MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

LZS Siedlęcin najlepszą drużyną SBL

Wiadomości: Jelenia Góra ul. Sudecka
Niedziela, 13 czerwca 2010, 22:40
Aktualizacja: Poniedziałek, 14 czerwca 2010, 18:20
Autor: arec
Fot. Robert Ignaciak
Dziś w hali przy ul. Sudeckiej w Jeleniej Górze zostały rozegrane mecze finałowe Sudety Basket Ligi. Turniej zwyciężyła drużyna LZS Siedlęcin, która pokonała AŚ Amator 42:34.

Pierwsze minuty dzisiejszego spotkania przebiegały pod dyktando AŚ Amator, którzy pierwszą kwartę zwyciężyli 7:3. W tym okresie gry Amatorzy bardzo dobrze bronili, a LZS próbował szczęścia w rzutach za trzy punkty.

Początek drugiej kwarty nie zwiastował zmiany losów tego spotkania. Amatorzy zwiększyli prowadzenie do 6 punktów i kontrolowali grę. W końcówce uaktywnił się Rafał Niesobski, którego celny rzut za 3 w ostatnich sekundach drugiej kwarty pozwolił Siedlęcinowi na zbliżenie się do rywali na dystans 1 punktu.

Po przerwie mocnym uderzeniem zaczął grę LZS Siedlęcin. Niesobski trafił za 3 i Amatorzy przegrywali 15:17. W ciągu 3 kolejnych minut przewaga Siedlęcina wzrosła do 5 punktów, a Amtorzy stracili impet w ataku. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 27:23 na korzyść LZS.

W ostatnich 10 minutach Amatorom nie udało się dogonić rywali. LZS zagrał twardo w obronie, a Rafał Niesobski zdobywał kolejne punkty. Ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 42:34 na korzyść LZS Siedlęcin, który okazał się najlepszą drużyną Sudety Basket Ligi.

LZS Siedlęcin – AŚ Amator 42:34 (3:7) (11:8) (13:8) (15:11)

LZS Siedlęcin: Niesobski 17, Jóźwicki 9, Jaszczur 6, Rachmiel 4, Jackiewicz 4, Doliński 2, Kiljan, Majcherek.

AŚ Amator: Tokarewicz 9, Kowalski 8, Góra 8, Połubiński 6, Adamczyk 3, Herezo, Wajdowicz, Pohoski.

Przed spotkaniem finałowym rozegrano mecz o 3 miejsce, w którym Bartbud pokonał zespół Kwestia Iloma 62:59.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Tu też świętowali

O rozpadających się górach

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Maniuś 14-06-2010 11:38
Areszt po prostu nie pozbierał się po ostatniej porażce sezonu zasadniczego :)
~Gu Stuff 14-06-2010 12:27
he he dokładnie. Nie zdążyli odbudować swego rozdmuchanego ego i byli wyrażnie przygaszeni i mali :-)
~do organizatora 14-06-2010 18:16
podajcie statystyki zespołowe i indywidualne na zakończenie sezonu, to już chyba nie jest tajemnica :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Studium na początek

Jubileusze małżeńskie

Będzie kręcone!

Stoi kolej na Kopę

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
852
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%