MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Marcowe słońce i... zjazd z Okola

Wiadomości: Region
Środa, 6 marca 2013, 14:11
Aktualizacja: 14:12
Autor: MDvR
Fot. użyczone
Zwykły dzień w Górach Kaczawskich. Ale jaki piękny. Słonecznie, bezwietrznie, widoczność wspaniała, na niebie ani jednej chmurki. Okoliczne góry i pogórza jak na dłoni. I dwa sąsiadujące ze sobą szczyty. Z Łysej Góry zjeżdżają narciarze po przygotowanych trasach. A naprzeciw – dziewicze jeszcze południowe stoki Okola.

Obie te góry przedzielone są malowniczą Doliną Chrośnickiego Potoku. Jestem tu często. W lecie jeżdżę rowerem po fantastycznych ścieżkach. Zimą, jak tylko mam wolną chwilę, wspinam się piechotą na Okole właśnie. I jak jest śnieg – nie mogę odmówić sobie przyjemności zjazdu na nartach. Popatrzcie chwilkę. Warto było wdrapać się tak wysoko. Śnieg w nocy był zmrożony, w momencie śmigów, lekko puściło. Trzeba było uważać, bo momentami skorupa łamała się. Ale zjechałem szczęśliwie.

Wiele lat temu uprawiałem narciarstwo poza trasowe. Lubiłem jeździć w kotłach polodowcowych i niszach (Łabski Szczyt, Smogornia, Żleb nad Samotnią). Aby tam jeździć, trzeba było się nachodzić. Teraz wracam do wspomnień. Realizuję swoje marzenia tutaj - na Okolu naprzeciw Łysej Góry - fantastycznym stoku. Jak jest śnieg – nie mogę odmówić sobie przyjemności zjazdu na nartach z tej góry – mówi Michał Rażniewski.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

W śmieciach miasto tonie

Prezesi spółek miejskich o cenach energii

Piotr Paczóski... w miejskiej spółce

Głosy za strajkiem?

Ogołocili drzewa

Prezydent wezwany przez prokuratora

Z Nielestna na Saharę

Popłynęli po medale...

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
950
Tak
38%
Nie
55%
Nie mam zdania
8%