MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Marcin Ciepiela nie żyje

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 10:01
Aktualizacja: Wtorek, 18 sierpnia 2009, 16:00
Autor: aha
W wieku 38 lat zmarł w niedzielę bioenergoterapeuta z Sobieszowa Marcin Ciepiela.

Pan Marcin pomógł wielu ludziom, którym lekarze nie dawali szans. Tym, którzy szans w walce z chorobą nie mieli, nie zabierał ostatniej nadziei. Jego opinie często brali pod uwagę lekarze medycyny konwencjonalnej.

Rodzinie Zmarłego składamy wyrazy szczerego współczucia.
Redakcja Jelonki.com

Ogłoszenia

Czytaj również

Warsztaty modelarskie

Księżna Daisy von Pless o sobie samej

Teraz lepiej widać

Komentarze (167) Dodaj komentarz

~ 17-08-2009 10:17
Naprawde byl kochanym czlowiekiem ...i bardzo mi pomogl wyrazy wspolczucia rodzinie
~mól_książkowy 17-08-2009 10:18
wielka strata :( cześć Jego pamięci [*] [*] [*]
Mario 17-08-2009 10:21
[*]
~ds 17-08-2009 10:23
~ 17-08-2009 10:39
[*] jestem w szoku
~ALAAAA 17-08-2009 10:48
to Ciepło.....on naprawdę bił ciepłem... odczułam na własnym ciele!!!!! pierwszy raz jako dziecko, ostatnio... w czerwcu zeszłego roku. Patrzył na mnie, mówił....i czułam CIEPŁO. to niesamowite. Obcy człowiek,a człowiek mógłby go prytulić. Pomógł mi!!!! przestalo mnie bolec... po jego wizycie, wierzyłam w jego moc od początku.... Nigdy go nie zapomnę. BYŁ WIELKI I TAKI POZOSTANIE na zawsze w mojej pamięci. na pewno. Niech Pan spoczywa w spokoju............ [*]
~Ciepliczanin 17-08-2009 10:50
O zmarłych nie powinno mówić się zle, ale..... Przestałem wierzyć w możliwości bioenergoterapeutów po tym jak zmarł mój ojciec, motywację do życia miał dużą i walczył z chorobą, niestety wizyty u pana Ciepieli na nic się nie zdały, widać że sobie równierz nie był w stanie pomóc. Wydaje mi się że nie ma nic gorszego, od wykorzystywania ludzi, którzy w obliczu śmierci chwycą się każdego sposobu, który mógłby im pomóc żyć.
~M. 17-08-2009 10:52
(*)
~naprawde 17-08-2009 10:58
wyleczył mase ludzi
~gienia 17-08-2009 11:03
do Cieplicznanina: nie mów tak! wykorzystywania?? o czym ty móisz??? na siłę nikogo nie zaczepiał, nie podwyzszał ceny, brał 20zł przez 20 lat!!!!!!!!!!!!!!przykro mi ze nie pomógł Twojemu ojcu, ale wyobraz sobie ze znam ludzi którym pomógł, ze lekarze sie zszokowali. był wielki!
~waldi 365 17-08-2009 11:20
Ja jestem w szoku;;tak nagle odszedł nasz kolega;;
~paradise 17-08-2009 11:22
To był Wspaniały Człowiek! Cześć Jego pamięci.
~ 17-08-2009 11:37
To byŁ wypadek czy choroba? Szkoda ...
~Wierzący pedagog 17-08-2009 11:37
No tak "BYŁ WIELKI", ale nie oddawał chwały Bogu, ale człowiekowi. Teraz sobie pan Marcin Ciepiela porozmawia z Nim w cztery oczy. Bóg zna jego serce, więc...nie ma co oceniać człowieka oczami ludzkimi.
~ 17-08-2009 11:44
cześć jego pamięci, wyrazy współczucia dla rodziny i córki
~ 17-08-2009 11:45
on zmarł w niedzielę , a nie w poniedziałek
daria30119 17-08-2009 12:03
[*]
~ 17-08-2009 12:09
szkoda człowieka , żal mi jego rodziny , żony i córki
~Sobieszowianin 17-08-2009 12:11
O zmarłych nie powinno się mówić źle ... więc nic nie powiem.
~ 17-08-2009 12:56
miał dar od BOGA....
~ 17-08-2009 12:57
taka nagła śmierć , tragedia ,to był taki pogodny i dobry człowiek
~ja 17-08-2009 13:06
taki mlody- na co zmarł?
~clown 17-08-2009 13:15
To okropna wiadomość. Pomógł kilku osobom z mojej dalszej rodziny. Za symboliczne pieniądze... Wspaniały człowiek, odszedł tak młodo... :( [*]
~Rodzina 17-08-2009 13:55
Marcin dostał roległego wylewu...to straszne co sie stało...tak niespodziewanie...Jeżeli macie zamiar go obrażać i wypowiadac sie jakimis głupimi tekstami to lepiej sobie darujcie bo to bardzo boli...[*] na zawsze w naszych sercach...;(
~Ciepliczanka 17-08-2009 14:34
Moja mama bywała u Pana Marcina regularnie, siostrzeńcowi darował kilkanaście lat bez okularów, urodzonemu z wadą wzroku, badanie komputerowe potwierdziło cofnięcie się choroby. Znam kilka osób, które są wdzięczne za ulgę w chorobie. Szkoda.....
~Ja_70 17-08-2009 14:35
człowiek jest jak wielki akumulator energii, Marcin całą swoją oddał dla ludzi i zabrakło dla Niego. to się nazywa poświęcenie. Mam propozycję, aby na pogrzeb przynieść tylko po jednej czerwonej róży, a pienią które wydalibyśmy na wieńce wpłaćmy na jakiś szczytny cel..... kolega
~Ja_70 17-08-2009 14:36
człowiek jest jak wielki akumulator energii, Marcin całą swoją oddał dla ludzi i zabrakło dla Niego. to się nazywa poświęcenie. Mam propozycję, aby na pogrzeb przynieść tylko po jednej czerwonej róży, a pienią które wydalibyśmy na wieńce wpłaćmy na jakiś szczytny cel..... kolega
~Ja_70 17-08-2009 14:41
człowiek jest jak wielki akumulator energii, Marcin całą swoją oddał dla ludzi i zabrakło dla Niego. to się nazywa poświęcenie. Mam propozycję, aby na pogrzeb przynieść tylko po jednej czerwonej róży, a pienią które wydalibyśmy na wieńce wpłaćmy na jakiś szczytny cel..... kolega
~Ja_70 17-08-2009 14:42
człowiek jest jak wielki akumulator energii, Marcin całą swoją oddał dla ludzi i zabrakło dla Niego. to się nazywa poświęcenie. Mam propozycję, aby na pogrzeb przynieść tylko po jednej czerwonej róży, a pienią które wydalibyśmy na wieńce wpłaćmy na jakiś szczytny cel..... kolega
~w imieniu pamiętających 17-08-2009 14:44
Pan Marcin Ciepiela był cudownym, wspaniałym człowiekiem, niósł pomoc potrzebującym kosztem własnego zdrowia. Tak bardzo boli to, że trzeba użyć czasu przeszłego, że był, a nie jest. ...Ale kto pozostaje w ludzkich sercach i pamięci, ten nie umiera nigdy!
~Aldi 17-08-2009 14:49
Polecam fotkę: Nigdy Pana nie zapomnę [*] dziękuję za wszystko. http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/d6/40_425805_1_d_9391.jpg
~jgrenindjg 17-08-2009 14:50
popieram pomysł z tą różą. Ludzi będzie wiele więc dużo można zrobić dla jego pamięci i dziecka. Dołączcie się wszyscy znajomi i przyjaciele. Wyrazy współczucia dla rodziny
~mimi 17-08-2009 14:51
nigdy nie poznałam pana Marcina ale słyszałam tylko pozytywne opinie -kondolencje dla rodziny
~ 17-08-2009 14:55
Jestem bioterapeutą i szacunek dla p. Marcina za to co robił dla innych ludzi w dzisiejszych czasach gdzie człowiek człowieka ma za nic ciężko o kogoś z dobrym sercem i wewnętrzną dobroć Bardzo często jest tak że w czasie wspomagania energetycznego zaburzonych miejsc które mają klienci samemu zbiera się część tego zaburzenia energetycznego na siebie a to często odbija się na zdrowiu bioterapeuty, bardzo wielu bioterapeutów odeszło przez zawały,wylewy [*]
~Jelonek 17-08-2009 15:32
Szacunek oddaje rodzinie współczuje Śpieszmy się kochać ludzi oni tak szybko odchodzą : (
~Katie 17-08-2009 15:38
Popieram pomysł ~Ja_70
~Do Rodziny 17-08-2009 15:41
Bardzo Państwu współczuję, to straszna tragedia, żeby człowiek odchodził z tego świata w tak młodym wieku. Prosze nie zwracać uwagi na głupie komentarze. Głupich nie sieją, sami sie rodzą. Neistey.. żeby zabłysnąc potrafią obrazić zmieszać z błotem nawet zmarłych. Z Panem Marcinem miałam przyjemnośc spotkac sie jako nastolatka. Mi akurat nie pomógł, ale nigdy nie przestałam wierzyc w Jego talent, bo przeciez byli tacy, którzy po tych wizytach czuli sie lepiej. Niech spoczywa w pokoju
~rapidarespondo 17-08-2009 15:49
Nikt nie umiera do końca jeśli pozostaje w ludzkiej pamięci, Pan Marcin pozostanie na zawsze w pamięci wszystkich tych, którym pomógł. Pamiętamy Wielkiego i Dobrego Człowieka. CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI !
~m 17-08-2009 16:07
serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny, przyjaciół, znajomych i wszystkich, którym pomagał !
teessi 17-08-2009 16:36
[*] Mnie również pomógł, tak jak wielu, wielu innym. Był dobrym człowiekiem, poświęcił się dla innych ludzi. Nigdy Go nie zapomnę. Cześć Jego pamięci!
~wdzięczna 17-08-2009 16:38
ciepły i pogodny człowiek-jesteśmy wdzięczni za pomoc .Wiadomość o śmierci......trudno uwierzyć.Ludzie których wspomógł swą energią zachowają Go we wdzięcznej pamięci....
~romo38 17-08-2009 16:59
To był wspaniały człowiek i kolega zarazem ,wielka strata i pustka po Tobie Marcinie tylko pozostanie . Serdecznie współczucie dla całej rodziny Państwa Ciepiela
~:( 17-08-2009 18:17
nie ma już go z nami :( do kogo będę chodziła :(( szkoda że nie zostawił następcy
~kmam 17-08-2009 18:20
Wyrazy współczucia
tom_ 17-08-2009 18:24
Jeśli energia życiowa istnieje naprawdę, może nie powinno się jej udostępniać w takiej ilości jak robił to Marcin?
~Znajomi.. 17-08-2009 18:32
Marcin ile dobrego pozostawiłeś po sobie. Wszyscy pamiętają Cię jako miłego, pogodnego i serdecznego młodego człowieka, który mimo swojego wielkiego daru pozostawał niezachłannym ,życzliwym i skromnym człowiekiem, któremu jak każdemu z nas jedne rzeczy się udawały inne nie. Tak szybko i nieoczekiwanie odszedłeś, ale widocznie pan Bóg chciał mieć Cię przy swoim boku. A nam pozostało tylko w cichej modlitwie podziękować za Twoje dobre serce .Rodzinie składamy wyrazy współczucia. Spoczywaj w pokoju [*]
~ 17-08-2009 18:56
Wyrazy współczucia dla Agnieszki,Wiktori,Rodziców i Brata.Wiem co czujecie,jestem z Wami.Pokój Jego Duszy!!!!!!!!!
~cieplic 17-08-2009 19:28
kiedy pogrzeb ?
~al 17-08-2009 20:04
acomu sięstało ? zachorował?!!!!
~*Maura* 17-08-2009 20:29
Marcin bardzo mi pomógł, jest mi przykro, że pojawiło się tu tyle głupich komentarzy.
~koleżanka z klasy 17-08-2009 21:04
Marcina był zawsze pogodny, koleżeński i do tego bardzo skromny . Umiał pisać wiersze na poczekaniu, miał swoje własne interpretacje funkcji matematycznych :)) . Biło od niego takie "słoneczne" ciepło. Odchodzą ludzie tak niespodziewanie tak młodo. Mam nadzieję , że tam w gdzie się udał będzie mu dobrze.
~teesa 17-08-2009 21:41
[*]
~ 18-08-2009 0:21
Nie znalam Pana Marcina ale znam Wielką Kobietę Panią Bronię, która też mi bardzo pomogla i nie tylko mnie ale tysiacom chorych, gdzie medycyna konwencjonalna byla bezradna. I do końca swoich dni byla bardzo skromną kobietą a mogla być bardzo bogatą jak np. Pan Z.Nowak. Ale Ona wiedziala, że dar uzdrawiania chorych swoimi spracowanymi rękami ma prosto od samego Boga. I Ona też odeszla nagle, bo widocznie wykonala już tu na Ziemi swoje zadanie, które postawil Jej Bóg. Teraz Ona i Pan Marcin są tam gdzie chcial Bóg.
~Paweł z dolnośląskiego 18-08-2009 12:43
Łączę sie w żalu z rodziną p. Marcina. Był to wielce wspaniały człowiek. Wiele mu zawdzięczam i dlatego odczuwam ogromny smutek z jego odejścia. Panie Marcinie będę pamiętał o Panu.
~twoja nauczycielka fizyki 18-08-2009 12:56
Opowiadałeś że widzisz kolory takie jak w gazach rozrzedzonych podczas doświadczenia na lekcji fizyki. Patrz tak dalej! Wyrazy współczucia Rodzinie.
~darłowiak 18-08-2009 13:36
pan Marcin bardzo mi pomógł jeżdziłem do niego z nad morza to był wspaniały człowiek na zawsze pozostanie w mej pamięci .jeżeli ktoś wie to proszę napisac kiedy pogrzeb
~ 18-08-2009 14:22
czy juz po pogrzebie?:(
~ 18-08-2009 14:50
marcin zmarl nie w poniedzialek a w niedziele a pogrzeb jest w czwartek o 14 tesc
miła83 18-08-2009 17:04
Z NIEOFICJALNYCH informacji: Pan Marcin miał zawał serca i nie zdążyli dowieźć go do do Szpitala, :-(
~beataat 18-08-2009 17:44
może ktoś wie na jakim cmentarzu będzie pogrzeb
~Mariola 18-08-2009 19:28
Bardzo mi przykro.Pomógł tylu osobom,a ilu jeszcze mogł pomóc.Odszedl Wielki czlowiek.Mieliśmy być na 20.08.09,a z tego co czytam to dzień jego pogrzebu.Pozostaniesz w naszej pamięci i modlitwie.
~Wierzący pedagog 18-08-2009 20:14
Przykro mi to mówić, ale zgodzić się nie mogę. I zależy który bóg, bo jest ich trochę. A ja powiłuję się tylko ns Tego z Biblii - świętego, a ten drugi to pan tego świata. Pochodzenie mocy, którą posługuje się bioenergoterapia, jest zupełnie nieznane. Takie praktyki są częścią okultyzmu. Po kilku „terapiach” pacjent może subiektywnie poczuć poprawę. To jest efekt placebo, czyli sugestii i wiary w wyzdrowienie. A jak wiadomo, psychika ma duże znaczenie w leczeniu wielu schorzeń. Jednak po kilku takich wizytach zazwyczaj pojawiają się m.in. problemy z modlitwą. Jest zwiększona podatność na depresje, wahania nastrojów. W wielu przypadkach ludzie wierzący tracą wiarę w zbawienie. Tak opisują swoje objawy dziesiątki osób, z którymi rozmawiałem. Bioenergoterapia to taki słodki cukierek w złotku, w którym jest trucizna. Dlatego też bioenergoterapia może subiektywnie i chwilowo polepszyć nasze samopoczucie, ale tym samym możemy stracić wiarę w zbawienie.
~~~ 18-08-2009 20:17
pan Marcin bardzo mi i mojej rodzinie pomógł,jak pojechałam w poniedziałek na kolejną wizytę doznałam szoku że nie żyje .Dziękuję panu za wszystko .Wyrazy współczucia dla rodziny
~kuzyn 18-08-2009 21:40
marcin byłes zawsze dobrym bratem i kuzynem koczam cie
teessi 18-08-2009 22:00
Wierzący pedagogu, nie wiesz o czym piszesz, to się nie wypowiadaj. Marcin widział także takie choroby, o których istnieniu człowiek nawet nie miał pojęcia, bo przyszedł z inną dolegliwością. Ważne jest, że wysyłał do lekarzy specjalistów, jeśli widział początki czegoś poważnego i przewidywał, że pomoc lekarza byłaby bardziej wskazana i szybciej skuteczna. Przez to też pomógł wielu osobom.
~weka 18-08-2009 22:11
Odszedł dobry,skromny ,życzliwy ludziom ,pełen ciepła człowiek.I takim będziemy Pana Panie Marcinie pamiętać.
~waldi 365 19-08-2009 8:01
Pogrzeb naszego kolegi odbędzie się 20 sierpnia o 14 tej w Sobieszowie
~ 19-08-2009 9:57
rzeczywiscie był barddzo skromny :( i miły, zawsze miły!
~ssi 20-08-2009 0:05
pan Marcin był cudownym człowiekiem,pomógł mojemu 5 letniemu synkowi odbudować siatkówke w oczku , gdzie lekarze okuliści twierdzili że to niemożliwe a jednak jemu się udało za co jestem mu ogromnie wdzięczna i niemoge się pogodzić z jego odejściem. Ja jestem dowodem na to że Pan Marcin pomagał ludzią;lekarze powiedzieli że niebęde mogła mieć dzieci a dzięki jego pomocy ma dwoje.Jezdziłam do niego 10 lat i nigdy nie żałowałam!!! Prosze ludzie nie piszcie że był oszustem bo go nieznaliście, on jusz tego nie usłyszy a rodzina i bez tych głupot ma wiele smutku i żalu w sercu.Wyrazy współczucia dla całej rodziny!!!
~WERLOWIE 20-08-2009 13:13
Był z nami 17 lat , odszedł pozostawiając nas z długiem wdzięczności niech BÓG PRZYJMOE GO DO SIEBIE .Tej pustki nikt nie zastąpi ,będzie brak nam kontaktu co miesiąc ze wspaniałym człowiekiem .
~ 20-08-2009 19:25
``ciekawe na co zmarł i dlaczego nie potrafił sobie samemu pomóc`` takie pytanie zadali jezusowi jak na krzyzu wisial
~Kinga Narbutowicz 20-08-2009 22:18
Cześć Twojej pamięci, Marcin. Wciąż nie wierzę :-(((
~ 20-08-2009 23:22
...wyrazy współczucia dla rodziny (*) Pokoj Jego duszy...
~beataat 20-08-2009 23:45
ja też nie mogłam uwierzyć ale byłam dziś na pogrzebie i uwierzyłam
~Małgosia F. 21-08-2009 18:43
Marcin! Dziękuję za pomoc mi i mojej rodzinie w ciągu 19 lat.Dziękuję za szczerość, takt i Twoją wrażliwość.Nigdy nie zapomnę naszej rozmowy w autobusie nocą do Warszawy w maju ubiegłego roku i nigdy nie zapomnę ile dla mnie zrobiłeś.Nie mogę w to uwierzyć, że Ciebie tu nie ma.
~HALINA 25-08-2009 0:22
Co dalej ? Jak my mamy teraz żyć bez Twojej pomocy Marcinie ? Zżylismy się z Panem przez te 16 lat. Niestraszne nam były kasy chorych, NFZ ,pod Twoją opieką. Bardzo pomogłeś tak wielu osobom z Parowej. Byłeś WIELKIM ,SKROMNYM CZŁOWIEKIEM. Będzie Cię nam brakowało,z każdym miesiącem coraz bardziej. Spoczywaj w spokoju.
~iga 25-08-2009 22:59
Nie znałam osobiście śp.pana Marcina ale dużo dobrych rzeczy słyszałam o Nim. Wyrazy wspólczucia dla rodziny. Spoczywaj w spokoju.
~Sober 30-08-2009 18:01
Przykre, bo śmierć człowieka zawsze jest przykra. Nie zmienia to jednak faktu, że bioenergiosratatata jest czymś na czego skuteczność nie ma nawet cienia dowodu. Jeżeli się okaże, że ktoś udowodni, że to działa to następne będzie chyba niepokalane poczęcie i zmartwychwstanie.
~Malenka 30-08-2009 22:30
Wspominam go jako cudownego czlowieka ktory pomogl mi wtedy gdy wszyscy inni nie dawali mi szans. Bylo to 16 lat temu. Mialam byc chora i nikt nie potrafil mi pomoc. Dzis pracuje, czuje sie dobrze i ciesze sie zyciem. Za dwa tygodnie bylam umowiona na wizyte. Wyrazy wspolczucia dla rodziny. Pokoj Jego duszy!
~Genia 3-09-2009 13:34
Jestem w szoku,właśnie dzisiaj chciałam się zapisać na wizytę. Bardzo mi pomógł .Spoczywaj w spokoju.Wyrazy współczucia rodzinie.
~Grzegorz. 6-09-2009 12:58
Znalem Marcina sam wozilem GO do szpitala na konsultacje.Byl bardzo wiezacym czlowiekiem.Ci co tak dziwnie piszecie.Nic o nim nie wiecie.Moge wam dla otuchy zdradzic jedna z tajemnic rodzinnych Marcina.Jego dziadek przewidzial 2 wojne swiatowa i sa na to dokumenty......STARCZY.......
~17-08- 2009 19:57| *| 19-11-2009 18:57
Zycie to czas,w którym szukamy Boga. Smierć to czas,w którym Go znajdujemy. Wieczność to czas w którym Go posiadamy. Pan Marcin był miłym i dobrym człowiekiem który, pomagał ludziom. Miał dobrą energie i biło takie,miłe ciepło od Pana Marcina. Ja również też, przyjeżdżałam do Sobieszowa kilka razy. Szkoda tak miłego człowieka.Rodzicom Pana Marcina składam wyrazy spółczucia. Pokój Jego duszy.
~ 28-11-2009 14:16
Dzisiaj dowiedzialam sie o smierci Pana Ciepieli, nie moge wto uwiezyc. 07.11.1997 bylam na pierwszej wizycie, potem jeszcze 6 razy. Jezdzilam do Pana Ciepieli z Niemiec, bo zyje tutaj od wielu lat. Dopomögl mi.Gdzie Lekarze byli bezradni. Pözniej w Licheniu sama otrzymalam dar przekazywania Energi przed Obrazem Najswietrzej Matki Boskiej,moge ja przesylac nawet na odleglosc. Czesto myslalam o Panu Ciepieli, ale nigdy do Pana nie zadzwonilam bo sie wsydzilam.Jest mi bardzo przykro. Lidia z Essen Serdeczne Kondolencje dla rodziny. NIGDY NIE CHODZIMY SAMI B O Z A M O C IDZIE WSZYSTKIMI DROGAMI Z N A M I
~MałaBasia 10-12-2009 19:45
Nie zgadzam się z częścią opinii tak sobie czytam ludzie nie jest wam wstyd źle mówić o WIELKIM CZŁOWIEKU! ZAPEWNE KAŻDEMU Z NAS POMÓGŁ-po to tam jeździliśmy z wiarą i nadzieją tylko w to trzeba akuratnie wierzyć a nie zrobi co ma zrobić a ja zdrowa będę nie tu trzeba współpracować!Ja zostałam wyleczona,a na dodatek wiem że POMAGAŁ bo niby skąd wiedział co się ze mną dzieje?LEKARZE zatruwali tabletkami,które beznadziejne były,dzięki panu Marcinowi mam dzieci tak nie wiem czy bym miała?....Ja osobiście dziękuję a ty którzy tak piszą NIECH BĘDZIE WSTYD ALE CHYBA GO NIE MAJĄ SKORO TAK PISZĄ.NIE ŁADNIE NAJPIERW SIĘ Z NADZIEJĄ JECHAŁO A TERAZ....OJ NIE ŁADNIE!Kondolencje dla rodziny pogrążonej w żałobie.
~nieeeeeeeee 13-12-2009 0:32
HYMMMM...A JA MYŚLĘ ŻE PAN BÓG JUŻ MIAŁ DOSYĆ JEGO TZW.UZDRAWIANIA ....mocą "niewiadomego"pochodzenia
~6-03-2010 19:02 ] @ 6-03-2010 19:03
Pan Marcin był, miłym i sympatycznym człowiekiem.Tyle przecież pomógł ludziom ! A przecież był, dobrym Bioenergoterapeutą na całym świecie .Od Pana Marcina biło, przecież takie miłe ciepło które emanowało od Marcina.Wielka strata dla nas wszystkich którzy,przyjeżdżali do Pana Marcia .Pokój Jego Duszy.
~ 27-04-2010 17:44
Pan Marcin był, dobrym i sympatycznym miłym człowiekiem. Szkoda że,tak i nagle odszedł do Pana Boga .Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą . p
~****** 13-05-2010 21:03
Był dobrym i tak, miłym a przedewszystkim ciepłym człowiekiem do którego się chetnie przyjeżdżało na wizytę. Szkoda że, odszedł nam Pan Marcin. Niech dobry Bóg ma w swojej, opiece Pana Marcina . Pokój Jego Duszy. Niech odpoczywa w pokoju.
~*** 24-05-2010 19:45
Pan Marcin był,wspaniałym i tak ciepłym Bioenergoterapeutą na całym świecie. Szkoda tak,miłego -dobrego nam Pana Marcina. Aby wszyscy Swięci mieli w opiece P. Marcina . Był wspaniałym człowiekiem i takim wszyscy zapamiętamy -jako , dobrego i pogodnego P.Marcina .Pokój Jego duszy!.
~*** ~~* 22-06-2010 22:57
Pan Marcin był,wspaniałym i tak ciepłym człowiekiem. Tyle pomógł ludziom i innym bliskim. Szkoda takiego bliskiego ,dobrego Bioenergoterapeuty . Niech wszyscy święci mają w opiece Pana Marcina .
~@**M ) **** 11-08-2010 14:29
Panie Marcinie byłeś, wspaniałym i tak dobrym , uczciwym człowiekiem a i dobrym Bioenergoterapeutą na całym świecie . Przez tyle lat, byłeś z nami a tyle dobrego potrafiłeś ,zrobić dla ludzi ,którzy do Ciebie przyjeżdżali po porady. "Kochać znaczy czynić dobro" "Ukochani przez bogów umierają młodo " " śpieszmy się kochać ludzi , tak szybko odchodzą " Pan Marcin był ,najlepszym ze wszystkich tych innych- Bioenergoterapeutów na świecie ! Pokój Panu Marcinowi i jego duszy . Niech wszyscy święci , maj w swojej opiece .I dla całej rodziny .S.P .
~M**** . 11-08-2010 14:43
Szkoda że, już tutaj nie będzie z nami Pana Marcina >Przecież był, wielkim i tak mądrym, sympatycznym ,miłym a i, tak kochanym przez nas wszystkich ludzi i pacjentów którzy przyjeżdżali do Pana Marcina > Pokój z Tobą Panie Marcinie .Niech dobre Anioły opiekują się Panem .
~02-09-20 . M 2-09-2010 19:45
Wspaniały to był ,człowiek Pan Marcin Ciepiela . Naprawdę wiele i dużo pomógł wielu ,ludziom dookoła .Był doprawdy miłym,sympatycznym, i tak ciepłym Bioenergoterapeutą na świecie. Kto przyjeżdżał do Pana Marcina to ,zawsze odczuwał wszelką,poprawę u siebie . Wspaniały i tak ,lubiany był, przez wszystkich ludzi Pan Marcin ! Biło takie, ciepłe i dobra energia od Pana Marcina .>>>Szkoda że, odszedł Wieli nam i miły Pan Marcin Ciepiela . Panie Marcinie proszę ,spoczywać w pokoju[* ]
~ 30-12-2010 10:27
Przez ostatni rok Marcin nic nie widzial. Mówiłam mu ,że mam gorączki, wskazywałam na lewego jajnika. Przez rok czasu nic nie widzial, a ja głupia zawierzyłam mu, a teraz jestem po ciężkiej operacji . Wycięto mi wszystko. Gdybym ze swoją diagnozą poszła do ginekologa byłabym zdrowa. Było tak wcześnie ,że farmakologicznie wyleczyli by mnie, a tak guz urósł. Lekarze mają już taki sprzęt że żaden bioenergoterapeuta nie zrówna się z nimi.
~******8769* 21-01-2011 22:33
Pan Marcin był,naprawdę wspaniałym i dobrym ,miłym człowiekiem a i również bardzo,dużo pomagał ludziom i swoim rodzicom.Był miłym i tak,dobrym -Bioenergoterapeutą na całym świecie. Przecież dużo zrobił,dla pacjentów,którzy przyjeżdżali do Pana Marcina o wszelką pomoc.Bił dobrą ,ciepłą energią Pan Marcin- Za wszystko można było,podziękować za te dobre uczynki które,szły w dobrą stronę czyli -pozytywną energią Pana Marcina.Pokój tobie Panie Marcinie- Niech wszyscy Święci mają Pana w swojej świętej opiece. Modlimy się za Pana :Marcinie.
~ 25-05-2011 20:17
Żałuję dnia Marcinie, w którym Cię poznałam. Dlaczego nie powiedziałeś ,że straciłes dar. Że nic nie widzisz....... Przecież poszłabym do ginekologa i wyleczyli by mnie. Dlaczego tego nie zrobiłeś. Zaufałam Ci, a teraz mogę umrzeć, jak mogłeś????? Ja do nieba nie chcę jeszcze iść, nic złego nie zrobiłam poza głupotą,że co 2 m-ce do Ciebie chodziłam a Ty strugałeś wariata!!!!
~******8769*M 15-07-2011 20:12
Byłeś Wielki i dobry Panie Marcinie,wszyscy Ciebie lubili i chwalili za Twoje ciepłe energie.Zawsze będziesz w naszych sercach i myślach Naszych ! Modlę się za Pana i rodziców a i za, wszystkich którzy też są ze wszystkimi w Niebie.Serdecznie dziękujemy Panu za te,dobre energie i to ciepło które,emanowało od Pana Marcinie.Nigdy nie zapomnę tych dobrych spotkań z Panem.Niech Wszystkie Anioły i święci mają Pana w swojej opiece.Dziękujemy Panu za wszelkie dobre energie i to ciepło które było, takie miłe.Spoczywaj w pokoju Panie Marcinie .
~******8769** 15-07-2011 20:32
Takie ciepło dawałeś od siebie Panie Marcinie i miałeś w sobie niesamowity duży "Dar". A tym darem pomagałeś jak,mogłeś najlepiej.Pomagałeś tak wiele i pacjentom pomagało na różne schorzenia.Te niesamowite energie,były w prost odczuwalne na zdrowie pacjentów którzy przyjeżdżali tak z,daleka do Ciebie-P.Marcinie.Byłeś bardzo dobrym Bioenergoterapeutą na całym świecie.Szkoda że tak,szybko i nie oczekiwanie odszedłeś od wszystkich i bliskich z rodziny swojej. Pokój tobie Panie Marcinie.
~88** 28-07-2011 19:40
Panie Marcinie ile dobrego zrobiłeś dla wszystkich i dla swoich bliskich. Żal Panie Marcinie że tak,szybko i nagle odszedłeś od swoich i rodziny.Byłeś naprawdę tak fajnym i miłym -Bioenergoterapeutą na całym,świecie.Na pewno nie którym z Nas brakuje nam dobrego Pana Marcina.Był to ciepły człowiek który, pomógł wielu ludziom a mógł jeszcze pomóc gdyby był .Nie zapomnę tak miłego mi Pana Marcina jakim był dobrym dla wszystkich. Zawsze był uśmiechniętym do wszystkich i patrzył na, Nas wszystkich tak ciepło.Matka Boża wraz z, Panem Jezusem mają: Pana w swojej opiece-Panie Marcinie.Spoczywaj spokoju .
~***** 8. 30-09-2011 21:51
Pan Marcin był nie samowitym, i dobrym Bioenergoterapeutą na całym świecie.Pomagał wielu ludziom a przy tym,dawał nim dobre porady ! Był miłym i doprawdy pomagał potrzebującym którzy, tej energii potrzebowali wszelkiej pomocy od PANA Marcina.Szkoda że tak, szybko i nagle odszedł nam bardzo miły nam Pan Marcin. Pan Marcin miał wielki dobry "Dar by, móc dzielić się ze wszystkimi w rodzinie i ludźmi na świecie.Takich jak Pan Marcin był dobrym i wspaniałym Bioenergoterapeutą . Pokój Jego duszy .Niech wszyscy Święci opiekują się naszym wspaniałym Panem Marcinem .Wszystkie Anioły i Aniołki niech,śpiewają chóry Anielskie ! Zawsze Pamięcią będziemy pamiętać wspaniałego Nam P.Marcina.
~***** 8. 30-09-2011 22:01
Pan Marcin był nie samowitym, i dobrym Bioenergoterapeutą na całym świecie.Pomagał wielu ludziom a przy tym,dawał nim dobre porady ! Był miłym i doprawdy pomagał potrzebującym którzy, tej energii potrzebowali wszelkiej pomocy od PANA Marcina.Szkoda że tak, szybko i nagle odszedł nam bardzo miły nam Pan Marcin. Pan Marcin miał wielki dobry "Dar by, móc dzielić się ze wszystkimi w rodzinie i ludźmi na świecie.Takich jak Pan Marcin był dobrym i wspaniałym Bioenergoterapeutą . Pokój Jego duszy .Niech wszyscy Święci opiekują się naszym wspaniałym Panem Marcinem .Wszystkie Anioły i Aniołki niech,śpiewają chóry Anielskie ! Zawsze Pamięcią będziemy pamiętać wspaniałego Nam P.Marcina.
~pacjentka 4-11-2011 10:59
Pisząc mam nadzieję,że to przeczytasz. Mam wielki żal do Ciebie Marcinie,że doskonale wiedząc o tym,że już nie widzisz nadal przyjmowałeś ludzi, którzy Tobie zaufali. Nikt do Ciebie nie przychodził kto nie dbał o zdrowie. Ja chodziłam profilaktycznie. W momencie gdy coś zaczęło się dziać, przyszłam zdiagnozowana przez siebie/to co czułam/ Gdybym poszła do każdego ginekologa z taką diagnozą byłabym dzisiaj zdrowa. Płacą Ci ,którzy nigdzie nie chodzą. Chodziłam co 2 m-ce będąc pewną,że nic mi się nie przyplącze.Tak bardzo się myliłam. Mam żal do dużej grupy ludzi,których diagnoz Ty nie potwierdziłeś i doskonale wiedzieli ,że kompletnie nic nie widzisz. Swietnie to zagrałeś: 20 zl to nie było dużo,może w ten sposób tłumaczyłes siebie. Jak są durni niech chodzą, nie zdzieram. Dalej dopiszę
~dalszy ciąg 4-11-2011 11:16
Byłeś najlepszym ekonomistą na Swiecie. Siedząc i patrząc co 3 min. nowa osoba, 4 dni w tyg. po 5 godz. żyć nie umierać! Tyle,że Marcinie uczenie dzieci zgodne z Twoimi kwalifikcjami byłoby dużo uczciwsze. Nam nie chodziło o pieniądze , wszyscy naokoło oszukują. Ale Ty nas oszukałeś na zdrowiu i życiu!!! Dlaczego nie zamknąłeś tego Quazi gabinetu? Może i Ty byś jeszcze żył. Dlaczego inni, którzy zorientowali się w nabijaniu w butelkę nie nagłośnili tego faktu. Jelenia jest mała, na pewno doszło by to do mnie. Poza tym nie miałeś prawa bawić się w lekarza, a jeżeli już to robiłeś to doczytać,że gorączki bez innych objawów są b. niebezp. I jeżeli ktoś z takimi objawami przychodzi to wysłać go do specjalisty, a nie mówić ,że nic nie widzę . Bo tyle widziałeś co my wszyscy.
~dalszy ciąg 4-11-2011 11:35
Żaluję,że trzezwo nie pomyślałam,że dałam się tak oszukać a na szali położyłam to co jest najważniejsze w życiu - zdrowie. Gdybym o nie nie dbała ,to byś mnie tam nigdy nie zobaczył.Po prostu chodziłabym do specjalistów i badałabym się tal jak zalecają. Chodziłam do Ciebie z całą rodziną, a Ty się z nas naiwniaków śmiałeś.Zawsze mówłeś,że nie leczysz tylko diagnozujesz i o tą diagnozę mi chodziło. Ja się odwrotnie do Ciebie nie rwałam na tamten świat i odwrotnie do Ciebie nie zniszczyłam swojej rodziny i mam dla kogo żyć. Przepustkę Ty mi załatwiłeś. Na pewno tam u góry sie spotkamy, ja pójdę szybciej niż powinnam z racji wieku i dobrych genów i nigdy nie wybaczę sobie,że taki gówniarz mnie oszukał, byłeś niewiele młodszy ode mnie.
~dalszy ciąg 4-11-2011 12:27
Do ginekologa chodzi się raz do roku,do Ciebie chodziłam 6 razy częściej za często i do niewłaściwej osoby Czt Ty w ogóle zdawałeś sobie sprawę jak bardzo możesz szkodzić. Gdybyś nie czarował tylko przyznał się ,że nic nie widzisz to przecież szukałabym gdzie indziej pomocy, bo miałam objawy, tylko ,że guzy nie bolą.Gorączki można było przypisywać do wielu rzeczy . przeklinam dzień, w którym Cię poznałam.Nie zawsze byłes ciepły. Mogłeś kupić usg i wtedy Twoje diagnozy byłyby pewne. Przecież za darmo nie przyjmowałeś!!!!!! Gnoju!!!!
~88*** 9 12-11-2011 19:12
Ja każdego wieczoru modlę się,za wspaniałego nam Pana Marcina który bardzo pomagał,nam wszystkim.Miał duży i piękny "Dar"do uzdrawiania ludzi, jak i pacjentów którzy przyjeżdżali do Pana Marcina.Był wielkim sercem i darem do uzdrawiania swoich rodziców.P.Marcin wiele potrafił swoim cudownej, energii pomagać wszystkim ludziom.To był ciepły i potrafił rozumieć swoich pacjentów jak,i ludzi którzy bywali u P.Marcina z wizytą. Zawsze naszą i miłą pamięcią będziemy pamiętać o tak, wspaniałym nam Panu Marcinie ! Wszystkie Aniołki tego świata niech,mają w swojej opiece naszego dobrego Pana Marcina. Pokój jego duszy i dla rodziny. Matka Boża wraz ze,swoim synem Pana Jezusa mają w swojej bliskiej opiece naszego P.Marcina. Wielka chwała za to, Panu Marcinowi że udało się,wiele ludziom pomóc.
~********8256 2-12-2011 19:34
To był naprawdę wspaniały człowiek jakim,mógł być nasz Pan Marcin. Przecież wiele osobom i swoim pacjentom pomagał,jak tylko mógł najlepiej.A przecież też pomagał swojej rodzinie > Nie można w ten sposób wyrażać swoich złych uczuć do kogoś takiego, jakim był Pan Marcin.Bo już na tym,świecie nie usłyszy od WAS takich przykrych słów i narzekań o dobrym Bioenergoterapeucie . Czy nie można choć powiedzieć dobrych,miłych słów o P.Marcinie. Przecież nie od razu, można oceniać człowieka po wyglądzie jakim mógł być . I proszę o wyrozumiałość dla P.Marcina .Po to był, w Sobieszowie by pomagać ludziom i swoim najbliższym w rodzinie a i dalszej . Ludzie nie osądzajcie tak kogoś takiego kto, miał naprawdę dobre intencje do WAS aby mógł pomóc. Nie piszcie i nie osądzajcie człowieka po czynach.
~Do Pacjentki 2-12-2011 20:02
Czytając Pani górny tekst to, przede wszystkim nie powinna Pani była,tak nie sympatycznie pisać o Panie Marcinie tak,mówiąc >brzydko . P. Marcin przecież nikogo nie oszukiwał a poza tym, jak stracił swój najcenniejszy Dar -to przecież mógł, powiedzieć ze w pewnym momencie stracił wszelkie swoje umiejętności widzenia.A nie od razu wyrażać swoje myśli w tym kierunku. A przecież mogła Pani iść prosto do lekarza i powiedzieć co,Pani dolega -prawda ! A dopiero później pojechać z wizytą do Pana Marcina. Nie którzy być może nie poznali,się na Bioenergoterapeucie ! droga Pani . Ale Pan Marcin nikogo nie oszukiwał lecz pomagał w dobrej intencji jak, jeszcze miał Dar-widzenia ! Był spaniałym i pomagał ludziom jak,większość > Bioenergoterapeutów na świecie .
~********8256 4-12-2011 21:40
Miałeś dobre intencje Panie Marcinie aby,pomagać w dobrej wierze dla ludzi. Zawsze byłeś taki dobry,uśmiechnięty i pomagałeś jak,najlepiej mogłeś ze swojej strony pomóc ludziom i swoim bliskim.Ja zawsze w Ciebie wierzyłam że,masz coś wspaniałego w swoich ciepłych rękach.Ta nie samowita Twoja moc i to,ciepło które tak emanowało do Ciebie Panie Marcinie. Byłeś nie samowity i lubiany przez wszystkich pacjentów którzy, bywali u Ciebie. Zawsze będziesz w naszych ciepłych sercach i dobrą pamięcią o Tobie -Panie Marcinie.Szkoda że tak odszedłeś od ,bliskich swoich i od nas . Będziemy pamiętać o Tobie Panie Marcinie.Tyle dobrego zrobiłeś dla wszystkich pacjentów jak,i dla swojej kochanej rodzinie. Spoczywaj w spokoju i niech wszyscy Święci mają Ciebie w dobrej opiece .P. Marcinie .
~987*** 4-12-2011 21:57
Tylko Ty Panie Marcinie byłeś naszą dobrą,nadzieją na dobre samopoczucie że,będziemy w dobrym zdrowiu.Tyle dobrego zrobiłeś dla nas wszystkich,a ile jeszcze mogłeś pomóc w rodzinie swojej. Tylko Ciebie brakuje nam wszystkim Ciepłych i cudownych energii,jakie miałeś w sobie Marcinie. Byłeś szanowanym i dobrym w śród ludzi człowiekiem - Bioenergoterapeutą na całym świecie. Spoczywaj w spokoju .Modlimy się, za Ciebie Panie Marcinie. Niech Bóg ma Ciebie w swojej dobrej opiece .Zawsze w pamięci o Tobie P.Marcinie.
~do 02.12.11 7-12-2011 16:51
Tak proszę panią powinnam najpierw iść do lekarza a potem ewent. do Ciepieli żeby przekonać się ,że nas nabija w butelkę bo naprawdę nic nie widzi. Przez 6 wizyt nie widział czyli rok czasu, a guz miał 10 cm . To nie była drobinka tylko olbrzym. proszę mi wierzyć guzy nie bolą. Jedynymi objawami były powt. się gorączki, o których mówiłam. Potem już sam Marcin pytał o nie. Skoro nic nie widział to mógł chociaż coś powiedzieć żeby to sprawdzić u lekarza, że coś mu się nie podoba itd. Gorączki też ustały, gdyby była b. częste to też bym znalazła się u lekarza. Ja b. dbałam o siebie, tylko tu nie było wyrażnych symptomów. Teraz jestem po poważnej operacji ale guz poprzyciskał inne narządu, które nie funkc. w ogóle. Żałuję dnia , w którym dowiedziałam się o jego istnieniu
~Do Pacjentki 10-12-2011 19:24
To jest naprawdę przykre co Pani napisała o sobie. Ale proszę pamiętać że,nasze zdrowie jest najważniejsze i o to czeba walczyć aż,do końca. Chyba że coś,bardzo jest poważnego to wtedy idziemy do lekarza i lekarz nas diagnozuje i mówi co nam jest, w naszym zdrowiu -Proszę Pani ! Na pewno się Pani z tym ze Mną zgodzi że,tak jest w życiu.Każdy na coś choruje ale, to nie jest nasza wina że mamy taką cywilizację nie zdrową i te, spaliny i inne wirusy nas otaczają. Również życzę Pani dużo zdrówka ,pomyślności u Pani .Ależ Pan Marcin nikogo nie nabijał w butelkę jak to Pani określiła ! a mianowicie chciał, pomóc tym którzy przyjeżdżali o pomoc do Pana Marcina. Gy by nie P.Marcin to kto, by Wam wszystkim pomógł tak, dobrymi energiami ? Tylko proszę pomyśleć logicznie { kto ni jak -tylko P.Marcin
~do w/w tekst 11-12-2011 12:32
Proszę Pani, ja też lubiłam Marcina. Rozmawialiśmy sobie na luzie. Często pytałam czy nic mi się nie dzieje w narządach rodnych i to szczegółowo. Tak byłam pewna jego daru,że lekarza bym sprawdziła ale nie jego. On też mówił,że tylko diagnozuje, nie leczy. Ale mi była potrzebna tylko diagnoza, gdyby choć raz się zawachał, lub po prostu powiedział prawdę, że dar tak jak przyszedł tak odszedł, nie czekałabym ani chwili. Miałam środki na najlepszych lekarzy, nie chodziłabym na NFZ. Póżniej już sam dopytywał się o gorączki i mówił,że to są nie chorobowe tylko nazwał jakoś medycznie , już nie pamiętam. One się powtarzały, ale nie trwały długo. Gdyby było inaczej szukałabym ratunku w usg, bo badania nic nie wykazały nawet na końcu. Dziękuję za współczucie. Ale to nie zmieni faktu,że zrobił żle.
~cd. 11-12-2011 12:43
Ja nigdy nie chorowałam, tylko przeziębienia. Miałam alergię, ale z niej wyszłam . Nie za sprawą Ciepieli. On sam powiedział, że tego nie leczy. W porządku. Tak sugerował, było tp dla mnie jasne. Dopiero teraz ludzie zaczęli mówić,że on nie miał w ogóle trafnych diagnoz. Nawet nie widził raka. Kamienie na woreczku i nerkach były przez niego nierozpoznawalne. Oni mówili mu o tym ,więc był pewien swojej niedoskonałości . Myślę,że ponad 10 lat nic nie widział, nie uważa Pani ,że to trochę za długo oszukiwać. Żałuję ,że padam ofiarą. Gdyby nie moja choroba to też bym go chwaliła. Rodina na pewno leczyła sie w przychodniach. Oni wiedzieli.
~do ~cd 13-12-2011 19:36
Pan Marcin stawiał dobre diagnozy i starał się, również pomagać jak najlepiej umiał pomóc. Przecież po to się jeździło, do Sobieszowa by Pan Marcin mógł nam pomóc jak,jeszcze miał możliwość pomagania ze swoją dobrą energią. Jeżeli w pewnej chwili traci się,wszelki Dar to,nie można mówić że ktoś jak,Pan Marcin mógł oszukiwać ludzi. Bo nie oszukiwał nikogo z Nas ! To przecież nie którzy Bioenergoterapeuci też, z czasem tracą swoje umiejętności i wszelki Dar,do uzdrawiania. A Pan Marcin był w porządku i nie można mówić w taki,czy inny sposób źle P. Marcinie . { tylko co Pani miała na myśli - Oni ? } .
~********8256 13-12-2011 19:50
Przecież od Pana Marcina biło takie miłe i spaniałe ciepło, które leczył swoimi dobrymi energiami.Powinno się pamiętać i modlić się za,tych ludzi którzy odeszli od nas.A nie pisać tak przykrych słów ile się, nazbierało w tych tematach- oj nie ładnie i przykro to wszystko czytać . Był spaniałym człowiekiem który pomagał nam wszystkim i miał dobre serce, że chciał pomóc ludziom. Zawsze Pan Marcin był pogodny i uśmiechnięty do pacjentów którzy przychodzili . Niech Pan Marcin spoczywa w pokoju .Zawsze w mej pamięci będzie .
~aaa 18-12-2011 18:26
W moim przypadku nigdy nie miał trafnych diagnoz, najczęściej mówił,że nic nie widzi, albo nie wie dlaczego mam takie dolegliwosci. B. dużo ludzi się sparzyło, ale akurat nie miałam kontaktu z takimi, tak jak na tym forum wszyscy byli zadowoleni. Rodzina na 100% wiedziała, bo leczyła się w przychodniach. Ja tylko do lek. jednej specjalności nie chodziłam, tak też po antybiotyki szłam. Dopiero jak coś poważniejszego było to zasięgałam jego opinii. Będę musiała się zwijać z tego świata, tyle,że trochę za młodo
~do w/w tekst 21-12-2011 18:15
Na pewno nie zrobił tego celowo. Nie chciał nikomu szkodzić.Tylko nie wziął pod uwagę faktu,że my pacjenci możemy mu tak bezgranicznie zaufać. Nie zdawał sobie sprawy,że ktoś z nas może poważnie zachorować,a choroba nie bedzie dawać typowych objawów. To ,że nie widzi wiedział, bo niejedna osoba mówiła o diagnozie lekarskiej w ogóle niespójnej z jego rozpoznaniem. Wtedy mógł zamknąć działalność, bo narobił więcej złego niż dobrego. Nawet jeżeli tylko ja miałam tego pecha. Może inni sprawdzali go. Prądów też żadnych nie miał, bo gdyby tk było to co 2 m-ce załadowane akumulatory wstrzymałyby rozwój kazdej nieprawidłowości. Nie wiem jak on to robił,że tyle narodu do niego chodziło. Jestem wściekła na siebie, że tak szybko muszę pakować się z tego świata, pomimo,że to było w pełni wyleczalne!!!
~do w/ w teks 10-01-2012 14:14
Do Pani ! Proszę Pani proszę poczytać sobie, o Bioenergoterapeutach i wszystkiego się Pani dowie jak,leczą energią. Nie wiem czy zna Pani może Zbyszka Nowaka -on przecież też,jest Bioenergoterapeutą na świecie ! A jeśli chodzi o Pana Marcina,to jak na początku ludzie pisali o P.Marcinie wszystkie opinie na forum są, pozytywne i ludzie byli, zadowoleni z każdej wizyty ! I nie można samemu oceniać ludzi po tak,dobrym fakcie i stawianiu diagnoz jak,to robił P.Marcin.Z pewnością po jakimś czasie, tracą swoje umiejętności Bioenergoterapeuci i widzenia z wszelkiego daru jakiego mieli.Może Pan Marcin nie z tego powodu jak stracił swój dar to później nie, chciał martwić tym swoich pacjentów że,im nie pomoże w dalszym stawianiu diagnoz. A przede wszystkim kto by mógł by,sprawdzać Pana Marcina ?
~8548*** cd. 10-01-2012 14:34
Jeśli ktoś traci swoje możliwości to jak,może widzieć czy ktoś,jest zdrowy czy nawet chory!. Do P.Marcina przyjeżdżało wielu ludzi i nawet z całego świata. Na pewno Proszę Pani -rodzina albo ktoś,ze znajomych powiedział że jest,ktoś taki dobry Bioenergoterapeuta w Sobieszowie ! i obiegło po całym świecie. A co do tych energii że,Pani nie może się nadziwić że miał takie energie Pan Marcin. To przechodzi z pokolenia na pokolenie na rodzinę . A energię można również czerpać z dobrych drzew i właśnie można się doładować taką,dobrą mocą -jeśli chodzi o pozytywne energie drzew -Proszę PANI .A jeszcze można poczytać o tych, energiach co mają Bioenergoterapeuci i ich używają,w dobrych celach.Pozdrawiam Panią .I do usłyszenia.
~8597**** 10-01-2012 14:55
Ja Pana Marcina bardzo polubiłam i też,jeździłam na umówione wizyty. Jak miał jeszcze ten dobry -dar do uzdrawiania.P.Marcin zawsze był uczynny w tym co, robił i stawiał dobre diagnozy a, przede wszystkim pomagał swoim rodzinie jak i najbliższym w swoim otoczeniu ! A ludzie byli zadowoleni z wizyty u Pana Marcina mieli dobre opinie. A na pewno chodziło aby każdy kto,przychodził i przyjeżdżał do P.Marcina aby się dobrze czuć i być zdrowym.A przecież tyle ludziom pomógł jak,z najlepszej strony leczenia i stawianiu dobrych diagnoz. I chwała wielka za Takie dobre możliwości Panu Marcinowi za, energie spaniałe ! Niech spoczywa spokoju a,wszyscy Święci mają Pana Marcina w swojej opiece.Jesteśmy wszyscy z Tobą P. Marcinie.
~8597****J,27 13-01-2012 19:11
Byłeś wspaniałym Bioenergoterapeutą na świecie,zawsze widziano ciebie Panie Marcinie uśmiechniętego a nawet tak,pogodnego. Leczyłeś i stawiałeś dobre diagnozy, i pomagałeś w 100% były dobre.Szkoda że inni ludzie mają myśli o Tobie takie złe . Jest mi żal Ciebie Panie Marcinie że, tak szybko odszedłeś od wszystkich przyjaciół i bliskich ci osób. Szkoda Ciebie tak. Byłeś fajnym,dobrym P.Marcinem w Sobieszowie. Zawsze będziesz we wszystkich tych,którzy przyjeżdżali do Ciebie o zdrowie Marcinie Nasz!. Zawsze ku naszej, pamięci będziesz w naszych sercach !. Ja poprzednich latach bardzo miło Ciebie, spominam bo byłeś, dobrym i miałeś podejście do ludzi dobre .Modlę się za, Ciebie P.Marcinie i za twoją rodzinę .Niech wszyscy Święci mają ciebie w opiece swojej .( I nie pozwolę by tak, o Tobie pis
~c.d.n.! @101 13-01-2012 19:24
Pisali o Tobie takie nie,dobre rzeczy. Takich ludzi jak, Ty P.Marcinie byłeś. Takich ludzi daleko szukać.Miałeś dobre serce do leczenia i do diagnoz . Gdybyś się tak,nie wygenerował ze swoimi energiamii P. Marcinie to do, dziś -mógł byś,żyć do tego Nowego Roku.2012 r. Pozdrawiam Pana rodzinę i dzieci .
~do w/w tekst 17-01-2012 14:52
Ciepiela się nie wygenerował, bo nie miał żadnych energii. Może Pani dowie się bliżej co było przyczyną jego śmierci, będzie Pani mocno zaskoczona, tylko proszę to zrobić u prawdziwego żródła.Nic nie widział, nie miał prądów i od tego na pewno nie umarł. Nie tylko nie pomagał ale i szkodził tym ktorzy mieli pecha i zachorowali. Szkoda ,że równy rok wcześniej nie zszedł z tej żiemi wtedy ja byłabym zdrowa. Ztym się zgadzam,że takich ludzi trudno znależć, wyzutych z sumienia. Przecież był świadom ,że gra idzie o zdrowie i życie. Nienawidzę Cię Marcinie, byłeś miły,ale w żadnym cali kompetentny
~do w/w tekst 17-01-2012 15:01
Dużo ludzi z Sobieszowa nie chodziło, bo po prostu mieli inf. ,że on nie widzi, tylko Ci chodzili co tych inf. nie mieli. Po c czekać w kolejkach do specjalistów jak Pan Marcin robił usg na miejscu taki był nasz tok myślenia. Tylko,że gnojek nie robił tego usg bo niby jak jak nic nie widział, a my w xxI WIEKU DALIŚMY SIĘ NABRAĆ. tYLE MOGĘ pANI POWIEDZIEĆ I TO JEST SZCZERA PRAWDA.
~~do w/ tekst 20-01-2012 20:56
Z tego co wiem proszę Pani to ludzie jednak,przyjeżdżali do Pana Marcina o poradę iż też, o diagnozę. A czy to prawda czy, P. Marcin widział czy też, nie toi tak,powinien jakoś powiedzieć że przestał nagle widzieć.Chyba można to jakoś było wytłumaczyć się że,nie może już pomagać ludziom -prawda . Każdy z nas popełnia jakieś swoje błędy. A lekarze też,z czasem popełniają błędy lekarskie i medyczne.Gdyby P.Marcin nie miał energii to,Ja się pytam Pani to,czym mógł leczyć i pomagać ludziom ??? Bo kto mógł powiedzieć o tym ludziom którzy, przyjeżdżali do Sobieszowa że, P.Marcin przyjmuje i pomaga ludziom.A czy Pani nie uważa że,wszyscy co tak piszą -o Marcinie to, po prostu mogli zazdrościć tego
~ 20-01-2012 21:08
Przyczyną śmierci był zawał serca -proszę Panią ! Jak Pani wcześniej czytała wiadomości na,forum wcześniejsze wpisy to na,pewno się Pani doczyta o tym jak Pani pisałam ! { Po prostu mogli ludzie zazdrościć P.Marcinowi że, miał taki -Dar do niesienia pomocy . A jeżeli chodzi Pani o te, energie -> to proszę sobie poczytać o Zbyszku Nowaku on przecież też, pomaga wiele ludziom i są, z niego zadowoleni . Że może pomagać i nieść pomoc, każdemu kto,się do Zbyszka zgłosi o wszelką pomoc ! Chyba się Pani tu,ze Mną zgodzi . Proszę poczytać o Zbyszku on tak jak, Marcin jest Bioenergoterapeutą i jest, dobry w tych energiach. Pozdrawiam Panią- i czekam na Panią odpowiedz ????!
~~do w/ tekst 20-01-2012 21:24
A przecież nie powinno się mówić źle o zmarłych bo to,boli wszystkich nawet bliskiej rodziny i nie powinno się, właściwie źle wyrażać tak brzydko !. A że ludzie mieli wiarę by sobie pomóc to,przyjeżdżali więc do P.Marcina by,im mógł pomóc.Ale na pewno w jakiś sposób pomagał swoimi energiamii bo jak, by to nie było -to jak można w ten sposób pomagać ludziom przy, takimi energiamii ! czekam na odpowiedz Pani .
~do w/ w teks 20-01-2012 21:36
Fakt że P.Marcin był miły i pomagał wiele ludziom, którzy nawet z najdalszych stron świata przyjeżdżali po uzdrowienie swoje.Proszę sobie wejść na Google i wpisać sobie tak' - Pokora przed nieznanym !!! i tam proszę sobie poczytać, o artykule P.Marcinie -polecam Pani >>>! tam można sobie poczytać wiele i proszę by, Pani dała mi znać o tym czy,Pani czytała ????
~********8256 3-02-2012 22:00
Szkoda że pojawiły się, na tym blogu takie niesympatyczne słowa o Panu Marcinie. Bo przecież jak to niektórzy ludzie,czy nawet bliska rodzina czytając. : To przecież żal bierze w samo sedno serce ! Jak można tak,obrażać dobrego człowieka jakim był,dla ludzi Pan Marcin. Przecież nie powinno się pisać takich bardzo, przykrych słów na P. Marcina przecież takie słowa bardzo bolą i ściska serce z żalu. Przecież tyle dobrego zrobił i pomagał ludziom,którzy nawet z daleka przyjeżdżali do Sobieszowa. Nie wolno mówić takich nie ładnych rzeczy na, temat kogoś. Bo takie słowa potem wracają do właściciela który, tak powie ! Również nie można się,w taki sam sposób wyrażać i zachowywać się jak,to robią złośliwie ludzie ! . Z taką serdecznością wyszedł z inicjatywy do
~do w/w tekst 4-03-2012 18:22
Tak przeczytałam ten krótki artykuł. Ciepiela nie był fizykiem tylko skończył studia pedagogiczne w Ziel. Górze. Tu ma Pani już pierwszą nieścisłośc. "czasami się myli". Ja bym napisała przeważnie się myli, bo guz 10 cm to nie jest główka od szpilki, poza tym mógłby być w jakiejś niedyspozycji, ale nie przez rok tzn przez 6 wizyt. Być może ,że i wcześniej ten obszar ciała nie był zdrowy, ale wg niego byłam zdrowa jak ryba. Lepiej nic nie mówić niż mówić banialuki, nie uważa Pani tak. Bardzo żałuję,że mi się to przytrafiło, bo z racji wieku jestem stosunkowo młoda-może gdyby Pani urosło coś takiego pod okiem znawcy inaczej by Pani śpiewała!
~********8256 21-07-2012 20:38
Byłeś wielce oddany w te,energie Panie Marcinie.Potrafiłeś pomagać wielu ludziom którzy w Ciebie wierzyli że,twoje ciepłe energie będą pomocne. Wszyscy ci którzy przyjeżdżali do Ciebie zaufali Tobie że, wszelką pomocną Energią Twoją pomoże wyzdrowieć.Będziemy ciepło o Panu pamiętać i modlić się, o dobre zdrowie dla Pana Marcinie. Pokój tobie Panie Marcinie .
~********8256 21-07-2012 21:24
Będziemy pamiętać z serdecznością do Ciebie Panie Marcinie jakim,byłeś miłym dla wszystkich -Bioenergoterapeutą dla Nas i ci, którzy do Ciebie przychodzili i przyjeżdżali z daleka. A również z całego świata przyjeżdżali do Ciebie Panie Marcinie. Ja za Pana i rodzinę się, modlę i proszę o wszelkie zdrowie dla Pana rodziny.Wszyscy Święci niech mają ,Pana w swojej dobrej opiece.A Matka Boża niech obejmie wszystkich tych, którzy wszelkiej pomocy potrzebują w modlitwie.Spoczywaj w pokoju Panie Marcinie i pamięcią będziemy pamiętać o Panu .
~****680100* 1-08-2012 20:06
Pan Marcin był dobrym człowiekiem i Bioenergoterapeutą na, całym świecie.To fakt że tyle dobrego zrobił dla, wszystkich tych którzy przyjeżdżali do Sobieszowa.P.Marcin był miły, sympatycznym i lubiącym człowiekiem. Starał się wszelkimi siłami i energią pomagać ludziom, jak i swoim bliskim.Pan Marcin był pogodnym, zawsze uśmiechnięty do wszystkich tych,których przyjmował. Również był skromny i lubiany przez kolegów ze szkoły. Marcin był ciepłym i dobrym Bioenergoterapeutą w Sobieszowie. Takich ludzi powinno być więcej i wspaniałych jak, Pan Marcin .Pokój Tobie Panie Marcinie niech ci, wszystkie kolory tęczy przypominają nadzieję. A wszyscy Święci niech czuwają nad Wami. Ja za was się, modlę i proszę o zdrowie dla Pana Marcina.
~****680100* 1-08-2012 20:36
Pan Marcin był dobrym człowiekiem i Bioenergoterapeutą na, całym świecie.To fakt że tyle dobrego zrobił dla, wszystkich tych którzy przyjeżdżali do Sobieszowa.P.Marcin był miły, sympatycznym i lubiącym człowiekiem. Starał się wszelkimi siłami i energią pomagać ludziom, jak i swoim bliskim.Pan Marcin był pogodnym, zawsze uśmiechnięty do wszystkich tych,których przyjmował. Również był skromny i lubiany przez kolegów ze szkoły. Marcin był ciepłym i dobrym Bioenergoterapeutą w Sobieszowie. Takich ludzi powinno być więcej i wspaniałych jak, Pan Marcin .Pokój Tobie Panie Marcinie niech ci, wszystkie kolory tęczy przypominają nadzieję. A wszyscy Święci niech czuwają nad Wami. Ja za was się, modlę i proszę o zdrowie dla Pana Marcina.
~ 1-08-2012 20:55
Ku tobie Panie Marcinie zawsze będziemy pamiętać o miłym,nam Pana Marcina. Ty zawsze Marcinie starałeś się,by wszyscy ludzie i bliska rodzina była, zdrowa. W twoich rękach płynęła ciepła i dobra energia która, pomagała nam wszystkim. Byłeś tak wspaniałym, ciepłym a nawet dobrym Bioenergoterapeutą na świecie- Panie Marcinie. Zawsze myślami jestem i modlę się, za Pana rodzinę i również za Pana i Pana Tatę . Bo byliście wspaniałymi ludźmi którzy pomagaliście ludziom. Odpoczywajcie w spokoju. Niech Duch Święty ma WAS swojej opiece . " Nie mówmy żegnaj lecz, do miłego zobaczenia w Niebie " Panie Marcinie. Odpoczywaj w pokoju .
~88880**** 1-09-2012 10:23
Dla Pana rodziny -Panie Marcinie ! Jestem z modlitwą i modlę się za, Was jak i również Pana Marcina który odszedł tak szybko od Nas wszystkich. Wszyscy Święci niech mają w swojej,opiece tych wszystkich którzy są w niebie z bliskimi. Niech spoczywają w pokoju." Pamięć nigdy nie odejdzie od tych których tak ciepło,o Nich myślimy i w sercach zawsze mamy Ich". Panie Marcinie-Dziękuję za to że,mógł Pan być w Sobieszowie i ze swoim dobrym -Darem jakim, wniósł Pan w nasze zdrowie. Byłeś wielki i wspaniałym Bioenergoterapeutą na świecie .Tylu Panu udało się wyleczyć i dać nadzieję że, będzie w zdrowiu dobrze. Spoczywaj spokoju Panie Marcinie .Byłeś naprawdę wielki i pomocny w niesieniu pomocy. Nasza i wszystkim pamięć o Tobie nie zgaśnie w Naszych sercach będziesz zawsze - Panie MARCINIE.
~ 6-10-2012 14:25
Pan Marcin był skromnym lecz dobrym i bliskim synem, w swojej rodzinie. Pomagał rodzinie jak i pacjentom którzy, przychodzili do Pana Marcina. Naprawdę P.Marcin był niesamowitym Bioenergoterapeutą na, całym świecie ni jak, Pan Marcin pomagał i stawiał diagnozy swoim pacjentom którzy bywali. Był sympatycznym człowiekiem i przede wszystkim miłym,ciepłym, pogodnym do świata jak, i do ludzi zwracał się tak miło . Był miłym człowiekiem który odszedł tak, młodo i szybko do Nieba, Wszyscy święci niech mają w,opiece całą czwórkę w dobrej opiece. Zawsze w naszych sercach będziesz,-myślą i sercem pamięcią .Panie Marcinie. Pamiętamy o Panu tak,ciepło.
~@@@@11150993 6-10-2012 14:35
Tak Pan Marcin nie tylko,był wspaniałym Bioenergoterapeutą na całym świecie ale, również był dobrym i ciepłym człowiekiem. Pomagał nam na ile, Panu Marcinowi zostało tej dobrej energii ! Naprawdę pomagał ludziom jak i swojej bliskiej rodzinie.Dziękujemy Panie Marcinie za te, wszystkie wizyty u Pana. Pomógł Pan tylu ludziom i swoim.
~ 11-10-2012 19:55
Ś.P. Doprawdy był dobrym i uśmiechniętym, ciepłym człowiekiem do pacjentów którzy przyjeżdżali, z dalekich zakątków świata. A nawet z bliskich miejsc.Można było liczyć na P.Marcina że, Nam ludziom pomoże i doda więcej wiary w to że,będziemy zdrowi.Takich miłych ludzi jakim był dla, Nas P.Marcin już się nie znajdzie.A był przecież dobrym - Bioenergoterapeutą w Sobieszowie ! Pomagał Nam na ile, Panu Marcinowi starczało dobrej energii .Bił i emanował swoją dobrą energią ! a takich ludzi powinno się , szanować i pisać dobre wspomnienia o tym dobrym uczynnym Panu Marcinie. To był dobry i miły człowiek z Sobieszowa który, pomagał w dobrej wierze i myśli. Życzę P.Marcinowi dużo zdrówka i pogody ducha w Niebie wraz ze, wszystkimi Świętymi niech całą czwórkę mają w, swojej dobrej opiece.Ku ŚP.
~********8256 11-10-2012 20:27
Wspaniałym był P.Marcin takich ludzi jak, Marcin który odszedł od swojej bliskiej rodziny powinno się uszanować, i mieć zawsze w swojej dobrej pamięci. Był ludziom taki,bliski człowiek który pomagał tak serdecznie. Zawsze będzie w naszych sercach i myśli naszych i bliskiej rodzinie Pana Marcina.Panie Marcinie modlę się za,Pana i za całą rodzinę ! Ś.P Spoczywaj w spokoju P.Marcinie niech wszyscy Święci mają WAS i całą czwórkę w, swojej dobrej opiece w raz z Matką Bożą Różańcową. Pamiętamy o Panu i w, sercach zawsze mamy dobrą pamięć o Panu Marcinie . Pokój Tobie MARCINIE .
~ 9-11-2012 20:47
Panie Marcinie byłeś, wspaniałym człowiekiem jak i wspaniałym Bioenergoterapeutą na całym świecie. I takim nam pozostaniesz w naszych, i wszystkich pacjentów w pamięci Panie Marcinie.Byłeś wspaniałym i wielkim człowiekiem miłym a, nawet dobrym Panem Marcinem. Wszyscy Święci mają Pana w opiece swojej.
~jakala 26-03-2013 23:05
Przeciez to byl szaman, okultysta, ktory swoje moce widzenia chorob czerpal od diabla I zlych duchow. Ludzie chodzac do niego godzili sie na interwencje szatana w ich zyciu. Skutki moga byc tragiczne po latach. Kosztem ich niby-uzdrowienia beda zniewolenia i uzaleznienia o ile nie opetania. Kazdy po wizycie u biooszustow powinien udac sie do ksiedza egzorcysty. Taka pawda. Niech sobie kazdy katolik przeczyta lub zapyta ksiedza co kosciol wie o nic, to zwykli oszusci opetani. Bylem u niego pare razy bedac mlody leczac sie na jakanie. Nie wyleczyl ale okaleczyl dusze. Pozostal tylko zal dla rodziny ktora rownie nieswiadoma,zaprowadia mnie tam wierzac jakims plotkom o uzdrawianiu przez czlowieka. Tylko Bog moze cudownie uzdrowic.Przestrzegam kazdego
~ŁATWOWIERNA 5-06-2013 15:39
Przestrzegam wszystkich przed takimi ludżmi. Telewizja wyemitowała taki filmik /z ukrytej kamery/ praktyki bioenergoterapeutow. Zaden nie zdiagnozował prawidłowo żadnej choroby. Ciepiela był jednym z nich . Nic nie widział
~tekst do łat 21-08-2013 14:21
Proszę Pani jeżeli chodzi o samych Bioenergoterapeutów, to z czasem swoich możliwości też, tracą swoją dobrą moc. Są różne artykuły na temat Samych -Bioenergoterapeutach> jak Pani chce sobie poczytać to,proszę sobie wpisać dany temat o,Bioenergoterapeutach i wszystko będzie Pani miała na temat. A jeżeli chodzi o Pana Marcina to, dużo wcześniej widział nie jedne takie choroby u ludzi. A widział nie jednokrotnie takie różne choroby i przyczyny. Nie mówcie że oszukiwał bo nie był, takim człowiekiem co by się urodził -{ z takim darem wielkim jakim, miał }. A dla samej rodziny jest smutno i żal że, Wy wszyscy tak bardzo brzydko wypisujecie takie słowa i banialuki.
~~~~8 27-08-2013 19:06
Byłeś wspaniałym i dobrym,miłym człowiekiem Panie Marcinie. Tyle ile mogłeś w swoim życiu,zrobić dobrego dla rodziny i ludzi że pomogłeś wszystkim tym,którzy do Ciebie przychodzili i przyjeżdżali ze wszystkich stron świata.Zapamiętamy Ciebie wszyscy Panie Marcinie jakim byłeś, dla ludzi i rodziny swojej. Pokój tobie i spoczywaj spokoju .Wszelka pamięć o Tobie nie zgaśnie.
~((( 5555. 28-08-2013 16:40
Panie Marcinie choć tak,wiele dobrego zrobiłeś dla swoich bliskich jak i dla ludzi.Byłeś jaki byłeś,ale byłeś dobrym i miłym człowiekiem na tym świecie. Wszelka pamięć o Panu nie zagaśnie.Choć daleko jesteś od bliskich i Nas.Zawsze pamiętać będziemy o miłym Panu Marcinie jakim, był dobrym Bioenergoterapeutą na świecie.Bywaj zdrów i spoczywaj w pokoju .
~Dawna pacjen 19-11-2013 13:29
To fakt że Pan Marcin miał wielkie podejście,i serce dobre do pomagania wszystkim którzy bywali u Pana. Już takich miłych i dobrych ludzi raczej, się nie spotka na swojej drodze. Są nie którzy tacy Bioenergoterapeuci co też, rozmawiają z pacjentami i pomagają im w różnych chorobach . Tak jak Pan Marcin był, sympatycznym,miłym człowiekiem który, niósł wszelką nadzieję że będzie mógł pomóc tym którzy się, zwracali do Pana Marcina. Pan Marcin wiele dobrego zrobił dla, swojej rodziny jak i dla ludzi i dzieci ! Był to dobry człowiek który, z nadzieją niósł pomoc w dobrej nadziei . Dzielił się ze swoim Wielkim -Darem jakim miał w sobie. Pamiętam jeszcze Pana Marcina z czasów młodych jak, jeszcze był . Szkoda że nie ma wśród Nas tak, spaniałego nam Pana Marcina. A mógł tak dużo zrobić i pomóc .
~[ * ] 19-11-2013 13:44
Takich ludzi jakim był, Pan Marcin ludzie powinni szanować, Bioenergoterapeutów -Pan Marcin ! A nie wypisywać takich nie,uprzejmych tekstów . Po to się jeździło by, być zdrowym człowiekiem anie żeby tak,jak teraz smucić każdego kto,przeczyta te wszystkie nie miłe z częścią teksty. A sam Pan Marcin był tylko, człowiekiem który pomagał serdecznie ludziom i dzieciom . ŚP. Tobie Panie Marcinie -Teraz wszyscy Święci mają WAS ,swojej dobrej opiece i Aniołowie też. Byłeś wspaniałym i tak, miłym zawsze ciepłym Panem Marcinem. Niech Bóg ma Ciebie w swojej dobrej opiece - Modlitwą spieram Cię, Panie Marcinie .
~Dawna pacjen 6-12-2013 18:33
Pan Marcin był wielkim i dobrym człowiekiem na, całym świecie ! Doprawdy był to człowiek który,umiał dobrze pomagać ludziom i dzieciom . Wspaniały był P. Marcin - Chyba nigdzie by nie, było by takiego człowieka jakim był P.Marcin który,pomógł wielu ludziom jak i swojej rodzinie. Pokój tobie Panie Marcinie ,niech wszyscy Święci mają swojej dobrej opiece .
~~~Ś. P. 25-01-2015 23:44
Jeśli można dodać : Znałam Pana Marcina i był to, dobry człowiek z wielkim Darem w którym, pomagał wielu z Nas. Wielkie też,miał serce by, móc pomagać innym. Na pewno P .Marcin od siebie chciał wyjść inicjatywą swą,by pomóc ludziom. " Wielki czyn i Wielki Dar by, nieść pomoc innym ." Bioenergoterapeuci są od tego,by pomagać ludziom i nieść wszelką pomoc innym. Wielki to był człowiek,który mimo wszystko dobrze robił w dobrej rzeczy. Dziękujemy P. Marcinowi tym którym pomógł najbardziej. Śpieszmy się kochać ludzi, bo oni tak szybko odchodzą .
~C.D 26-01-2015 0:04
Jako Bioenergoterapeuci powinni, szanować swoje cenne zdrowie i dbać by,mogli pomagać innym. A mają te właściwości cenne którymi się, posługują i dzielą się z innymi, również z rodziną swoją . I tacy Bioenergoterapeuci powinni być, by pomagać a nie szkodzić ! A ludzie narzekają na takich co,źle albo nie tak robią co do nich należy. Nie można również takich ludzi obmawiać i mówić że,nie pomagają - nie w tym rzecz - jeśli jest się, wykształconym dobrze człowiekiem i wiele się uczył na dany temat to wie co, ma w życiu robić by móc później pomagać w dobrej i podjętej decyzji !. Powinno się szanować ludzi jak, i Bioenergoterapeutów, lekarzy.
~** 13-04-2015 12:57
Pan Marcin był wielki i miał wielki dar,w sobie że mógł pomóc tak wiele osobom potrzebującym,którzy przyjeżdżali z różnych stron świata. Naprawdę był tak miłym,ciepłym,uprzejmy dla każdego kto,się widział z Panem Marcinem.Wiele dobrego zrobił P.Marcin dla,tych osób którzy przebywali u P.Marcina. Szkoda że tak szybko odszedł najbliższy, i młody człowiek jakim był, dla wszystkich P.Marcin. A był wspaniałym człowiekiem na świecie. Został tylko sutek i żal. Ale zawsze w naszej pamięci zostanie, w nas wszystkich którzy byli . W naszych sercach pozostanie.
~ŚP. 21-05-2015 22:39
P.Marcin był wspaniałym i tak ciepłym,miłym człowiekiem z którym można było porozmawiać i być by,mógł pomóc innym ludziom i dzieciom. I naprawdę był miłym Bioenergoterapeutą na,całym świecie . Ile mógł pomóc tym,którzy przychodzili i przyjeżdżali z bardzo daleka by, móc tym ludziom pomóc.Ja P.Marcina zapamiętałam bardzo miło i tak,ciepłego człowieka który niósł wszelką pomoc tym,którzy tego potrzebowali . Był miłym i tak, dobrym człowiekiem dla wszystkich . ŚP. Pokój Jego Duszy niech, wszyscy Święci mają P.Marcina w, swojej dobrej opiece . I naprawdę ile dobrego pozostawił po sobie - Pan Marcin . P.Marcin miał dobre serce dla wszystkich .[ * ] [ * ] .
~Ś.P 29-08-2015 19:13
Kiedy ktoś odchodzi z bliskich,nam osób to powinnyśmy szanować każdego kto,jest wśród NAS. Bo nie wiadomo kiedy dana osoba może odejść od Nas.P.Marcin był nam wszystkim dobrym człowiekiem jak, i miłym Bioenergoterapeutą na całym świecie. Powinnyśmy dziękować że,był i tak na, ile mógł pomóc nam.Ja wierzyłam że taką moc,ma dobrą P. Marcin .Ś.P Niech wszyscy Święci mają w swojej opiece tych,co odeszli na zawsze od Nas i rodziny. P. Marcin był niesamowitym lecz dobrym i miłym człowiekiem.Ci którzy odeszli zawsze będziemy pamiętać o, nich i mieć w swych sercach na zawsze.
~wdzięczna 1-12-2015 10:52
Jest mi smutno z powodu śmierci wspaniałego P. Marcina. Bardzo mi pomógł , kiedy wróciłam po 10 latach chciałam znowu spotkać się z Penem Marcinem a tu taka wiadomość. Nigdy na siłę nikogo nie leczył prosił jak mu nie pomaga to niech nie przyjeżdża. Był wspaniałym człowiekiem i kochanym przez wszystkich pacjentów. Spoczywaj w spokoju .DZIĘKUJĘ BARDZO ZA WSZYSTKIE CIEPŁE SŁOWA.
~Ś.P 17-12-2015 20:49
Ja też dziękuję tym pacjentom którzy bywali, u Pana Marcina i pisali tak,ciepłe słowa. Doprawdy był to,Wielki człowiek i takim pozostanie wśród Nas i sercach naszych. Z pewnością nigdy nie,zapomnimy o Panu Marcinie jakim był,serdecznym i miłym dla każdego człowieka. Pój Tobie Panie Marcinie - by wszyscy Święci mieli Ciebie, w opiece dobrej . Wielka chwała Tobie P.Marcinie że,mogłeś być i tyle dobrego zrobić.
~znajoma~~ 16-10-2016 17:06
P.Marcin dla wielu z nas był,wielkim i serdecznym,ciepłym człowiekiem. Który serdecznie pomagał wielu z,nas a także swojej bliskiej rodzinie. Więc dlaczego w taki czy,inny sposób ludzie potrafią krzywdzić i ranić słowami takich dobrych ludzi jakim,był P.Marcin.Przecież jest wiele na świecie, Bioenergoterapeutów którzy też pomagają w, ten sam sposób jak,P.Marcin robił. Po to są takie kursy by,się kształcić na Bioenergoterapeutę czy,również na lekarza. A po takich kursach to,sami wybierają taki temat czy, też mogą pomagać ludziom.I nie powinno się,obrażać takich ludzi jakimi są, Bioenergoterapeuci.Oni sami się,na tym dobrze znają i jak, mają pomagać.I też mają w sobie wiele energii ale, i też muszą uważać również na swoje cenne zdrowie.
~wdzięczna. Ś.P 4-06-2017 21:29
Jak nie wiele czeba by,móc zranić kogoś tak bliskiego do kogo się, jechało nawet wiele kilometrów. A ludzie właśni są tak,nie mili dla siebie jak i dla innych ludzi którzy,w taki czy inny sposób chcą pomóc ludziom- jak,to robią i pomagają w tym Bioenergoterapeuci. A Pan Marcin wiele dobrego zrobił dla tych,którzy bywali u P. Marcina.Był wielkim człowiekiem i miał dobre intencje by,ludziom pomóc. Bo umiał i miał do tego dar by,pomagać. Wielka Chwała dla Pana Marcina za,to co robił .
~Ku Pamięci 27-12-2017 20:11
Byłeś wspaniałym i tak,wielkim miłym człowiekiem jak,i dobrym bioenergoterapeuta Panie Marcinie. Wiele dobrego zrobiłeś w,swym życiu. Szkoda że tak,to się skończyło we,wszystkim! Tak bez Pana jest,smutno że niezobaczy się,tu i teraz Pana Marcinie. Byłeś wspaniałym i tak, wielkim człowiekiem na świecie. Zegnaj nam na zawsze .
~S.P 22-01-2018 21:36
Był miłym i dobrym Bioenergoterapeuta,na całym świecie.I nie ma tak miłego człowieka jakim,był Pan Marcin. Dużo miłego jak,i dobrego zrobił dla,tych co potrzebowali zdrowia od Bioenergoterapeuty. Dużo ludzi przychodzilo jak, i przyjerzdzali z dalekich stron. Doprawdy pomagał tym co,mugl pomuc ludziom. Szkoda że już,tutaj znami nie bedzie. Dużo dobrego życzę Panu jak,i rodzinie.SP. :(
~A.S 30-01-2018 20:25
Tak jak Ciepliczanin na początku napisał, chory człowiek złapie się każdej szansy. Panie Ciepielo, nawet te 20 zl do czegoś zobowiązywały. Trzeba było kupić sobie usg , a nie udawać wszystkowidzącego. Fajnie Pan zarabiał na naiwniakach. Był Pan wielką Swinią i tylko to mogę napisać. Żałuję,że akurat tutaj żeś się urodził. Przeklinam dzień, w którym Pana poznałam. Miły był jak parę setek wyciągnął od ludzi. Pańskie diagnozy były tak mylne, że nawet nie z tej str. organizmu była choroba. Myślę, że na tamtym świecie, gdzie za sprawą Twoich diagnoz na pewno szybciej pójdę spotkamy się. Myślę,że to ja powiem Ci przeklęty cudotwórco, jaka była moja diagnoza a jaką paranoję Ty mi zaserwowałeś.Problem w tym,że moja diagnoza była prawdziwa i trzeba było nie udawac widzącego tylko skierować do lekarza. A w ogóle przyznać się, ze ten cały Twój dar to blef. Czy choć raz zastanowiłeś się ile szkody możesz ludziom narobić????? Przeklinam to miasto, Sobieszów i całego Ciebie. Dobrze ,że przynajmniej teraz nikomu Gnoju krzywdy nie zrobisz!!!!!!!!
~w 30-01-2018 22:02
byłeś grabarzem, a nie uzdrowicielem.
~ABC. 28-01-2019 18:19
Byłeś wspaniałym i dobrym Bioenergoterapeuta,na całym świecie. Nie ma takich teraz ludzi jakim,był P. Marcin i pomagał wszelkiej swej siły. Naprawdę bardzo miły i sympatyczny był, P.Marcin. Bardzo dużo,i dobrego zrobił i pomugl tylu ludziom co, przyjeżdżali z zakątków różnych miast. Szkoda dobrego i uczciwego człowieka jakim był, dla nas P. Marcin. A przecież jeszcze mógł pozostać ze, swoją kochającą rodziną. Szkoda.
~Do W 28-01-2019 18:27
Na miejscu tego komentarza nie pisze,się takich złych komentarzy do,tej osoby. A oskarżać też nie,powinno się tak, źle wyrażać o ludziach ! A jak by byś Ty czy, była na miejscu P. Marcina to co, byś zrobił ? I jak byś pomagał co ?? Taki jesteś dobry w ocenianiu drugiej osoby ?? Czekam na odp. Twoja .?
~ 5-03-2019 13:15
Witam. Dlaczego tacy ludzie są złośliwi do drugich ! Jeżeli był ktoś kto byłby w stanie pomóc ludziom, to dlaczego w taki czy nawet,innym sposób kogoś tak, nieludzko obrażać. Wiadomo że P.Marcin był po to,by móc
~~~ 5-03-2019 13:26
ludziom nawet tym jak,nawet z daleka potrafili przyjeżdżać. A był to wspaniały i tak miłym, a nawet ciepłym człowiekiem który pomimo potrafił tak,dużo zrobić dla ludzi. Pomimo że był, skromnym i dobrym człowiekiem w Sobieszowie. I pomagał jak, tylko mógł i miał w sobie dobre energie.A był też bliski drugiemu człowiekowi. A człowiek człowiekowi powinien sobie pomagać na, wzajem.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Spotkanie z historią

Pożegnalna wystawa braci Osipików

W Termach Cieplickich superpromocja!

Będą opłaty za billboardy

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
118
Tak
64%
Nie
35%
Nie wiem
2%