MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Małżonkowie ślubują (nie)wierność

Wiadomości: JELENIA GÓRA/ KRAJ
Sobota, 23 lutego 2008, 8:26
Aktualizacja: 8:27
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Lawinowo rośnie liczba rozwodów orzekanych przez sądy kościelne. Jak grzyby po deszczu pojawiają się kancelarie ze specjalistami prawa kanonicznego, których cennik może przyprawić o zawrót głowy. Kościelny rozwód kosztuje nawet 10 tysięcy złotych.

O zjawisku informuje obszernie Polska Gazeta Wrocławska. Rozwodzących się Polek i Polaków jest coraz więcej: 10 tysięcy osób w roku ubiegłym, czyli o jedną trzecią więcej niż dwa lata temu wystąpiło do instytucji kościelnych o uznanie małżeństwa za nieważne – pisze gazeta.

– Sprawami zajmują się zawodowi prawnicy. Kancelarie udzielające porad w dziedzinie prawa kanonicznego pojawiają się jak grzyby po deszczu. Okazało się bowiem, że na rozwodzie kościelnym można więcej zarobić niż na zwykłym. Niektóre kancelarie za uwolnienie od niechcianych więzów kasują nawet do 10 tys. zł – czytamy na łamach PGWr.

Prawo kanoniczne daje różne furtki ludziom, którzy stanęli przed ołtarzem, powiedzieli sakramentalne „tak”, ale wspólne życie im nie wychodzi. Wiedzą o tym prawnicy. Coraz częściej adresują swoje usługi do niezadowolonych małżonków, którzy chcą pozostać w społeczności Kościoła, ale mają dość życia z mężem lub żoną.

Prawo kanoniczne przewiduje bowiem, że małżeństwo może zostać uznane za nieważne, m.in. gdy w trakcie składania przysięgi występowała nieszczerość, psychiczna niezdolność w momencie jej składania i brak akceptacji dla posiadania i wychowania w wierze katolickiej dzieci.

Jak odnotowuje Polska Gazeta Wrocławska działalność wielu prawników nie podoba się księżom. Mecenasi naginają często sytuację i wymyślają klientom nieprawdziwe historie, które są przedstawiane sądom duchownym.

Jak podaje gazeta, księża podkreślają, że nie istnieje nic takiego jak kościelny rozwód. Samo określenie "unieważnienie" też jest niewłaściwe. Sąd nie orzeka bowiem, że małżeństwo przestało być ważne, ale stwierdza, że nie było ważne od samego początku istnienia.

Do tego rozwodom coraz częściej towarzyszy nowy „świecki” obyczaj w postaci przyjęć fundowanych świadkom przez strony, które nie chcą już żyć wspólnie, choć tak ślubowały.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Posłużą turystom

Pamięci Henryka Tomaszewskiego

Komentarze (6) Dodaj komentarz

piipi 23-02-2008 10:29
...ja juz jestem po 4 rozwodzie...a powod..to tz. mamusi synkowie ! ! ! ! !
~mn 23-02-2008 10:38
<i> regulamin złamany </i>
~prorok 23-02-2008 12:12
Wreszcie , zakumal kościól że na " rozwodach" można zarobić grubą kasę- zwlaszcza że są to wplywy nie rejestrowane przez kasy fiskalne tak jak w kancelariach prawnych. Boki tez mogą zrywać czlonkowie sądu duchownygo. Od wysokości blatow może zależeć szybkośc wyroków i blogoslawieństwo.
~naw... 23-02-2008 12:49
No i prosze za grubą kase niemożliwe staje się możliwe. Tylko gdzie ? W kościele !!!!!!!!!! heheheheheehhe. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa teraz rządzi kościołem !
~_rymcycymcy___ 23-02-2008 13:24
Mecenasi układają historyjkę, którą wierni potem sprzedają kościelnym sądom i dzięki temu otrzymują rozwód, co umożliwia pozostanie w "społeczności Kościoła" oraz zachowanie czystości ducha i sumienia :) ...fajne. To tak jakby zastąpić ziemniaczki kartofelkami i od tego schudnąć ;)
~Patrze sobie 23-02-2008 20:16
......wynika to zdecydowanie ze slabosci wiernych i watpliwych walorow tej religii..........

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Teraz lepiej widać

Sentymentalny powrót Watry

Bulwar Cieplicki otwarty!

Niebezpieczne wyzwania

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
315
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%