MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Majówka z Klossem - felieton i dawne zdjęcia z pochodów

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 29 kwietnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 11 maja 2006, 12:31
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Kto nie pamięta Hansa Klossa ze „Stawki większej niż życie” ma okazję teraz przypomnieć sobie ten serial zwanym kultowym. Dzięki łasce Telewizji Polskiej, która raczy swoich fanów tym filmem. Nie zliczę, który to już raz. W tym roku – przed pierwszym maja – kapitan Mikulski znów pojawi się na ekranach.

Na długi weekend majowy pogoda zapowiada się niezbyt wiosenna. Fani kolorowego ekranu zapewne zasiądą z pilotem w ręku przed odbiornikiem. Wygrywając akordy na przyciskach, na próżno będą szukali czegoś ciekawego. Im więcej programów, tym gorsza oferta.

Wielbiciele pierwszomajowego święta, którzy przez lata Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej gromadzili się w różnych punktach Jeleniej Góry, aby przemaszerować przed trybuną z towarzyszami postawionymi wyżej, zapewne tamte czasy wspominają z nostalgią.

Na pewno wówczas mieliby problem ze znalezieniem czegoś ciekawego w telewizji. Programy były dwa. 1 maja od rana „jedynka” raczyła widzów transmisją obchodów majowego święta pracy z Moskwy, a potem – relacją z pochodów w kraju. Dwójka w Jeleniej Górze miała słaby sygnał, ale tam też było głównie o święcie świata pracy.
Nic dziwnego, że na ulicach stolicy Karkonoszy w pierwszomajowych manifestacjach było wówczas tak wiele osób. Kto rozsądny oglądałby kilkugodzinną relację z placu Czerwonego?

Po przeparadowaniu przed trybuną z władzami zmęczeni machaniem szturmówkami pochodowicze rozłazili się w miasto wygłodniali. Władza na 1 Maja była hojna, bo tu i ówdzie stawiała dla ludu prostego budki z gorącymi parówkami i z beczką piwa – towarami wówczas deficytowymi.
Patriotyczną, ale niekultywowaną już dziś tradycją, była sprzedaż (za grosze) papierowych, biało-czerwonych chorągiewek. Były też i czerwone, ale nikt nie zmuszał, aby je kupować.

Rytuałem były także próby przed pochodem. Obowiązkowy spęd dla uczniów podstawówek organizowano często na placu przed Szkołą Podstawową nr 13. A zbiórki – na placu przy Świerczewskiego (dziś Sudecka i siedziba hotelu Mercure).
Organizatorom pochodów często płatała figla pogoda. Na przykład, po kilkudniowych kwietniowych upałach, 1 maja 1978 roku spadł śnieg. Ale zaprawiomych w bojach pierwszomajowych to nie odstraszało. Szturmówkami machali raczej klasowi aktywiści. Nikt rozsądny się do tego nie pchał.

Nie jestem bojownikiem o wolność Rzeczpospolitej Polskiej, ale przyznam, że od roku 1983 pochody pierwszomajowe bojkotowałem. Nie siedziałem, oczywiście, przed telewizorem.

Jako ówczesny licealista z jako takim pojęciem o istocie tego święta, wolałem pierwszomajowy poranek spędzić z wędką na rybach. Tym bardziej, że zaczynał się sezon na szczupaka.
Co prawda grożono sankcjami za brak udziału w tej z pozoru patriotycznej pierwszomajowej manifestacji, lecz gróźb nie spełniano. Mit o represyjności jeleniogórskich szkół odkładam na półkę.

Na szczęście dziś nikt nikogo nie zmusza ani do przemarszu w szczątkowych pochodach organizowanych przez jeleniogórskich fanów lewicy, gdzie głównymi bohaterami są panowie Józefowie (w tym jeden ten z „NIE”) i pan poseł Jerzy, znany "idol" młodzieży.
Nikt też nikomu nie każe uczestniczyć w uroczystościach z okazji uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Co więcej: w tych dniach dzieje się tyle imprez, że jest kłopot z wyborem: gdzie się udać, bo kilkunastu majówek obskoczyć się fizycznie nie da.

Pewnie miłośnicy powtórek telewizyjnych po raz kolejny z rozkoszą obejrzą przygody Hansa Klossa, a wędkarze pójdą na ryby – o ile pogoda pozwoli. Kłopot w tym, że i one biorą coraz gorzej. No i zakazano połowu drapieżnika na żywca, czyli na żywą przynętę w postaci rybki. Proszę nie mylić z kuflem chmielowego trunku o tej samej nazwie. Choć i przy nim przyjemnie wielką majówkę można spędzić.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

O rozpadających się górach

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~fan Klossa 29-04-2006 12:08
bardzo przyjemny felietonik - ja mam zamiar sie bawic i mam gdzies i 1 i 3 maja - bo jedyne co dla mnie z tego wynika to to, ze mam wolne :)
~dreist 29-04-2006 13:06
Nie zgadzam się z twierdzeniem że szturmówkami machali klasowi aktywiści. Pamiętam łapanki na placu zbiórki, przed pochodem, w celu uszczęśliwienia szturmówką.I trzeba było to nieść, dodatkowo do końca pochodu (zdanie szturmówki). Aby zachęcić do uczestnictwa w pochodzie często urządzano dla pracowników libację w terenie po pochodzie. Dla darmowego pół litra wielu było zdecydowanych na wszystko.
~Maura 29-04-2006 13:31
W moim domu 1 maja był demonstracyjnie olewany. Mama w tym dniu urządzała tradycyjne wielkie pranie- były to czasy przed pralką automatyczną. Cała rodzina była zaganiana do wyżymania, krochmalenia i rozwieszania- w końcu to święto pracy! Na pochód poszłam tylko raz w życiu- w pierwszym roku pracy zawodowej, pod naciskiem dyrektorki. Był to akurat rok 1986, rok Czernobyla.
~Shy 29-04-2006 14:07
Oj, to górne zdjęcie było zrobione chyba dużo później - tak ok.1970-72! Do dziś śnią mi się białe podkolanówki, białe berety i niebieskawe garsonki grrrrrr!!!!!! Macie więcej fotek?
~Redakcja 29-04-2006 14:49
Z naszych danych archiwalnych wynika, że to zdjęcie powstało właśnie w 1962 roku, ale danym nie do końca należy wierzyć - więc, może i racja, że później, na pewno są to lata 60-te, poznaję po panu H. Koziole (nauczycielu bilogii), który - wg tableaux w "Zeromie" w latach 60-tych tak właśnie wyglądał - to ten pan na pierwszym planie łypiący w obiektyw - niestety, w naszych archiwach nie mamy więcej zdjęć z takich okazji - a może mają je nasi Czytelnicy? Chętnie opublikujemy - pozdrawiamy
~ptyś 29-04-2006 16:06
Ludzie sami chodziliście a teraz się wypieracie - czego? to właśnie wy byliście tymi aktywistami. taka jest prawda.Teraz najwięcej krzyczycie.
~Shy 29-04-2006 19:57
Ptysiu, nie czepiaj się "wspomnienia są zawsze bez wad" ;-)
~Wolf 29-04-2006 20:52
Kiedy będzie leciał pierwszy odcinek „Stawki większej niż życie” ?
~Marce(L) 30-04-2006 13:28
PROSZE O WIECEJ FOTEK Z TEGO OKRESU . Mam 26 lat i tylko przez mgłe pamietam te pochody
~Redakcja 30-04-2006 14:48
Postaraliśmy się spełnić prośbę - pozdrawiamy!
~roman1964 30-04-2006 16:39
TEJO! FAJNE ZDJĘCIA. KONIECZNIE "DAJCIE" WIĘCEJ" Z OKRESU PRL I NIE TYLKO Z OKAZJI 1-GO MAJA. MOŻE COŚ NA ZASADZIE DZIAŁU JAK "JELONKA WCZORAJ", KTÓRA JEST NAJLEPSZA W CAŁEJ JELONCE
~mattt3 30-04-2006 23:16
Potwierdzam wspomniane próby do przemarszu na dawnym placu przy dawnej ul.Świerczewskiego. Tak było! Całe szczęście że ze szkoły podstawowej nr 14 mieliśmy blisko. Był jeszcze jeden problem - jak ktoś dostał biało-czerwoną lub czerwoną szturmówkę to miał pecha bo nie mógł zerwać się w trakcie marszu-przecież na jego końcu musiał ją zdać zdać, tak że skazany był na przejście całej trasy!
~Olka 1-05-2018 18:22
Zdjecie Nr. 11 jaka to ulica Zlotnicza??? Przeciez to jest na podjesciu do Ogolniaka w Jeleniej - Zeromskiego!
~Olka 1-05-2018 18:29
Co do Zdjecia Nr. 11 !!!! To ulica Kochanowskiego a nie Zlotnicza!!! Przeciez to podjescie do Ogolniaka i boisko obok!!! Pisze jeszcze raz, bo w poprzednim komentarzu przepraszam pomylilam nazwe ulicy z Patronem Liceum Ogolnoksztalcacego - Zeromskim.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

W Filharmonii dla Niepodległej

Łaknęli Kwiatu Jabłoni

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Groźnie na szlakach

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
977
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%