MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Marketowi podjadacze

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 20 marca 2006, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 20 marca 2006, 9:07
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Około półtorej tony towaru wyjadają w ciągu tygodnia z półek hipermarketów nieuczciwi klienci. Ochroniarze zamierzają wydać im wojnę. Pomóc ma policja. Jeden market traci w ten sposób nawet kilka milionów złotych rocznie.

Ochroniarze w hipermarketach mają ograniczone uprawnienia. Pomysłodawcy akcji twierdzą, że obecność policjantów w wielkich sklepach skutecznie odstraszy nieuczciwych klientów. Nie tylko podjadaczy, ale także tych, którzy kradną bardziej trwałe produkty.

– Ludzie przychodzą na zakupy, biorą jakieś batoniki lub czipsy w paczce, otwierają je, zjadają, opakowanie wyrzucają i przy kasie nie płacą za ten produkt – usłyszeliśmy od pragnącego zachować anonimowość pracownika jednego z jeleniogórskich hipermarketów.
Orzeszki, ciasteczka, winogrona i inne owoce sprzedawane na wagę wędrują nie do koszyka, ale do ust klientów, którzy traktują market jak bufet. Ochrona bywa bezradna.

– Łatwiej namierzyć złodzieja, który zmienia naklejki z kodem kreskowym z tańszego produktu na droższy. Podjadacza złapać trudniej – mówi jeden z pracowników Tesco.
Jego zdaniem są też uczciwi klienci, którym się zachce jeść lub pić. Konsumują na terenie sklepu, ale zachowują opakowanie towaru i płacą za niego w kasie. Nieuczciwych jednak przybywa.

Towar podjadają nie tylko dzieci, których rodzice są zajęci robieniem zakupów. Często to uczniowie, którzy do sklepu przychodzą na wagary z sąsiedniej szkoły.
Zdarzają się także elegancko ubrani panowie, którzy opychają się orzeszkami i owocami. Bardziej bezczelni rozdzierają paczki z wędliną oraz serem. Ukradkiem objadą się nimi, robiąc dalsze zakupy.

Według danych Tesco, w każdym ze sklepów co tydzień „znika” w ten sposób około półtorej tony towaru. Podobnie jest w jeleniogórskim markecie. Sieć Tesco szacuje, że rocznie traci około kilku milionów złotych przez klientów podjadaczy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tajemnice Książa

Park już gotowy

Filia biblioteki w Wojkowie

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~mieszkaniec jelonki 20-03-2006 10:58
OJ BIEDNE TE HIPERMARKETY NIE PŁACĄ PODATKÓW BO NIE MAJĄ ZYSKÓW,PRACOWNIKOM PŁACĄ CAŁE 600 ZŁ NA MIESIĄC A TU JESZCZE IM TOWAR Z PÓŁEK WYJADAJĄ NA KILKA MILIONÓW ZŁOTYCH ROCZNIE,PRZYJMIJMY ŻE TE KILKA TO NP.2 MILIONY PODZIELMY TO PRZEZ 360 DAJE NAM TO JAKIEŚ 5550 ZŁOTY STRAT DZIENNIE CZYLI 0K 6000 BATONIKÓW LUB 60 KILO ORZESZKÓW LUB 1200 KILO BANANÓW ITD.WNIOSEK GDYBY TREŚĆ ARTYKUŁU BYŁA PRAWDĄ TO PRACOWNICY HIPERMARKETU NIEWYRABIALIBY SIĘ Z WYKŁADANIEM TOWARU NA PÓŁKI
~adi 20-03-2006 11:51
ale jak wyzyskują pracowników i wypuszczają zyski za granicę to się nie chwalą? a szkoda.
~IgorekYa 20-03-2006 18:39
Sam lubie sobie zjeść coś w TESCO :D Jakiegoś batona albo bułke...A zwłaszcza jak nie mam kasy :D
~staly klient tesco 20-03-2006 20:32
bardzo duzo uczniow przebywa w markecie w czasie kiedy sa zajecia szkolne, nie wiem czy kradna ale jest ich bardzo duzo a na to policja i ochrona powinna reagowac
~qba 20-03-2006 21:02
ostatnio widzialem pusta paczke po najwiekszych chipsach marki tesco, ciekawe ile czasu zajelo komus zjedzenie tego :D
~koleś 20-03-2006 21:29
to że zjedzą to na zdrowie, ale tym co kradną inne towary jak żywnośc to niech ich śnieg spali. społeczeństwo jest głodne a zorobki w hiermarketach i innych obozach pracy [JELENIAPLAST, Kabelki]ledwo wystarczają na opłaty. o zgrozo jak tu sie wyzywić pozastaje tesko niczym ogromna stołówka.
~Tracer 20-03-2006 21:38
ja tam zawsze z kumpelami do hipermarketow na pistacje chodzilysmy i na orzeszki w czekoladzie i tym podobne poki nie zrobili stoiska zamknietego czyli z osobnym sprzedawca..............uuu szkoda
~olo 21-03-2006 7:43
oj biedaczki ...zjedli im pare batonikow i jeszcze do tego 10 dkg orzeszkow...nic tylko wynajac całodobowa ochrone przy kazdej półce....i postawiac po jednym policjancie....gamonie!!
~JaGo 13-04-2006 21:45
przepraszam panie "staly klient tesco" co cie to obchodzi kto i gdzie chodzi na wagary przeparaszam"gdzie przebywa nazajeciach szkolnych" to sparawa tych uczniow i ich rodzicow...i nie wszyscy sa zlodziejami!!poprostu przychodza tam posluchac muzyki lub posiedziec na lawce!!!w hipermarketach szybko plynie czas dlatego lubia tam przebywac:) a policjanto i starzy miejsciej mowimy dowidzenia!!!:)pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Trudny dojazd do SP 3

Akt oskarżenia dla sprawców tragedii

Nowa sygnalizacja świetlna  

Spór o edukację seksualną

Stop marginalizacji średnich miast

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
20
Tak
60%
Nie
30%
Nie wiem
10%