MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Magia Karpatki na obrazach i fotografiach

Wiadomości: Karpacz
Czwartek, 26 listopada 2015, 7:55
Aktualizacja: Piątek, 27 listopada 2015, 7:43
Autor: Krzysztof Tęcza
Fot. Krzysztof Tęcza
Jest taka góra, położona w centrum Karpacza, która ledwie sięga połowy wysokości Śnieżki. Nie o wysokość tu jednak idzie. Góra ta, z jednej strony otoczona wodami Łomnicy, z drugiej – spadająca zboczami ku ulicy Myśliwskiej, od zawsze rozpalała wyobraźnię. W Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu można obecnie obejrzeć wystawę prezentującą piękno Karpatki.

Każdy kto przybywał do Karpacza, gdy pogoda nie pozwalała na wędrówkę na Śnieżkę, swoje kroki kierował właśnie ku Karpatce. Zwłaszcza, że w celu zatrzymania niesionych przez wody Łomnicy kamieni i piasku, w latach 1910-1915 wybudowano tu kamienną tamę, która spiętrzając jej wody utworzyła spory zbiornik wodny. Nic dziwnego, że miejsce to upodobali sobie także mieszkańcy. Dla nich zresztą tak jak i dla turystów zbudowano tu obiekt gastronomiczny pozwalający latem cieszyć się ciszą i spokojem tu panującym, a zimą podziwiać śnieżne kształty jakie tworzyła natura.

Gdy dodamy do tego pozostałości XVIII wiecznych sztolni kopalni srebra widocznych w zaroślach Karpatka mieni się górą nie tylko pięknych widoków, bujnej roślinności ale także górą kryjącą w sobie wielkie tajemnice, a gdy ktoś ma wybujałą fantazję, nawet wielkie skarby. Nic więc dziwnego, że góra ta, mimo, iż na wstępie przegrywa z królową Karkonoszy – Śnieżką, jest tak licznie odwiedzana.

Teresa Kępowicz zachwycona górą zza okna swojego domu rodzinnego nie rozstała się z jej widokiem nawet gdy wyjechała z Karpacza do szkoły. Widziała jak zmienia się ona w kolejnych okresach roku dzięki opisom przysyłanym jej w listach pisanych przez jej mamę. Teraz jako dojrzała kobieta widzi swoją górę nieco inaczej. Wciąż jest ona dla niej górą piękną, tajemniczą ale teraz jest dla niej miejscem, które inspiruje ją do utrwalania tego piękna na swoich obrazach.

Zbigniew Kulik z Karpatką związany jest od prawie półwiecza. Przez wiele lat spacerowania po zboczach Karpatki wykonał setki zdjęć. I właśnie z tych zdjęć wybrał ich część by stworzyć wraz z Teresą Kępowicz niezwykłą wystawę. Połączenie bowiem fotografii z malarstwem okazało się dać na tyle ciekawy obraz, że przybyli 24 listopada do Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu wyrażali zachwyt oglądając widoki Karpatki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Zaczytaj się z Jelonką.com

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~Pasiek 26-11-2015 8:41
Kiedyś Karpatka była Karpatką a teraz to góra jest zarośnięta na amen i kompletnie nieprzyjazna turyście. Dawniej Niemcy mieli odsłoniętą część góry i można było z niej podziwiać piękne widoki na centrum Karpacza i Karkonosze z pięknymi leśnymi alejkami. Teraz Karpaczanie nastawieni są bardziej na zdzieranie turystów. Zamiast im pokazać piękne okolice, wystarczy wyciąć parę drzew i krzaków jak to dawniej było za Niemca, to Karpaczanie wolą już zdzierać z turystów na deptakach w centrum Karpacza na Dzień Dobry. Takich punktów widokowych w okolicy zarośniętych jest cała mnóstwo, szkoda tylko że o to się w ogóle nie dba.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wybory: Zwycięstwo PiS

Finał z przytupem

Ruszył Krokus Jazz Festiwal 2019  

Zaklęcia Harmonii

Spór o edukację seksualną

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
209
Tak
54%
Nie
38%
Nie wiem
8%