MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Malowany kłopot na ulicach

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 19 lipca 2006, 0:00
Aktualizacja: Środa, 19 lipca 2006, 13:02
Autor: Daria
Fot. Daria
Trzydzieści tysięcy metrów kwadratowych powierzchni ulic jest pokrywane białą farbą. W stolicy Karkonoszy trwa malowanie znaków poziomych: pasów, linii ciągłych i przerywanych oraz strzałek wskazujących kierunek jazdy.

W tym roku akcja zaczęła się dopiero lipcu, ponieważ Miejski Zarząd Dróg i Mostów miał kłopoty z rozstrzygnięciem przetargu na wykonawcę. Ostatecznie problem udało się rozwiązać. Ekipy pracują pełną parą. Sprzyja im pogoda.

Drogowcy malują całymi dniami na głównych i bocznych trasach Jeleniej Góry, co często utrudnia poruszanie się kierowcom. Pasy zostały już odświeżone między innymi na Zabobrzu, w centrum miasta a także w okolicy osiedla Czarne.
Jednak drogowi „malarze” jeszcze nie wszędzie dotarli.

Jak co roku, te działania wzbudzają wiele kontrowersji, nie tylko wśród kierowców.
– Skuteczność tych robót jest krótkotrwała. Oznakowanie zachowa się co najwyżej do listopada, do pierwszych opadów śniegu. Potem zostanie starte. Zawsze tak jest – mówi pan Jerzy, jeden z jeleniogórskich taksówkarzy.

Zdaniem wielu ekipy powinny pracować wtedy, kiedy ruch jest najmniejszy – czyli w nocy lub wczesnych godzinach porannych.
Wykonawcy twierdzą, że tak czynią, zwłaszcza rano, ale gdyby pracowali tylko w tych porach, nie zdążyliby z wykonaniem robót na czas.

Drogowcy argumentują, że nie mają innej możliwości wykonania oznaczenia poziomego dróg. Techniki stosowane na zachodzie Europy, a polegające na wtapianiu w asfalt białych pasów, linii i strzałek, nie miały w Jeleniej Górze zastosowania.

Niektórzy prowadzący nie potrafią zrozumieć, że w związku z malowaniem mogą występować chwilowe utrudnienia w ruchu. Bywa, że pod adresem malujących ekip padają wyzwiska.

Za wybielenie znaków na ulicach płaci budżet miasta, czyli podatnicy. Szacunkowy koszt robót to, co najmniej, kilkaset tysięcy złotych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Danuta Sadownik o uzależnieniach

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Koncert Papieski  

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~mieszkaniec jelonki 19-07-2006 14:23
Polska to najbogatszy kraj na świecie nikogo nie stać na malowanie co roku pasów i kładzenie nowego asfaltu po zimie
~jaan 19-07-2006 15:11
w nocy też malują np. na Sudeckiej
~Jeleniogórzanin 19-07-2006 15:58
No tak, u nas oczywiści lepiej co kilka miesięcy malować pasy na nowo, niż zrobic raz a dobrze.Techniki oznakowania poziomego stosowane na zachodzie nie miały u nas zastosowania? No jeśli uznać, że asfalt jaki u nas leży,który rozpływa się przy wiekszym słońcu nie byłby w stanie utrzymać oznakowania we własciwym miejscu, to może rzeczywiscie stanowi to jakis argument.Niemniej kwestia nawierzchni to osobny problem. Co do malowania pasów, to powinno byc to wykonywane w godzinach wieczornych i nocnych przynajmniej na głównych arteriach. Te przeważnie są dobrze oświetlone i prace takie mozna prowadzić, bez wprowadzania zbędnych utrudnień w ciagu dnia.Poza tym nikt nie powinien mieć pretensji z powodu zakłocania ciszy nocnej, jako że malowanie raczej nie wymaga używania cieższych maszyn budowlanych.
~zibi 20-07-2006 13:22
NIEPRAWDA co do malowania dlugotrwalego. Na remontowanych odinkach pojawilo sie gdzie niegdzie lepsze oznakowanie poziome - dobry przyklad to ul. Wroclawska remontowana w zeszlym roku. Nieco gorsze, ale tez wtapiane oznakowanie jest na ul. Wojska Polskiego (nie dotyczy to przejsc dla pieszych), Grunwaldzkiej i kilku innych. Niemniej jednak kazda wyremontowana ulica winna miec nowe trwale oznakowanie poziome
~toja 23-07-2006 15:59
właśnie!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Stop marginalizacji średnich miast

Suplementacja witaminą D

Problemy przy Wyczółkowskiego 61  

Filia biblioteki w Wojkowie

Wybory parlamentarne (aktualizacja)

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
730
Tak
15%
Nie
65%
Nie wiem
21%