MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Martwa rzeka

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 3 sierpnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 3 sierpnia 2006, 8:31
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Fot. Arkadiusz Piekarz
O katastrofie ekologicznej na Bobrze donosi w czwartkowym wydaniu Słowo Polskie Gazeta Wrocławska. Tragicznie dla tysięcy ryb zakończyło się opróżnianie akwenu elektrowni wodnej przy schronisku Perła Zachodu.

Olbrzymie szczupaki, karpie, płocie, leszcze i okonie i tysiące mniejszych ryb udusiły się w mule. Wędkarze, którzy od kilku lat przychodzą tu łowić ryby, w środę nawet nie rozwinęli wędek. Przeraził ich ogrom katastrofy. – To co się stało, jest możliwe tylko w Polsce. W normalnym, cywilizowanym kraju nikt by do tego nie dopuścił – powiedział gazecie jeden ze zdenerwowanych wędkarzy.

Dziennik ustalił, że do pomoru ryb doszło podczas znajdującego się wyżej zbiornika elektrowni wodnej Bobrowice I. Spółka Jeleniogórskie Elektrownie Wodne spuściła wodę przygotowując się do remontu jazu. Silny nurt porwał ze sobą olbrzymie ilości zalegającego na dnie mułu i śmieci. W zamulonej wodzie, w której prawie nie było tlenu, ryby się podusiły.

Zdaniem wędkarzy woda została spuszczona zbyt szybko. Elektrownia ripostuje, że dokonano tego pod nadzorem inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Ci nie stwierdzili, aby poziom tlenu w wodzie się zmniejszył.
Według WIOŚ, mimo problemów, operacja przebiegła zupełnie nieźle, a podusiły się tylko pojedyncze ryby. Gazeta zupełnie co innego widziała na miejscu.

Polski Związek Wędkarski nie ma żadnych instrumentów prawnych, aby ukarać winnego uduszenia tysięcy ryb. Może zażądać odszkodowania od Elektrowni Wodnych lub zgłosić doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

Wędkarze są wściekli: rybostan na Bobrze udało się odbudować przez lata po tym, jak w zatrutej wcześniej wodzie przez byłą Celwiskozę, praktycznie nie było życia biologicznego. Teraz, przez nieudolnie przeprowadzone spuszczenie wody, na odcinku kilku kilometrów Bóbr jest znów martwy.

Jeszcze w tym roku woda zostanie spuszczona z jeziora Wrzeszczyńskiego, gdzie również są tysiące dorodnych ryb.

Ogłoszenia

Czytaj również

Do „Śnieżki” po sadzonkę

Porażony prądem na słupie energetycznym

Ironman u osadzonych

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~marian 3-08-2006 10:10
Niech ktos wybierze sie na perłe zachodu, tam zalew na bobrze wygląda strasznie
~jaan 3-08-2006 10:50
a to Polska właśnie - nic dodać nic ująć
~Michaił 3-08-2006 10:55
Jak nie Kamienna to Bobó przeciez to jacys jaskiniowcy sa.!
~Wędkarz 3-08-2006 20:07
Zaraz mnie szlak trafi !! Co za pojeb....ny kraj!!! Jestem ciekawy gdzie teraz bedziemy jezdzic na ryby skoro spuszcza Wrzeszczyn a za 2 lata pilchowice!!! Bedziemy placic za to ze mamy mozliwosc polowienia na balatonie cegielniaku szpitalniaku albo stawach ptaszynskich !!!! Smiech na sali az normalnie chce mi sie plakac!!!!
~zzx 4-08-2006 7:56
Słuchaj jaan nie utożsamiaj kilku niekompetentnych i niedouczonych kretynów z moją ojczyzną -Polską
~Virus29 4-08-2006 11:44
spuszczenie trzech zbiorników zaporowych jest dużym problemem,ale co bedzie z górskim odcinkiem rzeki,gdy ruszy woda z pilchowickiego jeziora?Zniknie na kilka lat?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Tłumy za krzyżem

Święto Biało – Czerwonej w Jeleniej Górze

Weekend z archeologią na zamku

Piękne święto tańca

Tu też ryzykują życie?

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
817
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%