MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 9 lipca
im. Sylwii, Weroniki

Magiczna Jelenia Góra – felieton

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 3 lutego 2008, 18:22
Aktualizacja: 22:52
Autor: Konrad Przezdzięk
Fot. TEJO
Nasze miasto nie jest piękne – to powszechna dość opinia. Piękno to jednak pojęcie bardzo względne. Można się postarać o jego wskrzeszenie stopniowo. Choćby zaczynając od przywrócenia pamięci miejsc magicznych, które wiążą się nie tylko z historią miasta, lecz także z dziejami pokoleń jeleniogórzan: zarówno tych z Hirchbergu jak i Jeleniej Góry.

Ulic i kamienic, których naprawdę nie musimy się jako mieszkańcy wstydzić, mamy niewiele. Pytanie tylko: czy rozsypujące się kamienice muszą być odpychające? Moim zdaniem nie muszą. Wszak – choć porównanie nie na miejscu – Wenecja nie nowoczesnością przyciąga turystów, ale właśnie zawilgoconymi i rozsypującymi się wiekowymi budynkami, w których wciąż drzemie magia dziejów.

Uczynić ze „szpetoty” atut – to spore wyzwanie dla gospodarzy miasta, ale nie tylko. Także i dla mieszkańców, którzy – jak się wielokrotnie można przekonać – o swoje nie dbają. Święte prawo własności stanowi tu usprawiedliwienie zarówno dla samorządowców, którzy pozbywają się ruder i niekoniecznie ich obchodzi, co się z nimi dzieje, jak i dla samych właścicieli. – Moje, to może się rozsypać – ripostują na zwróconą uwagę.

Przy takiej postawie podwójnej bierności nasze piękne miasto za lat kilkadziesiąt może rzeczywiście w proch się obrócić, a zwłaszcza jego część, której już teraz niewiele brakuje do katastrofalnej zapaści. Ostrzegają o tym zresztą odpowiednie napisy, wzbraniające wstępu do będących na granicy agonii czegoś, co kiedyś lśniło pięknem.

Może w jubileuszowym roku spróbować wskrzesić te miejsca, które swoją historią na to zasługują? Których być może już fizycznie nie ma, ale warto ożywić pamięć o nich, lub wręcz zadbać, aby młodsi jeleniogórzanie mogli się o nich dowiedzieć.

Takim miejscem, o którym panują opinie skrajne, był pomnik czerwonoarmisty na placu Bieruta. Jedno i drugie mocno śmierdziało komunizmem, ale ludzie zupełnie na tę otoczkę uwagi nie zwracali, tylko pod „Iwanem” umawiali się na randki, na wódkę, czy po prostu – aby się spotkać. Sowieckiego żołnierza w centrum miasta już nie ma. Nie ma także placu Bieruta. Tam, gdzie kiedyś zakochani panowie wyczekiwali z kwiatkami na swoje wybranki, parkują samochody, a ludzie obserwują kolejki do bankomatu przed pobliskim bankiem, dawnej willi lekarza miejskiego Fedora Rimanna.

Inne miejsce, już bardziej związane z historią Hirschbergu, to kamienica na placu Ratuszowym zwana przez Niemców „Zum goldenes Schwert”, czyli „Pod złotym mieczem”. Najwyższa, najbardziej zdobiona o pięknej rokokowej fasadzie, przez długi czas siedziba jednej z najpopularniejszych gospod w dawnej Jeleniej Górze – „Złotego miecza” właśnie. Była tam też pralnia i duży skład firan. Kamienica – której detale można było podziwiać przez długie minuty – dziś jest zeszpecona rekonstrukcją z przełomu lat 60. i 70 minionego wieku. I mało kto wie, jaka kiedyś była. A wystarczy niewiele: może jakaś tabliczka i „wandaloodporna ikona” obrazująca dzieło ufundowane w XVIII wieku przez Mentzlów: jedną z najbogatszych jeleniogórskich rodzin.

Niedaleko stąd, niemal w prostej linii, przy ulicy Kopernika, gdzie dziś na skwerze załatwiają się psy, a mili panowie pociągają z butelek wino Tur, wznosiła się synagoga. Świątynia żydów jeleniogórskich dotrwała aż do 1938 roku, kiedy naziści zniszczyli ją, a ruiny – jak pisze Ivo Łaborewicz – uchowały się aż do początku lat 70., kiedy to całą zabudowę wspomnianej ulicy skruszyły koparki. Warto zadbać choćby o mały ślad po tym miejscu.

Nieco dalej – popularny wśród młodzieży lokal: klub Atrapa. Urządzono go w zachowanych resztkach jednej z dziewięciu kamieniczek, które niegdyś stanowiły „perełkę” jeleniogórskiej starówki. Na Fortecznej miał swój legendarny lokal Gustaw Beier. Wyszynk zwał się „Seemannsklause” i składał się z kilku sal, gdzie pito, jedzono, spotykano się i plotkowano. To tu miały istnieć legendarne piwnice połączone z ratuszem przejściem podziemnym. Nim właśnie znudzeni obradami rajcy przemykali się na małe jasne. Kto o tym wie?

Takich miejsc, gdzie nieistniejące piękno dziejów można skutecznie „rewitalizować”, jest w Jeleniej Górze więcej. Zapewne znają je Czytelnicy i mogą podpowiedzieć. A władze – jeśli owe słowa przeczytają – być może pomysł chwycą. A jeśli nie, to z pewnością rozbudzi to ich wyobraźnię.

Ogłoszenia

Czytaj również

Przy Handlówce z darmowym parkingiem

Stadion nie dla kibiców – jak długo? [aktualizacja]

Strażacy–nurkowie na basenie przy Sudeckiej

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~zza pleców 3-02-2008 18:57
<i> regulamin złamany </i>
~jeleniogórzanka 3-02-2008 20:26
Piękny artykuł, a co z naszą "jelonką wczoraj"?
~LuLu 3-02-2008 21:53
"Nasze miasto jest nie jest piękne"- nie wiem, jak Wy, ale ja nie bardzo rozumiem.... :D Jest? Czy nie jest.. oto jest pytanie.... do TEJO??
kazimierzp 3-02-2008 22:42
Parę lat temu (dokładnie 7) kiedy jeszcze zajmowałem stanowisko wiceprezydenta to z jeszcze jednym członkiem Zarządu Miasta chcieliśmy aby cały budynek na fortecznej był przeznaczony pod cale gastronomiczno rozrywkowe. Wychodzilismy z założenia, ze punkt napraw sprzetu AGD należałoby przenieść w inne dogodne miejsce, a te salę (nad atrapą) przeznaczyc np na sale taneczną (proponuje wejść tam do srodka i zobaczyć jakie to wspaniałe wnetrze - nie pasujące do tego składowiska zuzytych lodówek, kuchenek i pralek). Niestety, zapałano swietym oburzeniem i sprawa upadła! Jelenia Góra ma kilka wspaniałych piwnic nadających się na lokale gastronomiczne połączonych funkcjonalnie z działanością rozrywkową. Niektóre są włanosciami wspólnot, niektóre są w prywatnych rękach. Proponuje zwiedzić piwnice przy ulicy Mrocznej 1 (pod sklepem zielarskim). Mają ponad 130 m.kw. około 3 metrów wysokosci. Są puste i nieuzywane przez nikogo. Budynek to wspólnota. Przy placu Ratuszowy dwie kamienice nie sa atrapami wybudowanymi w latach sześćdziesiątych. Sa w swym historycznym kształcie. Jedna jest pod dawną Desą, ma piekne kolebkowe sklepienie o dużej rozpietosci, a wewnatrz ma komórki lokatorskie mieszkańców wspólnoty tego budynku. Pod dawna galeria obrazów jest piwnica należąca do własciciela tego lokalu (wejście jest z lokalu). W tej piwnicy kiedys przechowywano ryby, sa jeszcze (parę lat temu były) ustawione kaskadowo cementowe kadzie. Widocznie kiedyś na parterze handlowano rybami! Ulica Jelenia, zejście do strazy. Właściwie lepiej mozna dojść od Pijarskiej (za bbudynkiem TBS). Pod tym budynkiem przy Jeleniej i pod podwórzem piekna skjlepiona piwnica wraz z częścią pod samym budynkiem gdzie możnaby zlokalizowac piekny lokal. Cała piwnica jest własnościa jednego "podmiotu"! To tylko kilka przykładów! Problemem jest to iz współwłaściciele tychze wspólnot nie chcą lokali pod budynkami. Oni chcą spokoju, oni nie chcą problemów jakie taki lokal może nieść. Jeżeli poczują, że to się opłaca, jeżeli by sie zgodzili to... Jak widzi pan, panie Konradzie to nie jest takie proste. Nie można zadekretować np. uchwałą Rady Miejskiej ze w piwnicy jakiejs wspólnoty będzie kabaret z wyszynkiem. To sie musi samo zrodzić!
kazimierzp 3-02-2008 22:44
Więskzość piwnic które wymieniłem mozna zobaczyć na stronie którą pan redaktor zna i która to strona pokazuje budowle z całego Dolnego Śląska: www.wroclaw.dolny.slask.pl
~mucha 3-02-2008 22:58
kiedy czytam takie felietony przychodzi mi zawsze na myśl pytanie jaki jest cel takiego pisania. Wprawdzie jest w ostatnim zdaniu podana esencja artykułu ale jest to dla mnie najmniej konstruktywna sposób wyrażania uczuć. Bo co mi po tym że jest kiepsko i może tym się ktoś zajmnie. Może się zajmnie a może nie i wcale nie jest powiedziane że będxzie miał na to pomysł , piszący czyste sumienie, że o tym napisał a jak się kiedyś ktoś obudzi w sprawie to powiiedzieć będzie można -"a nie mówiłem". Szanowny Panie redaktorze. Dlaczego kiedyś było lepiej - bo czsy które Pan opisuje i ludzie tu mieszkający byli u siebie. Dlaczego potem było źle bo po zwycięskiej wojnie przez wiele wiele lat czuliśmy się nie jak u siebie i nie mieliśmy poczucia bycia u siebie. Dlaczego teraz jest jeszcze żle bo wiele z tych przyzwyczajeń nam zostało i tak wychowaliśmy nasze dzieci bez poszanowania dla czyjeś kultury, dorobku, i czasami własności. Jak to zmienić - zacznijmy od siebie od naszych domów i naszego widzenia dziś świata europy i w niej naszego ukochanego kraju czyli Polski. Jak to zrozumiemy to i wszystko inne przyjdzie nam łatwiej. Popatrzmy co zrobili z nami ci których nigdy do władzy dopuścić nie powinno się a którzy na lep cukierka dziś nas jeszcze łapią. Rozwiązań tych spraw o których pisze Pan w swoim feljetonie jest kilka trzeba je tylko widzieć a następnie zrealizowań. I o tym proponuję rozmawiać opisując Jelenią Górę, Szklarską Porębę, Karpacz, Piechowice, Kowary, Janowice ale i wiele innych miejscowości. Możliwości są - a terez kombinujcie.
~Paloma 3-02-2008 23:07
Dla mnie miejscem magicznym,godnym uwagi ,zasługującym na rewitalizację jest budynek dawnego Kina Turysta /róg ul.Matejki i Piłsudskiego/.Jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia tętnił życiem.Obecnie popada w ruinę i stwarza przygnębiający widok.
~rys. 4-02-2008 2:15
Przedstawiona w opisie p. Kazimierza piwnica na ul. Jeleniej 2; "Ulica Jelenia, zejście do strazy. Właściwie lepiej mozna dojść od Pijarskiej (za bbudynkiem TBS). Pod tym budynkiem przy Jeleniej i pod podwórzem piekna skjlepiona piwnica wraz z częścią pod samym budynkiem gdzie możnaby zlokalizowac piekny lokal. Cała piwnica jest własnościa jednego "podmiotu"! " - juz jest wspomnieniem, zawalona na potrzebe dojazdu po wybudowaniu budynku TBS.
~fan Klimka 4-02-2008 8:11
Trzeba zrewitalizować nasz samorząd. Jestem gotów przeprowadzić referendum w sprawie odwołania rady miejskiej jeleniej góry...
kazimierzp 4-02-2008 8:27
Piwnica przy ulicy Jeleniej 2 istnieje. Wyburzono około trzech metrów. Zdjecia na tym podanym niżej portalu pokazują stan juz po skróceniu! http://wroclaw.hydral.com.pl/2775,obiekt.html
piipi 4-02-2008 11:37
....to piekno,co bylo juz nie powroci......My o pieknie mamy...rowniez pojecie,ale my to piekno inaczej okreslamy,widzimy.To piekno przez nas odziedziczone juz zdazylismy "przerobic" na piekno przez nas po prostu ....inaczej widziane.Dla nas wystarczy,co mamy...a moze nie wiemy,ze "cos" moze byc lepsze,piekniejsze ? Czy potrafimy TO zaakceptowac,ze....co nastapi moze to piekno ZNOWU przywrocic.
~na temat - akt 4-02-2008 12:38
Jestem pod ogromnym wrażeniem, coś niesamowitego teraz dopoero widzę jakie możliwości drzemią w naszym mieście!!!! Niesamowite...! Tylko potrzeba nam takiego prezydenta jak ma Wrocław - Dutkiewicz. Zaangażować środki, przesiedlić tych ludzi może na początek dopłacając do pomysłu,przejąć całe budynki i przebudować "górę" i zająć się wspaniałymi piwnicami.Później zyska na tym miasto niesamowicie, w postaci m.in turystów (nie wspominając samych jeleniogórzan,którzy mają problem jak chcą gdzieś wyjść)! PS a jak udało by się pobudzić do życia któreś przejście podziemne to później tylko odpowiednia polityki informacyjna...
~cd akt 4-02-2008 12:44
Panie Kazimierzu,jeżeli jest taka możliwość to prosiłbym Pana o kilka dodatkowych linków ze wspaniałymi jeleniogórskimi piwnicami,które zechciał Pan przykładowo wcześniej wymienić.Z góry dzięki!
~Atena do Muchy 4-02-2008 16:39
Panie Mucha- popełnił Pan błąd. W swoim filozoficznym wywodzie całkowicie pominął Pan m a g i ę !!!. Natomiast cel praktyczny felietonu doskonale wyjaśnia Pan Kazimierz P.
~kmam 4-02-2008 17:56
Panie kazimierzu p - ma Pan rację w sprawie przywrócenia świetności jeszcze ocalałym zabytkom. Mnie też nie wystarcza piękno które w ograniczonym zakresie widzą małolaty. Przy czym podziemia mogłyby być udostępniane nie tylko jako lokale. W innych miastach są to obiekty które zwiedza turysta i przy tym zostawia pieniążki. Niejednej wspólnocie przydałoby się takie źródło dochodu. To prawda że z początku trzeba by było przeprowadzić remont, zabezpieczyć przed wandalami i zatrudnić ochronę, ale myślę że odpowiednia reklama i umieszczenie w turystycznych przewodnikach pozwoliłoby na zwrot kosztów a także niezłe zarobki - bez gastronomii. Tym bardziej że można by wystąpić o dofinansowanie takiego remontu.
~kmam 4-02-2008 18:04
A jak piękne są fasady budynków przy ulicy Drzymały. Za takie fasady inne miasta oddałyby nie wiadomo co. Nawet Aleja Wojska Polskiego nie jest tak śliczna. Zdewastowane ale mające klasę. A niektóre budynki na Wolności, z balkonikami (najczęściej z zamurowanymi na nie wejściami), z wieżyczkami... Może by tak opublikować zdjęcia z magicznych miejsc Jeleniej Góry zrobione przez internautów i może wtedy niejeden się zdziwi, że tyle jest miejsc w Jelonce do obejrzenia i zwiedzenia.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bobry na Zabobrzu

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Mobilizacja przed II turą

Trwa przeprowadzka LGD do Kowar

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2085
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%