MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Łukasz Janik wraca na ring!

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 24 sierpnia 2012, 15:13
Aktualizacja: 15:19
Autor: Przemo
Fot. Tomasz Raczyński
Z nowymi siłami, ogromną motywacją i z bagażem doświadczeń – zawodowy bokser z Jeleniej Góry, Łukasz Janik wraca na ring już 22 września, gdzie skrzyżuje rękawice w 8–rundowej walce podczas gali we Wrocławiu. Niebawem Łukasz pozna rywala, o czym również poinformujemy.

Przemek Kaczałko: - Od 1,5 roku nie stoczyłeś żadnej oficjalnej walki, ale wracasz w końcu na ring. Jaki był powód tak dugiej przerwy?

Łukasz Janik: - We wtorek dogadałem się z jednym z promotorów, gala odbędzie się 22 września we Wrocławiu. Walką wieczoru będzie walka Krzyśka "Diablo" Włodarczyka z Palaciosem w obronie tytułu mistrza świata federacji WBC. Na tej gali mam stoczyć 8 rund, to moja pierwsza walka od półtora roku. Nie boksowałem przede wszystkim dlatego, że nie dogadywałem się z promotorem, ale puszczam to w niepamięć. Będziemy teraz działać na innych zasadach. Będę miał swoich indywidualnych sponosrów, wcześniej musiałem mieć logotypy sponsorów mojego promotora i nie mogłem w to ingerować. Miałem za to pensję miesięczną i gażę za walki. Jestem dużą indywidualnością i mam pomysł na siebie. Przygotowuję też program reality show o sztukach walki, który będę prowadził.

Przemek Kaczałko: -Ostatnia informacja jaka była na Twój temat to walka na gali Adamka, gdzie miałeś walczyć z Afolabim, do której nie doszło...

Łukasz Janik: - Miałem walczyć z Afolabim i od tego zaczęły się problemy z naszą współpracą. Nie będę zagłębiał się co i dlaczego. Najważniejsze, że dogadałem się z promotorem na warunkach jakie chciałem.

Przemek Kaczałko: - Co robiłeś przez te 1,5 roku?

Łukasz Janik: - Przez 14 lat kochałem to co robiłem i wszystko to na co pracowałem przez te lata zostało mi odebrane, bo nie dogadałem się z promotorem, nie mogłem boksować na takich zasadach na jakich chciałbym walczyć. Trenowałem przez ten czas, ale nie tak intensywanie jak w momencie kiedy przygotowuję się do walki. Był to okres w życiu, z którego wyciągnę wnioski. Chciałem wrócić na ring, miałem nawet walczyć z Pawłem Kołodziejem o drugie miejsce w rankingu IBF. Około dwóch miesięcy temu spotkaliśmy się po raz pierwszy od ponad roku i dogadaliśmy się na dalszą współpracę na innych zasadach. Nie będę miał pensji, ale będę miał swobodę robienia tego co kocham w indywidualny sposób. Będę mógł się teraz skupić, by znaleźć sobie jednego czy dwóch strategicznych sponsorów. Dzisiaj wyjeżdżam do Warszawy, 4 tygodnie do walki, pewnie będę sparować z Krzyśkiem "Diablo" Włodarczykiem.

Przemek Kaczałko: - W ostatnim czasie trenowałeś z Irkiem Zakrzewskim w Karkonoszach...

Łukasz Janik: - Od miesiąca jestem w Jeleniej Górze, ponad 3 tygodnie biegaliśmy po górach, byliśmy 5 razy na Śnieżce - z tego 3 razy wbiegaliśmy z Przesieki przez Przełęcz Karkonoską, a raz na Śnieżnych Kotłach. Treningi wysokogórskie na wysokich obrotach wzmacniają nie tylko wydolnościowo organizm, ale równiez psychicznie. Kawał dobrej roboty za nami. Przygotowuję się z Irkiem, który szykuje się na Puchar Polski, a więc w ciągu miesiąca szykują nam się dwa powroty na ring.

Przemek Kaczałko: - W zeszłym roku nie doszło do drugiej gali charytatywnej, dzięki której pomogłeś dzieciom chorym na cukrzycę. Czy w tym roku jest szansa, że się odbędzie?

Łukasz Janik: - Chiałem zrobić drugą galę charytatywną, ale prezydent miasta nie był zainteresowany tak bardzo jak bym chciał, żeby był. Nie wiem jak to będzie w tym roku. Słyszałem, że miasto w ogóle nie chce dofinansowywać żadnych imprez. Zrobiłem wielką imprezę na ok. tysiąc osób, dzięki temu udało się nazbierać dużo pieniędzy dla dzieciaków z Jeleniej Góry, a konkretnie trafiło do nich 8 pomp o wartości 100 tysięcy złotych. Wszystko udało się zrobić barterowo na zasadzie non profi i tak właśnie chciałem to zrobić w tym roku i w zeszłym. Potrzebowałem troszkę więcej pieniędzy od prezydenta Jeleniej Góry bo chciałem zaprosić dwa zespoły: T.LOVE i czterech raperów. Założyłem sobie, że fajnie jest zrobić coś od początku do końca bez pieniędzy, żeby nikt na tym nie zarabiał. Wszyscy, którzy brali udział mogli liczyć na dobre słowa z moich ust podczas wywiadów, wspominanie o sponsorach przed galą i po gali. Można zrobić galę bez pomocy miasta, ale wtedy trzeba będzie zapłacić za nią z pieniędzy od sponsorów. Ale chciałem zebrać jak najwięcej pieniędzy, żeby było jak najwięcej pomp. W tym roku chcemy w okolicy grudnia zrobić coś takiego. Najważniejsze teraz, żeby wrócić na ring i wygrac walkę w dobrym stylu, a później przyjdzie czas na inne rzeczy.

Przemek Kaczałko: - Dziękuję za rozmowę i życze powodzenia.

Łukasz Janik: - Dziękuję również.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Wystartowała gra miejska

Janowiczanki najlepsze w Sycowie

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~zorientowany 24-08-2012 15:35
MÓDL SIĘ KOLEŚ ŻEBYŚ NIE TRAFIŁ NA MASTERNAKA !!!
~tubi 24-08-2012 17:08
Panie Łukaszu a co Pan od miatsa spodziewał sie. miasto daje za jeden dzien paraliżu ulic Langowi 300 tys plus dodatkow koszta a miejscowym organizatorom i klubom daje gó........
~wiedziacz 24-08-2012 20:26
tubi: impreza langa kosztowala ze wszystkimi kosztami pochodnymi okolo 500 tys prosze nie zanizac
~ 25-08-2012 10:27
Impreza Langa miała taką wartość więc tyle kosztowała. Jaką wartość promocyjną dla miasta ma to że przyjedzie paru detych kolesi. Zostawią trochę grosza dla dzieciaków ale co z tego ma miasto? Jaką wartość ma nasz Łuksio zobaczymy 22 zresztą kilka razy widzieliśmy. Mam nadziej że będziemy dumni z jego zwycięstwa
~rwnrijfvbehbvnedl 25-08-2012 17:06
szacun dla ciebie ze nie myślisz tylko o sobie ale takze chcesz pomagać innym...takie rzeczy prędzej czy później zostają docenione i wynagrodzone. Życze udanej walki
~JaAa 25-08-2012 21:06
Brawo chłopaki. Brawo dla brata Łukasza. Rafał zawsze pomijany, marginalizowany. Niby w cieniu brata ale daje radę. Szacun braciszkowie za to co robicie. Poklask dla Łukasza ale i Rafał wie, że i jemu się z tego troszkę należy.
~ 26-08-2012 15:55
miasto lepiej niech daje Langowi niż tym pożal sie boże trampkarzą
~p 26-08-2012 22:17
powodzenia
~olo 27-08-2012 19:23
pomyslcie , ile kosztowalaby realcja w tvp - pokazujac miasto JG , skoro spoty reklamowe trwajace 30 s ( calosciowo 1 godz przez okres 1miesiac kosztuje 2 mln ) dlatego kasa wydana na TdP wydaje sie byc uzasadniona , jaka jest promocja Janika skoro gale obejrzy moze 1000 osob ???? nie dziwie sie ze Zawile to nie interesuje.
~Tito Ortiz 27-08-2012 23:09
Zwykła * z niego.. Żaden bokser..
~eeeci 28-08-2012 9:31
ciągle się powtarza:) z twgo co szłyszałem lubiał poimpreowac xd
~dfnjksbfsdjk 28-08-2012 13:18
Hahah żaden bokser... Trzeba było trzymać się azata
~ghchuig 1-09-2012 20:30
Jakos nie da sie Janika lubiec; ale powodzenia w walce.
~fighter 30-09-2012 16:12
jajnik dupa nie bokser kasa sie skonczyla z terenowki przeszedl na mala osobowke

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Świetne występy i medale w Turku

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Jubileuszowy trening

Mają w nosie pieszych

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
468
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%