kradzieże,włamania itp.Nowiny piszą o tym że nie był karany sądownie Wy też to potwierdzacie a to jest kłamliwe-dowiedzcie się prawdy i wtedy piszcie.
~mario0825 23-01-2007 20:59
Ponadto chcę zauważyć iż Mirosław B. nie mieszkał z matką w kawalerce ponieważ był związany ze Stefanią T.z którą to miał sześcioro dzieci a w mieszkaniu Zofii B. nie był zameldowany wogóle,on poprostu nie miał żadnego meldunku-pasożyta nikt nie chciał zameldować.Dlatego proszę najpierw zapytać u żródła a dopiero pisać.
~JD 23-01-2007 22:02
W ogole scenariusz jak z "Krawej siekiery 4", gdzie my zyjemy ... troche taka patologia.
~Mieszkaniec 25-01-2007 12:32
Całkiem zgadzam sie z opinia mario0825 ten matkobojca był juz karany a wszystkie media to ukrywaja
~anonim 25-01-2007 21:19
Jaki to jest sens trzymac kakiego w wiezieniu?jeszcze trzeba go utrzymywac!"oko za oko,zab za zab"takie przyslowie powinni stosowac przy okresleniu wyroku.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dużo drożej za śmieci

Szklane obrazy na warsztatach w GOK

Wszczęto śledztwo w sprawie KPR–u

Do parku narodowego z psami czy bez?

Popił i chciał okraść ulicznego grajka

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
921
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%