MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ludzie w drzewa wcieleni. Na fotografiach

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 20 kwietnia 2011, 9:17
Aktualizacja: 14:45
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Okazuje się, że człowiek może nie tylko schronić się w cieniu drzewa, lecz także „wniknąć” w jego pień udowadniając swoistą symbiozę gatunków i znak równości między ludzką naturą a naturą. Tak przynajmniej sugeruje Janina Peikert w najnowszej swojej wystawie „Drzewowcielenia”.

Kto spodziewał się po tej ekspozycji prac, do których pani Janina przyzwyczaiła odbiorcę w poprzednich swoich wystawach, mile został zaskoczony. Autorka odeszła od realizmu dotychczasowych ujęć i poświęciła się kreacji o głębszej treści. Powstały dzieła nietuzinkowe: ludzkie twarze wyłaniające się z pni rozmaitych drzew.

Skąd pomysł na takie zestawienie? – Einstein mawiał, że nie należy zdradzać źródeł swoich inspiracji – Janina Peikert, fizyk z wykształcenia, a fotografik z pasji, zręcznie odpowiedziała podczas wczorajszego wernisażu w Galerii Małych Form Książnicy Karkonoskiej. – Czy to połączenie siły natury z kruchością życia ludzkiego w jedność może być czysto intelektualną spekulacją? Czy może dotykamy kwestii duchowości? – rozważa tymczasem Janina Hobgarska, dyrektor Biura Wystaw Artystycznych, we wstępie do katalogu wystawy.

Tak czy inaczej zestawienie różnych oblicz człowieka, który odchodzi, z drzewem, które trwa znacznie dłużej będąc świadkiem życia wielu pokoleń, z całą pewnością pobudza odbiorcę do wielu refleksji. Nasuwają się skojarzenia z drzewem życia, z biblijnym Drzewem Wiadomości Dobrego i Złego, czy też z drzewem genealogicznym. I okazuje się, że we wszystkie te drzewa wpisana jest – może nie bezpośrednio, ale jednak – ludzka natura ze wszystkimi jej zaletami i wadami.

Janina Peikert, członkini Jeleniogórskiego Towarzystwa Fotograficznego, primator Karkonoskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku działającego przy Karkonoskiej Państwowej Szkole Wyższej, w swojej dwunastej wystawie indywidualnej „Drzewowcielenia” prowokująco sięgnęła do głębin duchowości i wywiązała się z tego zadania wyjątkowo dobrze. Prace swojej szefowej podziwiali wczoraj studenci KUTW, zaś sylwetkę autorki i jej liczne podróże oraz dokonania w sferze fotograficznej przybliżyła Alicja Raczek, dyrektor Książnicy Karkonoskiej. Pomysłowości pogratulował autorce, między innymi, Tadeusz Biłozor, prezes JTF.

Ogłoszenia

Czytaj również

O rozpadających się górach

Dołącz do Teatru "Na Progu"

Udany Piknik Strzelecki

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~ 20-04-2011 10:52
Co za kompletne dno,normalka Jelenia Dziura.
~WWW 20-04-2011 11:05
do komentarza z godziny 10:52: sam jesteś dno!!!
~pixel 20-04-2011 11:23
@20-04-2011 10:52: pochwal się swoimi osiągnięciami, to pogadamy. dłubać słonecznik na krawężniku każdy potrafi...
Piipi Jelonkowa 20-04-2011 13:50
..do - [~Pixel) .. to nie jest zadanie dla autora postu z godz.10:52 ..gdyż trzeba byc Artystą,aby drzewa ożywic .. "po ludzku" ~Wiesz ? ..pewnego razu Pani Janina upadła i .. zobaczyła kostkę brukową przed wjazdem do swojego domku.ale z tego bolesnego upadku powstały niezapomniane zdjęcia do jej Vernisage - "Szlakiem Matki Ziemi" ~BRAVO ! .. za pomysły pisane łapką i ..światłem !
~Fotoamator 20-04-2011 14:29
Kiedyś to było tak,że placówka kulturalna wyławiała talenty i robiła im wystawy dziś placówka kulturalna łowi tych co mają kasę i mogę sami zapłacić za wystawy.Tak że jeden ma tych wystaw kilka( prawie pod dziesięć) drugi wcale. Nawet sztuką rządzi pieniądz.
~Brunner 20-04-2011 17:50
Ale murzyn wcielony w brzozę; to jednak nie pasuje.
~quartz 20-04-2011 18:39
Do fotoamator.Skąd te bzduy że żeby mieć własną wystaw trzeba komuś płacić?? Czy np w jtf albo w muflonie trzeba płacić żeby mieć wystawe??
Piipi Jelonkowa 20-04-2011 20:40
~C.d .. bo nie każdy upadek fotografa kończy się .. z wystawą ! Zawsze czytam "konkurencje" z opóżnieniem,bo lubię "Jelonkę" ..a tam Pan Sadowski opisuje swój .. upadek ! Pomyślałam.. wtedy o skórce od banana za ten oskarżający "blog naczelnego" z dn.09.06.2009
~do quartz 20-04-2011 23:50
Trzeba zapłacić za wykonanie odbitek,czasem za oprawienie.Zależy od skali ,to niekiedy spora kasa
~quartz 21-04-2011 14:23
Tylko za odbitki i jakiś poczęstunek,i to nie jest aż taka spora kasa jak niektóre osoby myślą...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Studium na początek

Świętują Niepodległość

„Porwanie Harrego Pottera” w wykonaniu teatru z MDK

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%