MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ludzie gór pozostawili trwały ślad zdobywców

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 22 września 2008, 14:52
Aktualizacja: 14:57
Autor: Ania
Fot. Ania
Pogoda nie dopisała, ale emocji w Karpaczu w niedzielę nie zabrakło. Wszystko związane było z odsłanianiem odcisków butów żyjących i nieżyjących himalaistów. Pamięć tych, których zabrały góry, uczczono chwilą ciszy.

W ramach działań "Ślad zdobywców" odciski butów Anna Okopińskiej, Janusza Skorka, Haliny Krüger-Syrokomskiej i Andrzeja Czoka dołączyły do nietypowego skwerku przez urzędem miasta, gdzie w ten sposób utrwala się dla potomnych pamięć ludzi gór.
Ślady H. Haliny Krüger-Syrokomskiej odsłoniła córka Marianna, a Andrzeja Czoka - żona Wanda. Na uroczystości byli obecni ci, którzy swoje odciski pozostawili już w latach poprzednich.

– Dla himalaisty najważniejsze jest samo zdobycie szczytu, nie ma u nas podziału na miejsca trzecie, czy czwarte, wygrywa każdy kto wejdzie na samą górę. Przy czym największa radość rodzi się w momencie spotkania z ludźmi, z którymi możemy podzielić się naszymi doświadczeniami, dlatego też ważne jest zarówno dotarcie do szczytu, jak i zejście z niego. Przy czym z wiekiem nabieramy nieco innego podejścia do każdej wyprawy, nie chcemy osiągnąć celu za cenę życia – powiedziała Anna Czerwińska, znana polska himalaistka, która na swoim koncie ma wiele zdobytych szczytów.

Emocji nie kryła Wanda Czok, którą niezwykle wzruszyło odsłonięcie śladu buta męża – Jest to dla mnie niezwykłe wydarzenie, cieszę się, że mimo iż upłynęło wiele lat od śmierci męża organizatorzy pamiętali o nim – mówi Wanda Czok. - Byłam krótko żoną mojego himalaisty, dlatego też zapamiętałam go po prostu jako fajnego chłopaka.

Himalaiści podkreślali, że ta uroczystość ma dla nich ogromne znaczenie – Cieszymy się, że Karpacz wpadł na pomysł, żeby właśnie tutaj zorganizować imprezę, która być może powinna odbyć się w Zakopanem, które dla wielu z nas stanowiło swoiste przedszkole przygotowujące do wypraw górskich. Nie mniej jednak, jestem bardzo zadowolona, że to właśnie w Karpaczu odsłaniamy swoje ślady, bo są to góry, które znam od dzieciństwa – powiedziała Anna Okopińska.

Znany himalaista Piotr Pustelnik wspomniał w sposób szczególny tych, z którymi już nie będzie można porozmawiać. Na uroczystość jak co roku przybyli zarówno mieszkańcy okolicy, jak i turyści, przy czym w tym roku pogoda wyraźnie dała siwe znaki i publiczność nie przybyła tak licznie, jakby z pewnością życzyli sobie organizatorzy, czyli Urząd Miasta w Karpaczu oraz Szkoła Górska.

Ogłoszenia

Czytaj również

XX Karkonoskie Dni Lajtowe już wkrótce

Święto Białej Laski

Motocykliści dla Niepodległej

Komentarze (10) Dodaj komentarz

piipi 22-09-2008 17:10
..tak pogoda NIE dopisala i do mnie grypa zawitala !.~Jestem chora...
piipi 22-09-2008 20:46
...Jelonkowi,...czy jest moze sposob na szybkie wyzdrowienie ?. ...chcialabym znowu na sciezkach gorskich ..Liczyrzepe "ujrzec" !.
Snowboardzistka 22-09-2008 21:13
a P. Jonkisz jak zawsze wszędzie się znajdzie :)
~Sabath 22-09-2008 22:03
też choruję zawsze co miesiąc i marzę żeby wyjechać na bezludną wyspę bo ja się tylko zarażam od ludzi ale pogoda niema wpływu na to czy zachoruję czy też nie a raczej ma wpływ na moje zdrowie psychiczne ;-) oj ty biedna nieszczęśliwa piipi ! WSPÓŁCZUJĘ CI I ŻYCZĘ SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA I DO GÓR ach te grypska ale ja zawsze jak byłem chory to pomagało mi czytanie książek,wierszy i marzenia i mój piej mój NAJLEPSZY przyjaciel który zawsze jest ze mną przez całe moje życie i razem ze mną przeżywa te smutne i radosne chwile życia a przebywając ze mną się ode mnie nie zarazi grypą i chyba że świnką ale raz złapał grypę od innych piesków i się mu odwdzięczyłem ;-) znajomi też mnie zawsze odwiedzają za co ich kocham za to że pójdą mnie specjalnie odwiedzić i że przez moje odwiedziny sami są potem chorzy i naprawdę czuję się bardzo winnym ;-)
~Sabath 22-09-2008 22:04
też mnie dopadło niedawno grypsko i tak kichałem że cała chałupa skakała ;-)
piipi 22-09-2008 23:16
..do - [~Sahath..]~Dziekuje.*piipi.
piipi 22-09-2008 23:25
C.d..SAHATH,.Twoj NAJlepszy przyjaciel ..to jest obok Ciebie - Twoj pies. ~Moj NAJlepszy przyjaciel...jest,ale on nie moze mnie odwiedzic !. ~Wiem,ze ON ma duza radosc..gdy jego "Krolestwo" odwiedze. ~Bede zdrowa,..bo chcialabym z jego "Krolestwa" pare lekko cudownie przymrozonych jagodek otrzymac.
piipi 22-09-2008 23:26
..do Sabath,..to jeszcze Piipi.~Przepraszam,ze Twoj nickname z bledem napislam.~Pozdrawiam.piipi.
~Sabath 23-09-2008 22:28
naprawdę nie ma za co piipi dziękować ;-)
piipi 23-09-2008 23:16
..do - [~Sabath..]...czuje sie juz lepiej.~VapoRub..jest mascia,a ktora tak cudownie pomaga przy przeziebieniu.~PA.*piipi.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wieczór wspomnień

Remont tarasu Karczmy Sądowej

Studium na początek

Droga pod Reglami

Na stadionie już jasno

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
932
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%